polo dylematy

Wszystko o kółkach, kołach, kółeczkach i koniach... mechanicznych.
Awatar użytkownika
Leo
gejlord
gejlord
Posty: 8055
Rejestracja: 12.11.2012 22:50:32
Lokalizacja: Tychy

Postautor: Leo » 05.03.2016 02:37:22

Trochę go rozumiem, bo najzwyczajniej w świecie może być tak, że nie jest w stanie w rozsądnym czasie odłożyć na coś lepszego.

Awatar użytkownika
Snape
gejlord
gejlord
Posty: 7483
Rejestracja: 07.07.2009 12:33:59
Lokalizacja: Toruń

Postautor: Snape » 05.03.2016 10:13:23

Sie w audicy cos zepsuje i naprawa nie nedzie tak jak w polo 30 zl tylko 3 tys

Awatar użytkownika
Haiko
supernowa
supernowa
Posty: 5970
Rejestracja: 24.10.2009 00:34:01
Lokalizacja: Łódź

Postautor: Haiko » 05.03.2016 10:16:09

Poszukaj Golfa 4. Nie jest drogi w utrzymaniu i zawsze to coś nowszego i fajniejszego, niż takie Polo.
Obrazek

seven_days

Postautor: seven_days » 05.03.2016 10:16:10

uhm, za nowe czê¶ci te¿ by¶ du¿o zap³aci³

Awatar użytkownika
Snape
gejlord
gejlord
Posty: 7483
Rejestracja: 07.07.2009 12:33:59
Lokalizacja: Toruń

Postautor: Snape » 10.03.2016 00:03:40

a japońce to niby takie złe i fe są.....

a mam tyle rzeczy w domu samsunga i są super. 2 monitory, neetbook, telefony, mikrofalowka, telewizor. Nigdy nawet nie trzeba bylo z nimi na gwarancje iść. Wiem, ze to nie urządzenia jak samochód, ale może za bardzo przywiązujemy się do konkretnych marek?

Awatar użytkownika
Haiko
supernowa
supernowa
Posty: 5970
Rejestracja: 24.10.2009 00:34:01
Lokalizacja: Łódź

Postautor: Haiko » 10.03.2016 22:03:47

Ja tam bardzo lubię japońskie samochody. Kiedyś chciałem Hondę Civic na pierwsze auto. Teraz miałem kupować Mazdę a kupiłem Volkswagena :lol:
Obrazek

Awatar użytkownika
Snape
gejlord
gejlord
Posty: 7483
Rejestracja: 07.07.2009 12:33:59
Lokalizacja: Toruń

Re: polo dylematy

Postautor: Snape » 15.04.2016 21:01:21

Budyń pod korkiem oleju..... Na mierniku oleju tez wysadzony budyń.
Mechanik podejrzewa uszkodzoną uszczelkę pod głowicą - kazał mi jezdzic teraz niedokreconym korkiem od plynu chlodzocego twierdzac
ze w ten sposob nie b edzie "pchalo oleju do wody". Koszt naprawdy ok 500 zł. Ja juz pierdole te polowke........Ona w tej chwili
jezdzi bardzo dobrze już. Zastanawiaja mnie konsekwencje...... Bo jezeli do oleju dostaje sie woda, to z czasem nie bedzie tak
ze silnik się zatrze ponieważ nie będzie miał odpowiedniej smarowności?

Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
gejlord
gejlord
Posty: 11816
Rejestracja: 11.10.2011 23:24:08
Lokalizacja: Lublin

Re: polo dylematy

Postautor: uzytkownik_konta » 15.04.2016 21:53:47

Właśnie tak będzie. Albo silnik ulegnie bardzo przyspieszonemu zużyciu.

Awatar użytkownika
luckyTSK
młodszy wyjadacz
młodszy wyjadacz
Posty: 693
Rejestracja: 24.04.2015 23:04:30
Lokalizacja: TSK

Re: polo dylematy

Postautor: luckyTSK » 16.04.2016 07:33:30

a poza tym budyniem masz jakieś objawy? Jak wogóle ci się jeździ? Dużo kilometrów przejeżdżasz? Bo coś mi się wydaje że zamiast wymieniać pół samochodu, powinieneś zastanowić się nad zmianą mechanika, bo podejrzewam że obecny wyczuł że nie jestes obeznany w temacie i będzie ciągnął kasę od ciebie do oporu
Obrazek

Nasze życie składa się z serii chwil. A Każda z nich jest podróżą do samego końca....

Awatar użytkownika
Snape
gejlord
gejlord
Posty: 7483
Rejestracja: 07.07.2009 12:33:59
Lokalizacja: Toruń

Re: polo dylematy

Postautor: Snape » 16.04.2016 08:49:27

Nie ma innych objawow. Malutko jezdze do 30 minut dziennie

seven_days

Re: polo dylematy

Postautor: seven_days » 16.04.2016 18:39:06

:lol: wyłączaj silnik z górki, mniej się będzie zużywał :D

Awatar użytkownika
Snape
gejlord
gejlord
Posty: 7483
Rejestracja: 07.07.2009 12:33:59
Lokalizacja: Toruń

Re: polo dylematy

Postautor: Snape » 16.04.2016 21:10:20

dzisiaj ulewa.... na ulicy zrobily sie rwace potoki......... polowka nabrała wody
i staneła........ pewnie jutro po nią pojde i pojedzie
ale czy to jest normalne ?

usuniety_nr02

Re: polo dylematy

Postautor: usuniety_nr02 » 16.04.2016 21:56:16

Jak to nabrała wody? To jak głęboko wjechałeś w wodę, do wysokości klamek? Czy może tak szybko? Bo normalnie, przy wolnej jednostajnej jeździe na zwiększonych obrotach silnika, żeby spaliny wypychały wodę z tłumika i nie zdławiło silnika, powinno się dać spokojnie przejechać przez nawet dość dużą kałużę o głębokości ok. 20-30 cm.
Nie, to nie jest normalne, nawet jeśli nie odpala, a stał jedynie w deszczu.
O ile ktoś kałuż nie pokonuje tak
Obrazek

Awatar użytkownika
luckyTSK
młodszy wyjadacz
młodszy wyjadacz
Posty: 693
Rejestracja: 24.04.2015 23:04:30
Lokalizacja: TSK

Re: polo dylematy

Postautor: luckyTSK » 17.04.2016 01:22:19

Snape pisze:Nie ma innych objawow. Malutko jezdze do 30 minut dziennie


dlatego ci się robi budyń. po prostu robisz za małe dystanse i silnik nie zdąży ci się porządnie rozgrzać, a już go wyłączasz. a zawsze trochę wilgoci pozostaje w silniku przy takim użytkowaniu, która nie zdąża odparować. Jak dla mnie to normalny objaw. Jeśli ci się nie grzeje i nie ubywa płynu chłodzącego a oleju nie przybywa lub na odwrót to nie masz się czym przejmować.
Obrazek



Nasze życie składa się z serii chwil. A Każda z nich jest podróżą do samego końca....

Awatar użytkownika
Leo
gejlord
gejlord
Posty: 8055
Rejestracja: 12.11.2012 22:50:32
Lokalizacja: Tychy

Re: polo dylematy

Postautor: Leo » 17.04.2016 10:44:32

A czy przypadkiem przy zmieszaniu dwóch rodzajów olejów (syntetyk, półsyntetyk, mineralny) nie robi się budyń?

Awatar użytkownika
luckyTSK
młodszy wyjadacz
młodszy wyjadacz
Posty: 693
Rejestracja: 24.04.2015 23:04:30
Lokalizacja: TSK

Re: polo dylematy

Postautor: luckyTSK » 17.04.2016 19:30:03

O tym nie słyszałem, więc się nie wypowiem. O małych dystansach to jestem pewien, bo sam nawet kiedyś to przerabiałem.

Snape, udało co się uruchomić auto po ulewie?
Obrazek



Nasze życie składa się z serii chwil. A Każda z nich jest podróżą do samego końca....

Awatar użytkownika
Snape
gejlord
gejlord
Posty: 7483
Rejestracja: 07.07.2009 12:33:59
Lokalizacja: Toruń

Re: polo dylematy

Postautor: Snape » 18.04.2016 11:42:29

co do grzania. wczoraj pojechalem do wawy 300 km i sie zagotowalo w zbiorniczku plyn ...... chcialem to korek troche odkrecic i wylecial do gory , poparzylo mnie....

Awatar użytkownika
Leo
gejlord
gejlord
Posty: 8055
Rejestracja: 12.11.2012 22:50:32
Lokalizacja: Tychy

Re: polo dylematy

Postautor: Leo » 18.04.2016 13:35:11

Nie wolno odkręcać zbiornika wyrównawczego gdy silnik ciepły.

Awatar użytkownika
korek
arabska księżniczka
arabska księżniczka
Posty: 8280
Rejestracja: 25.06.2004 14:09:31
Lokalizacja: Wrocław

Re: polo dylematy

Postautor: korek » 18.04.2016 14:37:09

Snape pisze:co do grzania. wczoraj pojechalem do wawy 300 km i sie zagotowalo w zbiorniczku plyn ...... chcialem to korek troche odkrecic i wylecial do gory , poparzylo mnie....

Wszystko się zgadza, koreczki są takie gorące i wybuchowe :D

seven_days

Re: polo dylematy

Postautor: seven_days » 18.04.2016 20:45:24

leonek pisze:Nie wolno odkręcać zbiornika wyrównawczego gdy silnik ciepły.


wolno, ale wolno, pół biedy, że mu w oczy nie poleciało


Wróć do „2.7. Motoryzacja”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości