Przepisy - przestrzegać czy olewać?

Wszystko o kółkach, kołach, kółeczkach i koniach... mechanicznych.
Awatar użytkownika
Quessmine
gejowy
gejowy
Posty: 2486
Rejestracja: 27.09.2014 19:41:21
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Quessmine » 07.05.2015 16:53:48

Dalej wśród kierowców jest silne przekonanie że dojeżdżając na luzie oszczędza się paliwo, jednak w tych czasach już rzadko tak jest. Nawet widziałem takich artystów co w czasie jazdy z górki autobusem potrafili włączyć na luz :? Oczywiście tutaj temat dotyczy tylko starych kierowców. Mojego dziadka nie mogłem przekonać że przez to paliwa nie oszczędza na nowszych samochodach. Może dlatego się to nie udało bo był przez 25 lat dumnym użytkownikiem malucha :P

Awatar użytkownika
MK2
supernowa
supernowa
Posty: 5516
Rejestracja: 28.10.2013 00:08:13
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: MK2 » 07.05.2015 18:26:44

Ja dojeżdżam z reguły na luzie ale z przyzwyczajenia podyktowanego po prostu wygodą, wrzucam luz a auto dotacza się spokojnie do świateł, patent jest tym lepszy jeśli robimy to pod górkę bo znacznie ogranicza konieczność używania hamulca a w konsekwencji- mam niej do roboty podczas każdego czyszczenia felg, które z reguły odbywa się po każdej przejażdżce :P
"Mój samochód jest szybszy niż Twój więc mój penis musi być większy"-Jeremy Clarkson

pixel

Postautor: pixel » 07.05.2015 22:25:29

ja zawsze redukuje bieg i tez hamulca nie uzywam prawie wcale
jazda na luzie kojarzy mi sie z gaznikowymi syrenkami - fatalny zwyczaj

Awatar użytkownika
MK2
supernowa
supernowa
Posty: 5516
Rejestracja: 28.10.2013 00:08:13
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: MK2 » 07.05.2015 22:31:05

Ale praktyczny i bezpieczny...pod warunkiem, że nie robi się tego na zakrętach. Dzisiaj mało z krzesła nie spadłem prowadząc rozmowe telefoniczną z kolegą jak zameldował mi że na każdym zakręcie wrzuca na luz- to jest dopiero zgroza! to jest dopiero niebezpieczne, zwłaszcza zimą! Rece mi opadły
"Mój samochód jest szybszy niż Twój więc mój penis musi być większy"-Jeremy Clarkson

Awatar użytkownika
luckyTSK
młodszy wyjadacz
młodszy wyjadacz
Posty: 693
Rejestracja: 24.04.2015 23:04:30
Lokalizacja: TSK

Postautor: luckyTSK » 07.05.2015 22:37:23

Ja tam staram się hamować silnikiem przed każdym dojazdem do świateł, lub kiedy wiem że za chwilę będę musiał hamować. Wprawdzie nie wiem czy w moim dziadku ma to jakikolwiek sens, ale to mi zostało jeszcze z jazd nowocześniejszymi autami. Plus jest taki że wtedy auto nie spala wogóle paliwa no i zachowuje się pełną sterowalność samochodem, a w razie czego wystarczy tylko nacisnąc gaz i juz się jedzie
Obrazek

Nasze życie składa się z serii chwil. A Każda z nich jest podróżą do samego końca....

Awatar użytkownika
Leo
gejlord
gejlord
Posty: 8402
Rejestracja: 12.11.2012 22:50:32
Lokalizacja: Tychy

Postautor: Leo » 08.05.2015 01:51:02

O, mowa o ekodrivingu. :)

Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
gejlord
gejlord
Posty: 11990
Rejestracja: 11.10.2011 23:24:08
Lokalizacja: Lublin

Postautor: uzytkownik_konta » 09.05.2015 14:21:12

Quessmine pisze:Dalej wśród kierowców jest silne przekonanie że dojeżdżając na luzie oszczędza się paliwo, jednak w tych czasach już rzadko tak jest.

Pamiętam, jak mój ojciec potrafił zjeżdżając z górki - co prawda na pustej drodze - wyłączyć silnik. I oświadczał z dumą "Teraz jedziemy za darmo" :lol: Byłem wtedy mały. Dzisiaj pewnie bym go zgasił słowami "Zapomniałeś o amortyzacji" :P
Quessmine pisze:Oczywiście tutaj temat dotyczy tylko starych kierowców. Mojego dziadka nie mogłem przekonać że przez to paliwa nie oszczędza na nowszych samochodach. Może dlatego się to nie udało bo był przez 25 lat dumnym użytkownikiem malucha :P

Pewnie tak. Ale ja np. rozumiem, że nie każdy samochód jest kupą złomu, w której nic nie ma :lol:
Jest też pewnie jakaś grupa, która nigdy nie hamuje silnikiem, bo przyzwyczaili się do dwusuwa. Tam hamowanie silnikiem nie tylko nie zmniejszało spalania, ale też mogło uszkodzić silnik. Tam nie było osobnego układu smarowania, przez co przy podniesionych obrotach na mniejszym niż zazwyczaj otwarciu przepustnicy, silnik dostawał mniej oleju niż powinien przy tymże zakresie, i powoli się zacierał. No, oczywiście istniało zabezpieczenie, w postaci mechanizmu zapadkowego przy sprzęgle, dzięki czemu energia była przekazywana tylko w jedną stronę: "z silnika", nigdy "do silnika". Ale np. w Syrenie czy Trabancie nie ufałbym temu czemuś tak samo, jak innym mechanizmom :P Zresztą, nawet nie wiem, czy akurat one to miały.
To właśnie z tak rozwiązanego smarowania wynikał ten charakterystyczny, gęsty, niebieski dym, oraz zapach.

usuniety_nr02

Re: Przepisy - przestrzegać czy olewać?

Postautor: usuniety_nr02 » 21.05.2016 21:34:52

Co sądzicie o planowanej od nowego roku nowelizacji przepisów, zgodnie z którą kumulacja przyznanych punktów karnych w czasie jednej kontroli będzie ograniczona do 10, nawet jeżeli kierowca dopuści się znacznie większej ilości wykroczeń, na takiej samej zasadzie, jak obecnie jest z wysokością mandatu - obowiązuje limit 1 000 zł.

Awatar użytkownika
regysky
Administrator
Administrator
Posty: 16264
Rejestracja: 26.05.2006 11:05:47
Lokalizacja: Kraków Główny Osobowy

Re: Przepisy - przestrzegać czy olewać?

Postautor: regysky » 21.05.2016 21:39:58

Nie jest to dobre rozwiązanie - dotychczas osoby łamiące szereg przepisów (co ma miejsce bardzo często przy bardzo brawurowej jeździe, np. ktoś zapiernicza przez centrum miejscowości, wyprzedzając w miejscach bez widoczności czy na przejściu dla pieszych), dostaną 10 pkt i po sprawie. Co najwyżej takie ograniczenie mogłoby dotyczyć jakiejś długiej kontroli (policja jedzie za kimś ze 2h i notuje kolejne punkciki).
Polish priest blessing “an important road” in the Radom county. Dąbrówka Połężna, 2012.

seven_days

Re: Przepisy - przestrzegać czy olewać?

Postautor: seven_days » 21.05.2016 21:49:20

Genialny pomysł. Za takie np. wyprzedzanie na pasach można na upartego dać mandat za:
wyprzedzanie na przejściu 10 pkt, linia podwójna ciągła 5 pkt, zakaz wyprzedzania 5 pkt = 20 punktów. Do tego na przejściu może być ograniczenie do 70 i przekroczenie o 31 będzie równało się już 26 punktom karnym i/lub wysepka na środku jezdni, której ominięcie będzie wiązało się z dodatkowymi 5 punktami.

Jeszcze za czasów liceum jeden koleś z naszej klasy zaliczył 20 punktów karnych, bo wyprzedzał traktor gdzieś na skrzyżowaniu.

Awatar użytkownika
Kawa
Arcybiszkopt
Arcybiszkopt
Posty: 11215
Rejestracja: 22.06.2005 11:45:17
Lokalizacja: Ziemia Ocalona - Daleka Północ

Re: Przepisy - przestrzegać czy olewać?

Postautor: Kawa » 22.05.2016 21:08:45

Czyżby PiS szukał poparcia wśród piratów drogowych?

Pomysł poroniony.
Ceterum censeo konserwa winna być zniszczona!

seven_days

Re: Przepisy - przestrzegać czy olewać?

Postautor: seven_days » 22.05.2016 21:32:28

ostatnio w korku rozgorzała dyskusja polityczna .. myślałem, że się pobiją przez cb radio :lol: a jak pytali, co się dzieje w kierunku gdyni, to odpowiadali, że rozmawiają o polityce :PPP Ostatecznie wyszło na to, że paliwo podrożało o 10 groszy, bo PiS musi wypłacać 500+ :D

Awatar użytkownika
Hawken
gwiazda północy
gwiazda północy
Posty: 4449
Rejestracja: 05.08.2011 18:03:11
Lokalizacja: Syrenowo nad Wyschłą

Re: Przepisy - przestrzegać czy olewać?

Postautor: Hawken » 22.05.2016 21:39:58

Kawa pisze:Czyżby PiS szukał poparcia wśród piratów drogowych?

Pomysł poroniony.


Dlaczego? Właściwie mieszczą się w szeroko rozumianym spektrum grup, które PIS kokietowało. :twisted:
Kim jesteście - byłem,
Kim jestem - będziecie. :twisted:

Awatar użytkownika
Mazemi
gwiazda północy
gwiazda północy
Posty: 5254
Rejestracja: 01.01.2010 19:36:14
Lokalizacja: Karpaty

Re: Przepisy - przestrzegać czy olewać?

Postautor: Mazemi » 30.05.2016 18:52:14

https://youtu.be/H1nsPSeOAKM?t=115 1:55
W jakim mieście wydarzyła się ta stłuczka? Osobiście uważam, że winny jest organizator ruchu drogowego, który zaakceptował takie nieżyciowe i nieintuicyjne skrzyżowanie, bo wyznaczone pasy ruchu mają się nijak do znaku "ustąp pierwszenstwa przejazdu". Samochód nadjeżdżający z prawej strony mimo, że na skrzyżowaniu ma pierwszenstwo, to je traci w momencie, kiedy już za skrzyżowaniem chce zmienić pas ruchu. Na filmiku też widać, że samochód, który nadjechał z prawej strony (i w założeniach organizatora ruchu miał pierszenstwo) przejechał po ciągłej linii i dlatego doszło do kolizji.
kotek91 pisze:Mazemi-jeśli chodzi o mnie to ja mam zawsze swoje zdanie bo jestem dowartościowany i ludzie w pracy i znajomi mnie lubią.Natomiast Ty w pracy jak i na forum jesteś tylko pionkiem ,także twoje zdanie się nie liczy..... 8)

seven_days

Re: Przepisy - przestrzegać czy olewać?

Postautor: seven_days » 30.05.2016 21:52:40

durnowate rozwiązanie fakt, i kompletna bezmyślność właściciela kamerki albo po prostu wyłudzenie odszkodowania. W tym przypadku ja bym zlikwidował znaki, choć tak się chyba nie da, jak stoją sygnalizatory.

Awatar użytkownika
Mazemi
gwiazda północy
gwiazda północy
Posty: 5254
Rejestracja: 01.01.2010 19:36:14
Lokalizacja: Karpaty

Re: Przepisy - przestrzegać czy olewać?

Postautor: Mazemi » 30.05.2016 21:57:31

Można zlikwidować znaki mówiące o pierwszenstwie przejazdu, jak włączy sygnalizację to one i tak przestają się liczyć.
kotek91 pisze:Mazemi-jeśli chodzi o mnie to ja mam zawsze swoje zdanie bo jestem dowartościowany i ludzie w pracy i znajomi mnie lubią.Natomiast Ty w pracy jak i na forum jesteś tylko pionkiem ,także twoje zdanie się nie liczy..... 8)

seven_days

Re: Przepisy - przestrzegać czy olewać?

Postautor: seven_days » 30.05.2016 22:04:56

można, ale czy według przepisów można? Jeszcze nie spotkałem sygnalizacji, na której nie byłoby ustalonego pierwszeństwa znakami w razie gdyby przestała działać

Awatar użytkownika
marcin
Tatromaniak
Tatromaniak
Posty: 23800
Rejestracja: 02.12.2007 19:45:33
Lokalizacja: blisko gór

Re: Przepisy - przestrzegać czy olewać?

Postautor: marcin » 31.05.2016 13:05:41

Myślę że można, wtedy obowiązuje reguła prawej ręki. Inna rzecz, że większość kierowców nie wie, jak się wtedy zachować. Ten znak poniżej spotykany jest bardzo rzadko, ale jest np. na niektórych parkingach przy marketach. Efekt taki, że i tak nikt się do niego nie stosuje. Np. skrzyżowanie w kształcie litery T z tym znakiem niżej: ten jadący "z dołu" i tak ustępuje tym "z góry", choć ma pierwszeństwo przed tym z lewej.

Obrazek
Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli nie chce, znajdzie powód.

Awatar użytkownika
Walpurg
wielki miś Gejowa
wielki miś Gejowa
Posty: 28175
Rejestracja: 23.08.2002 21:31:03
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Re: Przepisy - przestrzegać czy olewać?

Postautor: Walpurg » 01.06.2016 01:25:11

To trzeba nie ustępować, tylko jechać (powoli) i trąbić. I krzyczeć, żeby patrzyli na znaki.
Bądźmy pasywni, ale nie bądźmy bierni! (Bartosz Żurawiecki, Nie byłeś na Paradzie? Nie idę z Tobą do łóżka!, "Replika" nr 50, 07/08 2014, s. 11.)

Awatar użytkownika
Mazemi
gwiazda północy
gwiazda północy
Posty: 5254
Rejestracja: 01.01.2010 19:36:14
Lokalizacja: Karpaty

Re: Przepisy - przestrzegać czy olewać?

Postautor: Mazemi » 02.06.2016 00:33:59

Na filmiku, który wrzuciłem, skrzyżowanie w ogóle nie jest kolizyjne, bo pasy z prawej i z lewej strony nie przecinają się.

Walp, niestety w Polsce dość często nie ma tego znaku, który wskazujesz, nie ma też tego znaku:
Obrazek
Kto ma wtedy pierwszenstwo? W takiej sytuacji ja nie wiem, czy mam pierwszenstwo, w związku z tym przed każdym skrzyżowaniem zwalniam i staram się przepuścić auta nadjeżdżające z prawej strony. Szkoda tylko, że w 95% przypadków dopiero po dojechaniu do skrzyżowania okazuje się, że na bocznej uliczce jest znak STOP albo USTĄP PIERWSZENSTWA i w związku z tym ja miałem pierwszenstwo. Mimo to sądzę, że dla 5% przypadków, kiedy skrzyżowanie jest równorzędne, opłaca się zwolnić i przepuścić inne samochody. Ciekawe, czy można jakoś wymusić od organizatora ruchu poprawne oznaczenie pierwszenstwa przejazdu?
kotek91 pisze:Mazemi-jeśli chodzi o mnie to ja mam zawsze swoje zdanie bo jestem dowartościowany i ludzie w pracy i znajomi mnie lubią.Natomiast Ty w pracy jak i na forum jesteś tylko pionkiem ,także twoje zdanie się nie liczy..... 8)


Wróć do „2.7. Motoryzacja”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość