Zabytki (i prawie-zabytki) na polskich (i nie tylko) drogach

Wszystko o kółkach, kołach, kółeczkach i koniach... mechanicznych.
Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
gejlord
gejlord
Posty: 12004
Rejestracja: 11.10.2011 23:24:08
Lokalizacja: Lublin

Postautor: uzytkownik_konta » 07.03.2016 20:49:52

I te felgi. Nie wiem z czego to, ale wyglądają na mocne :P

Awatar użytkownika
Leo
gejlord
gejlord
Posty: 8424
Rejestracja: 12.11.2012 22:50:32
Lokalizacja: Tychy

Postautor: Leo » 07.03.2016 22:07:00

To nie to co prezydenckie BMW. Mój ojciec Pisowiec już twierdzi, że to była próba zamachu. A to nie ten temat. ;)

Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
gejlord
gejlord
Posty: 12004
Rejestracja: 11.10.2011 23:24:08
Lokalizacja: Lublin

Postautor: uzytkownik_konta » 07.03.2016 22:18:54

Właśnie przed chwilą o tym czytałem. Najbardziej przerażające jest to, że ta absurdalna teza - słysząc o wypadku właściwie przyjąłem, że niemal na 100% nie pojawią się tym razem tezy o zamachu inne, niż pochodzące od wariatów krzyczących coś o reptilianach i płaskiej ziemi - wcale nie jest tak mało popularna.
Gazeta Wyborcza pisze:Politycy PiS i prawicowi publicyści początkowo incydent z oponą potraktowali dość lekko. Wzmożenie zaczęło się od soboty.

"Takich przypadków nie ma. Prezydent Duda jest w niebezpieczeństwie. Nie wiem tylko, czy był to zamach na życie Prezydenta Dudy, czy tylko ostrzeżenie, żeby zmienił postępowanie, bo są tacy, którym się ono nie podoba. Zbyt wiele mają do stracenia. I którzy są gotowi, by przejść do czynów. Czy polskie państwo tym razem będzie chciało zrozumieć, co się stało i co się może stać? Czy będzie potrafiło zapobiec kolejnej tragedii?" - pytał dramatycznie Maciej Pawlicki na portalu wPolityce.pl.

A szef portalu Michał Karnowski stwierdził: "Należy przyjąć, że próbowano zabić prezydenta". Zamachu nie wykluczył też we wspomnianej rozmowie radiowej Jacek Sasin.

Temczasem...
Gazeta Wyborcza pisze:Ochrona prezydenta jechała w samochodach z napędem na cztery koła. A Andrzej Duda w pancernym aucie podatnym na poślizgi. Przyczyną piątkowego wypadku limuzyny prezydenta był przede wszystkim niewłaściwy dobór pojazdu.

O błędzie w wyborze samochodu dla prezydenta mówi nam gen. Marian Janicki, szef BOR w latach 2007-13: - Przed każdym wyjazdem ochranianej osoby szef ochrony podejmuje decyzję o wyborze pojazdu. Zależy ona od tego, jaki jest cel podróży, jaka ma być pogoda i jak długo potrwa wyjazd. W tym wypadku, przy wyjeździe w góry w warunkach zimowych, było oczywiste, że powinno się użyć pojazdów terenowych lub przynajmniej z napędem 4x4. Wiadomo było przecież, że kolumna będzie podjeżdżać pod wyciągi narciarskie, gdzie można się spodziewać gołoledzi nawet przy obecnej lekkiej zimie, warunki na autostradzie też nie były pewne - wylicza.

Zdaniem Janickiego absurdem jest, że w kolumnie, w której dominowały auta terenowe, akurat prezydent jechał BMW 760 z napędem na tylną oś. A to właśnie z tyłu nastąpił "wystrzał" opony, po którym pojazd wylądował w rowie.

- Gdyby nie wysokie umiejętności kierowcy, skończyłoby się to jeszcze gorzej - mówi były szef BOR.

Dowódcą ochrony prezydenta jest kpt. Bartłomiej Hebda, rekomendował go obecny szef BOR płk Andrzej Pawlikowski, gdy doradzał Andrzejowi Dudzie, nim stanął na czele Biura. W opinii naszych rozmówców Hebda, mimo że jest dobrym oficerem i był ranny w Iraku, nie ma doświadczenia w organizowaniu przejazdów VIP-ów i może popełniać błędy.

(...)

Czystki w BOR

Jedną z przyczyn nieprawidłowości i proceduralnych zaniedbań mogły być zmiany kadrowe, które w BOR przeprowadza płk Pawlikowski.

Na stanowisko wiceszefa transportu powołał Rafała Niwińskiego, oficera, który wcześniej nie miał doświadczenia w tym zakresie, ale był osobistym kierowcą Marii Kaczyńskiej, żony prezydenta. Z kolei szefem logistyki, od którego zależą zakupy sprzętu, mianował płk. Jacka Lipskiego, który przez osiem ostatnich lat był poza służbą. Teraz zaś dostał zadanie... kierowania wewnętrzną komisją smoleńską w BOR, która ma zbadać, czy Biuro dopełniło obowiązków przed 10 kwietnia 2010 r.

PiS jednak nie chce obciążać winą obecnego kierownictwa BOR. - To pokazuje, w jakim stanie obecny rząd odziedziczył służby po ośmiu latach rządu PO i PSL - mówił w niedzielę Jacek Sasin (PiS). - Nie należy stawiać zarzutów kierującym dziś polskimi służbami, bo dobrym przykładem jest zawalenie wszystkich procedur przez BOR w 2010 r.

Swoją drogą, Komor i Tusk jakoś do rowów nie wpadali... W zasadzie nikt nie wpadał do rowów, dopóki nie doszło do takiego zdarzenia akurat chwilę po ostrych zmianach personalnych.

I tak sobie myślę, że może ten komentarz pod tekstem najlepiej oddaje sytuację:
Ciekawe, że takie wypadki przydarzają się tylko pisowcom. Im się wydaje, że są ponad prawami - ludzkimi, boskimi, fizyki...Z nikim i niczym się nie liczą. To się musi źle skończyć.

Zwłaszcza w kontekście tego fragmentu:
Gazeta Wyborcza pisze:BMW ma jednak minusy: nie nadaje się do bezpiecznej jazdy w trudnych warunkach poza asfaltem. Ciężko jest je rozpędzić, ale trudno też wyhamować. Przy piątkowym wypadku samochód zachowałby się też stabilniej, gdyby jechał wolniej. Granica bezpieczeństwa przy pęknięciu opony w wypadku tego pojazdu to 120 km/godz. Kolumna jechała ponad 150 km/godz. (niektórzy mówią nawet o 200 km/godz.), bo prezydent spieszył się na zawody sportowe.

No generalnie wnioski, niezbyt przyjemne - i może dość nieeleganckie, bo o zmarłych nie należy mówić źle, zwłaszcza bez dowodów - nasuwają się same.

Fakt faktem, że rzeczywiście trochę nie ten temat :x

Awatar użytkownika
Leo
gejlord
gejlord
Posty: 8424
Rejestracja: 12.11.2012 22:50:32
Lokalizacja: Tychy

Postautor: Leo » 07.03.2016 22:24:35

Szkoda gadać.

Awatar użytkownika
shane82
supernowa
supernowa
Posty: 6047
Rejestracja: 03.11.2011 00:05:51
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Zabytki (i prawie-zabytki) na polskich (i nie tylko) drogach

Postautor: shane82 » 09.04.2016 11:01:17

http://youtu.be/w-HfPEMWU94 Nowe autobusy bez tego rytuału się nie obejda.
"Demokracja jest wtedy, gdy dwa wilki i owca głosują, co zjeść na obiad. Wolność jest wtedy, gdy uzbrojona po zęby owca może się bronić przed demokratycznie podjętą decyzją." Beniamin Franklin
V1, Rotate, V2, positive climb, gear up

Awatar użytkownika
Kawa
Arcybiszkopt
Arcybiszkopt
Posty: 11232
Rejestracja: 22.06.2005 11:45:17
Lokalizacja: Ziemia Ocalona - Daleka Północ

Re: Zabytki (i prawie-zabytki) na polskich (i nie tylko) drogach

Postautor: Kawa » 09.04.2016 11:10:07

Te Scanie to musieli poddać egzorcyzmom, bo one przecież z bezbożnego Słupska pochodzą!
Parę tygodni temu zresztą widziałem je u nas na ulicy - poznaję to brzydkie logo MZK. :P
Ceterum censeo konserwa winna być zniszczona!

Awatar użytkownika
Leo
gejlord
gejlord
Posty: 8424
Rejestracja: 12.11.2012 22:50:32
Lokalizacja: Tychy

Re: Zabytki (i prawie-zabytki) na polskich (i nie tylko) drogach

Postautor: Leo » 09.04.2016 12:15:02

Tyskie też musiały przez to przejść i również na YT można sobie znaleźć jak ksiądz ochlapuje cieczą biedne niczemu winne autobusy. :)

Awatar użytkownika
Kawa
Arcybiszkopt
Arcybiszkopt
Posty: 11232
Rejestracja: 22.06.2005 11:45:17
Lokalizacja: Ziemia Ocalona - Daleka Północ

Re: Zabytki (i prawie-zabytki) na polskich (i nie tylko) drogach

Postautor: Kawa » 09.04.2016 13:10:53

Też macie Skakanki-Słupszczanki? :)
Ceterum censeo konserwa winna być zniszczona!

Awatar użytkownika
Leo
gejlord
gejlord
Posty: 8424
Rejestracja: 12.11.2012 22:50:32
Lokalizacja: Tychy

Re: Zabytki (i prawie-zabytki) na polskich (i nie tylko) drogach

Postautor: Leo » 09.04.2016 15:51:25

Many wyprodukowane gdzieś w dwóch miejscowościach w Polsze, Solarisy oraz Trollliny. Może jeszcze jakieś pojedyncze brzydactwa, ale nie znam się aż tak bardzo jak MKMy.

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 29941
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Re: Zabytki (i prawie-zabytki) na polskich (i nie tylko) drogach

Postautor: Nathi » 10.04.2016 13:54:31

Dziś ma być jakaś wystawa starych aut w Gdańsku. W regulaminie wystawy pisało, że auta nie mogą być wyprodukowane po 89.
Ale nie jadę oglądać :P Ostano byłem na targach rowerów ale były słabe w Poznaniu maja lepsze targi :P
Obrazek ✿ ✿ ✿ Natalka je bent mooi ✿ ✿ ✿

Awatar użytkownika
luckyTSK
młodszy wyjadacz
młodszy wyjadacz
Posty: 693
Rejestracja: 24.04.2015 23:04:30
Lokalizacja: TSK

Re: Zabytki (i prawie-zabytki) na polskich (i nie tylko) drogach

Postautor: luckyTSK » 14.04.2016 17:36:14

Ja juz swój zabytek wybudziłem z zimowego snu :lol: muszę jeszcze trochę powalczyć z miejscami gdzie wyszło trochę rdzy, a pod koniec kwietnia jadę na rozpoczęcie sezonu do Radomia :dres:
Obrazek

Nasze życie składa się z serii chwil. A Każda z nich jest podróżą do samego końca....

Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
gejlord
gejlord
Posty: 12004
Rejestracja: 11.10.2011 23:24:08
Lokalizacja: Lublin

Re: Zabytki (i prawie-zabytki) na polskich (i nie tylko) drogach

Postautor: uzytkownik_konta » 14.04.2016 23:26:55

Mięczaki. Ja swojego tłukę przez śnieg, lód, błoto, upał, grad, deszcz i co tam jeszcze przez okrągły rok :lol: I w ogóle pod chmurką stoi. Dzisiaj było na nim tyle pyłku z drzewa, że wyglądał jak spleśniały.
Samochód ma jeździć :nonono:
Nathi pisze:Dziś ma być jakaś wystawa starych aut w Gdańsku. W regulaminie wystawy pisało, że auta nie mogą być wyprodukowane po 89.

HA! Mogę wjechać! Na większość wystaw mogę, co prawda rzutem na taśmę, bo data pierwszej rejestracji to 12 czerwca 1989 :P

Awatar użytkownika
luckyTSK
młodszy wyjadacz
młodszy wyjadacz
Posty: 693
Rejestracja: 24.04.2015 23:04:30
Lokalizacja: TSK

Re: Zabytki (i prawie-zabytki) na polskich (i nie tylko) drogach

Postautor: luckyTSK » 15.04.2016 06:45:11

Choćbym chciał to do codziennej jazdy mam inne auto, a golfa w zimę planowałem używać tylko w awaryjnych sytuacjach. Poza tym on już swoje przejeździł przez te 25lat :P
Najlepsze jest to, że przed zimą zmieniłem w nim opony na zimowe, a nawet raz nim nie wyjechałem, bo nie było takiej potrzeby :lol:

UK to czym ty teraz jeździsz? Zdawało mi się że powoziłeś nieco nowszym dyliżansem :PPPP
Obrazek



Nasze życie składa się z serii chwil. A Każda z nich jest podróżą do samego końca....

Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
gejlord
gejlord
Posty: 12004
Rejestracja: 11.10.2011 23:24:08
Lokalizacja: Lublin

Re: Zabytki (i prawie-zabytki) na polskich (i nie tylko) drogach

Postautor: uzytkownik_konta » 15.04.2016 11:51:14

Nieee, nigdy nie miałem samochodu młodszego niż 24 lata :P

Obrazek

PF 126p FL 650E :P
Od czasu kiedy zrobiłem to zdjęcie wygląd zmienił się już dwa razy, ale jeszcze nie mam zdjęć po remoncie :P

usuniety_nr02

Re: Zabytki (i prawie-zabytki) na polskich (i nie tylko) drogach

Postautor: usuniety_nr02 » 18.04.2016 01:30:52

To może zabytkowy licznik z czasów fascynacji elektroniką?
Takiej, zbudowanej w całości na diodach, wersji jeszcze nigdzie nie widziałem. Wrzucam jako ciekawostkę.
Alfa Romeo. Nie oszukujmy się - wyszło topornie.
Obrazek

Awatar użytkownika
luckyTSK
młodszy wyjadacz
młodszy wyjadacz
Posty: 693
Rejestracja: 24.04.2015 23:04:30
Lokalizacja: TSK

Re: Zabytki (i prawie-zabytki) na polskich (i nie tylko) drogach

Postautor: luckyTSK » 18.04.2016 04:07:23

W tamtych czasach bywałytakie liczniki w autach i to nie w jednym. Oczywiście były tylko w wyższych wersjach wyposażenia albo za dopłatą. Na pewno miał je golf ii(bodajże tam się to nazywało digifant), oraz fiat tipo i. Tam z kolei to się nazywało digital.
Obrazek



Nasze życie składa się z serii chwil. A Każda z nich jest podróżą do samego końca....

Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
gejlord
gejlord
Posty: 12004
Rejestracja: 11.10.2011 23:24:08
Lokalizacja: Lublin

Re: Zabytki (i prawie-zabytki) na polskich (i nie tylko) drogach

Postautor: uzytkownik_konta » 18.04.2016 12:11:37

Założyłem obrotomierz wyglądający jak kasa fiskalna - to wystarczy :lol: Taki, tylko zielony (żeby do zegarów pasował):

Obrazek

Awatar użytkownika
Leo
gejlord
gejlord
Posty: 8424
Rejestracja: 12.11.2012 22:50:32
Lokalizacja: Tychy

Re: Zabytki (i prawie-zabytki) na polskich (i nie tylko) drogach

Postautor: Leo » 18.04.2016 13:31:42

W FSO też był dziwny prędkościomierz. Nie wiem na jakiej zasadzie działał.
Obrazek
Pamiętam, że ojciec w w dużym fiacie dorobił obrotomierz. :)
Obrazek
Mój ojciec lubi zabytki. Rok temu sprzedał Felicję z 1996 roku. Jeździł nią 17 lat.

Awatar użytkownika
Czartogromski
gejlord
gejlord
Posty: 17319
Rejestracja: 08.02.2003 17:05:35
Lokalizacja: Kufszynek

Re: Zabytki (i prawie-zabytki) na polskich (i nie tylko) drogach

Postautor: Czartogromski » 25.04.2016 20:33:50

Obrazek
Znośność bytu jest nielekka
Czartogromskie Czytanki 2.0
La Dolce Fiamma
Obrazek

Awatar użytkownika
Kawa
Arcybiszkopt
Arcybiszkopt
Posty: 11232
Rejestracja: 22.06.2005 11:45:17
Lokalizacja: Ziemia Ocalona - Daleka Północ

Re: Zabytki (i prawie-zabytki) na polskich (i nie tylko) drogach

Postautor: Kawa » 25.04.2016 20:37:10

Kogo Żbik ścigał tą strzałą? :D
Ceterum censeo konserwa winna być zniszczona!


Wróć do „2.7. Motoryzacja”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość