Jak to jest, gdy się jest katolikiem?

Wszelkie dyskusje światopoglądowe, jak topnienie lodowców wpływa na dietę w San Escobar.

jesteś katolikiem będąc gejem

jestem praktykuje i to że jestem gejem wcale mi nie przeszkadza
29
20%
jestem gejem ale nie jestem katolikiem
85
59%
jestem gejem i to że jestem katolikiem powoduje we mnie powód do zmartwienia
31
21%
 
Liczba głosów: 145

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 29666
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Re: Jak to jest, gdy się jest katolikiem?

Postautor: Nathi » 06.09.2018 18:59:15

Ja wierzę tylko w to co widzę. Jak wiadomo ludzie to też kutafony, za duża wiara w ludzi nie jest czymś rozsądnym.
Obrazek ✿ ✿ ✿ Natalka je bent mooi ✿ ✿ ✿

Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 8217
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: Jak to jest, gdy się jest katolikiem?

Postautor: jazzik » 06.09.2018 19:09:27

Mam to szczęście, że znam sporo dobrych, pomocnych ludzi, o sobie nie mówię, bo nie mnie to oceniać, ale nie jest to w żaden sposób zależne od wiary, ba tak w zasadzie to znam więcej osób niereligijnych, które robią coś dla innych ludzi, czy zwierząt, co choć trochę zmienia czyjeś życie.
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
Joregatsu
starszy forumowy
starszy forumowy
Posty: 301
Rejestracja: 28.02.2018 16:51:29
Lokalizacja: Story Brooke

Re: Jak to jest, gdy się jest katolikiem?

Postautor: Joregatsu » 06.09.2018 20:19:20

Jazzik zgadzam się w 100%.
Obserwuje ludzi i wiem, że większość idzie do kościoła z nawyku, pogadania sobie z innymi, nie generalizuję bo są osoby, które idą bo wierzą. A z tą pomocnością wśród katolików to jest różnie. Szczególnie na wsi - życie to wystawanie ludzi po chodnikach, przechwalanie się jeden przed drugim, obmawianie sąsiadów. Ten wioskowy katlolicyzm nie ma wspólnego nic z jego ideą - jacy ludzie ida na modły tacy wracają, nieraz używają religii jako czegoś co ich "wyróżnia". Takim mikro fanatyzm.
Nie wiem, może mentalnie jestem zubożały lub stary, ale nie identyfikuję się z tą społecznością tyle tu absurdu, komedii i dramatu - pewnie jak to na wsi :)
'Kiedy świat jest chory i umiera, ludzie powstaną jak Wojownicy Tęczy" - przysłowie Indian Cree

Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 8217
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: Jak to jest, gdy się jest katolikiem?

Postautor: jazzik » 06.09.2018 23:57:36

To, że masz inne zdanie, nie oznacza, iż jesteś mentalnie zubożały. Masz prawo myśleć inaczej!
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
Renly Baratheon
starszy gejowy
starszy gejowy
Posty: 3322
Rejestracja: 07.02.2018 14:27:48
Lokalizacja: Koniec Burzy

Re: Jak to jest, gdy się jest katolikiem?

Postautor: Renly Baratheon » 08.09.2018 14:36:20

Świętymi zwierzętami jahwe są świnia i osioł.

Ogłaszam Wam radość wielką: Ptolemeusz dokonał 3000 postu. Obrazek
Chwała Amonowi Re
Niechaj będzie pochwalona Grota Antinousa zawsze chętna i Priap Hadriana wiecznie stojący

Awatar użytkownika
Renly Baratheon
starszy gejowy
starszy gejowy
Posty: 3322
Rejestracja: 07.02.2018 14:27:48
Lokalizacja: Koniec Burzy

Re: Jak to jest, gdy się jest katolikiem?

Postautor: Renly Baratheon » 09.09.2018 13:19:05

Śmiałek, który wykastruje jehowę zostanie okrzyknięty Herosem i otrzyma własne Igrzyska. Pamięć o nim nigdy nie zaginie.
Chwała Amonowi Re
Niechaj będzie pochwalona Grota Antinousa zawsze chętna i Priap Hadriana wiecznie stojący

Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 8217
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: Jak to jest, gdy się jest katolikiem?

Postautor: jazzik » 09.09.2018 16:47:44

Nie da się w żaden sposób skrzywdzić bohatera literackiego. :-D
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
Renly Baratheon
starszy gejowy
starszy gejowy
Posty: 3322
Rejestracja: 07.02.2018 14:27:48
Lokalizacja: Koniec Burzy

Re: Jak to jest, gdy się jest katolikiem?

Postautor: Renly Baratheon » 09.09.2018 17:10:28

To jest realna istota dążąca do szkody rodzaju ludzkiego.
Chwała Amonowi Re
Niechaj będzie pochwalona Grota Antinousa zawsze chętna i Priap Hadriana wiecznie stojący

Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 8217
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: Jak to jest, gdy się jest katolikiem?

Postautor: jazzik » 09.09.2018 17:16:07

Wg mnie to może historia o tej istocie jest szkodliwa, ale samej istoty nikt, nigdy nie widział, poza jakimiś dziwnymi ludźmi dawno temu. :D
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
Hermesiątko
jutrzenka
jutrzenka
Posty: 4295
Rejestracja: 12.02.2017 02:42:00
Lokalizacja: Kielce - Polska C

Re: Jak to jest, gdy się jest katolikiem?

Postautor: Hermesiątko » 09.09.2018 17:36:47

A kastracja w sensie metafizycznym sie nadaje? Np. Napisanie książki, że biblia jest fałszem? ;)
Carpe diem :cfaniak:
Cogito ergo sum :twisted:

Awatar użytkownika
Vax
młodszy forumowy
młodszy forumowy
Posty: 73
Rejestracja: 05.11.2017 18:22:16
Lokalizacja: ...

Re: Jak to jest, gdy się jest katolikiem?

Postautor: Vax » 09.09.2018 17:48:38

jazzik pisze:Nie da się w żaden sposób skrzywdzić bohatera literackiego. :-D

Wytłumacz to bohaterom wpisanym do szkolnego kanonu :lol: :lol:

Awatar użytkownika
Renly Baratheon
starszy gejowy
starszy gejowy
Posty: 3322
Rejestracja: 07.02.2018 14:27:48
Lokalizacja: Koniec Burzy

Re: Jak to jest, gdy się jest katolikiem?

Postautor: Renly Baratheon » 09.09.2018 18:11:02

Jazzik, bo ta bestia się kamufluje.

Hermesie dostałbyś za to piękny medal ode mnie, niczym Zieliński (coś mi się zdaje, że takie wyróżnienie od Nazistów dostał) od Goebbelsa. I pomieściłbym Cię w poczet Ojców Imperium. Byłbyś "Augustynem z Hippony" Hellenizmu. Czy to wystarczy aby namówić Cię do napisania takiego dzieła?

Mnie zastanawia od paru dni kwestia pochodzenia jahwe. Skoro Horus pokropił swym nasieniem przysmak Seta - sałatę, a ten ją zjadł, czy to możliwe, że jahwe narodził się z Seta z nasienia Horusa? Spotkałem się z tezą, że Set był w ciąży jak Zeus z Ateną. Źródła Ci nie podam ale to była jedna z książek Niwińskiego.
Chwała Amonowi Re
Niechaj będzie pochwalona Grota Antinousa zawsze chętna i Priap Hadriana wiecznie stojący

Awatar użytkownika
Hermesiątko
jutrzenka
jutrzenka
Posty: 4295
Rejestracja: 12.02.2017 02:42:00
Lokalizacja: Kielce - Polska C

Re: Jak to jest, gdy się jest katolikiem?

Postautor: Hermesiątko » 09.09.2018 18:15:17

Już ją piszę :P
Carpe diem :cfaniak:
Cogito ergo sum :twisted:

Awatar użytkownika
Kawa
Arcybiszkopt
Arcybiszkopt
Posty: 11131
Rejestracja: 22.06.2005 11:45:17
Lokalizacja: Ziemia Ocalona - Daleka Północ

Re: Jak to jest, gdy się jest katolikiem?

Postautor: Kawa » 09.09.2018 18:16:17

Hermesiątko pisze:A kastracja w sensie metafizycznym sie nadaje? Np. Napisanie książki, że biblia jest fałszem? ;)

To Igrzyska ku czci takiego bohatera otrzymałyby miano Dawkinsonaliów.
Ceterum censeo konserwa winna być zniszczona!

Awatar użytkownika
Renly Baratheon
starszy gejowy
starszy gejowy
Posty: 3322
Rejestracja: 07.02.2018 14:27:48
Lokalizacja: Koniec Burzy

Re: Jak to jest, gdy się jest katolikiem?

Postautor: Renly Baratheon » 09.09.2018 18:21:41

Pochwalony bądź mężu sprawiedliwy i cnotliwy, który niszczysz kłamstwa wieprza/osła.

Kawo, w takim razie Igrzyska ku czci Hefajstiona nazywały się Hefajstionaliami? :aniol: A jak było w przypadku Antinousa? Antinousalia? :aniol:
Chwała Amonowi Re
Niechaj będzie pochwalona Grota Antinousa zawsze chętna i Priap Hadriana wiecznie stojący

Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 8217
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: Jak to jest, gdy się jest katolikiem?

Postautor: jazzik » 09.09.2018 18:37:22

Vax pisze:
jazzik pisze:Nie da się w żaden sposób skrzywdzić bohatera literackiego. :-D

Wytłumacz to bohaterom wpisanym do szkolnego kanonu :lol: :lol:

Ale że jak?
Niby takiego Kordiana boli, że nikt go nie chce czytać? :mrgreen:

Hermesiątko pisze:Już ją piszę :P

To nie jest aby takie trochę wyważanie otwartych drzwi?

Kawo, co Ty Anglosasa promujesz, jakbyśmy swoich nie mieli (np. książka prof. Eilstein, Kołakowski w erze sprzed nawrócenia, Nowicki itd.)
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
Renly Baratheon
starszy gejowy
starszy gejowy
Posty: 3322
Rejestracja: 07.02.2018 14:27:48
Lokalizacja: Koniec Burzy

Re: Jak to jest, gdy się jest katolikiem?

Postautor: Renly Baratheon » 09.09.2018 18:41:56

Hermes powinien napisać "Kryminalną historię hebrajczyków." Najlepiej jakby tam opis tych mordów co żydzi w Egipcie dokonali zawarł. I złodziejstwa teologiczne. Wszystko zaczęło się od żydów.
Chwała Amonowi Re
Niechaj będzie pochwalona Grota Antinousa zawsze chętna i Priap Hadriana wiecznie stojący

Awatar użytkownika
Renly Baratheon
starszy gejowy
starszy gejowy
Posty: 3322
Rejestracja: 07.02.2018 14:27:48
Lokalizacja: Koniec Burzy

Re: Jak to jest, gdy się jest katolikiem?

Postautor: Renly Baratheon » 10.09.2018 21:24:32

Chwała Amonowi Re
Niechaj będzie pochwalona Grota Antinousa zawsze chętna i Priap Hadriana wiecznie stojący

Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 8217
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: Jak to jest, gdy się jest katolikiem?

Postautor: jazzik » 10.09.2018 23:07:10

Co się zobaczyło, to już się nie odzobaczy. :lol:
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
Renly Baratheon
starszy gejowy
starszy gejowy
Posty: 3322
Rejestracja: 07.02.2018 14:27:48
Lokalizacja: Koniec Burzy

Re: Jak to jest, gdy się jest katolikiem?

Postautor: Renly Baratheon » 13.09.2018 17:04:35

Mnie się zdaje czy na zdjęciu flagi wiszą na wiosłach?
Chwała Amonowi Re
Niechaj będzie pochwalona Grota Antinousa zawsze chętna i Priap Hadriana wiecznie stojący


Wróć do „1.2. Światopogląd”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości