Przepisy - przestrzegać czy olewać?

Wszystko o kółkach, kołach, kółeczkach i koniach... mechanicznych.
seven_days

Re: Przepisy - przestrzegać czy olewać?

Postautor: seven_days » 10.06.2016 07:08:33

i co w związku z tym? uważasz, że zwiększenie progu powinno być nagrodą za prawidłowe zachowanie, bo na razie na to nie zasługują?

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 29919
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Re: Przepisy - przestrzegać czy olewać?

Postautor: Nathi » 10.06.2016 09:51:36

Europa pije lampke wina do obiadu, Polska piję wódkę do telewizora. Nikt nie jest wczorajszy po winie do posiłku. Jeśli stajesz w obronie wczorajszych kierowców bronisz ludzi którzy alkoholu nadużywa i nie powinni kierować samochodem.

Bronisz więc patologicznych postaw ,które zagrażają nam wszystkim. Nawet ludziom niewinnie stającym na przystanku autobusowym.
Przykre, wczorajszy kierowca to nie jest amant kieliszka wina do obiadu, a zwykły alkoholik stwarzajacy zagrożenie wsiadając za kółko.
Obrazek ✿ ✿ ✿ Natalka je bent mooi ✿ ✿ ✿

seven_days

Re: Przepisy - przestrzegać czy olewać?

Postautor: seven_days » 10.06.2016 10:48:51

Jeżeli nie jedzie zygzakiem a alkomat mu wykaże 0,36 to nie widzę powodu konfiskaty uprawnień i tyle. Nie popadaj w paranoję mój drogi. Pół litra wódki przeciętny polak trawiłby prawie całą dobę, więc i tak by go zatrzymali, nawet przy tolerancji do 0.8. Pewnie nawet nie jesteś świadom, ilu ludzi ma jakieś promile rano w drodze do pracy :-D

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 29919
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Re: Przepisy - przestrzegać czy olewać?

Postautor: Nathi » 10.06.2016 12:31:08

Jeśli nie jest to dla ciebie problem, towoja sprawa. Ja preferuję postawy odpowiedzialne i dojrzałe, do nich nie należy wczorajszy kierowca i nie należy ograniczać ich karalnosci.
Obrazek ✿ ✿ ✿ Natalka je bent mooi ✿ ✿ ✿

seven_days

Re: Przepisy - przestrzegać czy olewać?

Postautor: seven_days » 10.06.2016 12:57:12

Idąc Twoim tokiem rozumowania pół europy może być nieodpowiedzialne, przecież mają tolerancje do karygodnych 0,50 i stanowią zagrożenie dla ludzi na przystanku!

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 29919
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Re: Przepisy - przestrzegać czy olewać?

Postautor: Nathi » 10.06.2016 13:35:30

Nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. Pisałem wcześniej, że po lampce wina do posiłku nie jesteś na drugi dzień wczorajszy. Pisałem o ludziach pijących większe ilości alkoholu wieczorem, a rano wsiadających w auta taka jest Polska.

Bez odbioru.
Obrazek ✿ ✿ ✿ Natalka je bent mooi ✿ ✿ ✿

Awatar użytkownika
Leo
gejlord
gejlord
Posty: 8412
Rejestracja: 12.11.2012 22:50:32
Lokalizacja: Tychy

Re: Przepisy - przestrzegać czy olewać?

Postautor: Leo » 10.06.2016 15:28:10

Te pół Europy, znając z autopsji, na imprezę, czy na drugi dzień zamówi sobie taksówkę.

Awatar użytkownika
shane82
supernowa
supernowa
Posty: 6033
Rejestracja: 03.11.2011 00:05:51
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Przepisy - przestrzegać czy olewać?

Postautor: shane82 » 10.06.2016 15:40:58

Przecież pijak może stwarzać zagrożenie jako pieszy, może wtargnąć na jezdnię zmuszając kierowcę do gwałtownego manewru, który może skończyć się tragicznie. A co z tymi co biorą narkotyki lub dopalacze? Tego już tak łatwo nie da się wykryć. Zresztą prowadzenie rutynowych wyrywkowych kontroli trzeźwości jest podobno niezgodne z prawem, ponieważ policjant może zbadać trzeźwość tylko w dwóch przypadkach.
"Demokracja jest wtedy, gdy dwa wilki i owca głosują, co zjeść na obiad. Wolność jest wtedy, gdy uzbrojona po zęby owca może się bronić przed demokratycznie podjętą decyzją." Beniamin Franklin
V1, Rotate, V2, positive climb, gear up

seven_days

Re: Przepisy - przestrzegać czy olewać?

Postautor: seven_days » 10.06.2016 19:36:36

Nathi pisze:Nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. Pisałem wcześniej, że po lampce wina do posiłku nie jesteś na drugi dzień wczorajszy. Pisałem o ludziach pijących większe ilości alkoholu wieczorem, a rano wsiadających w auta taka jest Polska.

Bez odbioru.


To ty robisz z igły widły, przecież nikt tu nic nie pisał o tolerancji 3 promili, a wczorajszy wcale nie musi mieć więcej jak 0,5.

Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
gejlord
gejlord
Posty: 12001
Rejestracja: 11.10.2011 23:24:08
Lokalizacja: Lublin

Re: Przepisy - przestrzegać czy olewać?

Postautor: uzytkownik_konta » 10.06.2016 22:40:51

Okej, okej, ale czemu w zasadzie zostało tutaj ex cathedra poczynione założenie, jakoby 0,5 promila było stężeniem w pełni akceptowalnym?

Bo fakt faktem, że "wczorajsze" 0,5 promila nie jest lepsze od 0,5 promila o które kierowca przyprawił się 15 minut wcześniej, ale i 0,5 promila z ruskiej pryty przed telewizorem nie jest wcale gorsze od 0,5 promila z Dom Perignon 1953 do obiadu. Tylko dlaczego właściwie ma być 0,5?!

seven_days

Re: Przepisy - przestrzegać czy olewać?

Postautor: seven_days » 10.06.2016 23:01:51

zapewne wiele mądrych głów wywnioskowało, że jest to bezpieczny poziom

Obrazek

Awatar użytkownika
Walpurg
wielki miś Gejowa
wielki miś Gejowa
Posty: 28183
Rejestracja: 23.08.2002 21:31:03
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Re: Przepisy - przestrzegać czy olewać?

Postautor: Walpurg » 10.06.2016 23:15:22

A może trochę racjonalnie?
Alkohol - co robi?
Zwiększa agresję czy zmniejsza? ZWIĘKSZA, więc źle.
Zwiększa koordynację ruchową czy zmniejsza? ZMNIEJSZA, więc źle.
Zwiększa ostrość widzenia czy zmniejsza? ZMNIEJSZA, więc źle.
Zwiększa refleks czy zmniejsza? ZMNIEJSZA, więc źle.
Polepsza widzenie w ciemności czy pogarsza? POGARSZA, więc źle.
Zwiększa podatność na olśnienie czy zmniejsza? ZWIĘKSZA, więc źle.
I można tak jeszcze długo.
A teraz wskażcie JEDNĄ cechę/reakcję/umiejętność, która po alkoholu jest lepsza! Niestety, im więcej alkoholu, tym gorzej funkcjonujemy. No to prosty wniosek: im kierowca będzie miał więcej alkoholu we krwi, tym dla niego i innych uczestników ruchu gorzej, bo jest bardziej niebezpieczny. Do tego dochodzi to, że w odróżnieniu od zielonego Zachodu mamy gorsze drogi, dużo gorsze samochody, nie szanujemy prawa a drogi traktujemy jako przestrzeń do popisywania się arogancją i chamstwem, zaś zamiast wyrozumiałości spotykamy agresję i egoizm.

Jeśli już się nad czymś zastanawiać, to prędzej nad wprowadzeniem limitu 0,00.
Bądźmy pasywni, ale nie bądźmy bierni! (Bartosz Żurawiecki, Nie byłeś na Paradzie? Nie idę z Tobą do łóżka!, "Replika" nr 50, 07/08 2014, s. 11.)

Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
gejlord
gejlord
Posty: 12001
Rejestracja: 11.10.2011 23:24:08
Lokalizacja: Lublin

Re: Przepisy - przestrzegać czy olewać?

Postautor: uzytkownik_konta » 11.06.2016 00:54:36

seven_days pisze:zapewne wiele mądrych głów wywnioskowało, że jest to bezpieczny poziom

Ad numerum! :lol:

seven_days

Re: Przepisy - przestrzegać czy olewać?

Postautor: seven_days » 11.06.2016 08:39:36

litości.. 2 piwa to ledwo 0,66, przy czym po 4 godzinach w organizmie raczej nic już nie zostaje, bardziej kumaci kierowcy wiedzą, że mogą wypić jedno piwo i za 2h bez problemu wracać do domu. Naprawdę po dwóch piwach kołyszecie się i macie problemy ze wzrokiem? Co ciekawsze, można odmówić dmuchania w alkomat, zanim dowiozą was na komendę, czy gdziekolwiek takie badanie z krwi się przeprowadza, to istnieje spora szansa, że promile wyparują :lol: Dla przykładu, zamiast wyjeżdżać z domu o 10 mając 0,58 wyjedzie się o 14 będąc rzekomo trzeźwym, ale czy te kilka godzin faktycznie dokona znacznej zmiany w organizmie, nie wiem, ja tego na pewno nigdy w ten sposób nie odczuwałem. Statystyki "pijanych" kierowców były przesadzone przez kontrole rowerzystów (teraz chyba to sie nie wlicza) i "wczorajszych" kierowców, którzy czuli się dobrze, ja bym się tego nie czepiał, tylko tych, co stwarzają realne zagrożenie, czyli jadą od krawężnika do krawężnika. Ale dzwonisz na policje i co policja robi - Panie spokojnie, jakim busem, gdzie jedzie, jakie numery - a w ogóle to weź go Pan najlepiej sam zatrzymaj i do nas przywieź!

Awatar użytkownika
marcin
Tatromaniak
Tatromaniak
Posty: 23812
Rejestracja: 02.12.2007 19:45:33
Lokalizacja: blisko gór

Re: Przepisy - przestrzegać czy olewać?

Postautor: marcin » 27.06.2016 21:20:12

Zmieniając temat: na forum wielokrotnie dyskutowaliśmy o zielonej strzałce. Na tym filmiku (ok. 3:40) bardzo dobrze widać, że lepiej je w ogóle zlikwidować, bo polscy kierowcy nie dorośli do takich rozwiązań i znaczna część myli strzałkę warunkową ze strzałką kierunkową:

https://www.youtube.com/watch?v=Q7cS05aXBhQ
Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli nie chce, znajdzie powód.

usuniety_nr02

Re: Przepisy - przestrzegać czy olewać?

Postautor: usuniety_nr02 » 27.06.2016 21:29:36

Skoro posługujemy się taką argumentacją, proponuję zlikwidować też ścieżki rowerowe.
http://www.polskatimes.pl/fakty/kraj/a/ ... ,10058652/
Filmik dostępny po kliknięciu w screen.

Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
gejlord
gejlord
Posty: 12001
Rejestracja: 11.10.2011 23:24:08
Lokalizacja: Lublin

Re: Przepisy - przestrzegać czy olewać?

Postautor: uzytkownik_konta » 27.06.2016 22:24:40

marcin pisze:Zmieniając temat: na forum wielokrotnie dyskutowaliśmy o zielonej strzałce. Na tym filmiku (ok. 3:40) bardzo dobrze widać, że lepiej je w ogóle zlikwidować, bo polscy kierowcy nie dorośli do takich rozwiązań i znaczna część myli strzałkę warunkową ze strzałką kierunkową:

https://www.youtube.com/watch?v=Q7cS05aXBhQ

Hej, a pamiętacie tego urzędnika który uzasadniał zbyt krótki zielony sygnał dla pieszych tym, że gdyby świecił się dłużej to kierowcy mogliby pomyśleć że sygnalizacja się zacięła i zaczęliby przejeżdżać na czerwonym? Wszyscy się z niego wtedy śmiali :P

Mnie natomiast zafascynował układ znaków poziomych w 4:40 i później. Chyba z 5 razy oglądałem żeby zrozumieć co tam narobili. Potem zrozumiałem, że to nie ja jestem głupi, tylko po prostu koncertowo to spartaczyli. Parafrazując klasyka, jak ci biedni ludzie mają to zrozumieć podczas jazdy, o zmroku, w deszczu, skoro ja tego nie rozumiem oglądając parę razy w spokoju i pauzując żeby się przyjrzeć?! Niezły mindfuck w momencie, kiedy zacząłem zastanawiać się nad przyczyną tego zdarzenia, i nagle pojawiło się pytanie "JAKIM CUDEM ON NAGLE ZNALAZŁ SIĘ PO DRUGIEJ STRONIE PODWÓJNEJ CIĄGŁEJ?!" :shock:

seven_days

Re: Przepisy - przestrzegać czy olewać?

Postautor: seven_days » 28.06.2016 09:40:35

najgorsze jest to, że auta wjeżdżają do rowu, mają wypadki, a kierowcy jadą dalej :x

Awatar użytkownika
Walpurg
wielki miś Gejowa
wielki miś Gejowa
Posty: 28183
Rejestracja: 23.08.2002 21:31:03
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Re: Przepisy - przestrzegać czy olewać?

Postautor: Walpurg » 09.12.2016 18:58:03

Najpierw résumé.

Zdaniem sądu żaden z przepisów nie nakazuje kierującemu pojazdem sygnalizowania manewru wjazdu na skrzyżowanie. "Rondo" należy uznać za "zwykłe" skrzyżowanie. - Sygnalizacja powinna mieć miejsce podczas zjeżdżania ze skrzyżowania, kiedy to następuje zmiana kierunku ruchu – wyjaśnił WSA.

Na rondo wjeżdżamy bez włączania lewego kierunkowskazu - wyrok WSA w Gliwicach
publikacja: 09.12.2016

Wjeżdżający na skrzyżowanie o ruchu okrężnym nie może sygnalizować zmiany kierunku ruchu lewym kierunkowskazem – orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach.

Istotą sporu w rozstrzyganej niedawno sprawie był sposób sygnalizacji przez kierowcę skrętu w prawo na rondzie.

Sprawa dotyczyła egzaminu na prawo jazdy zakończonego niepowiedzeniem. Jeden z błędów popełnionych przez zdającego miał polegać na nie włączeniu lewego kierunkowskazu podczas wjeżdżania na skrzyżowanie o ruchu okrężnym (rondo).

Wynik egzaminu unieważnił Marszałek Województwa, który uznał, że egzaminator źle ocenił sytuację podczas wykonywania manewru. Potraktował bowiem to zadanie jako zadanie równoważne z zadaniem "zmiana kierunku w lewo i prawo". Inaczej mówiąc uznał, że podczas wjeżdżania na skrzyżowanie okrężne (rondo) kierujący winien włączyć lewy kierunkowskaz, a podczas zjeżdżania z niego kierunkowskaz prawy. Tymczasem zdaniem Marszałka nie znajduje to potwierdzenia przepisach Prawo o ruchu drogowym. Nie definiuje ona bowiem pojęcia skrzyżowania o ruchu okrężnym (ronda). Zatem należy traktować je jak zwykłe skrzyżowanie, zatem wjazd na nie nie wymaga zasygnalizowania zmiany kierunku jazdy.

Odwołanie od tej decyzji złożył egzaminator, który przekonywał, że egzaminowany był zobowiązany odpowiednio wcześnie zasygnalizować zmianę kierunku jazdy "w lewo" podczas wjeżdżania na skrzyżowanie o ruchu okrężnym. Odwołał się przy tym do treści dwóch poradników do nauki jazdy autorstwa Bogumiła Leśniewskiego oraz Henryka Próchniewicza. W obu tych opracowaniach wskazuje się, iż podczas wjeżdżania na skrzyżowanie o ruchu okrężnym należy zasygnalizować zmianę kierunku jazdy "w lewo".

Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. podtrzymało, jednak interpretację Marszałka Województwa. SKO podkreśliło, że zgodnie z § 36 rozporządzenia Ministra Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji z 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków znak C-12 "ruch okrężny" oznacza, że na skrzyżowaniu ruch odbywa się ruchem okrężnym dookoła wyspy lub placu w kierunku wskazanym na znaku. Współwystępowanie tego znaku ze znakiem A-7 "ustąp pierwszeństwa przejazdu" skutkuje tym, że wjeżdżający jest zobowiązany do ustąpienia pierwszeństwa przejazdu pojazdom znajdującym się już na skrzyżowaniu. Nie zmienia to tego, że ruch odbywa się dalej w kierunku wskazanym znakiem C-12. - Czyli przy wjeździe na skrzyżowanie o ruchu okrężnym nie następuje zmiana kierunku jazdy i brak podstaw by taki manewr sygnalizować – wskazało SKO.

Egzaminator nie dał za wygraną, i złożył skargę do sądu. Podtrzymał w nim swoją interpretację przepisów, a dodatkowo stwierdził, iż brak definicji "kierunku jazdy" w przepisach prawa uzasadnia sięgnięcie do potocznego rozumienia tego pojęcia. Przytoczył słownikową definicję pojęcia kierunek jako "strona, ku której zwraca się jakiś ruch lub zwrócony jest jakiś przedmiot; droga, linia prowadząca do jakiegoś miejsca".

W niedawnym wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uznał, iż w świetle obowiązujących przepisów Prawa o ruchu drogowym wjeżdżający na skrzyżowanie o ruchu okrężnym nie może sygnalizować zmiany kierunku ruchu lewym kierunkowskazem. Jak przy tym zaznaczono nie dotyczy to sytuacji, gdy wjazd na takie skrzyżowanie jest połączony ze zmianą pasa ruchu (np. w przypadku konieczności ominięcia przeszkody, czy też zmiany pasa na samym skrzyżowaniu, jeśli posiada ono co najmniej dwa pasy ruchu).

Zdaniem sądu żaden z przepisów nie nakazuje kierującemu pojazdem sygnalizowania manewru wjazdu na skrzyżowanie. "Rondo" należy uznać za "zwykłe" skrzyżowanie. - Sygnalizacja powinna mieć miejsce podczas zjeżdżania ze skrzyżowania, kiedy to następuje zmiana kierunku ruchu – wyjaśnił WSA.

Dalej sąd objaśnił, że sygnalizowanie wjazdu na skrzyżowanie o ruchu okrężnym lewym kierunkowskazem wskazywałoby, iż kierujący pojazdem zamierza zmienić kierunek jazdy "w lewo" czyli poruszać się po nim kierunku zgodnym z ruchem wskazówek zegara, co oczywiście naruszało by zasadę ruchu prawostronnego obowiązującego w Polsce. Potwierdzenie tej tezy można znaleźć w opisie znaku drogowego C-12. - Zgodnie z § 36 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków drogowych (Dz. U. Nr 170, poz. 1393) znak C-12 "ruch okrężny" oznacza, że na skrzyżowaniu ruch odbywa się ruchem okrężnym dookoła wyspy lub placu w kierunku wskazanym na znaku. Zatem przy wjeździe na takie skrzyżowanie kierujący zachowuje swój dotychczasowy kierunek ruchu. Zmiana kierunku ruchu następuje dopiero przy opuszczaniu skrzyżowania o ruchu okrężnym – napisał w uzasadnieniu sąd.

Orzeczenie jest nieprawomocne.

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z 3 listopada 2016 r. (sygn. akt II SA/Gl 888/16)

http://www.rp.pl/Prawo-drogowe/31209996 ... .html#ap-2


Powinni to wpisać do PoRD.

Nawet dzisiaj widziałem na rondzie pod Spodkiem w Katowicach jak pani w samochodzie stała przed rondem z włączonym LEWYM kierunkowskazem. :o Bałem się, że skręci pod prąd :P
Bądźmy pasywni, ale nie bądźmy bierni! (Bartosz Żurawiecki, Nie byłeś na Paradzie? Nie idę z Tobą do łóżka!, "Replika" nr 50, 07/08 2014, s. 11.)

Awatar użytkownika
SonGoku
gejowy
gejowy
Posty: 3015
Rejestracja: 14.10.2015 00:57:05
Lokalizacja: Tu i tam

Re: Przepisy - przestrzegać czy olewać?

Postautor: SonGoku » 09.12.2016 19:16:43

Co za herezje O_O Jeszcze się z czymś takim jak jeżdżę nie spotkałem...


Wróć do „2.7. Motoryzacja”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość