Bornholm - ja tam chcę.

Rzeczpospolita samorządowa, podróże
Awatar użytkownika
narodowiec
forumowy
forumowy
Posty: 202
Rejestracja: 25.02.2016 16:13:20

Bornholm - ja tam chcę.

Postautor: narodowiec » 02.03.2016 10:36:57

Bałtyk? Kocham.
Jod? Kocham.
Rybki? Kocham jeść i żałuję, że zanim je zjem były zabite.
Gdybym dysponował pulą pięciu innych zaprojektowanych przez siebie odgórnie żyć, to jedno z nich chciałbym spędzić po przeprowadzce z Nowego Jorku (bo mam na myśli żywot, jaki spędziłbym jako amerykański magnat finansowy :P ) na ta właśnie uroczą wyspusię na której spędziłbym resztę swoich lat jako pisarz tworzący bestsellery równie popularne acz o wiele bardziej konsekwentne niż dzieła Paulo Coelho.
Nie tylko Holandia ma za wizytówki wiatraczki, najsłynniejsza wyspa na Bałtyku też:
http://www.bornholm.modos.pl/ciekawe-miejsca.html
Był tam ktoooo?
Znacie kogo kto tam byyył?

:drink:

Awatar użytkownika
marcin
Tatromaniak
Tatromaniak
Posty: 23827
Rejestracja: 02.12.2007 19:45:33
Lokalizacja: blisko gór

Postautor: marcin » 02.03.2016 10:44:55

Byłem, lata temu co prawda, ale zawsze.
Spędziliśmy tydzień na rowerach (ze spaniem w namiotach). Pięknie było, a wyspa to prawdziwy raj dla rowerzystów!
Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli nie chce, znajdzie powód.

Awatar użytkownika
narodowiec
forumowy
forumowy
Posty: 202
Rejestracja: 25.02.2016 16:13:20

Postautor: narodowiec » 02.03.2016 10:50:08

A odwiedzaliście rzekome "miejsca mocy"?
Ja to głównie postrzegam jako ciekawostkę turystyczną:
http://www.4wymiar.pl/artykul/912,tajem ... nholm.html
Hm, ale mi strony przyszło polecać... :lol:

Awatar użytkownika
Hebius
jaszczomp
jaszczomp
Posty: 35756
Rejestracja: 04.05.2004 14:26:51
Lokalizacja: Kętrzyn

Postautor: Hebius » 02.03.2016 13:11:16

Zmień w profilu ustawienia językowe. Powinno być:
Język Forum: Polish
    Hej! hej! mołodyciu ty hoża,
    Luli, luli, piękna królewno!
    Przyjdzie hrabia bogaty zza morza, hej!
    Utuli, utuli, na pewno, hej!

Awatar użytkownika
palsecam
Zbanowany
Zbanowany
Posty: 5634
Rejestracja: 25.11.2012 22:32:50
Lokalizacja: ...

Postautor: palsecam » 02.03.2016 13:17:10

Hebius, doceń to, że tym razem nie pytał jak się aktywuje konto i ustawia avatar :lol:

Awatar użytkownika
marcin
Tatromaniak
Tatromaniak
Posty: 23827
Rejestracja: 02.12.2007 19:45:33
Lokalizacja: blisko gór

Postautor: marcin » 02.03.2016 13:21:41

narodowiec pisze:A odwiedzaliście rzekome "miejsca mocy"?


Na zasadzie ciekawostek turystycznych, tak.
Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli nie chce, znajdzie powód.

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 29934
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Postautor: Nathi » 02.03.2016 20:02:22

Jak mi ktoś zaczyna opowiadać o miejscach mocy to wiem, ze trzeba uciekać od takiego osobnika :P
Najgorszym przeżyciem w życiu była rozmowa z wyznawcą mocy druidów (gdzie miejsca mocy odgrywały ważna rolę) i teorii reptilionów.
Jak najdalej od takich ludzi... bałem się tego gościa :(
Obrazek ✿ ✿ ✿ Natalka je bent mooi ✿ ✿ ✿

to_live_again

Postautor: to_live_again » 02.03.2016 20:11:21

Nathi, w Gdyni jest takie coś! :D Góra św. Mikołaja, miejsce piękne i tajemnicze. Teraz możesz uciekać, haha :D

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 29934
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Postautor: Nathi » 02.03.2016 20:20:05

Akurat w takie rzeczy nie wierzę :P jakoś turystów trzeba przyciągnąć...

Boję się fanatyków, a poznałem takiego, przerażający człowiek.
Jeszcze byłem z nim w kaplicy z krwią Chrystusa w Brugii i myślałem, że mnie zabije jak powiedziałem, że nie podejdę do tej krwi, bo nie wierzę w boga.
Obrazek ✿ ✿ ✿ Natalka je bent mooi ✿ ✿ ✿

Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 8725
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Postautor: jazzik » 02.03.2016 20:46:36

Wyszło jakbyś się bał podejść do czegoś, w co nie wierzysz.
A miejsca mocy są świetne, zawsze zwiedzam. 8)
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 29934
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Postautor: Nathi » 02.03.2016 20:59:51

Miejsc nie, fanatycznych wyznawców mocy owszem :?
Obrazek ✿ ✿ ✿ Natalka je bent mooi ✿ ✿ ✿

Awatar użytkownika
narodowiec
forumowy
forumowy
Posty: 202
Rejestracja: 25.02.2016 16:13:20

Postautor: narodowiec » 03.03.2016 13:03:45

hebius - okej :D

palsecam pisze:Hebius, doceń to, że tym razem nie pytał jak się aktywuje konto i ustawia avatar :lol:


Dzięki palsecam ;)

Nathi - eee, ja to tak turystycznie :D
Co jak co, ale szczególnie teorie o reptilianach mnie zdumiewają.
Ale czemu jestes wyznawcą ateizmu? Ateizm to jakby nie było także forma wiary, bo polega na wierzeniu w zasadność niewiary w Boga.

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 29934
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Postautor: Nathi » 03.03.2016 13:18:55

Nie można mówić wyznawca ateizmu.
Dla mnie boga nie ma ale może on jest ,tyle że mnie to nie interesuje. Nie chcę być związany z jakimkolwiek kultem religijnym i nie jestem.
Obrazek ✿ ✿ ✿ Natalka je bent mooi ✿ ✿ ✿

Awatar użytkownika
marcin
Tatromaniak
Tatromaniak
Posty: 23827
Rejestracja: 02.12.2007 19:45:33
Lokalizacja: blisko gór

Postautor: marcin » 03.03.2016 13:20:25

narodowiec pisze:Ateizm to jakby nie było także forma wiary, bo polega na wierzeniu w zasadność niewiary w Boga.


Bzdura.
Czy zatem, jak nie wierzę w istnienie krasnoludków, to jestem wyznawcą akrasnoludkizmu?
Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli nie chce, znajdzie powód.

Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
gejlord
gejlord
Posty: 12004
Rejestracja: 11.10.2011 23:24:08
Lokalizacja: Lublin

Postautor: uzytkownik_konta » 03.03.2016 13:24:22

Kiedyś coś pisałem o perwersyjnej przyjemności, którą niektórzy wierzący czerpią ze stwierdzenia "ALE PRZECIEŻ JEDNAK W COŚ WIERZYSZ!". To takie odwracanie kota ogonem żeby udowodnić swoją wyższość :P

Awatar użytkownika
narodowiec
forumowy
forumowy
Posty: 202
Rejestracja: 25.02.2016 16:13:20

Postautor: narodowiec » 03.03.2016 13:26:26

marcin pisze:
narodowiec pisze:Ateizm to jakby nie było także forma wiary, bo polega na wierzeniu w zasadność niewiary w Boga.


Bzdura.
Czy zatem, jak nie wierzę w istnienie krasnoludków, to jestem wyznawcą akrasnoludkizmu?


Nie ma dowodu na nieistnienie krasnoludków, natomiast racjonalnym wydaje się przyjęcie, że faktycznie nie istnieją w sensie odgórnego zachowywania się jakby ich nie było (to jednak nie to samo) gdyż nasze codzienne doświadczenie empiryczne jak i też wszystkich tych jednostek które są powszechnie uważane za wiarygodne nie potwierdza ich istnienia.
W przypadku Boga racjonalizm nie sugeruje nam, by zachowywanie się tak jakby go nie było było dla nas bardziej korzystne w sensie społecznym.
Ostatnio zmieniony 03.03.2016 13:37:26 przez narodowiec, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 29934
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Postautor: Nathi » 03.03.2016 13:28:02

uzytkownik_konta pisze:Kiedyś coś pisałem o perwersyjnej przyjemności, którą niektórzy wierzący czerpią ze stwierdzenia "ALE PRZECIEŻ JEDNAK W COŚ WIERZYSZ!". To takie odwracanie kota ogonem żeby udowodnić swoją wyższość :P

Podoba mi się :lol:
Obrazek ✿ ✿ ✿ Natalka je bent mooi ✿ ✿ ✿

Awatar użytkownika
Incertus
starszy gejowy
starszy gejowy
Posty: 2813
Rejestracja: 19.01.2016 17:04:35
Lokalizacja: lacus silvasque

Postautor: Incertus » 03.03.2016 15:20:42

narodowiec pisze: Ateizm to jakby nie było także forma wiary, bo polega na wierzeniu w zasadność niewiary w Boga.

Wytną Ci kawałek mózgu - nie poznasz swojej matki, mało tego, żadnej twarzy nie rozpoznasz; uszkodzą inny obszar - nie będziesz w stanie stworzyć żadnego logicznie brzmiącego zdania; drobne uszkodzenie w części potylicznej i będziesz widział ruch jedynie klatka po klatce (akinezja); dotkną elektrodą jeszcze inny kawałek - wywołają u Ciebie wrażenie unoszenia się nad ciałem i widzenia siebie z góry; rozszczepią półkule, a lewa ręka nie będzie wiedziała co czyni prawa i dlaczego to czyni itd. itp. Patrz też różnego rodzaju choroby neurologiczne i neurodegeneracyjne.

To są tylko niewinne przykłady na to, że bez prawidłowo działającego mózgu nie ma świadomego człowieka. "Ja" istnieje tylko do momentu, gdy tlen dociera do mózgu...
Il corpo faccia quello che vuole. Io non sono il corpo. Io sono la mente.

Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 8725
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Postautor: jazzik » 03.03.2016 18:45:09

Tylko, że ewentualne nieistnienie życia po śmierci nadal nie dowodzi braku jakichkolwiek bogów.
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
Palpatine
Argent Crusader
Argent Crusader
Posty: 21108
Rejestracja: 26.08.2005 21:01:06
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Palpatine » 03.03.2016 22:33:53

narodowiec pisze:Nie ma dowodu na nieistnienie krasnoludków, natomiast racjonalnym wydaje się przyjęcie, że faktycznie nie istnieją w sensie odgórnego zachowywania się jakby ich nie było (to jednak nie to samo) gdyż nasze codzienne doświadczenie empiryczne jak i też wszystkich tych jednostek które są powszechnie uważane za wiarygodne nie potwierdza ich istnienia.
W przypadku Boga racjonalizm nie sugeruje nam, by zachowywanie się tak jakby go nie było było dla nas bardziej korzystne w sensie społecznym.


Bardzo skomplikowanie napisałeś, ale w sumie niespójnie.
Z jednej strony napisałeś, że racjonalnie jest założyć, że krasnoludki nie istnieją, bo brakuje dowodów (np doświadczenia empirycznego) na istnienie tego sympatycznego ludku.
Natomiast w przypadku boga racjonalizm utożsamiłeś z zachowaniem korzystnym ze społecznego punktu widzenia - a to już zupełnie inny rejestr.
W pierwszym przypadku mówisz o obiektywnej prawdzie, a w drugim o korzyściach społecznych. Obydwie te płaszczyzny oceniasz z punktu widzenia racjonalizmu, ale to słowo ma w obydwu tych przypadkach zupełnie różne znaczenia.
W pierwszym racjonalny=kierujący się rozumem ważącym dowody przy ocenianiu rzeczywistości.
W drugim przypadku racjonalny=zachowujący się tak by maksymalizować korzyści społeczne.
"Racjonalny" w wersji #1 nie musi oznaczać "racjonalnego" w wersji #2 i odwrotnie.

Społeczna użyteczność to nie jest temat w tej dyskusji, bo, jak rozumiem, dotyczy ona istnienia lub nieistnienia boga, więc ograniczmy się do pierwszej płaszczyzny.

Otóż racjonalnie myślący osobnik nie może ze 100% pewnością udowodnić nieistnienia czegokolwiek. Zawsze istnieje prawdopodobieństwo, że coś, co wydaje się na obecnym stanie wiedzy nieprawdopodobne, stanie się prawdopodobnym po poszerzeniu tej wiedzy.
Kiedyś myślano, że każdy organizm musi umrzeć, a tymczasem odkryto bodajże jakieś meduzy, które wg aktualnego stanu wiedzy nigdy nie umierają ze starości.

Skoro nie można udowodnić nieistnienia czegokolwiek, ciężar dowodu musi spoczywać na twierdzącym, że coś istnieje. Jeśli dostarcza on wiarygodnego dowodu, który nie daje się obalić (zgodnie z aktualnym stanem wiedzy), to racjonalnie jest przyjąć założenie o istnieniu tego czsegoś.

Wracając do tematu: skoro nie udowodniono dotąd istnienia krasnoludków czy boga, to racjonalnie jest nie przyjmować założenia o ich istnieniu.
Oczywiście: nie oznacza to 100% pewności ich nieistnienia, ale to nie ma znaczenia z punktu widzenia racjonalnego postepowania, bo kluczowe jest udowodnienie istnienia a nie nieistnienia.

Racjonalnie myślący ateista nie wyklucza w 100% istnienia boga, bo nie musi. Uznaje, że dopóki nie udowodniono jego istnienia, to go nie ma.

Odrębną kwestią jest ocena prawdopodobieństwa: czasem istnienie czegoś nie zostało jeszcze udowodnione, ale istnieją slabsze lub mocniejsze naukowe przesłanki, żeby obstawiać, że to coś jednak jest prawdą.
W przypadku boga te przesłanki są na tyle słabe, że prawdobieństwa jego istnienia (zwłaszcza w jakiejś konkretnej wersji, np katolickiej) nie można oceniać jako zbyt wysokiego.

***
sorry za offtop, nie zauważyłem, że to temat o Bornholmie :)


Wróć do „2.9. Ciekawe miejsca”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości