A do picia ...

Upichćmy to razem czyli kuchnia od zaplecza (Kto później pozmywa?)
Awatar użytkownika
Leo
gejlord
gejlord
Posty: 8426
Rejestracja: 12.11.2012 22:50:32
Lokalizacja: Tychy

Re: A do picia ...

Postautor: Leo » 29.08.2017 00:30:32

U mnie w pracy jak odmawiałem picia, to jeden kibol (ten, co podpalał tęczę) miał mnie za konfidenta. Dobrze, że nie domyślił się, że zamiast tego pedał. :)

Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 8732
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: A do picia ...

Postautor: jazzik » 29.08.2017 00:35:42

Nie dziwię im się, towarzystwo pijanych ludzi na trzeźwo, jest średnio fajne. :-D
Wczoraj przywoziłam psiapsiułę, jej siostrę i jeszcze jedną dziewczynę. Psiapsiuła w końcu została mgr, po 10 latach studiów, więc, wiadomo, trzeba opić. Więc piły. Chyba zaczęły już w kiblu na uczelni, bo, kiedy po nie przyjechałam, to były już nieźle wcięte. W samochodzie powyciągały flaszki i dalej piły, śmiały się z czegoś, co tylko dla nich było zrozumiałe, a potem zajęły całe moje łóżko i usnęły. :D Zdążyłam wziąć prysznic, kiedy się na chwilę przebudziły i, zobaczywszy mnie w innych cuchach, spanikowały, że jest rano. Następnym razem, niech sobie same podtrzymują głowy nad kiblem. :lol: Dobrze, że po powrocie do domu wypiłam 2 piwa, bo bym chyba nie wyrobiła.
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
Torterra
gejątko
gejątko
Posty: 40
Rejestracja: 05.08.2017 00:26:22
Lokalizacja: Warszawa

Re: A do picia ...

Postautor: Torterra » 29.08.2017 07:57:54

Nigdy mnie do picia nie ciągnęło, natomiast zawsze wszystko starałem się robić inaczej niż większość. Skoro na biwaku wszyscy pili, to ja nie i tak zostało. Znajomi są już przyzwyczajeni, chociaż zaraz po mojej 18 na każdej imprezie starano się we mnie wlać chociaż piwo, chociaż kieliszek wódki. Im bardziej się starano, tym bardziej uparcie odmawiałem i postanawiałem sobie w głowie, że nie dam za wygraną. Teraz to już przyzwyczajenie. Dobrze mi się z tym żyje, nie ciągnie mnie do tego, bawię się świetnie na imprezach bez wspomagaczy i wszystko z nich pamiętam. No więc może i dziwak, a na pewno pedał, konfident nie :P

Gdy byłem na weselu z moją koleżanką, prawie 3 miesiące temu, mówiłem części jej znajomych, że nie piję, bo jestem alkoholikiem, a innym, że nie piję bo po prostu nie piję i nie piłem nigdy. Oczywiście w alkoholizm wierzyli częściej :lol:

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 29944
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Re: A do picia ...

Postautor: Nathi » 29.08.2017 09:01:52

Bezalkoholowe wesela to muszą być strasznie. Tyle godzin z ciotkami i wujkami. Nie no, to żeby przeżyć trzeba się napić :P
Obrazek ✿ ✿ ✿ Natalka je bent mooi ✿ ✿ ✿

Awatar użytkownika
Leo
gejlord
gejlord
Posty: 8426
Rejestracja: 12.11.2012 22:50:32
Lokalizacja: Tychy

Re: A do picia ...

Postautor: Leo » 29.08.2017 11:28:53

Torterra, jesteś niebezpieczny, skoro wszystko po imprezach pamiętasz. ;)

Nie no żart. Ale powiedz mi, czy nie korciło Cię ani razu, aby spróbować czegoś ze zwykłej ciekawości? Wina, piwa, alkoholi kolorowych, niekolorowych, drinków...

Zazwyczaj tak zachowują się osoby z traumą, którą wynieśli z dzieciństwa, np. pijący ojciec. Nie lubiłem jak mój tata wracał pijany do domu (nie robił tego nagminnie, ale zdarzało mu się) i wtedy nie był za bardzo miły, ale na szczęście szybko zasypiał. Stąd dopatruję właśnie swojej niechęci do upijania się i piję tak, aby nie być kompletnie pijany.

Kiedyś kolega gej w rozmowie o piciu powiedział mi, że osoby bojące się wyautowania mogą nie chcieć pić alkoholu ze strachu przed rozwiązaniem języka. A jeśli taka osoba nie zna swoich reakcji po upiciu, tym bardziej spirala strachu się nakręca.

Absolutnie nie wmawiam Ci, że to z takich powodów nie pijesz i sam podzielam zdanie, że dla osób niepijących zrozumienie czyjejś abstynencji jest trudne. Miałem taką sytuację na weselach, które zawsze podaję jako przykład. Jednego roku byłem na czterech i na dwóch ludziki bez żadnych emocji przyjęli to, że nie piję, a na dwóch pozostałych byłem okazem z kosmosu. :)

Ostatnio najczęściej pitym przeze mnie alkoholem jest radler, czyli w zasadzie oranżada. Częściej pijam też wina, natomiast alkohol mocny to tylko na imprezie z pracy w czerwcu i jakieś incydentalne przypadki związane również z pracą, a eksperymenty z alkoholami kolorowymi, to tylko w gościach, albo gdy my z M kogoś gościmy.

Awatar użytkownika
Hawken
gwiazda północy
gwiazda północy
Posty: 4449
Rejestracja: 05.08.2011 18:03:11
Lokalizacja: Syrenowo nad Wyschłą

Re: A do picia ...

Postautor: Hawken » 29.08.2017 12:55:14

Nathi pisze:Bezalkoholowe wesela to muszą być strasznie. Tyle godzin z ciotkami i wujkami. Nie no, to żeby przeżyć trzeba się napić :P


Niewyobrażalne! Ja świąt i imienin z rodzicami i siostrą "na sucho" nie przechodzę. :-(
Kim jesteście - byłem,
Kim jestem - będziecie. :twisted:

Awatar użytkownika
SonGoku
gejowy
gejowy
Posty: 3015
Rejestracja: 14.10.2015 00:57:05
Lokalizacja: Tu i tam

Re: A do picia ...

Postautor: SonGoku » 29.08.2017 13:02:01

Kiedyś kolega gej w rozmowie o piciu powiedział mi, że osoby bojące się wyautowania mogą nie chcieć pić alkoholu ze strachu przed rozwiązaniem języka. A jeśli taka osoba nie zna swoich reakcji po upiciu, tym bardziej spirala strachu się nakręca.
Mi się język nigdy nie rozwiązał, a dużo potrafiłem wypić. Nawet moja przyjaciółka mi to wypomniała, że nigdy nawet się nie zająknąłem :x

Ja się kiedyś dałem namówić na to picie, taka pipka ze mnie była. Jednak obecnie nie żałuję :D

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 29944
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Re: A do picia ...

Postautor: Nathi » 29.08.2017 13:04:45

To ja mogę pić ile wlezie. Raz, że raczej nikt nie myśli, że jestem hetero, dwa nawet jak myśli to po pijaku i tak wszystkim siadam na kolana :mrgreen:

Nie ma się co bać :P nic złego jeszcze nie zrobiłem. Oprócz zbicia trochę szkła :x
Obrazek ✿ ✿ ✿ Natalka je bent mooi ✿ ✿ ✿

Awatar użytkownika
Hawken
gwiazda północy
gwiazda północy
Posty: 4449
Rejestracja: 05.08.2011 18:03:11
Lokalizacja: Syrenowo nad Wyschłą

Re: A do picia ...

Postautor: Hawken » 29.08.2017 13:07:07

Może nie pamiętasz, a inni nie mają sumienia takiemu słodziakowi mówić, co po spożyciu nawyczyniał? :-D
Kim jesteście - byłem,

Kim jestem - będziecie. :twisted:

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 29944
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Re: A do picia ...

Postautor: Nathi » 29.08.2017 13:12:36

To by się zgadzało, bo jak pytam czy kogoś całowałem, to mówią, że nie :mrgreen: a całowanie się z ludźmi po pijaku mi się zdarza :x no ale koledzy się nie przyznają :P
Obrazek ✿ ✿ ✿ Natalka je bent mooi ✿ ✿ ✿

Awatar użytkownika
Hawken
gwiazda północy
gwiazda północy
Posty: 4449
Rejestracja: 05.08.2011 18:03:11
Lokalizacja: Syrenowo nad Wyschłą

Re: A do picia ...

Postautor: Hawken » 29.08.2017 13:16:33

Hetero się wstydzą, a homo boją się Pysia. :D
Kim jesteście - byłem,

Kim jestem - będziecie. :twisted:

Awatar użytkownika
Nanvi
starszy wyjadacz
starszy wyjadacz
Posty: 1347
Rejestracja: 03.08.2017 22:08:06
Lokalizacja: Made Holandia

Re: A do picia ...

Postautor: Nanvi » 29.08.2017 14:13:20

Też mam w zwyczaju siedzenie na kolanach u każdego ciacha jakiego znam po pijanemu :D
Uwielbiam też się przytulać do każdego, nieśmiałość po kilku drinkach u mnie znika kompletnie i moge nawet na barze z koleżanką tańczyć i bóg wie co jeszcze się to robiło.
Ostatniego sylwestra nie pamiętam w połowie ale ponoć tańczyłem zbyt intymnie z kolegą z pracy, gdyby tylko nie był w związku z obecną dziewczyną.... :x

Awatar użytkownika
Torterra
gejątko
gejątko
Posty: 40
Rejestracja: 05.08.2017 00:26:22
Lokalizacja: Warszawa

Re: A do picia ...

Postautor: Torterra » 29.08.2017 17:20:23

Dla jasności, JA bawię się na imprezach bez wspomagaczy, co nie znaczy, że inni również. Nie miałem na myśli bezalkoholowych wesel itd. tylko to, że czuję się świetnie podczas zabawy nie pijąc, chociaż oni wokół piją. Na takim wydarzeniu (totalnie bezalkoholowym np. weselu) nie byłem i szczerze mówiąc sobie nie wyobrażam takiej imprezy. Czy mam traumę? Raczej nie. Mój ojciec pił dla towarzystwa, nigdy nie było sytuacji, żeby upil się do upadłego, raczej kulturalnie. Aktualnie nie pije wcale, bo ciężko znosił alkohol, potworne bóle głowy itp. Dał sobie spokój 6 lat temu i od tej pory w tym trwa. Matka kieliszek szampana w sylwestra i może ze dwa razy w ciągu roku jakaś lampka wina albo drink. Siostry to samo. Co do wyoutowania, to może w części się sprawdza. Chociaż zanim dopusciłem do siebie już ostatecznie myśl, że jestem gejem, już byłem zatwardziałym niepijącym. Wczesniej nie łączyłem lęku przez wyoutowaniem z brakiem kontroli podczas picia. Sam już nie wiem, jak to jest. Nie piję i już :)

Awatar użytkownika
SonGoku
gejowy
gejowy
Posty: 3015
Rejestracja: 14.10.2015 00:57:05
Lokalizacja: Tu i tam

Re: A do picia ...

Postautor: SonGoku » 29.08.2017 18:11:35

Z jednej strony to można pozazdrościć :D Sporo pieniędzy by się zaoszczędziło na niespożywaniu :P

Awatar użytkownika
Torterra
gejątko
gejątko
Posty: 40
Rejestracja: 05.08.2017 00:26:22
Lokalizacja: Warszawa

Re: A do picia ...

Postautor: Torterra » 29.08.2017 18:16:17

Jak idę do klubu i zamawiam wodę mineralną podczas gdy inni lecą na piwach czy drinkach, to rzeczywiście jest różnica :)

Awatar użytkownika
SonGoku
gejowy
gejowy
Posty: 3015
Rejestracja: 14.10.2015 00:57:05
Lokalizacja: Tu i tam

Re: A do picia ...

Postautor: SonGoku » 29.08.2017 18:39:25

Woda w klubie też nie tania :D

Awatar użytkownika
Torterra
gejątko
gejątko
Posty: 40
Rejestracja: 05.08.2017 00:26:22
Lokalizacja: Warszawa

Re: A do picia ...

Postautor: Torterra » 29.08.2017 18:40:18

Ale tańsza :-D

Awatar użytkownika
SonGoku
gejowy
gejowy
Posty: 3015
Rejestracja: 14.10.2015 00:57:05
Lokalizacja: Tu i tam

Re: A do picia ...

Postautor: SonGoku » 29.08.2017 18:45:40

Dlatego z lekka zazdraszczam tej abstynencji ;) Ale nie mógłbym sobie odmówić drineczka z rumem, mniam :PPPP

Awatar użytkownika
Torterra
gejątko
gejątko
Posty: 40
Rejestracja: 05.08.2017 00:26:22
Lokalizacja: Warszawa

Re: A do picia ...

Postautor: Torterra » 29.08.2017 19:01:32

Wolę kawę :P

Awatar użytkownika
SonGoku
gejowy
gejowy
Posty: 3015
Rejestracja: 14.10.2015 00:57:05
Lokalizacja: Tu i tam

Re: A do picia ...

Postautor: SonGoku » 29.08.2017 19:38:10

Tak, kawa też dobra, ale czy o 23 też? :D


Wróć do „2.10. Kuchnia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość