O Apostazji, czyli jak się wypisać...

Wszelkie dyskusje światopoglądowe, jak topnienie lodowców wpływa na dietę w San Escobar.
Awatar użytkownika
Walpurg
wielki miś Gejowa
wielki miś Gejowa
Posty: 28072
Rejestracja: 23.08.2002 21:31:03
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Re: O Apostazji, czyli jak się wypisać...

Postautor: Walpurg » 11.10.2016 15:51:19

A zapozujesz do zdjęcia? No jakby co, ikar wie, gdzie można kupić różowe majtki. :-D


Ad rem... Ciągle mam mieszane uczucia. Skoro to w zasadzie niczego nie zmienia, nie wiem po co mam iść do proboszcza i dać się poniżać.
Bądźmy pasywni, ale nie bądźmy bierni! (Bartosz Żurawiecki, Nie byłeś na Paradzie? Nie idę z Tobą do łóżka!, "Replika" nr 50, 07/08 2014, s. 11.)

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 29727
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Re: O Apostazji, czyli jak się wypisać...

Postautor: Nathi » 11.10.2016 17:59:05

Zależy jak kto widzi te sprawę.
Jedni mówią, że się nie zapisywali to się nie wypisują, inni co innego.

Dla mnie osobiście ważny był akt apostazji. Nie zapisywałem się do kościoła dobrowolnie i niech to wiedzą, że kulturowy przymus chrztu jest nic nie wart. Niech to widzą na moim piśmie. Mogą mnie uważać za katolika ich fiuziu miziu, ja zadeklarowałem brak wiary na piśmie mają z tym problem ich sprawa.
I bardzo się cieszę, że im powiedziałem, że nie zgadzam się na przymus bycia katolikiem w Polsce.
Obrazek ✿ ✿ ✿ Natalka je bent mooi ✿ ✿ ✿

Awatar użytkownika
Leo
gejlord
gejlord
Posty: 8284
Rejestracja: 12.11.2012 22:50:32
Lokalizacja: Tychy

Re: O Apostazji, czyli jak się wypisać...

Postautor: Leo » 12.10.2016 01:19:27

Walpurg pisze:Ad rem... Ciągle mam mieszane uczucia. Skoro to w zasadzie niczego nie zmienia, nie wiem po co mam iść do proboszcza i dać się poniżać.

Zawsze można powiedzieć takiemu, że właśnie z tego powodu, jaki pan ksiądz jest dla mnie teraz.

Jak mnie mocno czymś wkurzą duchowni w Polsce, to pójdę się wypisać. Na razie mi szkoda czasu na bzdury. I tak najważniejsze jest to, co się czuje, a nie co metryka chrztu zawiera.

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 29727
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Re: O Apostazji, czyli jak się wypisać...

Postautor: Nathi » 12.10.2016 07:51:24

Jak leżałem 2 dni w szpitalu nieprzytomny to był u mnie ksiądz. Na szczęście rodzice go uświadomili i już więcej się nie pokazał. Pewnie bym się nigdy nie obudził po tych modłach :P

Rodzice bardzo rzadko przyjmowali kolęde teraz po mojej apostazji nawet do nich nie idzie :P mają święty spokój. Nawet dziadek nie rozmawia już z proboszczem :lol:
Obrazek ✿ ✿ ✿ Natalka je bent mooi ✿ ✿ ✿

Awatar użytkownika
shane82
supernowa
supernowa
Posty: 5883
Rejestracja: 03.11.2011 00:05:51
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: O Apostazji, czyli jak się wypisać...

Postautor: shane82 » 12.10.2016 11:53:41

Czyli boisz się tych modłów więc mają jakieś znaczenie dla Ciebie? :P
"Demokracja jest wtedy, gdy dwa wilki i owca głosują, co zjeść na obiad. Wolność jest wtedy, gdy uzbrojona po zęby owca może się bronić przed demokratycznie podjętą decyzją." Beniamin Franklin
V1, Rotate, V2, positive climb, gear up

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 29727
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Re: O Apostazji, czyli jak się wypisać...

Postautor: Nathi » 12.10.2016 13:54:30

Oczywiście, że tak !! Zgrzytam ze strachu zębami :mrgreen:

Ja bym miał się do czegoś modlić to do składu tych zaaplikowanych kroplowek żeby zadziałały na mój organizm :P

Swoją drogą to kac jest niczym w porównaniu do bólu głowy po takim zderzeniu z głębą :mrgreen:
Obrazek ✿ ✿ ✿ Natalka je bent mooi ✿ ✿ ✿

Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 8300
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: O Apostazji, czyli jak się wypisać...

Postautor: jazzik » 12.10.2016 18:07:29

Moja ciotka jest wiccanką i ma takie podejście, że ksiądz, i to co on tam robi chorym podczas wizyt w szpitalu, przynosi, powiedzmy, pecha, myśli o śmierci itp. Gdy leżała w szpitalu, jej córka pilnowała żeby się nie zbliżał - szkoda, że nie widziałam jego miny. :)
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 29727
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Re: O Apostazji, czyli jak się wypisać...

Postautor: Nathi » 12.10.2016 18:19:00

Pewnie robił egzorcyzmy pod drzwiami sali :P
Obrazek ✿ ✿ ✿ Natalka je bent mooi ✿ ✿ ✿

Awatar użytkownika
Incertus
gejowy
gejowy
Posty: 2776
Rejestracja: 19.01.2016 17:04:35
Lokalizacja: lacus silvasque

Re: O Apostazji, czyli jak się wypisać...

Postautor: Incertus » 12.10.2016 20:36:15

Nathi pisze:Jak leżałem 2 dni w szpitalu nieprzytomny to był u mnie ksiądz. Na szczęście rodzice go uświadomili i już więcej się nie pokazał. Pewnie bym się nigdy nie obudził po tych modłach :P

Nathi! Bój się boga! Analizując twoje posty można stwierdzić klasyczne opętanie demoniczne - unikasz krzyża, nie chcesz wejść do kościoła, by chociaż go zwiedzić. Trzeba Cię koniecznie wyegzorcyzmowac i bez wody święconej ani rusz :diabel: :diabel: :diabel:
Il corpo faccia quello che vuole. Io non sono il corpo. Io sono la mente.

Awatar użytkownika
kaylan
starszy gejowy
starszy gejowy
Posty: 3286
Rejestracja: 29.10.2013 22:43:39
Lokalizacja: Krk

Re: O Apostazji, czyli jak się wypisać...

Postautor: kaylan » 12.10.2016 20:39:08

Nathi! Bój się boga!

Można się z Nathim nie zgadzać, ale żeby od razu człowiekowi lęków urojonych życzyć :? :P

Awatar użytkownika
Incertus
gejowy
gejowy
Posty: 2776
Rejestracja: 19.01.2016 17:04:35
Lokalizacja: lacus silvasque

Re: O Apostazji, czyli jak się wypisać...

Postautor: Incertus » 12.10.2016 20:45:25

Chciałem dobrze. Mówiąc ogólnie - Quae finxere, timent - nie straciło na aktualności, od czasów starożytnych :)
Il corpo faccia quello che vuole. Io non sono il corpo. Io sono la mente.

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 29727
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Re: O Apostazji, czyli jak się wypisać...

Postautor: Nathi » 12.10.2016 20:53:25

To przez to, że jestem wampirem :mrgreen: dobrze, że nie mają czosnku. Jakoś daję rade z tymi krucyfiksami i woda święconą.
Przeżyłem zwiedzanie Watykanu :P Lichenia, Częstochowy i Łagiewników. W Belgii nawet byłem w kaplicy z krwią Jezusa :P szalone miejsce. Jeden kościół mi się podobał w Eindhoven, bo mieli szkielety w podłodze za szkłem :mrgreen: chyba były z pożaru miasta czy coś, nie pamiętam :x

Zapomniałeś, że jeszcze mam na przedramieniu krzyż południa wytatuowany :P

PS: Jezuska w Świebodzinie też widziałem :P
Obrazek ✿ ✿ ✿ Natalka je bent mooi ✿ ✿ ✿

Awatar użytkownika
Kawa
Arcybiszkopt
Arcybiszkopt
Posty: 11144
Rejestracja: 22.06.2005 11:45:17
Lokalizacja: Ziemia Ocalona - Daleka Północ

Re: O Apostazji, czyli jak się wypisać...

Postautor: Kawa » 12.10.2016 22:37:21

Natku, ksiądz cię jeszcze wyegzorcyzmuje z homoseksualizmu - i co wtedy?
Ceterum censeo konserwa winna być zniszczona!

Awatar użytkownika
marip
wyjadacz
wyjadacz
Posty: 983
Rejestracja: 02.11.2014 04:35:56

Re: O Apostazji, czyli jak się wypisać...

Postautor: marip » 12.10.2016 22:46:14

jazzik pisze:Moja ciotka jest wiccanką i ma takie podejście, że ksiądz, i to co on tam robi chorym podczas wizyt w szpitalu, przynosi, powiedzmy, pecha, myśli o śmierci itp. Gdy leżała w szpitalu, jej córka pilnowała żeby się nie zbliżał - szkoda, że nie widziałam jego miny. :)


Wiccanka czyli kim?

Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 8300
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: O Apostazji, czyli jak się wypisać...

Postautor: jazzik » 12.10.2016 22:49:03

https://pl.wikipedia.org/wiki/Wicca
Hmm, to taki religijny postmodernizm, miszmasz z odrobiną neopoganizmu i stara wiedźma wie czego jeszcze, ale zupełnie nieuciążliwy dla postronnych. :wink:
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 29727
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Re: O Apostazji, czyli jak się wypisać...

Postautor: Nathi » 12.10.2016 22:58:30

Kawa już się jeden modlił w tramwaju za mnie :mrgreen:
Obrazek ✿ ✿ ✿ Natalka je bent mooi ✿ ✿ ✿

Awatar użytkownika
marip
wyjadacz
wyjadacz
Posty: 983
Rejestracja: 02.11.2014 04:35:56

Re: O Apostazji, czyli jak się wypisać...

Postautor: marip » 12.10.2016 23:03:12

jazzik dzieki za odpowiedz. Jakos nigdy o tym nie slyszalem. Nawet myslalem ze jakos tak ci sie litery przypadkowo poprzestawialy.

Awatar użytkownika
Mazemi
gwiazda północy
gwiazda północy
Posty: 5239
Rejestracja: 01.01.2010 19:36:14
Lokalizacja: Karpaty

Re: O Apostazji, czyli jak się wypisać...

Postautor: Mazemi » 14.10.2016 00:41:20

Kawa pisze:Mazemi, na następnej stronie masz wykres. Widać stałą powolną tendencję spadkową osób uczęszczających na msze oraz - po ok. dwudziestoletnim okresie wzrostu - od początku nowego wieku stałą liczbę osób przystępujących do komunii.

Nie widzę spadku po 2008 r., tylko nieistotne wahania.

Tak w ogóle ta statystyka jest bardzo podatna na manipulację. Otóż nie jest podany procent [url]wszystkich[/url]Polaków chodzących do kościoła, tylko procent "osób zobowiązanych" do chodzenia do kościoła. Ciekawe skąd KRK wie, ile osób "ma obowiązek" chodzić do kościoła? Przecież to nic trudnego wymyślić sobie dowolną liczbę "osób zobowiązanych" a potem ją obniżać, oczywiście bez ujawnienia. Potem w statystyce będzie widoczne, że udział liczby chodzących do kościoła w stosunku do liczby "zobowiązanych" jest stały, mimo, że coraz mniej osób uczestniczy w mszy.
kotek91 pisze:Mazemi-jeśli chodzi o mnie to ja mam zawsze swoje zdanie bo jestem dowartościowany i ludzie w pracy i znajomi mnie lubią.Natomiast Ty w pracy jak i na forum jesteś tylko pionkiem ,także twoje zdanie się nie liczy..... 8)

Awatar użytkownika
regysky
Administrator
Administrator
Posty: 16257
Rejestracja: 26.05.2006 11:05:47
Lokalizacja: Kraków Główny Osobowy

Re: O Apostazji, czyli jak się wypisać...

Postautor: regysky » 24.10.2016 00:41:53

Opisy i nazewnictwo w tym opracowaniu jest prześwietne, ale nad formą graficzną wykresów mogliby jeszcze popracować, by wyglądały na bardziej uduchowione, patetyczne i profesjonalne.
Polish priest blessing “an important road” in the Radom county. Dąbrówka Połężna, 2012.

Awatar użytkownika
Mazemi
gwiazda północy
gwiazda północy
Posty: 5239
Rejestracja: 01.01.2010 19:36:14
Lokalizacja: Karpaty

Re: O Apostazji, czyli jak się wypisać...

Postautor: Mazemi » 26.12.2016 16:59:17

Drugi dzień świat. Cała moja "wielka rodzina" pojechała na mszę na 11:00. Cała? Nie! Jedna jedyna osoba wciąż stawia opór rzymskim najeźdźcom i została w domu. Pytanie 10-letniego członka rodziny: dlaczego wujek nie musi chodzić do kościoła w wszyscy inni muszą? Odpowiedź jego PiSo-ojca: wujek był na porannej mszy. Smród nie daje za wygraną: ale przecież on rano spał!

Mija godzina, żona PiSo-ojca opowiada mi całą sytuację i prosi mnie o to, żebym powiedział dziecku, że byłem w kościele rano. Gdyby nie to, że już wychodziłem z domu i nie miałem czasu na pouczającą pogadankę z małym, to bym mu powiedział, że religia to ściema dla naiwnych i jak nie chce, to też nie musi chodzić do kościoła.
Ostatnio zmieniony 26.12.2016 18:00:19 przez Mazemi, łącznie zmieniany 1 raz.
kotek91 pisze:Mazemi-jeśli chodzi o mnie to ja mam zawsze swoje zdanie bo jestem dowartościowany i ludzie w pracy i znajomi mnie lubią.Natomiast Ty w pracy jak i na forum jesteś tylko pionkiem ,także twoje zdanie się nie liczy..... 8)


Wróć do „1.2. Światopogląd”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość