Ubezpieczenia

Wszystko o kółkach, kołach, kółeczkach i koniach... mechanicznych.
seven_days

Ubezpieczenia

Postautor: seven_days » 20.08.2014 18:35:24

Mo¿e taki bardziej ogólny temat o ubezpieczeniach.

Chcia³bym siê przede wszystkim dowiedzieæ, jak to jest z "ubezpieczeniem opon" i co ono w³a¶ciwie daje?

Zakres ubezpieczenia – wariant OPONY
§ 7.11
1. CAA w przypadku uszkodzenia ogumienia zorganizuje i pokryje koszty:
1) wymiany na miejscu zdarzenia ko³a lub kó³, w których zosta³y
uszkodzone opony lub dêtki, na sprawne ko³o lub ko³a zapasowe
bêd±ce na wyposa¿eniu pojazdu (wy³±cznie koszt dojazdu
przedstawiciela CAA i robocizny);
2) holowania pojazdu do wskazanego przez CAA warsztatu, w którym
zostanie dokonana naprawa uszkodzonego ogumienia, je½eli
wymiana ko³a lub kó³ w miejscu zdarzenia nie b´dzie mo½liwa
(w ocenie przedstawiciela CAA);
3) naprawy uszkodzonego ogumienia w warsztacie wskazanym przez
CAA (wy³àcznie koszt robocizny).
2. CAA udzieli telefonicznej informacji o danych teleadresowych:
1) zak³adów wulkanizacyjnych;
2) sklepów z oponami;
3) punktów przechowywania opon.
3. Pokrycie kosztów naprawy, w zakresie okreÊlonym w ust. 1 pkt 3,
dotyczy wy³àcznie ogumienia uszkodzonego w takim zakresie, w jakim
technologia naprawy i ogólnie przyj´ta praktyka dopuszcza mo½liwoÊç
jej wykonania.
4. Pokrycie kosztów naprawy w zakresie opisanym w ust. 1 pkt 3,
przys³uguje pod warunkiem uprzedniego wykonania przez CAA us³ugi,
o której mowa w ust. 1 pkt 1 lub 2.


To cytat z OWU od AXY.

Czy ja dobrze rozumuje, czytaj±c ten regulamin, ¿e je¿eli mam u nich ubezpieczenie to mogê oczekiwaæ co najwy¿ej Pana co przyjedzie z kluczem i wymieni mi ko³o? Chodzi mi konkretnie o naprawê, czy wrêcz nawet zwrot pieniêdzy za zniszczon± oponê, a taka zazwyczaj jest gdy trzeba zmieniæ ko³o. Je¿eli jest tak jak my¶lê, to w³a¶ciwie ¿adnego sensu to ubezpieczenie nie ma, ewentualnie dla jakiej¶ paniusi co sobie sama z tym nie poradzi i woli poczekaæ 2h a¿ kto¶ przyjedzie jej to zrobiæ.
Powinni to swoj± drog± chyba inaczej nazwaæ, bo to nie jest ubezpieczenie opon, tylko ubezpieczenie kierowcy przed nadwyrê¿eniem krêgos³upa przy wymianie ko³a... Nie rozumiem w jaki sposób tutaj mia³by byæ ubezpieczana opona, skoro rozwalonej nikt mi nie odkupi.

Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
gejlord
gejlord
Posty: 11816
Rejestracja: 11.10.2011 23:24:08
Lokalizacja: Lublin

Re: Ubezpieczenia

Postautor: uzytkownik_konta » 20.08.2014 18:44:56

Zakres ubezpieczenia – wariant OPONY
§ 7.11
1. CAA w przypadku uszkodzenia ogumienia zorganizuje i pokryje koszty:
(...)
3) naprawy uszkodzonego ogumienia w warsztacie wskazanym przez
CAA (wyłàcznie koszt robocizny).

Ten fragment mówi co innego. Pokryje koszty robocizny. W warsztatach wulkanizacyjnych raczej nie liczą za materiały, więc naprawa opony jest w cenie.
Poza tym, przydać się to może w takim wypadku, jaki ja niedawno miałem: złapałem gumę na peryferiach miasta, zakładam koło zapasowe, opuszczam samochód, a ono... zeszło do ziemi, bo nie było w nim powietrza. Gdybym miał takie ubezpieczenie, zlawetowali by mnie do warsztatu wulkanizacyjnego :P Chyba, że w innej części regulaminu zabezpieczyli się przed taką bezmyślnością, jak jazda bez koła zapasowego :P

seven_days

Postautor: seven_days » 20.08.2014 18:58:20

Tak, ale ja odnoszê wra¿enie, jakby te punkty siê nawzajem wyklucza³y. Je¿eli spe³nisz pkt. 1, to 2 i 3 nie obowi±zuje. A opony nie naprawisz, bo zazwyczaj po przejechaniu kilkunastu metrów nadaje siê ona na ¶mieci. Zale¿y jeszcze od miejsca, w którym z³apiesz gumê i od tego, czy wyczujesz w porê, ¿e co¶ jest nie tak.

Tylko: Staniesz na ¶rodku drogi, na zakrêcie, bo akurat tam z³apa³e¶ gumê? W jaki sposób niby naprawi± oponê przeciêt± przez kamieñ?

Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
gejlord
gejlord
Posty: 11816
Rejestracja: 11.10.2011 23:24:08
Lokalizacja: Lublin

Postautor: uzytkownik_konta » 20.08.2014 19:11:55

Niee, one się nie wykluczają. Wręcz przeciwnie, zgodnie z punktem 4., podpunkty 1, 2 i 3 punktu 1. się wręcz uzupełniają!

A co do uszkodzeń opony... Nieee. Raz przejechałem ok. 2 km na przebitej oponie, i nie było żadnego problemu :P

Oponę przeciętą przez kamień też naprawią. Serio, zaliczyłem taką akcję - opona została przecięta na szerokości paru centymetrów przez ostrą krawędź dziury w jezdni. Wstawili do środka taki płat gumy, oczywiście podklejony. Opona służy do dzisiaj. Inna sprawa, że - jako że ubezpieczenie nie obejmuje zakupu nowej opony - ubezpieczyciel pewnie będzie się starał dowieść, że taka naprawa wykracza poza "przyjętą praktykę" :P
Ostatnio zmieniony 20.08.2014 19:14:08 przez uzytkownik_konta, łącznie zmieniany 1 raz.

seven_days

Postautor: seven_days » 20.08.2014 19:14:04

Masz racjê. Ale nadal nie pojmujê, w jaki sposób naprawi± oni doszczêtnie zniszczon± oponê? Dostanê zwrot za now±?

Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
gejlord
gejlord
Posty: 11816
Rejestracja: 11.10.2011 23:24:08
Lokalizacja: Lublin

Postautor: uzytkownik_konta » 20.08.2014 19:16:01

Niee, tego nie ma właśnie w tych punktach. Naprawa, jak rozumiem, u wulkanizatora, ale nie zakup nowej :? Jeśli nawet całkowitą wymianę opony zakwalifikować do naprawy szkody, to zgodnie z podpunktem 3. pktu 1., ubezpieczeniem objęta jest robocizna, a nie materiały. Zatem zmiana tak, ale już materiał, jakim jest opona - nie. Więc sam ją będziesz musiał kupić. Chyba :lol:

Awatar użytkownika
Radek26
R.I.P.
R.I.P.
Posty: 9760
Rejestracja: 16.05.2014 00:06:16
Lokalizacja: av den mänskliga dödsriket.

Postautor: Radek26 » 20.08.2014 19:22:33

Nie no ja rozumiem, ten tekst ze zrozumienia tak, że nowa opona nie jest wliczona w koszty i właściciel musi sam ją sobie kupić. Nie ma nic o zwrotach kosztów za nowe.

seven_days

Postautor: seven_days » 20.08.2014 19:24:04

Czyli wracamy do punktu wyj¶cia - bez sensu to ubezpieczenie. W oponie w³a¶ciwie mo¿na naprawiæ tylko dziurê po gwo¼dziu. A ja zajecha³em 3 opony na dziurach w drodze.

senso

Postautor: senso » 20.08.2014 19:27:39

Z tego co napisali wynika, że oponę (dętek prawie się nie stosuje) naprawią i zaholują samochód do warsztatu, gdy zajdzie taka konieczność, a wymiana koła na drodze na zapasowe nie będzie możliwa. Ma to sens w sytuacji, gdy samochód nie jest wyposażony w koło zapasowe (nawet dojazdowe), co jest coraz częstsze lub wtedy, gdy przebijesz więcej niż jedną oponę mając koło zapasowe na wyposażeniu.

Wszystko zależy teraz od kosztów i rachunku prawdopodobieństwa. Wiele przebić opon jest naprawialnych ponieważ spowodowane jest najechaniem na ostry przedmiot /przebicie punktowe/. Ja ostatnio za naprawienie przebitej opony wraz z jej wyważeniem i wymianą wentyla na nowy zapłaciłem 40 zł. Podejrzewam więc, że ta opcja ma znaczenie jedynie wówczas, gdy zachodzi konieczność holowania auta, gdy samemu kołem się nie dysponuje lub przebiło się więcej niż jedną oponę. Koszt holowania zaczyna się od około 2 zł za 1 km i tyle możesz zaoszczędzić, bo sama naprawa przebitej opony jest na tyle tania, że można ją pominąć (w praktyce ~30 zł za koła na felgach stalowych - wentyl pomijam, bo ubezpieczyciel za niego nie zapłaci).

Z zapisów ubezpieczenia wynika też, że uszkodzenia nienaprawialne, czyli wszelkie rozdarcia, wybrzuszenia boków lub uszkodzenia kordu objęte ubezpieczeniem nie są, więc nie możesz liczyć na nową oponę w takiej sytuacji. Może to i dobrze, bo jednej opony na nową i tak wymieniać się nie powinno, a jedynie parami na osiach, żeby auto nie ściągało w czasie hamowania.

Masz rację, że w pewnych sytuacjach może oznaczać to jedynie podjazd mechanika, który w ramach ubezpieczenia wymieni przebite koło na zapasowe znajdujące się na wyposażeniu samochodu. Niby nic wielkiego, ale zapewne jest grupa klientów, dla których taka usługa jest bezcenna. Każdy kto widział lub musiał sam zmagać się z wymianą koła na zapasowe zwłaszcza zimą i w większym samochodzie (np. terenowym), do tego np. w garniturze i przy zapieczonych/zbyt mocno dokręconych śrubach z fabrycznym kluczem, który potrafi się wygiąć, takie ubezpieczenie - z pozoru śmieszne - doceni. Nie zdziwiłbym się, gdyby grupą docelową były głównie kobiety.

seven_days

Postautor: seven_days » 20.08.2014 19:42:00

Kiedy¶ je¼dzi³em z gwo¼dziem, jak siê pó¼niej okaza³o, bo schodzi³o po trochu powietrze. Pojecha³em jak zwykle na wulkanizacje, zap³aci³em 2 dychy za zaklejenie tej dziury po wyjêciu gwo¼dzia. Oczywi¶cie, zrobi³em 30km, zrobi³ siê taki kapeæ, ¿e opona by³a ju¿ w sumie ¶mieciowa, bo trochê przetar³em jad±c na kapciu. Mimo wszystko je¼dzi³em na niej a¿ do zimy, nic siê nie wydarzy³o. W ka¿dym razie, w drugim zak³adzie musia³em po raz kolejny zap³aciæ za t± sam± us³ugê. W czym by³ problem? Ten pierwszy, co mnie wielce zdziwi³o, zaklei³ t± dziurê od zewn±trz, bez ¶ci±gania opony z felgi.. Nie wiem czy co¶ tam wsadzili, jaki¶ ko³ek, czy nie, wygl±da³o jak napaciany klej i tyle. Zrezygnowa³em ostatecznie z us³ug tej wulkanizacji, gdy po raz 3ci mnie zrobili w chuja ka¿±c p³aciæ za wywa¿enie kó³, które na wywa¿arce tylko zawis³y. Wcze¶niej zamiast 5 ¶rubek odjecha³em z 4 w kole (zgubi³a siê, ale co tam bêdê szuka³, klient nie zauwa¿y).

Niestety mam takie szczê¶cie, ¿e te opony zazwyczaj siê do niczego nie nadaj±, wiêc skoro ubezpieczenie rzekome opon, nie ubezpiecza faktycznie opon, to jest ostatecznie bez sensu. Chocia¿ masz racjê, jak przebije 4 opony, to bêdzie problem.. lepiej, ¿ebym nie natrafi³ na wysyp gwo¼dzi jakiego¶ "¿yczliwego" rolnika.. Laweta za 2 z³ote nie pojedzie, je¿d¿± za z³otówkê od kilometra, ale na krótkim dystansie to raczej poni¿ej 100 nie schodz±, nie op³aca³oby siê przyje¿d¿aæ. Niby dobry interes, ale jako¶ mnie nie przekonuje.

Awatar użytkownika
Snape
gejlord
gejlord
Posty: 7483
Rejestracja: 07.07.2009 12:33:59
Lokalizacja: Toruń

Postautor: Snape » 20.08.2014 21:47:59

to ja nie wiem po jakich drogach wy jezdzicie , ze wam sie opony przebijaja. Zdarzalo mi sie jezdzic po lasach na sex, ale ew tylko galazka zostala gdzies pod szkieletem auta

senso

Postautor: senso » 20.08.2014 23:24:56

Ostatnio oponę przebiłem na parkingu pod sklepem z częściami samochodowymi. Z opony wystawała mała śrubka do drewna, mosiężna i błyszcząca. Zakładam, że komuś niewiele wcześniej wypadła, padając na sztorc.

seven_days, podpytywałem wulkanizatora o indeks prędkości i technologię naprawy (naprawa była i od środka i od zewnątrz - obustronna) Takie uszkodzenie po naprawie ma gwarancję do Vmax=250 km/h, czyli w moim przypadku powyżej nawet indeksu producenta. Mija z drugi miesiąc i nie mam problemów. Kiedyś miałem taką samą sytuację i po naprawie jeździłem do końca, czyli konieczności wymiany opon na nowe. Najwyraźniej trafiasz na kiepskie zakłady wulkanizacyjne.
I mała uwaga - za każdym razem zdejmowałem koło wymieniając je zanim zrobił się z zupełny flak, żeby nie uszkodzić kordu, bo wówczas opona zazwyczaj nadaje się już tylko do wyrzucenia, a nie naprawy.

seven_days

Postautor: seven_days » 20.08.2014 23:41:43

No ja zasadniczo problemu te¿ nie mia³em, ani za 1szym razem, ani za 3cim. Tylko te debile tutaj ko³o mnie tak mi zakleili dziurê po gwo¼dziu. Dobr± wulkanizacjê nie ³atwo trafiæ, wszêdzie robi± w ch****. Rozmawia³em kiedy¶ o tym z mechanikiem, to stwierdzi³ to samo i nic konkretnego mi nie by³ w stanie poleciæ.

Awatar użytkownika
Snape
gejlord
gejlord
Posty: 7483
Rejestracja: 07.07.2009 12:33:59
Lokalizacja: Toruń

Re: Ubezpieczenia

Postautor: Snape » 24.11.2016 20:05:31

Wyliczylem ze po roku mojego.pierwszego ubezpieczenia na siebie w youcandrive wyjdzie 600 zl a oc ma wzrosnac o 30 proc wiec dojdzie do 2000. Pis z duzym prawdopodobienstwem wprowadzi oplate roczna od aut uzywanych. Taka kwote 2000 oc napewno bym rozkladal na raty wiec miesiecznie auto by kosztowalo 450 zl. Toz to traci sens... do tego naprawy, przeglad.. opony.. miesieczny kosztuje 89 a te pare razy kiedy trzeba mozna taxi ... podroz w dal samemu busem/pociagiem wychodzi 2 x taniej niz auto... czy auto dla singla nie ma juz sensu?

Awatar użytkownika
Hawken
gwiazda północy
gwiazda północy
Posty: 4449
Rejestracja: 05.08.2011 18:03:11
Lokalizacja: Syrenowo nad Wyschłą

Re: Ubezpieczenia

Postautor: Hawken » 24.11.2016 22:11:37

Jak najbardziej ma sens. Tylko dla dobrze sytuowanego singla.
Kim jesteście - byłem,
Kim jestem - będziecie. :twisted:

seven_days

Re: Ubezpieczenia

Postautor: seven_days » 25.11.2016 11:49:38

taniej mi ostatnio ubezpieczenia w mbanku wyszły niż w youcandrive

Awatar użytkownika
Leo
gejlord
gejlord
Posty: 8061
Rejestracja: 12.11.2012 22:50:32
Lokalizacja: Tychy

Re: Ubezpieczenia

Postautor: Leo » 25.11.2016 15:39:33

Mnie najbardziej opłacała się w lipcu lojalność (kontynuacja) w axie.

Awatar użytkownika
Haiko
supernowa
supernowa
Posty: 5970
Rejestracja: 24.10.2009 00:34:01
Lokalizacja: Łódź

Re: Ubezpieczenia

Postautor: Haiko » 25.11.2016 21:18:29

Mi się w połowie Lutego kończy OC. Już się boję kwoty, jaką przyjdzie mi zapłacić :x
Obrazek

seven_days

Re: Ubezpieczenia

Postautor: seven_days » 26.11.2016 00:21:54

Leo pisze:Mnie najbardziej opłacała się w lipcu lojalność (kontynuacja) w axie.


wcześniej też byłem chyba rok czy dwa w axie, później mi się nie opłacało, a teraz znowu do niej wróciłem - bo mbank to de fakto axa, ale może mają po prostu dzięki temu jakieś lepsiejsze warunki

Awatar użytkownika
Leo
gejlord
gejlord
Posty: 8061
Rejestracja: 12.11.2012 22:50:32
Lokalizacja: Tychy

Re: Ubezpieczenia

Postautor: Leo » 26.11.2016 00:36:41

Ale chyba jednak marżę mają, bo mbank wyszedł mi przeokropnie drogo.


Wróć do „2.7. Motoryzacja”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość