Wakacje 2018

Rzeczpospolita samorządowa, podróże
Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 9030
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: Wakacje 2018

Postautor: jazzik » 08.09.2018 22:04:59

To będzie moja 10 wizyta w tym mieście a reszty to już nawet nie wiem która.
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 30170
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Re: Wakacje 2018

Postautor: Nathi » 08.09.2018 22:12:44

Ja też nie liczę już. Nie wiem albo 7, albo 8 i to przez rok.
Obrazek ✿ ✿ ✿ Natalka je bent mooi ✿ ✿ ✿

Awatar użytkownika
Avril
gejlord
gejlord
Posty: 7139
Rejestracja: 06.07.2015 11:48:06
Lokalizacja: ; )

Re: Wakacje 2018

Postautor: Avril » 09.09.2018 18:35:24

Podobało wam się?
Paryż nocą jest cudowny, ale Paryż centrum, a Paryż przedmieścia to przepaść.

Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 9030
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: Wakacje 2018

Postautor: jazzik » 09.09.2018 19:27:06

Przedmieścia to tylko raz widziałam, przejazdem, moja kuzynka mieszka przy Saint Germain des Pres a druga trochę dalej, praktycznie przy samym cmentarzu Montparnasse. :)

Paryż - kocham absolutnie, o każdej porze dnia i nocy.
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 30170
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Re: Wakacje 2018

Postautor: Nathi » 09.09.2018 20:09:46

To do Pysia żeby dotrzeć to trzeba wysiąść na stacji metra Jossieu koło uniwersytetu.
Fajnie tam ma jakieś 20 minut spacerem do dzwonnika. No i do Le Marais z 35, a tam noce są bardzo ciekawe :lol: chociaż jeden współlokator też jest ciekawy, a raczej jego boski tylek :x

Za dwa lata będe tam mieszkał. Pewnie też na 4 dzielnicy.
Obrazek ✿ ✿ ✿ Natalka je bent mooi ✿ ✿ ✿

Awatar użytkownika
Dorian_Gray
Lord of the Twinks
Lord of the Twinks
Posty: 10935
Rejestracja: 02.02.2008 21:46:58
Lokalizacja: Mazowsze

Re: Wakacje 2018

Postautor: Dorian_Gray » 09.09.2018 20:11:15

a jak tam twój francuski? szlifujesz? :P
Český je hezký!

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 30170
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Re: Wakacje 2018

Postautor: Nathi » 09.09.2018 20:13:26

No chodzę na francuski od jakiegoś czasu. Mam opłacony cały kurs dla początkujących. Na razie nie idzie mi za dobrze, bo są wakacje :x
Obrazek ✿ ✿ ✿ Natalka je bent mooi ✿ ✿ ✿

Awatar użytkownika
Hermesiątko
gwiazda północy
gwiazda północy
Posty: 4412
Rejestracja: 12.02.2017 02:42:00
Lokalizacja: Wawa

Re: Wakacje 2018

Postautor: Hermesiątko » 09.09.2018 20:51:03

W Saint Germain są groby królów Francji, do tego była to dawniej wioska pod Paryżem ;)
Carpe diem :cfaniak:
Cogito ergo sum :twisted:

Awatar użytkownika
marcin
Tatromaniak
Tatromaniak
Posty: 23916
Rejestracja: 02.12.2007 19:45:33
Lokalizacja: blisko gór

Re: Wakacje 2018

Postautor: marcin » 14.09.2018 12:08:21

Avril pisze:Taki typowy OffTop

Podobało Ci się w Grecji ? Zakładam, że odwiedziłeś Ateny? Ciekawi mnie czy też masz zdanie, że to najbardziej okropnie zasyfione miasto- gorsze niż Paryż :wink:

W Atenach byłem baaaaardzo dawno, ale tak, mam dokładnie takie same wspomnienia - niesamowicie brudne i zasyfione miasto.
Natomiast greckie wyspy są cudne i na pewno warte polecenia.

@Nathi
Grecja nie jest nudna, wszystko zależy od tego, na co ktoś się nastawia i co chce na urlopie robić.
Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli nie chce, znajdzie powód.

Awatar użytkownika
mike
starszy gejowy
starszy gejowy
Posty: 3185
Rejestracja: 02.03.2017 22:34:37
Lokalizacja: outer space

Re: Wakacje 2018

Postautor: mike » 18.09.2018 22:24:49

Mój mały rejs z Giżycka do Mikołajek i z powrotem, czyli żaglówką po Mazurach :-P

foto1
foto2

W samym Giżycku niewiele się dzieje, ale za to w Mikołajkach jest trochę atrakcji na czele z aquaparkiem, jak i samym klimatycznym miasteczkiem, w którym można podziwiać portowe budynki, zakupić bardzo fajne marynarskie niedostępne nigdzie indziej ciuchy, zjeść świeżą rybkę, a wieczorem potańczyć w zaskakująco dobrej dyskotece. Cumowanie od razu naprzeciw głównego rynku, który nocą tętni swoim życiem jakby to było centrum Warszawy http://www.mikolajki.com/galeria/105

Najmilej chyba jednak wspominam nocne cumowania na dziko między jednym i drugim miasteczkiem. Czujesz się wtedy jak na bezludnej wyspie, dosłownie nikogo nie ma w zasięgu wzroku i absolutna cisza przerywana dźwiękiem owadów, żab, szumiącą roślinnością i pluskaniem skaczących ryb. Doskonały relaks od miejskiego zgiełku. Niekiedy robiliśmy też ognisko. Bardzo polecam również jako astronomiczne obserwacje, które są bez porównania lepsze niż w miastach. Kiedy okolica nie jest niczym oświetlona niebo wygląda jak planetarium, tylko trzeba trafić na bezchmurną noc.
Ostatnio zmieniony 19.09.2018 12:44:28 przez mike, łącznie zmieniany 1 raz.
I walk alone

Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 9030
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: Wakacje 2018

Postautor: jazzik » 18.09.2018 22:59:49

Miło musi być w takiej bezludnej ciszy.
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
Leo
gejlord
gejlord
Posty: 8577
Rejestracja: 12.11.2012 22:50:32
Lokalizacja: Tychy

Re: Wakacje 2018

Postautor: Leo » 18.09.2018 23:35:47

mike pisze:Najmilej chyba jednak wspominam nocne cumowania na dziko między jednym i drugim miasteczkiem. Czujesz się wtedy jak na bezludnej wyspie, dosłownie nikogo nie ma w zasięgu wzroku i absolutna cisza przerywana dźwiękiem owadów, żab, szumiącą roślinnością i pluskaniem skaczących ryb. Doskonały relaks od miejskiego zgiełku. Niekiedy robiliśmy też ognisko.

A rano przychodzi gajowy Marucha i inkasuje 25 zł za postój. ;)

Bardzo fajne są też nocne rejsy, choć na mazurach zabronione. Mile widziany na to czas jest w okolicy pełni. W sierpniu na mazurskim niebie bardzo ładnie widać Perseidy.

Mazury są bardzo fajne, bo można wkomponować się w zgiełk imprez, można też uciec w totalną pustkę i ciszę. Chociaż obawiam się, że obecnie może być coraz trudniej.



A propos wakacji. Już w piątek lecę z biura Tui. I kilka słów o biurze. Rok temu też byłem przez Tui. Do rzeczy. Po zawarciu umowy na wczasy wysłali mi link z propozycją parkingu na lotnisku za jedyne 86 zł. w promocji, jako że klienci Tui mają taniej. To ciekawe, bo kupując samemu parking P2 przy lotnisku w Katowicach zapłaciłem właśnie 66 zł. Kolejna rzecz to ubezpieczenie oferowane w pakiecie. Lepiej takie ubezpieczenie podróżne wykupić sobie samemu, np. w Axa czy Allianz, bo zakres ubezpieczenia w wycieczce jest wąski i droższy niż jeśli kupiłoby się samemu.

Zostało mi doładować Revoluta i mogę jechać... Lecieć... I tutaj też klops, bo Small Planet. No ale inne czarterowe jednostki, w tym od Ryanaira Sun wcale nie są lepsze. Najwyżej zawsze na jakieś ustawowe odszkodowanie można liczyć. O! Swoją drogą czytałem dzisiaj, że takie samo odszkodowanie za opóźnienia jak samoloty mają płacić pociągi. W artykule już obliczono, ile milionów będzie kosztowała IC nowa dyrektywa Unii. I bardzo dobrze, że taka dyrektywa powstanie. :)

Awatar użytkownika
wostok
starszy forumowy
starszy forumowy
Posty: 364
Rejestracja: 01.07.2017 01:59:43
Lokalizacja: skomplikowane

Re: Wakacje 2018

Postautor: wostok » 19.09.2018 11:35:03

Niemiecki oddział Small Planet zgłosił wniosek o ogłoszenie upadłości :D
Czartery to tragedia, niezależnie od linii, miałem ostatnio często z nimi doczynienia, opóźnienia 2-3h to norma, bywały 7h a nawet 24h.

Co do ubezpieczenia to raczej nie da się nie zakupić tego z biura. Jest wliczone w cenę wycieczki, a ewentualnie można sobie dokupić pakiet extra. Albo w innej firmie. Ale ubezpieczenie z biura nadal masz ;)

Gdzie lecisz?

Awatar użytkownika
Leo
gejlord
gejlord
Posty: 8577
Rejestracja: 12.11.2012 22:50:32
Lokalizacja: Tychy

Re: Wakacje 2018

Postautor: Leo » 19.09.2018 12:07:58

Nie mam pakietu ubezpieczenia z biura. Moglem doplacic do miejsca w samolocie i w razie odwolania wycieczki. Dodatkowo musiałem zapłacić podatek turystyczny w kwocie 30 zł od upadłości biura.

Tylko do Bułgarii.

Awatar użytkownika
wostok
starszy forumowy
starszy forumowy
Posty: 364
Rejestracja: 01.07.2017 01:59:43
Lokalizacja: skomplikowane

Re: Wakacje 2018

Postautor: wostok » 19.09.2018 17:02:23

Biura podróży mają ustawowy obowiązek ubezpieczyć klienta, dlatego podstawowe zawsze jest w cenie.
Oczywiście można sporo dopłacić za lepsze, ale rzeczywiście lepiej samemu gdzieś indziej.

Achh Bułgaria, wybrzeże dobrze znam, szczególnie północną część ;) Do Warny czy Burgas się wybierasz?

Awatar użytkownika
Leo
gejlord
gejlord
Posty: 8577
Rejestracja: 12.11.2012 22:50:32
Lokalizacja: Tychy

Re: Wakacje 2018

Postautor: Leo » 19.09.2018 18:55:04

No to widocznie zrezygnowałem z tego dodatkowego pośredniego ubezpieczenia, co niby mają zwyczaj dorzucić każdemu do wycieczki. Okolice Burgas. Za komuny byłem tam, ale niewiele pamiętam, brzdącem byłem. Nawet zdjęcie z Bułgarii mam w komórce, bo ostatnio skanowałem. :D

Tak, czy tak, w dokumentach podróżnych nie mam wzmianki o OWU.

Awatar użytkownika
mike
starszy gejowy
starszy gejowy
Posty: 3185
Rejestracja: 02.03.2017 22:34:37
Lokalizacja: outer space

Re: Wakacje 2018

Postautor: mike » 19.09.2018 18:57:15

jazzik pisze:Miło musi być w takiej bezludnej ciszy.

Wprost fantastycznie. Dla kogoś z miasta na początku jest to dziwne uczucie, ale za chwilę błogostan :buja:

Leo pisze:A rano przychodzi gajowy Marucha i inkasuje 25 zł za postój. ;)

Bardzo fajne są też nocne rejsy, choć na mazurach zabronione. Mile widziany na to czas jest w okolicy pełni. W sierpniu na mazurskim niebie bardzo ładnie widać Perseidy.

Mazury są bardzo fajne, bo można wkomponować się w zgiełk imprez, można też uciec w totalną pustkę i :-D ciszę. Chociaż obawiam się, że obecnie może być coraz trudniej.

Jeszcze ani razu nikt nie poprosił o zapłatę, więc pewnie dobrze się chowaliśmy!
To prawda nocą na jeziorze jest niesamowite klimat i też żaden stróż jeszcze nie ścigał (odpukać). Jakby co można się wytłumaczyć, że akurat jest się w drodze do najbliższej przystani :wink:
I walk alone

Awatar użytkownika
marip
wyjadacz
wyjadacz
Posty: 1182
Rejestracja: 02.11.2014 04:35:56

Re: Wakacje 2018

Postautor: marip » 26.09.2018 23:35:15

Ciekawe czemu TUI musi czarterowac samoloty, gdy wozi na wakacje ludzi z Polski. TUI w UK ma wlasne samoloty i nie ma problemu ze spoznieniami, czy gorzej z brakiem srodka transporu w ogole jak to sie zdarzylo tego lata, gdy Polacy nie mieli z Bulgarii czym wrocic. Lecialem na wakacje z TUI z UK 2 razy i za kazdym razem bylem zadowolony. Niedawno wrocilem wlasnie z Teneryfy, wakacje udane, TUI ma zawsze dobry wybor hoteli. Pierwszy raz wzialem all inclusive i wszystko prawie bylo na plus. Hotel blisko plazy, w rozrywkowej czesci wyspy, duzo zajec sportowych - po raz pierwszy w zyciu strzelalem z prawdziwego luku i nawet zdobylem sporo punktow, pierwszy raz tez gralem w bulee. Zwiedzilem prawie cala wyspe - jak ma sie 2 tygodnie czasu to mozna duzo zobaczyc. Poplynalem tez promem na La Gomere, gdzie oprocz objazdowki chodzilismy tez wysoko w gorach wsrod lasow wawrzynowych. Niesamowite byly drogi - tak wysoko polozonych i tak kretych drog to nigdy przedtem nie widzialem. W przeciwienstwie do Teneryfy na wyspie nie ma wielu tuneli, wiec w gorzystym terenie przemieszcza sie serpentynami tuz przy szczytach wzgorz. Chociaz na Teneryfie tez jest droga, ktora zapiera dech w piersiach - droga, ktora zjezdza sie do wioski Maska. Jechalismy autobusem pod gore (bo do wioski zeszlismy piechota). Zakrety byly tak ostre, ze autobus nie mogl sie zmiescis w zaden z nich. Zeby wziasc taki zakret to autobus najpierw podjezdzal pod zakret a nastepnie cofal (z tylu za autobusem za kazdym razem mala barierka a za nia rozciagala sie przepasc). Kazdy zakret w drodze na szczyt byl taki. Na Teneryfie tez sobie pochodzilem po gorach, wlasnie z Ejros do najwyzej polozonej wioski na Teneryfie (Masca). Plynalem tez na lodzi podwodnej, zobaczylem zoo Loros, podziwialem klify Los Gigantes z morza plynac do plazy Masca. Tylko wyprawa na Teide byla niezbyt udana, bo wahalem sie tak dlugo co wybrac, ze w koncu musialem wykupic wycieczke bedac juz na Teneryfie. Zadne z biur nie mialo juz pozwolen wejscia na szczyt. Wykupilem wiec sama wycieczke, ale gdy dojechalismy pod stacje kolejki liniowej to okazalo sie, ze istnieje ryzyko burzy z piorunami wiec kolejka nie dzialala. Pozostalo tylko podziwianie ksiezycowych widokow (samego szczytu Teide nie bylo jednak widac bo byl pokryty chmurami) Jesli chodzi o zorganizowane piesze wycieczki w gorach to warta polecenia jest niemiecka firma Tenerifa Kreaktiv. Wlasnie z nimi bylem na La Gomerze i w gorach na Teneryfie. Ma przewodnikow mowiacych w kilku jezykach; oprocz angielskiego mozna wykupic taka wycieczke po angielsku, francuzku, hiszpansku. Moze i w innych jezykach, ale gdy ja z nimi chodzilem to byli tylko ludzie mowiacy w tych jezykach. Przyjezdzaja pod hotel w miare punktualnie, grupy sa male - na La Gomerze bylo nas 12 osob, na Teneryfie 14. Niedrogie opcje obiadowe, wiec nie zal ze sie zostawilo hotel all inclusive. Na Gomerze przystawke zupe i piwo/wino zaplacilismy 10 euro. Na Teneryfie lunch byl wliczony w cene wycieczki, byl to co prawda suchy prowiant ale jak sie ma all inclusive to taki skromny posilek dobrze robi, no i fajnie bylo zjesc wysoko w gorach na swiezym powietrzu.

Awatar użytkownika
shane82
supernowa
supernowa
Posty: 6277
Rejestracja: 03.11.2011 00:05:51
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Wakacje 2018

Postautor: shane82 » 27.09.2018 08:37:13

Polska jest jeszcze za małym rynkiem żeby zwiększać liczbę samolotów i utrzymywać je w PL w okresie zimowym. Masca jest super ale Loro Park najlepszy, planujemy w tym roku ponownie tam zawitać. My wycieczki organizujemy sami na wyspie. Pożyczamy samochód na czas pobytu i jesteśmy niezależni do tego z dwóch powodów mieszkamy na północy wyspy. Raz że taniej a dwa jest zielono i jakoś tak przyjemniej mniej skomercjalizowanie niż na południu. Choć trzeba przyznać że pogoda na południu jest pewniejsza.
"Demokracja jest wtedy, gdy dwa wilki i owca głosują, co zjeść na obiad. Wolność jest wtedy, gdy uzbrojona po zęby owca może się bronić przed demokratycznie podjętą decyzją." Beniamin Franklin
V1, Rotate, V2, positive climb, gear up

Awatar użytkownika
marip
wyjadacz
wyjadacz
Posty: 1182
Rejestracja: 02.11.2014 04:35:56

Re: Wakacje 2018

Postautor: marip » 01.10.2018 20:45:59

Mnie jednak te 2 piesze wycieczki po gorach podobaly sie najbardziej. Loro Park super, maja ciekawe zwierzeta, ktorych nigdy na zywo nie widzielem jak na przyklad kapibary, ciekawy byl pokaz orek (pokaz delfinow widzielem rok temu w Palmitos Park na Gran Canarii). Loro Park troche mnie rozczarowalo jesli chodzi o gady. Palmitos Park jest duzo ciekawszy pod tym wzgledem. W tym roku poszedlem po najmniejszej lini oporu i wykupilem wycieczki zamiast sobie sam cos zorganizowac. Chociaz jadac samemu to jednak lepiej zrobic tak jak zrobilem tym razem, wycieczki w malych grupach to sposob na unikniecie samotnego zwiedzania, poznaje sie ludzi z roznych krajow, masz poczucie jakiegos lokalnego kolorytu jak przez caly dzien masz kontakt z przewodnikiem i kierowca pochodzacymi z wyspy. Dowiadujesz sie przy okazji roznych ciekawych rzeczy, ktorych pewnie nie mialbys szansy sie dowiedziec, gdybys zwiedzal we wlasnym zakresie. Ja na przyklad przypuszczalem ze starsze osoby w Lotaryngii moga mowic po niemiecku. Zapytalem o to poznanego na wycieczce na Gomere Francuza z Lotaryngii. Okazuje sie, ze owszem starsi ludzie tam mieszkajacy mowia dialektem, ktory uznawany jest za dialect jezyka niemieckiego, ale nie jest to niemiecki taki jak np. w Niemczech czy Austrii. Jego mowiona wersja jest zupelnie niezrozumiala dla osob poslugujacych sie standardowym niemieckim. Za to ten dialect bedzie zrozumialy w Luksemburgu bo Mosselle Franconian jest blisko spokrewniony z dialektem, ktorym mowia ludzie w Luksemburgu (dialect nazywany Luxembourgish).


Wróć do „2.9. Ciekawe miejsca”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości