Najstarsza wiara

Wszelkie dyskusje światopoglądowe, jak topnienie lodowców wpływa na dietę w San Escobar.
Awatar użytkownika
kaworu
starszy forumowy
starszy forumowy
Posty: 304
Rejestracja: 18.08.2011 13:49:40

Postautor: kaworu » 21.08.2011 21:23:04

Eh... drogi Omo, obawiam się, że napisałeś bardzo długi tekst o niczym, pełen w dodatku błędów. Nic z tego tekstu nie wynika, jest pełen dziwnych wywodów, a to, co zrozumiałem, nie świadczy najlepiej o Twojej inteligencji. Np: "Egipcjanie zainteresowani ateizmem". Wybacz, po to mieli cały panteon i Faraona-syna bogów, żeby się ateizmem interesować? Wiesz, że ateizm to w zasadzie stosunkowo nowe zjawisko społeczne?

Każesz mi też coś wyliczać, mieszasz boga hebrajskiego z bogami egipskimi i traktujesz tego pierwszego jako uniwersalnego i jedynego, który naprawdę istnieje (masz na to dowód? może to bogowie egipscy byli tymi prawdziwymi?), marudzisz, jak to ci historycy spartaczyli swoją robotę (nie wątpię, iż masz od nich większe kompetencje) itp. A stwierdzenie, iż "wywodzenie wszystkiego z Sumeru jest prymitywne" czy coś w ten deseń to już szczyt absurdu.

Ja debatę uważam za zakończoną.
Kaworu

Awatar użytkownika
Ytrryk
starszy wyjadacz
starszy wyjadacz
Posty: 1388
Rejestracja: 17.05.2011 19:03:33
Lokalizacja: Warszawa?

Postautor: Ytrryk » 21.08.2011 21:43:00

Ghem, ghem... a czy przypadkiem na początku Egiptu (jak był jeszcze rozdzielony albo tuż po połączeniu) nie było tak, że faraon był jedynym bogiem, jego się czciło itp. I z tego chyba potem wynikły takie perypetie, że kolejni faraonowie niszczyli groby tych poprzednich, żeby pokazać, że to oni są autentyczni. Albo ja to pomyliłem z jakąś inną kulturą.. ale jeśli tak było, to pierwotnie Egipt mógłby być monoteistyczny, albo mógłby nawet jakiś inny kult zapanować.

Awatar użytkownika
Stawrogin
jutrzenka
jutrzenka
Posty: 3769
Rejestracja: 10.12.2007 11:40:25
Lokalizacja: Cheshire

Postautor: Stawrogin » 21.08.2011 21:48:55

wszystko pokręciłeś Ytrryk
malkontent i socjopatyczny cynik
Oczywiście, nie upieram się, że jako feministka jestem ideałem. Pewnie cechuje mnie zbyt duży dystans, by wykazać się autentycznością...

ಠ_ಠ

Awatar użytkownika
Ytrryk
starszy wyjadacz
starszy wyjadacz
Posty: 1388
Rejestracja: 17.05.2011 19:03:33
Lokalizacja: Warszawa?

Postautor: Ytrryk » 21.08.2011 21:52:17

To mi Bananku powiedz, kto niszczył te groby swoich poprzedników?

Awatar użytkownika
ecomme
forumowy
forumowy
Posty: 181
Rejestracja: 09.06.2010 20:06:10
Lokalizacja: Toruń

Postautor: ecomme » 21.08.2011 21:53:11

Egipt był despotią teokratyczną. Faraon był pośrednikiem boga, jego wcieleniem, najwyższym zwierzchnikiem religijnym.

Wypowiedzi Omo nie chce mi się komentować, zbyt pogmatwane są i pełne śmiesznych stwierdzeń i teorii.

Awatar użytkownika
Stawrogin
jutrzenka
jutrzenka
Posty: 3769
Rejestracja: 10.12.2007 11:40:25
Lokalizacja: Cheshire

Postautor: Stawrogin » 21.08.2011 22:04:14

Ytrryk pisze:To mi Bananku powiedz, kto niszczył te groby swoich poprzedników?


groby były raczej grabione przez bandytów powiedzmy, nie następców w starożytności i czasach nam bliższych

o miejscu faraonów jasno napisał ecomme

był jeden taki co wprowadzał monoteizm czy coś w tym guście ale mu sie nie powiodło i miał żonę ze sławnym popiersiem bez oka (mam nadzieję że nie pokręciłem nic z egipskimi popiersiami)
malkontent i socjopatyczny cynik
Oczywiście, nie upieram się, że jako feministka jestem ideałem. Pewnie cechuje mnie zbyt duży dystans, by wykazać się autentycznością...

ಠ_ಠ

Awatar użytkownika
Palpatine
Argent Crusader
Argent Crusader
Posty: 21108
Rejestracja: 26.08.2005 21:01:06
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Palpatine » 21.08.2011 22:06:22

nie pokręciłeś :-)

Obrazek

Awatar użytkownika
Stawrogin
jutrzenka
jutrzenka
Posty: 3769
Rejestracja: 10.12.2007 11:40:25
Lokalizacja: Cheshire

Postautor: Stawrogin » 21.08.2011 22:09:23

:bukiet: tak to ta pani
dla przyjaciół Neff
malkontent i socjopatyczny cynik
Oczywiście, nie upieram się, że jako feministka jestem ideałem. Pewnie cechuje mnie zbyt duży dystans, by wykazać się autentycznością...

ಠ_ಠ

timtam12

Postautor: timtam12 » 21.08.2011 22:13:31

To był Echton , ale już Tutenchamon odszedł od monoteizmu Atona i przywrócił politeizm , który był tradycją w Egipcie.

Awatar użytkownika
Stawrogin
jutrzenka
jutrzenka
Posty: 3769
Rejestracja: 10.12.2007 11:40:25
Lokalizacja: Cheshire

Postautor: Stawrogin » 21.08.2011 22:18:51

:piwo: barvo girl
malkontent i socjopatyczny cynik
Oczywiście, nie upieram się, że jako feministka jestem ideałem. Pewnie cechuje mnie zbyt duży dystans, by wykazać się autentycznością...

ಠ_ಠ

Awatar użytkownika
ecomme
forumowy
forumowy
Posty: 181
Rejestracja: 09.06.2010 20:06:10
Lokalizacja: Toruń

Postautor: ecomme » 21.08.2011 22:19:43

Yyy... Echnaton vel Amenhotep IV :)

Przy okazji - popiersie Nefertiti jest jednym z moich ulubionych dzieł sztuki egipskiej. Coś pięknego.

timtam12

Postautor: timtam12 » 21.08.2011 22:20:37

Zgadza się :lol:

Awatar użytkownika
Stawrogin
jutrzenka
jutrzenka
Posty: 3769
Rejestracja: 10.12.2007 11:40:25
Lokalizacja: Cheshire

Postautor: Stawrogin » 21.08.2011 22:20:53

tak też uważam ten brak oka za intrygujące podejście twórców :] ;]
malkontent i socjopatyczny cynik
Oczywiście, nie upieram się, że jako feministka jestem ideałem. Pewnie cechuje mnie zbyt duży dystans, by wykazać się autentycznością...

ಠ_ಠ

Awatar użytkownika
ecomme
forumowy
forumowy
Posty: 181
Rejestracja: 09.06.2010 20:06:10
Lokalizacja: Toruń

Postautor: ecomme » 21.08.2011 22:25:13

A z tym okiem to nie wiadomo właśnie - czy zostało ono po prostu uszkodzone czy specjalnie tak popiersie zostało wykonane. Co nie zmienia faktu, że jest piękne :)

Awatar użytkownika
Ytrryk
starszy wyjadacz
starszy wyjadacz
Posty: 1388
Rejestracja: 17.05.2011 19:03:33
Lokalizacja: Warszawa?

Postautor: Ytrryk » 21.08.2011 22:31:09

Mi się tam wydaje, że to jej się wykruszyło oko po drodze.. kobieta zbyt natrętna była, to jakiemuś facetowi się zachciało jej wyłupać..

timtam12

Postautor: timtam12 » 21.08.2011 22:33:27

Oko jak oko , ale widziałem rzeźbę co nie miała tego tam.

Awatar użytkownika
ecomme
forumowy
forumowy
Posty: 181
Rejestracja: 09.06.2010 20:06:10
Lokalizacja: Toruń

Postautor: ecomme » 21.08.2011 22:38:54

Nie miała czego tam? :D

Awatar użytkownika
Omo
gejątko
gejątko
Posty: 33
Rejestracja: 28.05.2011 00:21:47

Postautor: Omo » 22.08.2011 00:18:03

A co było w tym śmiesznego? Nawet jeśli nie zgadzacie się ze mną, pośrednio ze mną, bo to wcale nie są moje teorie i niektóre wnioski, to i tak jestem zdziwiony, że topicie się w falach własnego śmiechu. Cóż za tragiczne emocje, a ja dopiero wszedłem do kostek.
Każda informacja, jaką tutaj zapodałem, pochodzi z literatury serwowanej przez wydział Archeologii na Uniwersytecie Warszawskim - Plumey, Niwińsk, Lipińska, Kwiatkowski, etc. Życzę częstszych wybuchów euforii, będziecie przynajmniej zdrowsi.

Ok, niczego nie zrozumiałeś z mojego wywodu, Kaworu, ale to nie oznacza, że nie ma w tym sensu. Nie widzę powodu, abyś mnie krytykował, skoro Biblię znasz jedynie ze słyszenia, a Egipt z widzenia.
Skoro faraon uważał, że jest synem boga i pośrednio stworzył świat, a na dodatek cała materia jest mu posłuszna, a przecież, o ironio, o ile podziela moją inteligencję, pheh, raczej zdawał sobie sprawę, że nigdy tak nie było. Religia, to forma systemu politycznego, szczególnie i przede wszystkim w Egipcie. Z resztą, nie ważne... właśnie o tym mówiłem, o różnicach w pojmowaniu boskości.

Ytryyk, jeśli jesteś zainteresowany pojęciem boga, w kontekście mono-, heno- i politeizmu, polecam książkę: "Jeden czy wielu? Koncepcja Boga w starożytnym Egipcie" - Erik Hornung.

A jeśli chodzi o językoznawstwo, które wzbudziło tak wiele łez radości, a w istocie o narodziny języka, odsyłam do wspaniałych książek i wykładów prof. Georga Steinera. Gwarantuję wielką porcję śmiechu - jak podejrzewam.

Awatar użytkownika
kaworu
starszy forumowy
starszy forumowy
Posty: 304
Rejestracja: 18.08.2011 13:49:40

Postautor: kaworu » 22.08.2011 00:44:36

Nawet, jeśli Twoje teorie pochodzą z literatury fachowej, to gdyby owa literatura była pisana w stylu Twoich wypowiedzi, to by straciła miano fachowej :lol: :lol: :lol:

I raczej nie znasz mnie na tyle, żeby wiedzieć, jak dobrze znam Biblię i Egipt, za to ja mogę wywnioskować Twoją znajomość powyższych tematów z Twoich wypowiedzi ;-) Takie małe upomnienie.
Kaworu

Awatar użytkownika
Omo
gejątko
gejątko
Posty: 33
Rejestracja: 28.05.2011 00:21:47

Postautor: Omo » 22.08.2011 01:31:49

Doprawdy, Kaworu? A co jesteś w stanie mi zarzucić? Bo jeśli jesteś w stanie coś mi zarzucić, to, mówię całkiem poważnie, będę ci tylko i wyłącznie wdzięczny. Jestem omylny, ale to nie czyni mnie głupim, ponieważ jestem świadomy swojej omylności, a taka postawa jest raczej początkiem mądrości - jak mawiał Dostojewski. Wydawało mi się, że jest to miejsce, w którym można dyskutować, konfrontować swoje opinie... ale widzę zamiast tego radykalne nieporozumienie i wielki brak wyobraźni. Jakieś głupkowate prześmiewki, ha-ha-ha-ha, zupełnie mijające się z celem istnienia tego działu, a nawet całego forum.
Historia przedstawia fakt - Izrael i Egipt niejednokrotnie szli ze sobą w parze. Nie jest niczym dziwnym, że chcemy wyjaśnić dlaczego, kiedy i na jakich zasadach. Napisałem to wszystko tylko dlatego, że byłem wręcz nastawiony i przekonany, że znajdzie się osoba, która trafi na precyzyjniejsze źródła i postawi atrakcyjniejszą koncepcję. Na tym rzecz polega. A jeśli nie masz niczego do powiedzenia, to się nie odzywaj. A przynajmniej do mnie. Jeśli będę chciał posłuchać sobie głupiego rechotu, to pójdę nad jezioro i wysłucham byle ropuchy.

Kaworu, sugeruję, abyś jeszcze raz przeczytał swoją wypowiedź. Tak, stwierdziłeś, że skorzystałem z literatury fachowej, a następnie dorzuciłeś, że informacje, jakie przedstawiłem, zasługują na miano miernych lub jeszcze gorzej. Brak logiki, a może inaczej - brak konsekwencji, bo nie potrafiłeś powstrzymać swoich paluszków, aby rąbnąć we mnie ostatnią kpiną. I nigdy nie rąbniesz celnie, bo mam do siebie ogromny szacunek, a on pozwala mi na to, abym ciągle się uczył, bez obawy o marne czy nawet, o ile takie by się zdarzyły, bystre drwiny. Kogo w ogóle obchodzą drwiny?

Pozdrawiam.


Wróć do „1.2. Światopogląd”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość