Góry

Rzeczpospolita samorządowa, podróże
usuniety_nr1

Re: Góry

Postautor: usuniety_nr1 » 10.09.2017 00:06:37

Umie umie. Zmęczony jestem i mi szydera nie wyszła :3

Awatar użytkownika
wostok
starszy forumowy
starszy forumowy
Posty: 324
Rejestracja: 01.07.2017 01:59:43
Lokalizacja: skomplikowane

Re: Góry

Postautor: wostok » 10.09.2017 07:52:49

marcin pisze:Ale 1200 m w sensie 1200 m do góry, czy 1200 m łącznie (tj. 600 w górę i 600 w dół)?

Bo jak to drugie, to chwalić się nie ma czym :P

1200 m w jedną stronę, szczyt 3500 m n.p.m Później kolejne 1200 w dół.

Awatar użytkownika
marcin
Tatromaniak
Tatromaniak
Posty: 23661
Rejestracja: 02.12.2007 19:45:33
Lokalizacja: blisko gór

Re: Góry

Postautor: marcin » 11.09.2017 00:00:14

No to ok ;) 1200 to już spore przewyższenie ;)
Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli nie chce, znajdzie powód.

Awatar użytkownika
shane82
supernowa
supernowa
Posty: 5756
Rejestracja: 03.11.2011 00:05:51
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Góry

Postautor: shane82 » 22.09.2017 20:37:19

W grudniu zaczyna się Polska wyprawa na K2, jeżeli uda się zdobyć bedzie to pierwsze zimowe wejście na K2.
"Demokracja jest wtedy, gdy dwa wilki i owca głosują, co zjeść na obiad. Wolność jest wtedy, gdy uzbrojona po zęby owca może się bronić przed demokratycznie podjętą decyzją." Beniamin Franklin
V1, Rotate, V2, positive climb, gear up

Awatar użytkownika
marcin
Tatromaniak
Tatromaniak
Posty: 23661
Rejestracja: 02.12.2007 19:45:33
Lokalizacja: blisko gór

Re: Góry

Postautor: marcin » 23.09.2017 12:29:42

Informuję, że to nie o mnie chodzi, ja aż takich ambicji nie mam :P
Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli nie chce, znajdzie powód.

Awatar użytkownika
Walpurg
wielki miś Gejowa
wielki miś Gejowa
Posty: 27915
Rejestracja: 23.08.2002 21:31:03
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Re: Góry

Postautor: Walpurg » 23.09.2017 13:28:36

No tak, bo ty pewnie musisz mieć po drodze schronisko z piwem :P
Bądźmy pasywni, ale nie bądźmy bierni! (Bartosz Żurawiecki, Nie byłeś na Paradzie? Nie idę z Tobą do łóżka!, "Replika" nr 50, 07/08 2014, s. 11.)

Awatar użytkownika
marcin
Tatromaniak
Tatromaniak
Posty: 23661
Rejestracja: 02.12.2007 19:45:33
Lokalizacja: blisko gór

Re: Góry

Postautor: marcin » 23.09.2017 13:35:00

Po drodze do góry nie. Ale na szczycie chętnie :P
Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli nie chce, znajdzie powód.

Awatar użytkownika
marcin
Tatromaniak
Tatromaniak
Posty: 23661
Rejestracja: 02.12.2007 19:45:33
Lokalizacja: blisko gór

Re: Góry

Postautor: marcin » 13.11.2017 20:25:40

W górach już zima!
Zaliczyliśmy Babią Górę - na górze mróz, śnieg i te sprawy :)
Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli nie chce, znajdzie powód.

Awatar użytkownika
Fryku
wyjadacz
wyjadacz
Posty: 1178
Rejestracja: 29.05.2015 01:11:29
Lokalizacja: London

Re: Góry

Postautor: Fryku » 27.01.2018 06:16:17

Zeszliśmy na dół. Dzisiaj spędzimy dzień i noc na wysokości 2700 n.p.m., bo po miesiącu szczytowania zaczyna nam siadać kondycja. Wczoraj po przejściu 11 km, na zasadniczo łatwym szlaku padliśmy jak przebite opony... :lol:

Tym razem nie pobliliśmy rekordu (nie przymierzaliśmy się zresztą). Ten z 2015 roku jest wciąż naszym najwyższym wyczynem (5040 m n.p.m.).

W tym roku panują znacznie gorsze warunki pogodowe. Ciśnienie spadało wiele razy poniżej tego, które tolerujemy (poniżej 600 hPa) i ciągle wieje wiatr.
Ps. Mamy nadzieję, że nasz himalaista dzielnie się trzyma...

usuniety_nr1

Re: Góry

Postautor: usuniety_nr1 » 28.01.2018 04:45:04

no niestety, ale prawie na pewno już zmarł

Awatar użytkownika
marcin
Tatromaniak
Tatromaniak
Posty: 23661
Rejestracja: 02.12.2007 19:45:33
Lokalizacja: blisko gór

Re: Góry

Postautor: marcin » 16.02.2018 11:05:26

Za nami 5 dni w pięknych, zimowych Tatrach :buja: Ale tam zima! Udało się nam dotrzeć w rejony, gdzie od tej pory zimą nie byliśmy (np. Piątka).

I upewniam się co do tego, że w lubię też Zakopane (a teraz już Leo może pisać, że on nie lubi :P)

Tylko te korki... Swoją drogą uważam, że do Zakopanego pod przymusem należy zaciągnąć Shane, aby zobaczył na własne oczy, jak wygląda organizacja komunikacji przez prywaciarzy... :-o
Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli nie chce, znajdzie powód.

Awatar użytkownika
shane82
supernowa
supernowa
Posty: 5756
Rejestracja: 03.11.2011 00:05:51
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Góry

Postautor: shane82 » 16.02.2018 13:53:53

Oczywiście fatalnie i należy zakazać tak jak w przemyśle futrzarskim, acha i skoro ktoś bije żonę to wsadźmy wszystkich do więzień.
I najważniejsze, skoro kilku śmieci w górach to wprowadźmy zakaz wchodzenia dla wszystkich.
Jak widać coś Ci spadło na głowę i zaszkodziło, może (póki można chodzić w góry) kiedyś spadnie Ci ponownie i Ci przejdzie. ;)
"Demokracja jest wtedy, gdy dwa wilki i owca głosują, co zjeść na obiad. Wolność jest wtedy, gdy uzbrojona po zęby owca może się bronić przed demokratycznie podjętą decyzją." Beniamin Franklin
V1, Rotate, V2, positive climb, gear up

usuniety_nr1

Re: Góry

Postautor: usuniety_nr1 » 16.02.2018 13:55:05

Czytaj ze zrozumieniem

Awatar użytkownika
Leo
gejlord
gejlord
Posty: 8077
Rejestracja: 12.11.2012 22:50:32
Lokalizacja: Tychy

Re: Góry

Postautor: Leo » 16.02.2018 17:35:40

marcin pisze:(a teraz już Leo może pisać, że on nie lubi :P)
No nie lubię, ale jestem tolerancyjny. ;)
Ważne, że tobie się podobało i jesteś zachwycony. :)

Awatar użytkownika
marcin
Tatromaniak
Tatromaniak
Posty: 23661
Rejestracja: 02.12.2007 19:45:33
Lokalizacja: blisko gór

Re: Góry

Postautor: marcin » 16.02.2018 23:07:05

shane82 pisze:Oczywiście fatalnie i należy zakazać tak jak w przemyśle futrzarskim, acha i skoro ktoś bije żonę to wsadźmy wszystkich do więzień.
I najważniejsze, skoro kilku śmieci w górach to wprowadźmy zakaz wchodzenia dla wszystkich.
Jak widać coś Ci spadło na głowę i zaszkodziło, może (póki można chodzić w góry) kiedyś spadnie Ci ponownie i Ci przejdzie. ;)

Tobie za to nie musiało nic spadać, bo i bez tego bezsensownie bełkoczesz jak zwykle (a teraz już możesz lecieć na skargę do administracji, bo tylko to potrafisz).

Gdzie ja niby pisałem, że należy zakazać prywatnej komunikacji? Pisałem tylko, że byłoby dobrze, abyś zobaczył, jak ta prywatna organizacja komunikacji wygląda.

A wygląda tak:
Jeżdżenie rozklekotanymi do granic busami, ładowanie ludzi powyżej wszelkich norm, rozkład jazdy niby jest, w praktyce busiarze nic sobie z niego nie robią, tylko jeżdżą jak chcą i kiedy im się opłaca (normą jest np. czekanie, aż zbierze się komplet osób i ignorowanie rozkładu jazdy). Na przystanku możesz zatem czekać i się nie doczekać. Do tego jest drogo. I to bardzo. Efekt taki, że Zakopane jest permanentnie zakorkowane, bo i turyści, i miejscowi wolą jeździć samochodami, niż polegać na takiej komunikacji. I trudno im się dziwić.

Gdyby w innych miastach komunikacja miała być też organizowana przez prywatne firmy, to nie ma żadnych podstaw, aby twierdzić, że byłoby to zrobione lepiej niż w Zakopanem. I mielibyśmy korki dziesięć razy większe niż obecne, bo wszyscy przesiedliby się do samochodów.
Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli nie chce, znajdzie powód.

Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
gejlord
gejlord
Posty: 11825
Rejestracja: 11.10.2011 23:24:08
Lokalizacja: Lublin

Re: Góry

Postautor: uzytkownik_konta » 17.02.2018 14:45:52

Ja pamiętam jak było w Lublinie jak panowała wolna amerykanka, tzn. istniała publiczno-prywatna komunikacja miejska w tym sensie, że jeździło MPK, a poza nimi byli też prywaciarze. Chyba jedynym wymaganiem było to, żeby mieli na autobusach taką specjalną, żółtą naklejkę z napisem PRYWATNY, który stała się jakimś znakiem antyjakości. Te rzęchy wszystkie sprawiały wrażenie, jakby miały zaraz stanąć w płomieniach, w środku było to zawsze upierdolone jakąś farbą czy czym, jeździły jak chciały (a nie według rozkładu) i w ogóle nigdy nie było wiadomo czy to przyjedzie w ogóle. Do tego w środku stał cieć (zwykle dresiarz) i zbierał pieniądze od wchodzących (nie żeby jakieś bilety obowiązywały, system był a'la transport zbiorowy w krajach trzeciego świata), przy czym jednym z jego głównych zajęć było oskarżanie ludzi którzy już zapłacili o to, że nie zapłacili. A raz to nawet byłem świadkiem, jak kierowca - wioząc ludzi - głośno narzekał, że... dali mu autobus, w którym hamulce nie działają (ale dzielnie jechał dalej).
Potem miasto na szczęście poszło po rozum do głowy i powiedziało że koniec z tym, od teraz każdy ma mieć podpisaną umowę z ZTM, regulaminowe malowanie i ogólnie trzymać jakiś poziom. Teraz jest o niebo lepiej. Oczywiście prywatne firmy dalej jeżdżą - jako podwykonawcy, spełniający konkretne wymagania i rozliczani ze swojej roboty (zwykle). I jakoś się da i się to opłaca, a jednak autobusy są czyste, sprawne, mają biletomaty, klimatyzację, a ich średni wiek to raczej 5 niż 50 lat. To jest odpowiednia forma realizowania takich usług przez prywatne przedsiębiorstwa, a nie bawienie się w Rwandę czy inną Somalię.

Awatar użytkownika
marcin
Tatromaniak
Tatromaniak
Posty: 23661
Rejestracja: 02.12.2007 19:45:33
Lokalizacja: blisko gór

Re: Góry

Postautor: marcin » 18.02.2018 19:12:02

Tak, ale zdaje mi się, że organizacja komunikacji według Shana ma wyglądać tak, że busiarze kupują sobie busy jakie chcą, i jeżdżą kiedy i gdzie im się opłaca i żaden urzędnik się w ich biznes nie wtrąca. Dokładnie tę zasadę zrealizowano w praktyce w Zakopanem, więc Shane powinien się tam wybrać i zobaczyć, jak to świetnie działa.
Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli nie chce, znajdzie powód.

Awatar użytkownika
marip
wyjadacz
wyjadacz
Posty: 946
Rejestracja: 02.11.2014 04:35:56

Re: Góry

Postautor: marip » 18.02.2018 21:24:50

Jak dziala prywatna komunikacja przekonalem sie w ubieglym roku jak przylecialem do Lodzi. Oczywiscie przed przed decyzja o tym, na ktore lotnisko w Polsce leciec dokladnie sprawdzilem rozklady jazdy. Wedlug rozkladu bus z Lodzi Kaliskiej mialem o godz 12 (ladowanie o 10.15) - wystarczajaco duzo czasu, zeby cos zjesc i nie za dlugie czekanie na polaczenie. Po przyjezdzie na dworzec zaraz poszedlem do kasy, aby kupic bilet na ten bus o 12. Pani kasjerka mowi, ze biletow nie ma, bo chyba wyprzedane juz, proponuje tez bilet na nastepny bus, ktory jest dopiero o 16. Podziekowalem, powiedzialem, ze najpierw sprobuje w pierwszym busie, a nuz ktos zrezygnowal. Nadeszla godzina 12 a busa nie widac - nie widac tez ludzi, ktorzy by na niego czekali. Zadnego oglaszania przez megafony, ze opozniony, czy odwolany - nic cisza. Poszedlem do informacji - tam pani mowi, ze bus odwolany bo nie bylo pasazerow. Pozostala mi wiec opcja zakupu biletu na bus o 16 i 4- ro godzinne czekanie. W sumie wiec czekalem 5 godzin, zeby wsiasc do autobusu I kolejne kilka godzin jazdy do domu. Powiedzialem sobie, ze nigdy w zyciu nie polece juz do Lodzi, bo z Lodzi Fabrycznej tez nie ma nic do mojego miasta - a jeszcze w 2016 jezdzil tam duzy przewoznik (kilka autobusow w ciagu dnia), nie pamietam Polski bus czy cos inego. Jak widac coraz lepiej dzieje sie w polskiej komunikacji pasazerskiej

Awatar użytkownika
marcin
Tatromaniak
Tatromaniak
Posty: 23661
Rejestracja: 02.12.2007 19:45:33
Lokalizacja: blisko gór

Re: Góry

Postautor: marcin » 20.02.2018 10:51:11

Ciekawe, że jakoś Shane zamilkł na temat wyższości prywatnej komunikacji :D
Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli nie chce, znajdzie powód.

usuniety_nr1

Re: Góry

Postautor: usuniety_nr1 » 20.02.2018 11:18:16

Pokonany :-{


Wróć do „2.9. Ciekawe miejsca”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość