Piwo

Upichćmy to razem czyli kuchnia od zaplecza (Kto później pozmywa?)
seven_days

Postautor: seven_days » 04.02.2016 08:37:07

a czemu niby piwa nie mo¿na piæ, bo si³ownia? Pot bardziej ¶mierdzi?

Awatar użytkownika
Jester
forumowy
forumowy
Posty: 199
Rejestracja: 24.11.2002 00:31:44
Lokalizacja: Z mamusi

Postautor: Jester » 04.02.2016 08:39:02

Z tego co wiem piwo z powodu zawartego w nim alkoholu spowalnia spalanie tłuszczu.

seven_days

Postautor: seven_days » 04.02.2016 08:40:58

ale piwo jest na tyle kaloryczne, ¿e chyba samo w sobie tuczy? a na si³ownie to ja my¶la³em, ¿e ludzie chodz± rze¼biæ miê¶nie, a nie spalaæ oponkê :lol:

Awatar użytkownika
palsecam
Zbanowany
Zbanowany
Posty: 5634
Rejestracja: 25.11.2012 22:32:50
Lokalizacja: ...

Postautor: palsecam » 04.02.2016 12:00:56

Avril pisze:
Mr_M pisze:
Osobiście od 8 lat nie piję piwa w ogóle i dobrze mi z tym ;-)


Maleńki to ile Ty miałeś lat jak piłeś piwo ?

15 ?

Piwo lubię i czasem wypiję.
A co w tym dziwnego, ja piłem piwo gdy miałem 13 lat. Rzadko, ale zdarzało się.

Awatar użytkownika
Leo
gejlord
gejlord
Posty: 8056
Rejestracja: 12.11.2012 22:50:32
Lokalizacja: Tychy

Postautor: Leo » 04.02.2016 12:18:21

mess pisze:
leonek pisze:Namysłów - Białe pszeniczne

Świetne, takie delikatnie słodkie.

Ostatnio piłem Guinnessa z puszki, paskudztwo.
Nie umiem teraz na nie trafić. Piwo piję niezmiernie rzadko, ale doktorka zaleciła mi raz na jakiś czas napić się piwa z powodu piasku.
SonGoku pisze:To ja jestem jakiś dziwny, bo piw-wynalazków nie lubię. Do szczęścia wystarczy mi jakieś Tyskie, Warka itd. Do tej pory nie mogę odżałować 10 zł wydanych w jednym z pubów na jakieś piwo o smaku pomyj... Ale o czym ja mówię, w sumie i tak piję tylko w towarzystwie :P
Musiałeś trafić na jakieś nieciekawe. Piwa niszowe są różne i trzeba znaleźć coś, co smakuje. Tego się nie znajdzie w maszynowych masówkach typu Żywiec, Tyskie, Łomża, Warka itd. Kiedyś Żywiec był pyszny, tak jak i Łomża. Dzisiaj smakują dokładnie tak samo - maszynowo. Zdaję sobie też sprawę, że akurat smak masowych piw może odpowiadać najbardziej. :)
Dodam, że nie jestem piwoszem i ekspertem, piszę tylko o swoich odczuciach. Jak dwa, trzy piwa na miesiąc wypiję to jest dosyć.

Awatar użytkownika
biteme_vol2
gejątko
gejątko
Posty: 11
Rejestracja: 03.02.2016 17:03:42

Postautor: biteme_vol2 » 04.02.2016 12:24:23

Ze sklepowych jestem w stanie wypić jedynie Książęce Czerwony Lager i Apę od Żywca. Choć jestem bardziej koneserem czerwonego wina niż piw.

Awatar użytkownika
SonGoku
gejowy
gejowy
Posty: 3015
Rejestracja: 14.10.2015 00:57:05
Lokalizacja: Tu i tam

Postautor: SonGoku » 04.02.2016 15:04:58

Musiałeś trafić na jakieś nieciekawe. Piwa niszowe są różne i trzeba znaleźć coś, co smakuje. Tego się nie znajdzie w maszynowych masówkach typu Żywiec, Tyskie, Łomża, Warka itd. Kiedyś Żywiec był pyszny, tak jak i Łomża. Dzisiaj smakują dokładnie tak samo - maszynowo. Zdaję sobie też sprawę, że akurat smak masowych piw może odpowiadać najbardziej.

Dodam, że nie jestem piwoszem i ekspertem, piszę tylko o swoich odczuciach. Jak dwa, trzy piwa na miesiąc wypiję to jest dosyć.
No dla mnie one były nieciekawe, zdecydowanie ;D I przy mojej studenckiej kieszeni nie widzą mi się poszukiwania jakichś wynalazków. Jak już trafię ze znajomymi do nowego pubu, gdzie nie mają Wark, Żywców i innych tego rodzaju z kija, to chcąc nie chcąc ryzykuję :P Mi te maszynowe smakują - jeśli piwo w ogóle ma smakować :wink:

Trzy piwa, to u mnie minimum na jedno wyjście, a takich w miesiącu trochę jest ;D

Awatar użytkownika
palsecam
Zbanowany
Zbanowany
Posty: 5634
Rejestracja: 25.11.2012 22:32:50
Lokalizacja: ...

Postautor: palsecam » 04.02.2016 16:05:56

3 to u mnie dzienna norma...

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 29197
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Postautor: Nathi » 04.02.2016 16:51:55

Jak wypije 1 w weekend to jest dobrze, pije piwo tylko wtedy gdy nie ma innych alkoholi do wyboru. Cydr jest lepszy.
Obrazek ✿ ✿ ✿ Natalka je bent mooi ✿ ✿ ✿

Awatar użytkownika
w300
gejlord
gejlord
Posty: 7801
Rejestracja: 11.03.2009 13:58:34
Lokalizacja: kociewie

Postautor: w300 » 04.02.2016 17:05:23

palsecam pisze:3 to u mnie dzienna norma...


potem bedzie 4,5 itd...... :shock:

Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 7804
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Postautor: jazzik » 04.02.2016 17:06:09

Ja bardzo lubię piwo, 'koncernówki' też mogą być byle by nie smakowe bo smakowych nienawidzę, a za to nie lubię wina, które czasami i tak piję, bo np. ktoś poczęstuje i nie bardzo jest jak odmówić.
Ostatnio zmieniony 04.02.2016 17:07:32 przez jazzik, łącznie zmieniany 1 raz.
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
Incertus
gejowy
gejowy
Posty: 2776
Rejestracja: 19.01.2016 17:04:35
Lokalizacja: lacus silvasque

Postautor: Incertus » 04.02.2016 17:06:20

Ja też nie za bardzo lubię piwo. Jedynie na kaca czasem łykne :-x
Il corpo faccia quello che vuole. Io non sono il corpo. Io sono la mente.

Awatar użytkownika
palsecam
Zbanowany
Zbanowany
Posty: 5634
Rejestracja: 25.11.2012 22:32:50
Lokalizacja: ...

Postautor: palsecam » 04.02.2016 18:26:05

w300 pisze:
palsecam pisze:3 to u mnie dzienna norma...


potem bedzie 4,5 itd...... :shock:

Ale głowa też coraz mocniejsza :P

Awatar użytkownika
Snoflaxe
gejowy
gejowy
Posty: 2593
Rejestracja: 06.06.2011 23:13:17
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Snoflaxe » 04.02.2016 19:31:47

Chyba 2 razy w życiu wypiłem piwo "sam". Generalnie wolę wódkę, bo wychodzi taniej, rzadziej chodzi się siku i żołądek nie jest tak rozdęty :PPP
Obrazek

Awatar użytkownika
Mr_M
starszy forumowy
starszy forumowy
Posty: 309
Rejestracja: 05.04.2015 18:01:27

Postautor: Mr_M » 04.02.2016 19:41:49

Avril pisze:
Mr_M pisze:
Osobiście od 8 lat nie piję piwa w ogóle i dobrze mi z tym ;-)


Maleńki to ile Ty miałeś lat jak piłeś piwo ?

15 ?

Piwo lubię i czasem wypiję.


No coś koło tego :x :P
Piłem trochę tego piwa w ciepłe dni z kolegami "za gówniarza", ale z dnia na dzień mi przestało smakować.

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 29197
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Postautor: Nathi » 04.02.2016 19:48:41

Zawsze to lepsze wspomnienia piwko w gimbazie niż amarena za sklepem :P
Obrazek ✿ ✿ ✿ Natalka je bent mooi ✿ ✿ ✿

Awatar użytkownika
w300
gejlord
gejlord
Posty: 7801
Rejestracja: 11.03.2009 13:58:34
Lokalizacja: kociewie

Postautor: w300 » 04.02.2016 20:12:28

Snoflaxe pisze:Chyba 2 razy w życiu wypiłem piwo "sam".


Ja chyba jeszcze nigdy .Zawsze jak ktos mi da albo juz kupie bo cos ma byc i zostanie to po roku wywalam bo przeterminowane .

Awatar użytkownika
palsecam
Zbanowany
Zbanowany
Posty: 5634
Rejestracja: 25.11.2012 22:32:50
Lokalizacja: ...

Postautor: palsecam » 04.02.2016 20:18:04

Nathi pisze:Zawsze to lepsze wspomnienia piwko w gimbazie niż amarena za sklepem :P

Trochę żałuję, że tylko ze 2 razy wypiłem coś w rodzaju amareny czy leśnego dzbana przed 18 :P
A ten wynalazek znacie? To piłem chyba najczęściej w gimsrakbazie i nieco po, ale etykietka wtedy była trochę inna :P
Obrazek

Awatar użytkownika
Mr_M
starszy forumowy
starszy forumowy
Posty: 309
Rejestracja: 05.04.2015 18:01:27

Postautor: Mr_M » 05.02.2016 04:05:28

Nathi pisze:Zawsze to lepsze wspomnienia piwko w gimbazie niż amarena za sklepem :P


Amarena wprawdzie nie, bo dla mnie ten jabol, był wyznacznikiem naprawdę wysoko posuniętego żulowania ( :lol: :P), ale wino Patykiem Pisane, już tak ;-) To była taka udana edycja tanich win ze średniej półki - nawiązanie do popularnego wina z okresu PRL-u, tej samej szaty graficznej w przystępnej cenie (brzmi to jak jakaś podprogowa reklama, sic!).

Kupowało się białe, kosztowało chyba coś koło 6 złotych (Amarena wtedy szła chyba po 3 czy 4, więc różnica procentowa, znaczna ;-) ), szło do parku i piło ze znajomymi. Z dzisiejszej perspektywy, pachniałoby to hipsterią ;-)

Dochodzę do przemyślenia, że wiele dziwnych rzeczy (przy równie wielu absurdalnych okazjach) musiał człowiek przez te kilka lat wypić, aby mu się wyklarował gust alkoholowy. Dzisiaj preferuję głównie gin z tonikiem lub whisky z colą. Okazjonalnie piję białe wino lub vermoutha. Co jakiś czas lubię wypić koniak Hennessy, za to ograniczam do minimum picie wódki, likierów smakowych, tequili (musi być mega miazga :lol: ) czy czerwonego wina. Jak już wspomniałem, nie pijam w ogóle piwa, nie dałbym się też skusić na becherovkę czy jakiś samogon ;-)

Awatar użytkownika
Avril
gejlord
gejlord
Posty: 6904
Rejestracja: 06.07.2015 11:48:06
Lokalizacja: ; )

Postautor: Avril » 05.02.2016 05:27:54

Mr_M Ja do 18 nie piłem prawie w ogóle :P Piwo było dla mnie wtedy ohydne :P

Oprócz tego, że nawaliłem się jak szpadel w wieku 13 lat ( 0,7 w trzy osoby w 9 minut ) przez jakieś 5 lat nie tknąłem wódki :P


Wróć do „2.10. Kuchnia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość