co z tym gazem

Wszystko o kółkach, kołach, kółeczkach i koniach... mechanicznych.
Awatar użytkownika
Snape
gejlord
gejlord
Posty: 7483
Rejestracja: 07.07.2009 12:33:59
Lokalizacja: Toruń

Re: co z tym gazem

Postautor: Snape » 20.07.2016 22:41:26

1.4 polo ma gaz
a moj rover wczesniejszy mial taki sam silnik jak moj nowy tez 1.4 i tez mial gaz

Awatar użytkownika
Snape
gejlord
gejlord
Posty: 7483
Rejestracja: 07.07.2009 12:33:59
Lokalizacja: Toruń

Re: co z tym gazem

Postautor: Snape » 20.08.2016 21:38:18

Zastanawiam sie jednak nad tym gazem, bo za samą jazde po miescie wyniesie mnie 200 zl miesiecznie (polowka bylo 100) a jak chce gdzies dalej pojechac to wyjdzie z 400....... 400 zl miesiecznie na benzyne to dla mnie zdecydowanie za dużo skoro zwykle jezdze sam lub mam max 1 pasażera

seven_days

Re: co z tym gazem

Postautor: seven_days » 20.08.2016 21:41:54

:glaszcze: ja wydaję koło 1000

Awatar użytkownika
Snape
gejlord
gejlord
Posty: 7483
Rejestracja: 07.07.2009 12:33:59
Lokalizacja: Toruń

Re: co z tym gazem

Postautor: Snape » 20.08.2016 21:56:11

lol.......... 1/3 mojej pensji........
W roverze 214 z takim samym silnikiem tez mialem gaz i dobrze to chodzilo
Nie zalezy mi na osiagach, bo i tak max 100 nim musze jechac po autostradzie zeby oszczedzac benzyne
miejsce w bagazniku moze sie zmniejszyc , z tylu moge miec rzeczy.

seven_days

Re: co z tym gazem

Postautor: seven_days » 20.08.2016 22:26:16

nie jeździj autostradą, mniej spali i nie zapłacisz za drogę
w sumie mojej pensji też 1/3, tylko, że ja co miesiąc mam inną pensję, to ciężko ocenić :D

Awatar użytkownika
Snape
gejlord
gejlord
Posty: 7483
Rejestracja: 07.07.2009 12:33:59
Lokalizacja: Toruń

Re: co z tym gazem

Postautor: Snape » 21.08.2016 10:45:22

mniej spali jak 3h sie jedzie do GDA a autostradą półtorej?

seven_days

Re: co z tym gazem

Postautor: seven_days » 21.08.2016 11:55:11

nie wiem jak z benzyną, ja bym musiał dieslem jechać z 80 km/h (wszystkie tiry by mnie wyprzedzały), żeby wyszło to najekonomiczniej, ale po dodaniu kosztu przejazdu A1 i tak taniej mi wychodziło zapierdalanie krajówką, czas przejazdu podobny no i droga ciekawsza, musisz przyznać, że A1 to nuda jak flaki z olejem, a gdzie coś można zobaczyć, to ekrany stoją.

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 29895
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Re: co z tym gazem

Postautor: Nathi » 21.08.2016 13:05:08

Czy ja wiem. Nie ma tak ich dużo na tym odcinku co ja jeżdżę. Gorzej jest w Niemczech tam to są ekrany.
Obrazek ✿ ✿ ✿ Natalka je bent mooi ✿ ✿ ✿

Awatar użytkownika
Haiko
supernowa
supernowa
Posty: 5970
Rejestracja: 24.10.2009 00:34:01
Lokalizacja: Łódź

Re: co z tym gazem

Postautor: Haiko » 21.08.2016 13:08:17

Czy tylko ja średnio patrzę na ekonomię podczas jazdy autostradą? xD Jak jeżdżę do Warszawy, to średnią prędkością u mnie jest 140 - 160 :lol: Jakbym miał mocniejszy samochód, to jeździłbym z 200 :lol:
Obrazek

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 29895
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Re: co z tym gazem

Postautor: Nathi » 21.08.2016 13:10:35

Ja ostatnio gnałem do domku 180 na autostradzie, więcej się boje bo już się za bardzo zwęża pole widzenia.
Obrazek ✿ ✿ ✿ Natalka je bent mooi ✿ ✿ ✿

Awatar użytkownika
Haiko
supernowa
supernowa
Posty: 5970
Rejestracja: 24.10.2009 00:34:01
Lokalizacja: Łódź

Re: co z tym gazem

Postautor: Haiko » 21.08.2016 13:17:40

Mój Volks ma v-max niecałe 180 :lol: Tylko 90 koni. Ubolewam :-/
Ja w sumie wolę jeździć autostradą, niż tymi zajechanymi drogami przez jakieś wioski... Na autostradzie jest spokojnie, co trochę jest jadłodajnia i kibel :lol:
Obrazek

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 29895
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Re: co z tym gazem

Postautor: Nathi » 21.08.2016 13:21:24

Ja też wolę autostrady. Jest prosta łatwa droga, żadnych dziwnych skrętów z małą widocznością, drzew. Przyjemna szybka droga.
No i nie tak drogo do domu mam 17,60. Jedyne co boli, że nie ma odcinka do końca pod dom i potem trzeba zwykłymi jechać :(
Obrazek ✿ ✿ ✿ Natalka je bent mooi ✿ ✿ ✿

Awatar użytkownika
luckyTSK
młodszy wyjadacz
młodszy wyjadacz
Posty: 693
Rejestracja: 24.04.2015 23:04:30
Lokalizacja: TSK

Re: co z tym gazem

Postautor: luckyTSK » 21.08.2016 15:13:34

Ja zależy którym autem jadę. Jeśli bmką to tam mimo spalania koszty tak nie bolą bo jest na LPG. Za to jeśli jadę Zośką to jak spojrzę na spalanie powyżej 120, to wolę zjechać na jakąś boczną drogę i jechać z prędkością ok. 80km/h :D
Obrazek

Nasze życie składa się z serii chwil. A Każda z nich jest podróżą do samego końca....

Awatar użytkownika
Haiko
supernowa
supernowa
Posty: 5970
Rejestracja: 24.10.2009 00:34:01
Lokalizacja: Łódź

Re: co z tym gazem

Postautor: Haiko » 21.08.2016 15:51:56

Jako, że Borys jest teraz u mojego taty na drobnych naprawach i serwisie, to jeżdżę jego wołem roboczym... Jak rozważałem przesiadkę na benzyniaka i opcjonalnie zamontować LPG, tak teraz sobie przypomniałem jak bardzo nienawidzę tego ustrojstwa xD Samochód traci na mocy przez gaz, parownik przymarza i silnik gaśnie, albo się dusi... Może to wszystko dlatego, że jest w tym złomie instalacja chyba pierwszej, czy drugiej generacji, ale tak, czy siak jakoś instalacja gazowa mnie nie przekonuje... Dieselek jest lepszy ^^
Obrazek

Awatar użytkownika
palsecam
Zbanowany
Zbanowany
Posty: 5634
Rejestracja: 25.11.2012 22:32:50
Lokalizacja: ...

Re: co z tym gazem

Postautor: palsecam » 21.08.2016 17:09:37

180 na godzinę i później wielkie zdziwienie, że są wypadki śmiertelne...

Awatar użytkownika
Snape
gejlord
gejlord
Posty: 7483
Rejestracja: 07.07.2009 12:33:59
Lokalizacja: Toruń

Re: co z tym gazem

Postautor: Snape » 21.08.2016 17:17:49

daj spokoj w deustchland ktos 400 km/h jechal autostradą

Awatar użytkownika
Leo
gejlord
gejlord
Posty: 8402
Rejestracja: 12.11.2012 22:50:32
Lokalizacja: Tychy

Re: co z tym gazem

Postautor: Leo » 21.08.2016 17:27:29

Taka prędkość jakoś nie powala. To tylko 40 km/h ponad prędkość dopuszczalną , a od 50 zabierają prawko w terenie zabudowanym. Przy sprawnym aucie, na autostradzie z odpowiednim ogumieniem spokojnie można sobie pomykać. O ile nie jest tez zbyt tłoczno. Nie popieram za bardzo jazdy z takimi prędkościami, bo to jest zabronione.

Kiedyś z Wroclawia do Tychów spaliłem na trasie 9 litrów ON (204 km). Jechałem nocą, utrzymywałem prędkość 100 km/h wg GPSa. Taki test zrobiłem mojemu Stilo :)

seven_days

Re: co z tym gazem

Postautor: seven_days » 21.08.2016 21:26:17

ale wam się chyba tematy pomyliły, tutaj dyskutujemy o ekonomi jazdy, a nie o jej sensie i zastosowaniu na autostradzie, choć ja mimo, że ekonomicznie nie jeżdżę (w dupie to mam, paliwo po 4 złote, wiele nie zaoszczędzę, a czasu szkoda), to autostrady wolę omijać, tak jak wcześniej wspomniałem, z nudów. Zresztą, zależy też czym, jakbym był nadziany, to bym jeździł betą, wjechał na a1 i zamykał szafę.. :lol: a 180 to żaden wyczyn, za 188 dostałem niedawno mandat na obwodnicy :x ale serio sam się podłożyłem, bo nawet we wsteczne nie spoglądałem. Tak dawno mandaty się mnie nie imały, że człowiek się odzwyczaił uważać.

Nathi, Do bydgoszczy masz około 150km, licząc 17,60 za autostradę, koszt podróży wzrasta o średnio 0,12 zł za kilometr, do tego dochodzi spalanie wyższe o 1 czy nawet 2 litry czyli kolejne 4, 8 groszy na kilometr. Jeżeli normalnie koszt 1 kilometra (samego paliwa) ma kosztować 24,6 grosza (6l/100), to doliczając autostradę i spalanie wychodzi już 40,43 grosza/km. Niby się wydaje, że tutaj 17 zlotych, tam mogę trochę przycisnąć, to tylko 1 litr, a de fakto koszt podróży wzrasta o 64,3%! Oczywiście, możesz od tego odliczyć koszt amortyzacji części,a przynajmniej zawieszenia, w końcu autostrada jest w dobrym stanie. Inna sprawa z hamulcami, niby też powinny się mniej zużywac, jednak hamując ze 180 za każdym razem, jak ktoś zajedzie drogę zetrze się je szybciej niż podczas zwykłej jazdy na krajówce. Swoją drogą zabawne, że boisz się jechać krajówką, bo pełno na niej debili, a autostradą nie boisz się rozwijać prędkości, przy której kolizja to z dużym prawdopodobieństwem zgon.

Co ciekawsze, to nawet i jadąc dziadkowato A1 po prostu się nie opłaca. Spalanie powiedzmy o litr niższe od średniego nie zrekompensuje nam kosztu przejazdu.

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 29895
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Re: co z tym gazem

Postautor: Nathi » 21.08.2016 21:53:33

Ale oczywiście, że się opłaca!
Czas to pieniądz!
Jadąc autostradą oszczędzasz 2h w obie strony.
Jeśli jest do wyboru być w domu z rodziną 2h dłużej to wybór jest oczywisty.
Tak samo eksploatacja auta, to tylko przedmiot który w czymś ma pomagać nie jest najważniejszy. Zepsuje się to się zepsuje. Są ważniejsze rzeczy od materialnych i jest to np. CZAS.
Obrazek ✿ ✿ ✿ Natalka je bent mooi ✿ ✿ ✿

seven_days

Re: co z tym gazem

Postautor: seven_days » 21.08.2016 22:02:04

dla mnie to jedno i to samo, jak w pracy mi dają 18 zł na godzinę, to ominięcie autostrady mogę traktować jak kolejną przepracowaną godzinę, albo inaczej mówiąc, te godzinę co zyskam, będę musiał odpracować. Z matematycznego punktu widzenia, twoja teza ma sens tylko wtedy, gdy zarabiasz więcej, niż ta godzina zaoszczędzona będzie cie kosztowała.

I nadal w sumie to jest nie na temat, bo ekonomia z czasem niestety też ma niewiele wspólnego, mimo, że każdy specjalista ekodrajvingu się uprze, że ekonomiczna jazda to wcale nie zamulanie.


Wróć do „2.7. Motoryzacja”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość