Fast-food

Upichćmy to razem czyli kuchnia od zaplecza (Kto później pozmywa?)

Co wolisz?

McDonald's
18
41%
KFC
10
23%
Burgerking
4
9%
Subway
12
27%
 
Liczba głosów: 44

Awatar użytkownika
Snoflaxe
gejowy
gejowy
Posty: 2557
Rejestracja: 06.06.2011 23:13:17
Lokalizacja: Kraków

Fast-food

Postautor: Snoflaxe » 21.09.2012 18:27:12

Dlaczego lokale typu McDonald, KFC, Burgerking itp. pomimo wysokich cen są aż tak bardzo popularne? Jesteście ich stałymi bywalcami? Dlaczego wielu z nas, choćby od czasu do czasu, wydaje pieniądze na zestawy, którymi nie jest się w stanie najeść, zamiast zrobić coś samemu, czy nawet pójść do stołówki lub baru mlecznego, gdzie za taką samą cenę możemy dostać porządny, dwudaniowy obiad.
Argumentem może być to, że zazwyczaj wszystko jest fast, ale na stołówkach czas oczekiwania jest bardzo podobny.
Po co wydawać więc więcej na coś podobno niezdrowego, niż zjeść prawdziwy domowy obiad, albo chociaż jego namiastkę? :)

Ponadto słyszałem opinie, że każda z restauracji (;]) wymienionych w ankiecie słynie z czego innego. McD z najlepszych frytek, KFC z najlepszych kurczaków, Burgerking z najlepszej wołowiny. Podzielacie tę opinię? :)
Obrazek

Awatar użytkownika
Haiko
supernowa
supernowa
Posty: 6006
Rejestracja: 24.10.2009 00:34:01
Lokalizacja: Łódź

Postautor: Haiko » 21.09.2012 18:39:52

Ja ostatnio często z przyjaciółką jadamy w Maku za sprawą kuponów promocyjnych. I to nie prawda, że nie da się tym najeść. Zestawem typu McWrap, duże frytki, duży napój + McFlurry i ledwo mogę się ruszać. Jedni lubią Maka, jedni wolą zjeść obiad. Jak człowiek cały dzień jest poza domem i nie ma czasu to wiadomo, że podjedzie do McDrive'a i zje coś na szybko.
Ostatnio zmieniony 21.09.2012 18:40:07 przez Haiko, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek

Awatar użytkownika
marcin
Tatromaniak
Tatromaniak
Posty: 23659
Rejestracja: 02.12.2007 19:45:33
Lokalizacja: blisko gór

Postautor: marcin » 21.09.2012 18:40:02

kiedyś lubiłem bardzo fastoody

obecnie (widać się zestarzałem :P) zaglądam tam bardzo rzadko

ostatnio poszedłem do Maca - frytki takie jak wszędzie (nie wiem, czym się ludzie zachwycają) - 500 kal., McRoyal - drugie 500

łącznie 1000 kal. za bezwartościowy posiłek, do tego wcale nie jakoś nadzwyczajnie smaczny, następną wizytę planuję nie wcześniej niż za jakieś 5 lat

jedyne co lubię w Macu to McCafe - mają dobrą kawę i dobre ciasta :)

w KFC czy BurgerKingu nigdy niczego nie jadłem :-)
Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli nie chce, znajdzie powód.

Awatar użytkownika
avtoritet21
gejowy
gejowy
Posty: 2512
Rejestracja: 13.05.2012 00:37:32
Lokalizacja: Don't look back

Postautor: avtoritet21 » 21.09.2012 18:46:19

Uwielbiam fastfood'y. Bywam raz na jakiś czas. Nieraz jest to 3 razy w tyg., a nieraz nie chodzę tam przez kilka miesięcy. Na pierwszym roku chodziłem co chwilę do Mac'a, KFC i na kebaby. Skutek... przytyłem w rok jakieś 15 kilo. Niezły wynik, bo przez całe LO starałem się przytyć i m isię nie udawało, a wystarczyło pójść na studia :D Kiedyś z kumplami mieliśmy rytuał podczas spotkać Ligi Mistrzów w kopaną. Najpierw meczyk w Irish Embassy (Guiness rulezzz), a po meczu na Grodzką, na kebabika, albo dwa i biegiem na tramwaj :D

Awatar użytkownika
Yasper
młodszy forumowy
młodszy forumowy
Posty: 54
Rejestracja: 05.07.2012 21:18:34
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: Yasper » 21.09.2012 18:52:33

Rzadko zaglądam do wszelkich fastów. Kiedyś nawet zachodziłem do KFC, ale po ostatnim pobycie, kiedy to zaserwowano mi wrednego tłustego kurczaka, po którym do dziś robi mi się niedobrze, to powiedziałem, że więcej tam nie pójdę.

Awatar użytkownika
Kawa
Arcybiszkopt
Arcybiszkopt
Posty: 10935
Rejestracja: 22.06.2005 11:45:17
Lokalizacja: Ziemia Ocalona - Daleka Północ

Postautor: Kawa » 21.09.2012 18:57:29

Brakuje opcji: nie jadam w fast-foodach.

Obiady jem na mieście - najczęściej w barze, który wygląda jak stołówka z mojej szkoły, a serwuje bardzo smaczne obiady: kilkanaście dań do wyboru. Cena za danie mięsne plus ziemniaki/ryż plus surówka - 10-13 zł. Mniej, niż śniadanie w McDonald's.
Ceterum censeo konserwa winna być zniszczona!

Awatar użytkownika
CzemuNie
wyjadacz
wyjadacz
Posty: 1115
Rejestracja: 26.06.2012 20:27:32
Lokalizacja: okolice Białegostoku

Postautor: CzemuNie » 21.09.2012 19:00:09

Ja lubię raz na jakiś czas do MC'a zajrzeć. Moja siostra jest managerem w KFC, więc siłą rzeczy mi się już przejadło. Chociaż kurczaki mają świetne. Burger Kinga nie mamy w Białymstoku, ale w Warszawie jadłem, niezłe. Subway jest niezły, ale rzadko mam okazję zjeść. W sumie jak już mam coś zjeść na mieście, to wolę za podobną cenę iść na noodle.

Awatar użytkownika
avtoritet21
gejowy
gejowy
Posty: 2512
Rejestracja: 13.05.2012 00:37:32
Lokalizacja: Don't look back

Postautor: avtoritet21 » 21.09.2012 19:02:07

Dopiero teraz zauważyłem ankietę. Wydaje mi się, że Subway nie jest aż tak niezdrowy, jak reszta. W końcu dostajemy dość normalną kanapkę, tylko w wersji "na bogatości". na piątym roku, chodziliśmy z ziomkami z roku na śniadanko 2 razy w tyg. Niestety dość drogie te kanapeczki, zrujnowałyby mnie, gdybym częściej sobie na nie pozwalał. Na dodatek nie umiem odmawiać. Więc, gdy pani pyta grzecznie: "duża czy mała?", "zapiekać?", "podwójny ser?", "coś do picia?", moja odpowiedź jest zawsze taka sama :D

zizar

Postautor: zizar » 21.09.2012 19:03:55

Fastfood w zastępstwie codziennych posiłków na pewno nie jest dobry. Ma jednak, w przypadku sieciówek, niezaprzeczalne zalety:
- wysokie standardy czystości;
- świeże produkty;
- zgodny z oczekiwaniami smak;
- bardzo długie godziny otwarcia.
Nie zawsze ma się czas i możliwość zrobienia czegoś samodzielnie. Czasami, zwłaszcza gdy wraca się późnym wieczorem, brak alternatyw.
Dodatkowo przystępne ceny, w moim odczuciu wręcz niskie.
Piszę to, jako osoba która lubi, umie i często gotuje. Mam jednak też dużo przykrych doświadczeń z normalnymi restauracjami. Ostatnia pochodzi z rynku w Poznaniu, gdzie po godzinie oczekiwania otrzymaliśmy zamiast tego, co pięknie jawiło się w karcie i opowieściach kelnerki, starą bułkę wielkości kajzerki z fragmentami surowego kurczaka i majonezem (przez kelnerkę określonym mianem stopionego sera) oraz odgrzanego w mikrofali łamiącego się naleśnika z tym samym surowym kurczakiem i zwiędłymi pieczarkami w postaci stęchłej pasty, tylko polanego morzem taniego ketchupu. Rachunek 68zł. Ze względu na okoliczności i brak czasu, skończyło się na wypowiedzeniu własnej opinii, uregulowaniu należności i pozostawieniu tego syfu nietkniętego. Zjedliśmy normalnie dopiero w sieciówce. Bez polotu i finezji, ale za część tej kwoty. Bez smaku, ale i zatrucia pokarmowego.
Ostatnio zmieniony 21.09.2012 19:06:21 przez zizar, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
CzemuNie
wyjadacz
wyjadacz
Posty: 1115
Rejestracja: 26.06.2012 20:27:32
Lokalizacja: okolice Białegostoku

Postautor: CzemuNie » 21.09.2012 19:05:53

avtoritet21 pisze: Na dodatek nie umiem odmawiać. Więc, gdy pani pyta grzecznie: "duża czy mała?", "zapiekać?", "podwójny ser?", "coś do picia?", moja odpowiedź jest zawsze taka sama :D


Znaczy co? Duża, duża, duża, duża? :D

Awatar użytkownika
avtoritet21
gejowy
gejowy
Posty: 2512
Rejestracja: 13.05.2012 00:37:32
Lokalizacja: Don't look back

Postautor: avtoritet21 » 21.09.2012 19:09:15

Tak, a przy tym stoję jak zombie, wpatruje się tempym wzrokiem w kanapkę, a ślina zlatuje mi z ust :D

Źle napisałem, pani się nigdy nie pyta: "duża czy mała?", tylko "duża?" :D Więc wszystkie odpowiedzi są: tak, tak, tak, tak :P

Lynn

Postautor: Lynn » 21.09.2012 19:22:03

Zagłosowałem na Subway.

Awatar użytkownika
JR69
forumowy
forumowy
Posty: 204
Rejestracja: 30.07.2012 16:32:49
Lokalizacja: Świat

Postautor: JR69 » 21.09.2012 20:43:08

Obrzydliwość wszystko z wyjątkiem subwaya. Nie lubię fast foodów i nie rozumiem dlaczego tyle ludzi się tym żywi, mnie jest niedobrze na sam widok. Do McDonalda czasem zaglądam z kumplami, biorę shake'a albo lody, czasem frytki zwykle "kradzione" od kogoś ale reszta sie dla mnie nie nadaje. Dawno temu, zanim zacząłem chorować kilka razy jadłem MCWrapa, nawet to nie było takie okropne jak reszta, nie wiem czy jeszcze to mają.

Subwaya lubię ale za drogo dla mnie, czasem tam jadaliśmy lunch w Irlandii, bo tam wychodziło tanio, na naszą rzeczywistość nie ma szans. Chyba nawet nigdy nie jadłem w subwayu w Polsce.

Generalnie nie jadam w fast foodach, wolę prawdziwe domowe jedzenie, w tej chwili najbardziej marzę żeby mieć jakaś kuchenkę gdzie bym mógł gotować a przede wszystkim piec :mrgreen:
Plaża, morze... Brak internetu! Wracam we wrześniu.

Awatar użytkownika
Palpatine
Argent Crusader
Argent Crusader
Posty: 21172
Rejestracja: 26.08.2005 21:01:06
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Palpatine » 21.09.2012 21:34:37

kurde, lubię wszystkie wymienione :-)

Awatar użytkownika
vanilla_riba_boi
gejlord
gejlord
Posty: 7428
Rejestracja: 23.02.2010 02:38:11
Lokalizacja: Pawilon Emilia

Postautor: vanilla_riba_boi » 21.09.2012 21:44:36

Obrzydliwość wszystko z wyjątkiem subwaya

Nie chcesz wiedzieć, jak bardzo "świeże" są te warzywka wszystkie, a tak to podkreślają.

Transporty mrożonek z Zagłębia Ruhry przyjeżdżają co dwa tygodnie.

Lynn

Postautor: Lynn » 21.09.2012 21:48:37

True.

Ale ja nadal lubię.

Awatar użytkownika
vanilla_riba_boi
gejlord
gejlord
Posty: 7428
Rejestracja: 23.02.2010 02:38:11
Lokalizacja: Pawilon Emilia

Postautor: vanilla_riba_boi » 21.09.2012 21:52:20

Za drogie na moją krakoskom kieszeń. 15 zeta za kawałek buły? Phi.

Awatar użytkownika
mess
Grumpy Fag
Grumpy Fag
Posty: 10807
Rejestracja: 29.07.2010 18:07:47
Lokalizacja: wiesz?

Postautor: mess » 21.09.2012 21:55:55

Subwaya sobie odmówić nie mogę, jak i ogólnie tych fastfudów </3

Chociaż od Makusia coraz bardziej mnie odrzuca.
Kropla goryczy
Na dnie pustej czary
Tylko trochę nieszczęśliwi

Awatar użytkownika
marcin
Tatromaniak
Tatromaniak
Posty: 23659
Rejestracja: 02.12.2007 19:45:33
Lokalizacja: blisko gór

Postautor: marcin » 21.09.2012 22:04:37

@Vanilka
tak, ale mimo wszytko to zdrowsze (albo raczej mniej niezdrowe) niż cała reszta z ankiety

zizar pisze:Dodatkowo przystępne ceny, w moim odczuciu wręcz niskie.


moim zdaniem ceny w Macu czy tym podobnych wcale nie sa niskie!
za równowartość frytek+Bigmaca można zjeść na mieście 2-daniowy, porządny, smaczny i zdrowy obiad :-)
Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli nie chce, znajdzie powód.

Awatar użytkownika
Snape
gejlord
gejlord
Posty: 7492
Rejestracja: 07.07.2009 12:33:59
Lokalizacja: Toruń

Postautor: Snape » 21.09.2012 22:26:05

Tak tak można zjeść obiad, ale ktoś na górze pisał właśnie, że jednak w MaCU, czy KFC jest wysoki standard i to jest jednak prawda. Idąc do baru mlecznego itp zapłacisz mało i się najesz, ale co do tego jedzenia to są duze wątpliwości. Zupa robi wrażenie, jakby była z koncentratu. Moje ostatnie wyjście na stołówkę - 12 zł z dwóch dań po powrocie do domu skończyło się tym, że tak mnie rozbolał brzuch i dostałem taką biegunkę, że masakra. Po wizycie w mMacu czy kebabiarni, takie dolegliwości jednak się nie zdarzają.


Wróć do „2.10. Kuchnia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość