Naleśniki

Upichćmy to razem czyli kuchnia od zaplecza (Kto później pozmywa?)
Awatar użytkownika
Radekk
Radzio
Radzio
Posty: 6737
Rejestracja: 23.08.2008 10:17:10
Lokalizacja: Crawley

Naleśniki

Postautor: Radekk » 24.06.2010 23:13:58

Smażenie naleśników to nie taka prosta sprawa jakby się mogło wydawać. A można je przyrządzić na wiele sposobów, dlatego warto nauczyć się je robić.

1. Potrzebujemy solidnej patelni. Nie musi być teflonowa, wystarczy zwykła, tania, byle nie była porysowana, bo wtedy ciasto będzie nam przywierać.
Pamiętamy, że do żadnej patelni nie wolno nawet zbliżać się z metalowymi sztućcami. Tylko drewniane łyżki i packi(!)

2. Mamy już patelnię, więc przyrządzamy ciasto. Do miski wlewamy: szklankę wody, 3/4 szklanki mleka (ważne, zbyt duża ilość mleka powoduje, że naleśniki przywierają do patelni i łamią się), szklanka mąki (najlepiej tortowej, naleśniki będą puszyste) i 1 jajko.
Wszystkie składniki delikatnie mieszamy trzepakiem, potem można wspomóc się blenderem, byle nie od razu, bo czeka was sprzątanie kuchni. :P

3. Solidnie ubite ciasto wylewamy na solidnie rozgrzaną patelnię, najlepiej bez dodatku tłuszczu.
Pamiętamy, aby wylać możliwie jak najmniej ciasta, czyli rozlewamy ciasto po całej patelni i wykonujemy ruchy kołowe. :P Najlepiej też podnieść trochę patelnię z ognia, by ciasto od razu nie chwyciło.

W momencie kiedy naleśnik zacznie odstawać od patelni, złapać palcami za odstający koniec i szybko odwrócić (nie poparzyć się).
Można też podrzucać (jak ktoś umie :P).

4. I tak powinniśmy mieć ok. 7 naleśników.

Teraz można je nafaszerować np. kurczakiem. Pierś z kurczaka kroimy w drobną kostkę i smażymy, dorzucamy przyprawy, pieczarki (20 dag) i smażymy aż pieczarki puszczą trochę wody.

Faszerujemy naleśniki, dokładamy plaster sera żółtego. Całość zapiekamy w piekarniku (10-15 min.). Będą pyszne!

Oczywiście można wymyślić sobie inny farsz, np. szpinak lub coś słodkiego, np. serki homo(genizowane) w ten sposób mamy naleśniki branżowe. :D

Smacznego!
"Because the people who are crazy enough to think they can change the world, are the ones who do."
Rob Siltanen

Awatar użytkownika
palik1
jutrzenka
jutrzenka
Posty: 4000
Rejestracja: 14.06.2010 20:24:34
Lokalizacja: małopolska (dawniej pomorze)

Postautor: palik1 » 24.06.2010 23:16:43

Mniam :-D Ja najbardziej lubię naleśniki bez niczego, lub zawijane w krokiety ;)
A jeśli już z dodatkami to polecam rzodkiewkę i trochę kapusty pekińskiej :-)
Kraina szczęścia jest tam, gdzie pełne radości serce Twoje...

thePlaguedOne

Postautor: thePlaguedOne » 25.06.2010 00:32:28

Też uwielbiam, ale raczej na słodko,
Thx, za instrukcję, chyba się nawet skuszę...

Tymek

Postautor: Tymek » 25.06.2010 00:40:25

A ja najzwyklejsze z dżemem :X

thePlaguedOne

Postautor: thePlaguedOne » 25.06.2010 00:55:16

No z dżemem przede wszystkim - najlepiej wiśniowym domowej roboty,
Ew. z twarogiem doprawionym cynamonem, bądź z jabłkami,
Mile też widziane truskawki w formie sosu...
:jem2:

Awatar użytkownika
regysky
Administrator
Administrator
Posty: 16264
Rejestracja: 26.05.2006 11:05:47
Lokalizacja: Kraków Główny Osobowy

Postautor: regysky » 09.07.2010 16:39:52

Generalnie, to chyba nic nie robię zgodnie z przepisem podanym przez Radkka poza wykorzystaniem patelni. Proporcje składników nawet się różnią. :)
Polish priest blessing “an important road” in the Radom county. Dąbrówka Połężna, 2012.

Peter

Postautor: Peter » 09.07.2010 16:58:18

Ja nie mam nawet proporcji ustalonych - wszystko jakoś na oko. A do ciasta trzeba dodać jeszcze szczyptę soli i trochę cukru (to jeśli mają być na słodko).
Ja dodaję samo mleko i nie przywierają. Po prostu trzeba porządnie nagrzać patelnię :))

Awatar użytkownika
thomm
starszy wyjadacz
starszy wyjadacz
Posty: 1453
Rejestracja: 04.05.2010 20:19:40

Postautor: thomm » 09.07.2010 17:35:56

najlepiej dodać jeszcze wodę gazowaną bo wtedy będą bardziej puszyste

ja najbardziej lubię na słodko z dżemem polane jogurtem
:lol:

Awatar użytkownika
Radekk
Radzio
Radzio
Posty: 6737
Rejestracja: 23.08.2008 10:17:10
Lokalizacja: Crawley

Postautor: Radekk » 09.07.2010 19:14:18

Ja z serkami homo. Polecam te z Ostrowi w małych kwadratowych opakowaniach. 8)
"Because the people who are crazy enough to think they can change the world, are the ones who do."

Rob Siltanen

hadrianus

Postautor: hadrianus » 09.07.2010 19:33:04


Awatar użytkownika
Peppers
starszy wyjadacz
starszy wyjadacz
Posty: 1338
Rejestracja: 05.11.2009 10:17:02
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Peppers » 09.07.2010 20:50:25

Jak robię na słodko, dodaję jeszcze cynamonu do ciasta - naleśnik wychodzi wtedy taki "mulatkowy" :D

Ale i tak nie przebiję mojego faceta i jego naleśników z jabłkami :buja:
Jeśli chcesz popełnić samobójstwo, proponuję skoczyć ze swojego ego na swoje IQ - śmierć gwarantowana ...

Peter

Postautor: Peter » 09.07.2010 20:57:27

to ile Ty tego cynamonu tam wrzucasz? :shock:

Awatar użytkownika
Peppers
starszy wyjadacz
starszy wyjadacz
Posty: 1338
Rejestracja: 05.11.2009 10:17:02
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Peppers » 09.07.2010 21:01:41

Sporo, bo uwielbiam ten zapach w kuchni :D
Jeśli chcesz popełnić samobójstwo, proponuję skoczyć ze swojego ego na swoje IQ - śmierć gwarantowana ...

Peter

Postautor: Peter » 09.07.2010 21:09:26

Musze spróbować z cynamonem - ja mam swój tajny składnik, ale cynamon też uwielbiam:D, tylko że z nim to trzeba ostrożnie - jak się da za dużo, to się gorzkie robi...

Believe

Postautor: Believe » 09.07.2010 21:19:10

Ja nie lubie cynamonu. Jakoś mi smak psuje.
Jeśli naleśniki to tylko z dżemem (czerwonym np. truskawkowy), serem i jakimiś owocami. Dodawanie bitej śmietany, nutelli jest dla mnie nie do przejścia - staje się to mdłe.

Awatar użytkownika
agentukladu
młodszy forumowy
młodszy forumowy
Posty: 129
Rejestracja: 11.11.2009 16:54:10

Postautor: agentukladu » 09.07.2010 21:22:33

Cynamon to podobno afrodyzjak... HA! rozszyfrowałem was :D

Naleśniki to jedna z nieiwlu potraw, której nie potrafię zrobić.
O przerzucaniu na druga stronę takiego podpłomyka już nie wspominając.

Chociaż jeść lubię bardzo, szczególnie z twarogiem, ale takie po zawinięciu (a raczej złożeniu w kopertę) jeszcze podsmażone.

Peter

Postautor: Peter » 09.07.2010 21:30:11

Mój pierwszy podrzucony naleśnik przykleił się do sufitu :P za mocno podrzuciłem :lol:

Ale dziś bez kłopotów :))

Awatar użytkownika
Haiko
supernowa
supernowa
Posty: 5970
Rejestracja: 24.10.2009 00:34:01
Lokalizacja: Łódź

Postautor: Haiko » 10.07.2010 01:36:57

Najlepsze na Świecie są naleśniki z sosen od spaghetti ^^
Obrazek

chaf-re

Postautor: chaf-re » 10.07.2010 12:49:49

Uwielbiam robić naleśniki! A żeby było śmieszniej, ostatni naleśnik, który bezczelnie przywarł do patelni, zrobił to z jakieś 5 lat temu :lol:

Andrzejek

Postautor: Andrzejek » 10.07.2010 13:31:33

Pomyliłeś mąkę z cementem? :lol:


Wróć do „2.10. Kuchnia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość