Zabytki (i prawie-zabytki) na polskich (i nie tylko) drogach

Wszystko o kółkach, kołach, kółeczkach i koniach... mechanicznych.
usuniety_nr02

Postautor: usuniety_nr02 » 09.02.2016 23:50:14

lucky, oczywiście masz rację. Mój błąd i biję się w piersi.

Dziś cyknięta styrana staruszka na czarnych blachach jeszcze:

Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
gejlord
gejlord
Posty: 11816
Rejestracja: 11.10.2011 23:24:08
Lokalizacja: Lublin

Postautor: uzytkownik_konta » 10.02.2016 00:09:24

Bardzo piękna <3
Zawsze rozczulają mnie takie starocie niskim kosztem adaptowane do zmieniających się realiów, nawet jeśli chodzi tylko o światła do jazdy dziennej.

Widać że dużo przeszła - ten krzywy zderzak, nierówne blachy, zniszczony lakier, progi w innym kolorze, ślady niedokładnego lakierowania na atrapie, czarne tablice i - chyba - felgi machnięte szprajem aż po oponach poszło :lol: Piękny okaz w stanie naturalnym. jest też ciekawostka: chlapacze nie są urwane :P Może to dlatego, że są krótkie, a nie do ziemi jak w Maluchach ST i FL albo Warszawie.
Ostatnio zmieniony 10.02.2016 00:15:45 przez uzytkownik_konta, łącznie zmieniany 1 raz.

usuniety_nr02

Postautor: usuniety_nr02 » 10.02.2016 00:13:01

I te oryginalne osłony kratek nawiewów w masce zaadaptowane od pf125p.

Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
gejlord
gejlord
Posty: 11816
Rejestracja: 11.10.2011 23:24:08
Lokalizacja: Lublin

Postautor: uzytkownik_konta » 10.02.2016 00:16:29

A racja, przeoczyłem. Mogą też być od Poloneza. Generalnie pochodzą z niewłaściwej strony Bugu :lol:

usuniety_nr02

Postautor: usuniety_nr02 » 10.02.2016 00:18:27

I jaka antena UKF. :lol:

Awatar użytkownika
Leo
gejlord
gejlord
Posty: 8055
Rejestracja: 12.11.2012 22:50:32
Lokalizacja: Tychy

Postautor: Leo » 10.02.2016 22:28:30

Kurde, jakbym wiedział, to machnąłbym fotkę Felicji na czarnych blachach. Ojciec taką rok temu w końcu opchał. A miała wypasione wyposażenie. :)

usuniety_nr02

Postautor: usuniety_nr02 » 13.02.2016 01:15:09

Jeśli to tylko kwestia wiedzy, to wiedz, że wielu z nas z chęcią zobaczy Twoje zdjęcia, mile widziane też nago :) ;)

Awatar użytkownika
Leo
gejlord
gejlord
Posty: 8055
Rejestracja: 12.11.2012 22:50:32
Lokalizacja: Tychy

Postautor: Leo » 13.02.2016 23:43:42

Mam słabe wyposażenie więc nie warto. ;)

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 29185
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Postautor: Nathi » 16.02.2016 17:55:45

Dziś stałem w korku obok Mercedesa W123 200D z żółtymi blachami :P oczywiście nie podobał mi się.
Chciałem mu fote zrobić, bo Pysio kierował ale miał takie mega przyspieszenie, że ja na dwójce :P już byłem w domu, a on dopiero przejechał 2 metry :P :P :P
Obrazek ✿ ✿ ✿ Natalka je bent mooi ✿ ✿ ✿

Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
gejlord
gejlord
Posty: 11816
Rejestracja: 11.10.2011 23:24:08
Lokalizacja: Lublin

Postautor: uzytkownik_konta » 16.02.2016 18:27:48

Jak to było? Producent nie podaje procedury naprawy tylnego mostu ponieważ nie przewiduje awarii? :lol:

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 29185
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Postautor: Nathi » 16.02.2016 19:54:06

Ja was chłopcy podziwiam, że lubicie te zabytki :D
Ten merc się wlekł jak ślimak, umarłbym w tym wozie! musi zrywać asfalt przy starcie :mrgreen: on przy 120 chyba by się rozwalił :D
Obrazek ✿ ✿ ✿ Natalka je bent mooi ✿ ✿ ✿

Awatar użytkownika
Jester
forumowy
forumowy
Posty: 199
Rejestracja: 24.11.2002 00:31:44
Lokalizacja: Z mamusi

Postautor: Jester » 16.02.2016 19:58:30

Oj nie rozwaliłby. Gdy byłem w gimie to mało nie zabiła mnie szyba. Mama wiozła mnie cieniasem do szpitala jadąc bite 130. Nigdy wcześniej ani nigdy później nie widziałem aby ten złom osiągalny takie prędkości

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 29185
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Postautor: Nathi » 16.02.2016 20:02:05

Moje pierwsze auto przy 170 krzyczało zluzuj bo się rozpadnę :D
Obrazek ✿ ✿ ✿ Natalka je bent mooi ✿ ✿ ✿

Awatar użytkownika
Jester
forumowy
forumowy
Posty: 199
Rejestracja: 24.11.2002 00:31:44
Lokalizacja: Z mamusi

Postautor: Jester » 16.02.2016 20:07:17

To samo mój golf. Ale z racji dresiarskiego wyglądu owego samochodu powinienem był walić mu z liścia i pytać czy jest ciotą to może by się tak nie popsuł

Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
gejlord
gejlord
Posty: 11816
Rejestracja: 11.10.2011 23:24:08
Lokalizacja: Lublin

Postautor: uzytkownik_konta » 16.02.2016 20:09:05

Moje pierwsze auto przy 80 tak krzyczało. Znaczy, dalej tak robi :x
Jester pisze:Oj nie rozwaliłby. Gdy byłem w gimie to mało nie zabiła mnie szyba. Mama wiozła mnie cieniasem do szpitala jadąc bite 130. Nigdy wcześniej ani nigdy później nie widziałem aby ten złom osiągalny takie prędkości

Przypomina mi się o to :x
A mama mi opowiadała, jak jakoś pod koniec lat 90. (ja tego nie pamiętam, za mały byłem) upadłem i rozciąłem sobie usta. Nic groźnego, ale trzeba było pojechać do lekarza. Rodzice wezwali taksówkę, ojciec wziął mnie na ręce, a miał na sobie białą koszulę, i trochę mu ją poplamiłem. Podobno taksówkarz bardzo się przejął (w sumie nic dziwnego) widząc człowieka w zakrwawionej koszuli niosącego dziecko i każącego się wieźć do szpitala, i gnał dobrze ponad 100, w biały dzień, przez środek miasta :lol:

A 123 by się nie rozwalił. Poza tym, chciałem zauważyć że to był duży, wytrzymały, wygodny i elegancki samochód który wcale nie był wolny. Owszem, najbardziej wołowate wersje z dieslem osiągały 130 (za to były to te legendarne niemieckie diesle nie do zarżnięcia), ale były też wersje dla których 200 km/h nie było problemem. Na przełomie lat 70. i 80., w klasie średniej!

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 29185
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Postautor: Nathi » 16.02.2016 20:14:44

Jak dobrze, że mój boxer się nie rozpada przy 170 <3

No ten co jechał to był diesel 200D :P masakra :D
Obrazek ✿ ✿ ✿ Natalka je bent mooi ✿ ✿ ✿

Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
gejlord
gejlord
Posty: 11816
Rejestracja: 11.10.2011 23:24:08
Lokalizacja: Lublin

Postautor: uzytkownik_konta » 16.02.2016 22:14:05

Z innej beczki - to w sumie nie zabytki, ale blisko.

Kiedy myślisz, że nie może być większej biedy niż Daewoo, pojawia się UzDaewoo, spółka typu joint venture, założona w 1992 roku przez południowokoreańskiego producenta samochodów Daewoo Motor i rząd Uzbekistanu, zajmująca się produkcją samochodów osobowych sprzedawanych pod marką UzDaewoo. Do dzisiaj produkują m.in. Nexię i Matiza, a jeśli wierzyć Wikipedii, to także to cudo:

Obrazek

Jeśli ktoś zastanawia się, ile w 2016 roku może kosztować nowa Nexia, to spieszę poinformować że egzemplarz z 2015 roku z silnikiem 1,6 DOHC 16v (E-TEC 109 KM / 150 Nm) z podstawowym wyposażeniem to nieco ponad 27 tys. zł. A nowy Matiz z 2015 z silnikiem 1,0, pięciodrzwiowy, jest o ok. 1000 zł tańszy.

Awatar użytkownika
Kawa
Arcybiszkopt
Arcybiszkopt
Posty: 11028
Rejestracja: 22.06.2005 11:45:17
Lokalizacja: Ziemia Ocalona - Daleka Północ

Postautor: Kawa » 16.02.2016 23:53:42

To "cudo" wygląda jak trumna samobieżna! :shock:
Ceterum censeo konserwa winna być zniszczona!

usuniety_nr02

Postautor: usuniety_nr02 » 17.02.2016 00:24:21

Nie znam szczegółów, skąd to się wzięło w u tego producenta, ale to nie jest samochód oryginalnie produkowany przez Daewoo jako własna konstrukcja. Już na pierwszy rzut oka widać, że jest to model Daihatsu. Żeby było zabawniej, sprzedawano je w Polsce, bo pamiętam serię artykułów w Auto-Technice Motoryzacyjnej . Nie pamiętam polskiej nazwy modelu, ale wrzućcie sobie w google obrazki nazwą japońską: Daihatsu Hijet, a sami się przekonacie. To jest przypuszczalnie licencyjna wersja licencji, bo model na tyle stary, że nie było co robić jakichś dziwacznych ograniczeń.
Ba, jak ktoś ma wolne cztery koła, to sobie może takiego używanego kupić i zabierać forumowiczów na wycieczki.

Przy okazji, te nówki co podałeś, są bardzo drogie w relacji do wartości użytkowej i przypuszczalnej utraty wartości.

[edit]: Poszperałem, bo chciałem znaleźć obrazek (pamiętam z artykułu z testem) wrysowanego w zarys tego autka pf126p. Różnic praktycznie nie było. Obrazka poszukiwanego nie znalazłem, ale za to natknąłem się na Suzuki Every 1985–1989. I teraz skłaniam się bardziej ku temu, że to jednak Suzuki, a nie Daihatsu - cóż, pamięć bywa zwodnicza (albo to miks: światła z jednego, linia okien z drugiego).
Obrazek
i to już jest wręcz wizualna kopia tego Daewoo. Przy czym warto pamiętać, że w Japonii ze względu na podatki i wymóg posidania miejsca parkingowego, małe samochody o wymiarach <3,40(?) m są bardzo popularne, a że ma być krótko i wąsko, to wszystkie są dość podobne w swej pudełkowatości do siebie.

Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
gejlord
gejlord
Posty: 11816
Rejestracja: 11.10.2011 23:24:08
Lokalizacja: Lublin

Postautor: uzytkownik_konta » 17.02.2016 19:03:42

Wydaje mi się, że wszystkie kei-vany wymienione wyżej pochodzą z Suzuki Carry, bo czytelnicy opiniotwórczych portali wiedzą, że "Suzuki Carry jest odpowiedzią na wszystkie pytania". I było bazą dla naprawdę olbrzymiej ilości różnych produktów, od dogłębnie azjatyckiej drobnicy w stylu Maruti czy czegoś o nazwie Wuling Rongguang, przez wynalazki pod marką Daewoo, albo takie z obszaru WNP jak UzDaewoo, aż po Holdeny, Chevrolety, Vauxhalle i Bedfordy - co wynika m.in. z powiązań Suzuki z GM :P Suzuki Every też pochodzi od Suzuki Carry, więc trafiłeś :D
Same kei-vany to japoński wynalazek - chodzi oczywiście o podatki i użyteczność, a żeby pojazd mógł być zakwalifikowany do tej kategorii, musi spełnić różne dziwne wymogi. Jeden z tych które pamiętam to np. rezerwuar płynu hamulcowego po lewej stronie kierownicy, limit mocy, plus oczywiście wymiary, masy, i różne drobne szczegóły. Oczywiście instytucja kei-vana to tylko część całego trendu, bo są też kei-trucks, oraz kei-cars - w pierwszym przypadku takie różne dziadostwa na bazie (najczęściej) kei-vanów...

Obrazek

...w drugim po prostu samochody osobowe, np. kiedyś przeze mnie wspominane w tym temacie Subaru 360:

Obrazek

Co ciekawe, sztywne ograniczenia narzucone na producentów pojazdów z tego segmentu stymulują rozwój techniczny.

TioPepe pisze:Przy okazji, te nówki co podałeś, są bardzo drogie w relacji do wartości użytkowej i przypuszczalnej utraty wartości.

Powiedzmy wprost - są absurdalnie drogie :P


Wróć do „2.7. Motoryzacja”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość