Warszawa - wady i zalety

Rzeczpospolita samorządowa, podróże
Awatar użytkownika
Dorian_Gray
Lord of the Twinks
Lord of the Twinks
Posty: 10874
Rejestracja: 02.02.2008 21:46:58
Lokalizacja: Mazowsze

Warszawa - wady i zalety

Postautor: Dorian_Gray » 10.10.2008 14:40:20

Był już temat o Łodzi ...

Mieszkam w miejscowości pod Wa-wą ale często bywam w stolicy ...

Już na dzień dobry przy wyjściu z dworców PKP miasto odpycha ...
jak by to nazwać ... brakiem jakiejś koncepcji architektonicznej,
tu Pałac Kultury, tu jakis wieżowiec a tu śmierdzący Dworzec Centralny ...
to wszystko daje efekt jakiegoś kiczowatego misz-maszu, jedynym pozytywnym akcentem jest odnowiony i dobrze oświetlony hotel Polonia.
Mam wrażenie że ekipa pani Gronkowiec nic nie robi w tej materii,
....

no może jeszcze okolice Starówki jako tako wyglądają ...

coś dodacie?
Český je hezký!

Awatar użytkownika
regysky
Administrator
Administrator
Posty: 16264
Rejestracja: 26.05.2006 11:05:47
Lokalizacja: Kraków Główny Osobowy

Postautor: regysky » 10.10.2008 15:02:33

Warszawa mi jako dziecku kojarzyła się z:
- wiecznymi chmurami i złą pogodą
- lotniskiem
- barem mlecznym na Marszałkowskiej
- dźwiękiem tramwajów (charakterystyczne wycie 13N).

Rzeczywiście jako miastu, wg mnie Warszawie brakuje spójnej koncepcji urbanistycznej i architektonicznej. Brakuje wyraźnie zdefiniowanego centrum. Kiczowate wieżowce stoją pośród kiczowatych budek z hod-dogami. Jednocześnie wydaje się, że wciąż jest to miasto możliwości, miasto w którym można być anonimowym. Lubię Warszawę odwiedzać, ale chyba nie chciałbym mieszkać w niej na stałe. :)
Polish priest blessing “an important road” in the Radom county. Dąbrówka Połężna, 2012.

Awatar użytkownika
scynk
zastępca członka
zastępca członka
Posty: 12127
Rejestracja: 24.09.2004 13:01:02
Lokalizacja: Łódź

Postautor: scynk » 10.10.2008 15:30:42

Warszawa nie ma charakteru - ale ma dobrą komunikację (i tanią), ładne zakątki (parki choćby) i stwarza wiele możliwości spędzenia wolnego czasu. A poza tym ma nabardziej wielkomiejski charakter ze wszystkich polskich miast. LUBIĘ Warszawę!


Awatar użytkownika
Gordo
forumowy
forumowy
Posty: 261
Rejestracja: 09.03.2008 10:48:26

Postautor: Gordo » 10.10.2008 16:28:22

byłem w Warszawie raz I mam nadzieje ze nie bede musial tam wracac :P:P Ale napewno ma wiele plusów ktorych ja nie dostrzegłem ;)

Awatar użytkownika
ronpaul
młodszy forumowy
młodszy forumowy
Posty: 52
Rejestracja: 21.07.2008 18:10:31

Postautor: ronpaul » 10.10.2008 16:28:46

Mieszkasz w Łodzi? Piękne miasto.

Ja mieszkam w W-wie. Nie powiem, nie mogę narzekać - nie zamieniłbym tego miejsca na żadne inne w Polsce, może poza Trójmiastem.

Warszawa owszem nie ma charakteru ani jakiejś koncepcji, wszystko dzięki historii tego miasta - IIWŚ i 50 lat komunizmu. Ale dużo się zmienia, a ponadto kiedyś być może i nawet socrealizm będzie w modzie... więc ja bym tego nie burzył, niech będzie. Jedyne co bym w W-wie zmienił to funkcjonalność i praktyczność tego miasta. Brakuje sieci dróg, komunikacji miejskiej (scynk: ona to może jest dobra w ścisłym centrum [szczególnie tramwaje i metro] albo w kierunku Kabat. Reszta jest beznadziejna), więcej zieleni i parków (znów, jak już są to zmieniają się w żulernie - tak jak park pod PKiN).

Niestety dużo zmian trzeba temu miastu aby żyło się w nim tak jak w Pradze czy moim ideale - Wiedniu. A ekipa Gronkiewicz-Waltz niestety nie spełnia pokładanych przeze mnie nadziei... Ale to być może po prostu kwestia pieniędzy, kto wie?
"Normalność nie jest kwestią statystyki" - George Orwell

Awatar użytkownika
Swistak
starszy gejowy
starszy gejowy
Posty: 2964
Rejestracja: 03.11.2002 17:23:43
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Swistak » 10.10.2008 17:09:02

Ja lubię Warszawę właśnie za to, że daje anonimowość, po 20 latach w niewielkim mieście, gdzie co trzecia ooba wygląda znajomo to dla mnie miła odmiana.
W kwestii komunikacji to rzeczywiście właściwie poza metrem i może tramwajami to jest beznadziejna, ale to głównie wina tego, że jest kiepska infrastruktura, a zwłaszcza drogi, które już od dawna są niewytarczające jak na ilość pojazdów, które się po nich poruszają.

Awatar użytkownika
scynk
zastępca członka
zastępca członka
Posty: 12127
Rejestracja: 24.09.2004 13:01:02
Lokalizacja: Łódź

Postautor: scynk » 10.10.2008 17:25:36

Łódź ma kilka dużych, ładnych parków i Piotrkowską. - Poza tym to martwe, prowincjonalne miasto. Bardzo go nie lubię.


Awatar użytkownika
kamiltorun
starszy forumowy
starszy forumowy
Posty: 385
Rejestracja: 25.08.2008 14:15:10

Postautor: kamiltorun » 10.10.2008 17:26:51

duzo gejow w wawie. napewno latwiej o partnera, tak samo w łodzi
Czy moc powróci?

Awatar użytkownika
ronpaul
młodszy forumowy
młodszy forumowy
Posty: 52
Rejestracja: 21.07.2008 18:10:31

Postautor: ronpaul » 10.10.2008 18:25:00

A Manufaktura? :-) A te wszystkie dzielnice z budynkami kapitalistów XIX-wiecznych? Łódź jest cudna, oczywiście tylko kiedy interesujesz się tym okresem historii :-) No i ten cmentarz z kaplicą Szajblera... szkoda tylko, że nie ma pieniędzy aby to odnowić.
"Normalność nie jest kwestią statystyki" - George Orwell

Awatar użytkownika
Dorian_Gray
Lord of the Twinks
Lord of the Twinks
Posty: 10874
Rejestracja: 02.02.2008 21:46:58
Lokalizacja: Mazowsze

Postautor: Dorian_Gray » 10.10.2008 19:40:23

Swistak pisze:J(...) kiepska infrastruktura, a zwłaszcza drogi, które już od dawna są niewytarczające jak na ilość pojazdów, które się po nich poruszają.

tak, warszawskie korki zaczynają się już w ... Pruszkowie ...
Český je hezký!

Awatar użytkownika
scynk
zastępca członka
zastępca członka
Posty: 12127
Rejestracja: 24.09.2004 13:01:02
Lokalizacja: Łódź

Postautor: scynk » 10.10.2008 20:20:15

ronpaul pisze:A Manufaktura? :-) A te wszystkie dzielnice z budynkami kapitalistów XIX-wiecznych? Łódź jest cudna, oczywiście tylko kiedy interesujesz się tym okresem historii :-) No i ten cmentarz z kaplicą Szajblera... szkoda tylko, że nie ma pieniędzy aby to odnowić.


Manufaktura to nic innego, jak wyczyszczona fabryka. A sklepów widziałem już dostatecznie dużo - żadna rewelacja.

Owszem, jest kilka ładnych, XIX-wiecznych budynków. Ale co z tego? - Całe miasto jest martwe.


Awatar użytkownika
Palpatine
Argent Crusader
Argent Crusader
Posty: 21108
Rejestracja: 26.08.2005 21:01:06
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Palpatine » 10.10.2008 21:42:21

Warszawa ma sporo zalet - np ma najwięcej do zaoferowania osobom zainteresowanym szeroko pojętą kulturą.

dodam też, że wiele jest miejsc zupełnie różnych, z kompletnie odmiennym klimatem Czym innym sa moje rodzinne Jelonki, czym innym Trakt Królewski, a czym innym Rembertów.

killimek

Postautor: killimek » 10.10.2008 22:30:26

Dokładnie: w każdym miejscu jest inna.
:( Jednak strasznie zacofana, mój dolny Mokotów

Awatar użytkownika
target
gejlord
gejlord
Posty: 9561
Rejestracja: 01.11.2006 14:28:26

Postautor: target » 10.10.2008 22:55:44

ronpaul pisze:Mieszkasz w Łodzi? Piękne miasto.



Mieszkasz w Warszawie? Piękne miasto.

Tyle wspomnień...

Regysky, tak - architektonicznie niespójne, ale nie przeszkadza mi to :)

Awatar użytkownika
Walpurg
wielki miś Gejowa
wielki miś Gejowa
Posty: 28196
Rejestracja: 23.08.2002 21:31:03
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Postautor: Walpurg » 10.10.2008 23:35:04

Ten wątek, co mnie cieszy, znowu wywołał temat Łodzi :D Kontrowersje wokół niej potwierdzają, że coś w tym mieście jest! Ja jestem oczywiście wśród wielbicieli tego miasta.

Ale ad rem.
Warszawa niestety zapłaciła w czasie wojny wysoką cenę. W tym sensie wadą jest jej "brak klimatu" - nie ma w niej tego, co mają inne miasta, niekoniecznie nawet wielkości Krakowa czy Wrocławia. Zaletą zaś jest ten mit (w jak najbardziej pozytywnym znaczeniu) miasta powstającego z popiołów, odbudowującego się.

Wadą Wawy jest to, że czasami nie potrafi przekuć "porażki w sukces". Np. PKiN jako taki jest okropny. Ale skoro już jest, to można by go wykorzystać jako atrakcję, coś pozytywnego - wieża Eiffla postawiona była tylko tymczasowo, budziła skrajnie negatywne emocje i - co tu dużo mówić - jest po prostu brzydka, a mimio to nie wyobrażamy sobie bez niej Paryża. Może właśnie z PKiN należy postąpić podobnie - kreować go na atrakcję i budować wokół niego centrum? Tymczasem od lat budynek ten zamiast alejek z ławkami jest obstawiony parkingami i wstrętnymi budami czy wręcz małym targowiskiem. Osobiście uważam PKiN za zaletę Wawy! Bardzo podobają mi się np. nocne widoczki na Wawę z oświetloną sylwetką Pałacu na horyzoncie.

Wadą (dla mieszkańców) jest to, że są tam władze państwa, co przyciąga niestety różne roszczeniowe grupy, od górników po rolników. I gejów :P

Wadą (dla ludzi spoza) jest zbyt duże lanserstwo i absolutny brak reguł na drogach.

Niewątpliwą zaletą jest metro a niewątpliwą wadą jest oczywiście Dworzec Centralny.

Zaletą jest duża "ilość kultury" ale czy za nią idzie też jakość? Np. w przypadku teatrów, Wawa dysponuje największą ilością takich instytucji - powiedzmy jednak sobie szczerze - większość scen to różne "Kwadraty", "Syreny" i tym podobne badziewia, w których wystawia się przede wszystkim "znanych aktorów". Gdyby za kryterium przyjąć mistrzostwo formy, to jej pierwsze miejsce wcale nie byłoby pewne. Ktoś chcący zobaczyć naprawdę dobry teatr musiałby pojeździć trochę po całej Polsce, w tym także po Wawie.

Zaletą jest oczywiście pewna anonimowość - to dyskusyjne, czy to zaleta, ale dla mnie akurat tak. Z tym wiąże się może pewna otwartość i większa tolerancja. Ale z drugiej strony, ciągle nie mogę zrozumieć, że to mieszkańcy Wawy wybrali Lecha K. na swojego prezydenta!

Największą zaletą Wawy jest jednak to, że mieszka tam Palpatinek, i Weber, i Wiatraczek, i Dawmat, i Odkurzacz, i Nigri, i Świstak, i Dorian_Gray, i jeszcze pewnie wiele fajnych osób, które mi akurat teraz wypadły z pamięci. :lol: :lol: :lol:


Aaaaaaa i jeszcze coś. Żadne miasto nie ma o sobie tyle piosenek, co Warszawa. Moim zdaniem najlepsza z nich to "Sen o Warszawie" Niemena! :D
Bądźmy pasywni, ale nie bądźmy bierni! (Bartosz Żurawiecki, Nie byłeś na Paradzie? Nie idę z Tobą do łóżka!, "Replika" nr 50, 07/08 2014, s. 11.)

Awatar użytkownika
Dawmat
jutrzenka
jutrzenka
Posty: 3747
Rejestracja: 30.04.2005 22:19:00
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Dawmat » 10.10.2008 23:50:39

Walpuś, ale Ty się podlizujesz.... :lol: :twisted: :P

Mnie tam Warszawa się podoba. Nawet PKiN uważam za ładny - choć mogliby przeprowadzić jego renowację. :P Zaś co do Dworca Centralnego, to nie mam o nim jakoś tak złego zdania jak większość osób tutaj - być może dlatego, że to jeden z moich podstawowych węzłów komunikacyjnych? :lol: Albo po prostu przywykłem.... :P
Uważam, że czysty intelekt jest w stanie zrozumieć świat.
Zdrowy rozsądek to warstwa przesądów wprowadzonych do umysłu przed osiągnięciem 18. roku życia.
Albert Einstein

killimek

Postautor: killimek » 10.10.2008 23:55:50

Walpurg pisze:
Wadą (dla ludzi spoza) jest zbyt duże lanserstwo i absolutny brak reguł na drogach.

:D


Protestuje łatwiej się jeździ ni po: "Katowicach" ??

W WAWIE hoć chujostwa zajeżdżającego: drogę, jak jestes na obcych blachach j. To jednak da się jechać !!

Awatar użytkownika
Brzuś
Informatyk Forumowy
Informatyk Forumowy
Posty: 2282
Rejestracja: 04.07.2004 19:04:21
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Brzuś » 11.10.2008 10:17:41

Walpurg pisze:Zaletą jest oczywiście pewna anonimowość - to dyskusyjne, czy to zaleta, ale dla mnie akurat tak. Z tym wiąże się może pewna otwartość i większa tolerancja. Ale z drugiej strony, ciągle nie mogę zrozumieć, że to mieszkańcy Wawy wybrali Lecha K. na swojego prezydenta!

Wielu warszawiaków też nie rozumie jakim cudem on był prezydentem. Pamiętam jak po wyborach każdy każdego się pytał: "Kto na niego głosował? Ty na niego głosowałeś?" i nikt się nie przyznawał...

Zalety Warszawy:
- Jest duża co niesie za sobą wspomnianą wyżej anonimowość.
- Wszystko jest blisko, nie ma problemów z załatwieniem spraw urzędowych, blisko do lekarzy, sporo kin, centrów handlowych. Ogólnie nie brakuje miejsc gdzie można spędzać czas ze znajomymi
- dobrze rozwinięta komunikacja miejska
- bardzo dobre (choć skromne - jedna linia) metro
- mieszkam tu od zawsze i swobodnie się tu czuję ;)

Wady:
- mieszkam tu od zawsze, mam trochę dość tego miasta
- jest ogromnym molochem
- panuje tu totalna znieczulica (przykład: wysiadam z autobusu, człowiek na przystanku ma padaczkę, 90% ludzi przechodzi obok nie zwracając uwagi... 2 osoby z około 70 (pełny autobus) podchodzi aby mu pomóc)
- nie ma jakiegoś miejsca dzikiego gdzie można by pójść, nad wisłą śmierdzi, w parkach jest tłoczno, w "fortach" pełno menelstwa... Nawet zachodu nie da się porządnie obejrzeć
- W nocy wcale nie widać gwiazd...
- pełno spalin... naprawdę koszmar
- to miasto jest szare.

Awatar użytkownika
Walpurg
wielki miś Gejowa
wielki miś Gejowa
Posty: 28196
Rejestracja: 23.08.2002 21:31:03
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Postautor: Walpurg » 11.10.2008 11:45:08

No właśnie!
I pawelgay16 też jest z Warszawy! :lol:
Bądźmy pasywni, ale nie bądźmy bierni! (Bartosz Żurawiecki, Nie byłeś na Paradzie? Nie idę z Tobą do łóżka!, "Replika" nr 50, 07/08 2014, s. 11.)

nigrivon

Postautor: nigrivon » 11.10.2008 19:52:29

mój pobyt w wawie zapewne przez wielu do jej zalet zaliczony nie zostanie, ale trudno :P

moje przywiązanie do warszawy chyba nie ma zbyt wiele wspólnego z jej immanentnymi zaletami a raczej z wyrwaniem się z domu rodzinnego, wyjściem na studia, rozpoczęciem jakiegokolwiek życia gejowskiego, z którym już się nie musiałem ukrywać po kątach (inna sprawa, że po pół roku mieszkania tutaj zrobiłem coming out przed rodziną)... kojarzy mi się z rozwojem, wolnością...

piękno można znaleźć w każdym mieście a i tak mam wrażenie, że rzadko z niego korzystam, dlatego też nie ma dla mnie tak wielkiego znaczenia czy jest go więcej tu, czy gdzie indziej - tu jest wystarczająco wiele...

za to pamiętam, że faceta nie mogłem sobie znaleźć w stolicy, musiałem zaimportować... mimo to lubię tych ludzi, których tutaj poznałem, których znam, mam nadzieję, że poznam więcej, bo obecni mi się jakoś rozjeżdżają a ja jakoś nie planuję wyjechać...


Wróć do „2.9. Ciekawe miejsca”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość