O grzybach i nie tylko...

Upichćmy to razem czyli kuchnia od zaplecza (Kto później pozmywa?)
Awatar użytkownika
Quessmine
gejowy
gejowy
Posty: 2486
Rejestracja: 27.09.2014 19:41:21
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Quessmine » 18.10.2015 16:55:12

Bo na grzyby tylko nudziarze chodzą :P

Awatar użytkownika
Avril
gejlord
gejlord
Posty: 7047
Rejestracja: 06.07.2015 11:48:06
Lokalizacja: ; )

Postautor: Avril » 18.10.2015 16:57:19

Piątka :ok:

Ja mieszkam co prawda jakieś 200 metrów od lasu, a nawet nie umiem rozpoznać grzybów :lol:

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 29895
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Postautor: Nathi » 18.10.2015 16:58:03

też nie potrafię ich rozpoznać, znaczy tylko sowy i kurki znam :lol:
Obrazek ✿ ✿ ✿ Natalka je bent mooi ✿ ✿ ✿

Awatar użytkownika
Avril
gejlord
gejlord
Posty: 7047
Rejestracja: 06.07.2015 11:48:06
Lokalizacja: ; )

Postautor: Avril » 18.10.2015 16:59:47

Ja wiem jak wygląda muchomor ( czerwony z kropkami ) no i na tym moja wiedza odnośnie grzybów się kończy. Nawet ich jeść nie lubię, a najgorsza są te w słoikach obślizgłe :x

to_live_again

Postautor: to_live_again » 18.10.2015 17:02:12

Nie znacie się :p można odpocząć i wyciszyć się w lesie, a przy okazji wrócić do domu z kolacją :-D

Awatar użytkownika
Quessmine
gejowy
gejowy
Posty: 2486
Rejestracja: 27.09.2014 19:41:21
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Quessmine » 18.10.2015 17:15:04

Można zanudzić się, zdziczeć a potem zatruć muchomorami :cisza:

to_live_again

Postautor: to_live_again » 18.10.2015 17:20:48

Tak, tak, wiem że ty masz zawsze rację, dlatego nie będę przekonywać :p

Timtam

Postautor: Timtam » 18.10.2015 17:29:00

gotują się
a wszelkiej maści malkontentów proszę o przejście do swoich tematów, zbieranie grzybów to wyższa szkoła jazdy

Awatar użytkownika
Avril
gejlord
gejlord
Posty: 7047
Rejestracja: 06.07.2015 11:48:06
Lokalizacja: ; )

Postautor: Avril » 18.10.2015 18:11:27

Ty tutaj gówno możesz. Za kogo się uważasz ? Będziesz mi/nam pisał w jakich tematach mamy się udzielać. No proszę cię :D

Timtam

Postautor: Timtam » 18.10.2015 18:25:45

trzeba umieć się udzielać szczeniaku :D już robisz gówno i w tym temacie? jakiś trefny jesteś, grzybiarze źli, pedały złe, araby pojebane, co ty sobą reprezentujesz?

Awatar użytkownika
marcin
Tatromaniak
Tatromaniak
Posty: 23800
Rejestracja: 02.12.2007 19:45:33
Lokalizacja: blisko gór

Postautor: marcin » 18.10.2015 18:27:48

to_live_again pisze:Uzbierałem połowę dużego wiadra, przede wszystkim borowiki, maślaki, kilka sów i jeden prawdziwek :lol:


Czego kilka? :o
Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli nie chce, znajdzie powód.

Awatar użytkownika
Avril
gejlord
gejlord
Posty: 7047
Rejestracja: 06.07.2015 11:48:06
Lokalizacja: ; )

Postautor: Avril » 18.10.2015 18:29:52

[quote="Timtam" grzybiarze źli, pedały złe, araby pojebane, [/quote]

Gdzie to napisałem ?

Trefne to Ty masz myślenie.

Poza tym wolę nie wnikać w konwersację z osobą twojego pokroju, gdyż moje wychowanie i standardy moralne nie pozwalają mi się zniżyć do poziomu zdecydowanie poniżej zera.

to_live_again

Postautor: to_live_again » 18.10.2015 18:32:59

Marcin to chyba kania się nazywa, u mnie wszyscy mówią na tego grzyba sowa :p

Ej, bez kłótni mi tutaj :-)

usuniety_nr02

Postautor: usuniety_nr02 » 18.10.2015 18:33:55

Racja:
"Nazwę polską podał Stanisław Chełchowski w 1898. W polskim piśmiennictwie mykologicznym gatunek ten opisywany był też jako bedłka wyniosła, bedłka wysoka, bedłka parasolowata, czubajka wyniosła, czubajka sowa, stroszka strzelista, stroszka cielista[2]. Nazwy regionalne: stroszka strzelista, parasolowiec, parasolnik, czubaj, czubak, gularka, gapa, sowa, drop, kania[3]."
za: https://pl.wikipedia.org/wiki/Czubajka_kania

Awatar użytkownika
marcin
Tatromaniak
Tatromaniak
Posty: 23800
Rejestracja: 02.12.2007 19:45:33
Lokalizacja: blisko gór

Postautor: marcin » 18.10.2015 18:35:16

Aaaa kania :D Jak byłem dzieckiem, to był mój ulubiony grzyb. U babci na wakacjach na wsi, wypad do lasu na kanie, posolić i na masełku na patelnię. To były czasy :D
Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli nie chce, znajdzie powód.

Timtam

Postautor: Timtam » 18.10.2015 18:35:44

Nazwę polską podał Stanisław Chełchowski w 1898. W polskim piśmiennictwie mykologicznym gatunek ten opisywany był też jako bedłka wyniosła, bedłka wysoka, bedłka parasolowata, czubajka wyniosła, czubajka sowa, stroszka strzelista, stroszka cielista. Nazwy regionalne: stroszka strzelista, parasolowiec, parasolnik, czubaj, czubak, gularka, gapa, sowa, drop, kania

usuniety_nr02

Postautor: usuniety_nr02 » 18.10.2015 18:38:57

Avril pisze: (...) a najgorsza są te w słoikach obślizgłe :x

Ten śluz to taki trochę jak preejakulat, to jak można nie lubić :D

to_live_again

Postautor: to_live_again » 18.10.2015 18:39:21

Najlepsza jest taka zrobiona jak kotlety, w jajku i bulce mniam. Nie pamiętam kiedy ostatni raz jadłem takie kotleciki z sów, bo jak jest kilka sztuk nie opłaca się smażyć osobno :p

Timtam

Postautor: Timtam » 18.10.2015 18:47:28

widziałem dziś sporo sów, ale nierozwiniętych jeszcze, może w przyszły weekend jeszcze tam będą
ja też tylko jak kotlety, masakra tak dobre

Awatar użytkownika
w300
gejlord
gejlord
Posty: 8144
Rejestracja: 11.03.2009 13:58:34
Lokalizacja: kociewie

Postautor: w300 » 18.10.2015 19:03:43

ja jutro ide zobaczyć 2 dni pada na pomorzu to cos moze urosło


Wróć do „2.10. Kuchnia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość