Finansowanie transportu publicznego

Wszystko o kółkach, kołach, kółeczkach i koniach... mechanicznych.
Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
gejlord
gejlord
Posty: 11664
Rejestracja: 11.10.2011 23:24:08
Lokalizacja: Lublin

Re: Finansowanie transportu publicznego

Postautor: uzytkownik_konta » 29.03.2017 19:25:39

Gdyby nie państwo, nie byłoby tam bezrobocia i każdy by miał samochód. Względnie Gdyby nie komunizm (wymysł lewaków) i postkomuchy, nie byłoby tam bezrobocia....

Awatar użytkownika
regysky
Administrator
Administrator
Posty: 16318
Rejestracja: 26.05.2006 11:05:47
Lokalizacja: Kraków Główny Osobowy

Re: Finansowanie transportu publicznego

Postautor: regysky » 29.03.2017 20:06:06

Zawsze mogą się przenieść do Doliny Krzemowej lub zdechnąć i po problemie.

Zaspokajanie potrzeb transportowych jest zadaniem administracji samorządowej, głównie na poziomie powiatu. Te jednak zwykle mają duże obciążenia, a źródła dochodów nikłe. Do tego dochodzi spuścizna po PKSach, do których nigdy nie dopłacano, więc nigdy nie myślano o transporcie jak o czymś do utrzymywania. Najpierw robił to PKS na zasadzie usługi publicznej, a potem na tej usłudze publicznej to jeszcze miał zarabiać. Tymczasem przedsiębiorstwa upadały, więc pojawiał się nowy sektor do finansowania, ale samorządy zwyczajnie dalej nie chciały tego podjąć. U mnie też tak było, że najpierw powiat grzmiał że PKS ma jeździć i basta, a gdy Ci przychodzili po dopłatę, to odprawiano ich z kwitkiem i zdziwieniem, że za usługę przewozową chcą jakieś dopłaty. Przecież mają jeździć o 4 nad ranem, bo ludzie nie będą mieli jak jechać na kopalnię. A potem był płacz i zgrzytanie zębów, albo rzucanie zdań od których shane mógłby dostać orgazmu. A autobusów dalej jak nie było, tak nie ma.
Polish priest blessing “an important road” in the Radom county. Dąbrówka Połężna, 2012.

Awatar użytkownika
shane82
supernowa
supernowa
Posty: 5486
Rejestracja: 03.11.2011 00:05:51
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Finansowanie transportu publicznego

Postautor: shane82 » 29.03.2017 20:49:21

Czyli górnicy chcieli za free jeździć do pracy? Chcieli żeby mieszkaniec Gdańska dopłacił do wożenia ich? A może płacili za bilety tylko że jechać chciało 5 osób busem na 50 no i najlepiej jakimś wypasionym a nie jak dziady jakies.
"Demokracja jest wtedy, gdy dwa wilki i owca głosują, co zjeść na obiad. Wolność jest wtedy, gdy uzbrojona po zęby owca może się bronić przed demokratycznie podjętą decyzją." Beniamin Franklin
V1, Rotate, V2, positive climb, gear up

Awatar użytkownika
Hebius
jaszczomp
jaszczomp
Posty: 35326
Rejestracja: 04.05.2004 14:26:51
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: Finansowanie transportu publicznego

Postautor: Hebius » 29.03.2017 20:55:13

Nie, najlepiej żeby jeździli jak ci sezonowi robotnicy do zbierania jabłek, co to ich do busu weszło osiemnaście osób, choć miejsc siedzących było tylko sześć.
    Hej! hej! mołodyciu ty hoża,
    Luli, luli, piękna królewno!
    Przyjdzie hrabia bogaty zza morza, hej!
    Utuli, utuli, na pewno, hej!

Awatar użytkownika
CryBoy
supernowa
supernowa
Posty: 6171
Rejestracja: 28.05.2011 00:02:20
Lokalizacja: West End

Re: Finansowanie transportu publicznego

Postautor: CryBoy » 29.03.2017 20:56:29

Górnicy nigdy nie jeździli za free :P
Zawsze płaciła kopalnia. :P
No i przywykli ;)
Obrazek

Awatar użytkownika
Leo
gejlord
gejlord
Posty: 7874
Rejestracja: 12.11.2012 22:50:32
Lokalizacja: Tychy

Re: Finansowanie transportu publicznego

Postautor: Leo » 30.03.2017 00:34:17

Może za komuny płaciła.


Wróć do „2.7. Motoryzacja”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość