Jakiej potrawy/dania nie tknę nigdy i pod żadnym pozorem.

Upichćmy to razem czyli kuchnia od zaplecza (Kto później pozmywa?)
Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 29929
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Re: Jakiej potrawy/dania nie tknę nigdy i pod żadnym pozorem.

Postautor: Nathi » 02.12.2016 14:32:50

Żołądki z kurczaka lubię :P i serca z indyka mniam.
Obrazek ✿ ✿ ✿ Natalka je bent mooi ✿ ✿ ✿

Awatar użytkownika
SonGoku
gejowy
gejowy
Posty: 3015
Rejestracja: 14.10.2015 00:57:05
Lokalizacja: Tu i tam

Re: Jakiej potrawy/dania nie tknę nigdy i pod żadnym pozorem.

Postautor: SonGoku » 02.12.2016 14:37:09

Ja się pytam, jak :x

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 29929
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Re: Jakiej potrawy/dania nie tknę nigdy i pod żadnym pozorem.

Postautor: Nathi » 02.12.2016 14:39:32

Jak mi mama robi serca to nawet kartofli nie gotuję. Dostaje same serducha, bo zawsze się kończyło tak, że zostawiłem kartofle, sos i surowkę :P
Obrazek ✿ ✿ ✿ Natalka je bent mooi ✿ ✿ ✿

Awatar użytkownika
Leo
gejlord
gejlord
Posty: 8418
Rejestracja: 12.11.2012 22:50:32
Lokalizacja: Tychy

Re: Jakiej potrawy/dania nie tknę nigdy i pod żadnym pozorem.

Postautor: Leo » 02.12.2016 14:46:54

Z podrobów to tylko wątróbkę świadomie potrafię zjeść.

Awatar użytkownika
SonGoku
gejowy
gejowy
Posty: 3015
Rejestracja: 14.10.2015 00:57:05
Lokalizacja: Tu i tam

Re: Jakiej potrawy/dania nie tknę nigdy i pod żadnym pozorem.

Postautor: SonGoku » 02.12.2016 14:48:28

Dlatego mi się odwidziało bycie kucharzem :P Ja po prostu za dużo rzeczy nie jem. Podroby są nie do przełknięcia.

Awatar użytkownika
marcin
Tatromaniak
Tatromaniak
Posty: 23827
Rejestracja: 02.12.2007 19:45:33
Lokalizacja: blisko gór

Re: Jakiej potrawy/dania nie tknę nigdy i pod żadnym pozorem.

Postautor: marcin » 02.12.2016 15:53:51

To co ty jadasz? Bo co ktoś tu o czymś napisze, to piszesz, że tego nie :P
Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli nie chce, znajdzie powód.

seven_days

Re: Jakiej potrawy/dania nie tknę nigdy i pod żadnym pozorem.

Postautor: seven_days » 02.12.2016 21:44:15

arktic12 pisze:ja nigdy nie zjem wątrubki, kiedyś sprubowałem ale odrazu podziękowałem, bardzo tłustym danią też mówię stanowczo nie :-)


nie wiem jak smakują wątrubki, ale wątróbki są faktycznie ohydne, na samą myśl mnie mdli

Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
gejlord
gejlord
Posty: 12002
Rejestracja: 11.10.2011 23:24:08
Lokalizacja: Lublin

Re: Jakiej potrawy/dania nie tknę nigdy i pod żadnym pozorem.

Postautor: uzytkownik_konta » 02.12.2016 23:45:31

Ja lubię!

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 29929
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Re: Jakiej potrawy/dania nie tknę nigdy i pod żadnym pozorem.

Postautor: Nathi » 02.12.2016 23:59:42

Wątróbki drobiowe są pyszne, świńska wątroba jest niejadalna i śmierdzi przy smażeniu, że na wymioty zbiera.
Obrazek ✿ ✿ ✿ Natalka je bent mooi ✿ ✿ ✿

Awatar użytkownika
Incertus
starszy gejowy
starszy gejowy
Posty: 2813
Rejestracja: 19.01.2016 17:04:35
Lokalizacja: lacus silvasque

Re: Jakiej potrawy/dania nie tknę nigdy i pod żadnym pozorem.

Postautor: Incertus » 03.12.2016 00:04:14

Bo świńska wątróbkę trzeba umieć przyrządzić i wtedy jest jadalna . Bardzo lubię :jem1:
Il corpo faccia quello che vuole. Io non sono il corpo. Io sono la mente.

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 29929
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Re: Jakiej potrawy/dania nie tknę nigdy i pod żadnym pozorem.

Postautor: Nathi » 03.12.2016 00:07:49

Bleee. Nie jadłem świńskiej chyba od podstawówki. Mama gotowała ją tylko psom i tak jeczałem, że śmierdzi w kuchni :P
Obrazek ✿ ✿ ✿ Natalka je bent mooi ✿ ✿ ✿

Awatar użytkownika
Incertus
starszy gejowy
starszy gejowy
Posty: 2813
Rejestracja: 19.01.2016 17:04:35
Lokalizacja: lacus silvasque

Re: Jakiej potrawy/dania nie tknę nigdy i pod żadnym pozorem.

Postautor: Incertus » 03.12.2016 00:12:06

Najwartosciowsza jest ponoć gęsia ale raczej rzadko jadam bo swinska bardziej dostępna i tania.
Il corpo faccia quello che vuole. Io non sono il corpo. Io sono la mente.

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 29929
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Re: Jakiej potrawy/dania nie tknę nigdy i pod żadnym pozorem.

Postautor: Nathi » 03.12.2016 00:21:05

Wieprzowina ogólnie nie jest za dobrym mięsem. Nie jadam.
Obrazek ✿ ✿ ✿ Natalka je bent mooi ✿ ✿ ✿

Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
gejlord
gejlord
Posty: 12002
Rejestracja: 11.10.2011 23:24:08
Lokalizacja: Lublin

Re: Jakiej potrawy/dania nie tknę nigdy i pod żadnym pozorem.

Postautor: uzytkownik_konta » 03.12.2016 00:21:18

A bekon?!

O! W sumie mogę zaszokować: nigdy i pod żadnym pozorem nie tknę maślanki, kefiru ani jogurtu naturalnego. W czystej postaci oczywiście, nie jako składnika czegoś. Wiem, że to dziwne, ale ja naprawdę automatycznie jak zjem tego chociaż łyżkę, mam odruch wymiotny. I nie, nie mam żadnego uczulenia czy innej nietolerancji.
Takie produkty są u mnie na podobnym poziomie obrzydzenia co jakaś prażona szarańcza. Są dużo bardziej obrzydliwe niż szczur na głębokim tłuszczu (to nie jest żart; naprawdę jest takie danie, wcale nie w podłym kebabie jako kurczak) - on w sumie nie jest obrzydliwy; raczej dziwny. Poza tym szczury są słodkie i nie chcę ich jeść, podobnie jak kotów :lol:

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 29929
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Re: Jakiej potrawy/dania nie tknę nigdy i pod żadnym pozorem.

Postautor: Nathi » 03.12.2016 00:24:45

Boczek to stan umysłu <3 fakt jedyna jadalna cześć świni.

Dzień bez kefiru jest dniem straconym ! Kupuję na cały tydzień zawsze całą zgrzewkę.
Maślanka i zsiadle mleko też ok. Jogurty są do D. bo mają cukier w kosmicznych ilościach :P
Obrazek ✿ ✿ ✿ Natalka je bent mooi ✿ ✿ ✿

Awatar użytkownika
Incertus
starszy gejowy
starszy gejowy
Posty: 2813
Rejestracja: 19.01.2016 17:04:35
Lokalizacja: lacus silvasque

Re: Jakiej potrawy/dania nie tknę nigdy i pod żadnym pozorem.

Postautor: Incertus » 03.12.2016 00:28:19

Najlepsze jest zsiadłe mleko jak i ogólnie wszelkie probiotyki :D
Il corpo faccia quello che vuole. Io non sono il corpo. Io sono la mente.

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 29929
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Re: Jakiej potrawy/dania nie tknę nigdy i pod żadnym pozorem.

Postautor: Nathi » 03.12.2016 00:33:03

Kalafior jest ohydny.
Obrazek ✿ ✿ ✿ Natalka je bent mooi ✿ ✿ ✿

Awatar użytkownika
Walpurg
wielki miś Gejowa
wielki miś Gejowa
Posty: 28188
Rejestracja: 23.08.2002 21:31:03
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Re: Jakiej potrawy/dania nie tknę nigdy i pod żadnym pozorem.

Postautor: Walpurg » 03.12.2016 01:31:31

Ja mam odruch wymiotny przy wszelkich stałych tłuszczach: zwłaszcza masło nie wchodzi w grę, ale też margaryna czy smalec albo serek topiony. To jest dla mnie nie do przejścia. Wielu rzeczy nie lubię, nawet bardzo (np. śledzi), ale mogę się zmusić do zjedzenia. Masła - za żadne skarby.
Bądźmy pasywni, ale nie bądźmy bierni! (Bartosz Żurawiecki, Nie byłeś na Paradzie? Nie idę z Tobą do łóżka!, "Replika" nr 50, 07/08 2014, s. 11.)

Awatar użytkownika
Avril
gejlord
gejlord
Posty: 7049
Rejestracja: 06.07.2015 11:48:06
Lokalizacja: ; )

Re: Jakiej potrawy/dania nie tknę nigdy i pod żadnym pozorem.

Postautor: Avril » 03.12.2016 10:34:21

Wszystkich zup, rosołu, podrobów, golonek,tataru, czerniny, ciast, które są mega słodkie lub mają dużo kremu, najchętniej tylko drożdżowiec i spody.

Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
gejlord
gejlord
Posty: 12002
Rejestracja: 11.10.2011 23:24:08
Lokalizacja: Lublin

Re: Jakiej potrawy/dania nie tknę nigdy i pod żadnym pozorem.

Postautor: uzytkownik_konta » 03.12.2016 14:46:26

Wreszcie ktoś, kto też nie lubi masła! <3
W tym kraju masło to jakaś cholerna religia. Najgorsi są ludzie, którzy z uporem maniaka ci to wciskają jak mówisz że nie chcesz, bo "Zobaczysz jakie dobre, to porządne, swojskie masełko!" albo "No jak, przecież nie będziesz suchego chleba jadł" albo "Jak to tak chcesz kanapkę bez masła?!". KURWA MOŻE SOBIE TO MASŁO W DUPY WKRĘCICIE JEBANE KURWISZONY.


Wróć do „2.10. Kuchnia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość