O Apostazji, czyli jak się wypisać...

Wszelkie dyskusje światopoglądowe, jak topnienie lodowców wpływa na dietę w San Escobar.
Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
gejlord
gejlord
Posty: 11816
Rejestracja: 11.10.2011 23:24:08
Lokalizacja: Lublin

Re: fellow.pl

Postautor: uzytkownik_konta » 07.10.2016 23:44:43

Prestige pisze:Apostazja to wewnętrzna procedura kościoła, w dodatku nie wykreślająca z niego w pełni.

Wewnętrzna bo wewnętrzna, ale chyba istnieją tylko kościelne rejestry, więc może być tylko taka.
A nie można tego potraktować inaczej - tzn.:
  1. KK nie jest typową organizacją taką jak np. stowarzyszenie. Jeśli się nie mylę, z formalnoprawnego punktu widzenia całe członkostwo w nim to jedna wielka fikcja. Ich twierdzenia o tym ponadnaturalnym "członkostwie" należy traktować z przymrużeniem oka - mniej-więcej tak, jak powinno się traktować osobę chorą psychicznie która nagle oświadcza nam, że jesteśmy członkami jej tajnej organizacji / loży masońskiej / armii etc.
  2. Cała idea "członkostwa w Kościele" to dość mglista koncepcja opierająca się na wynikających z zabobonów i domysłów pomysłach jakichś dziwnych ludzi. Generalnie, powiedzmy sobie wprost, nikt poza duchowieństwem (a to pewnie i tak tylko w części) nie traktuje tego poważne.
Zatem apostazję tak czy inaczej należy traktować jako akt czysto symboliczny, dla którego tym samym jakieś absurdalne wymysły w stylu "całkowicie efektywnie wystąpić się nie da" to bzdura. W ogóle gdyby nie ta strona symboliczna, zalecałbym nieprzejmowanie się tym wszystkim i zostawienie ich w ich własnym świecie, z własnymi wyobrażeniami i przekonaniami na temat tego, że ich zawsze na wierzchu. Ostatecznie żyją we własnym świecie w takim stopniu, że nie ma chyba sensu ich przekonywać. Można najwyżej przekonywać państwo, że powinno chronić obywateli przed ich szarlatanerią.

Awatar użytkownika
Walpurg
wielki miś Gejowa
wielki miś Gejowa
Posty: 27897
Rejestracja: 23.08.2002 21:31:03
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Re: fellow.pl

Postautor: Walpurg » 08.10.2016 01:14:07

Statystyki apostazji to liczbowo nic w porównaniu ze statystykami rezygnacji z lekcji religii a już na pewno ze statystykami uczęszczania do kościoła - jednak co roku o ten 1 punkt procentowy spada to uczestnictwo. Także wszystkie wskaźniki są OK!
Bądźmy pasywni, ale nie bądźmy bierni! (Bartosz Żurawiecki, Nie byłeś na Paradzie? Nie idę z Tobą do łóżka!, "Replika" nr 50, 07/08 2014, s. 11.)

Awatar użytkownika
Prestige
młodszy gejowy
młodszy gejowy
Posty: 1926
Rejestracja: 31.10.2014 14:08:52
Lokalizacja: KR

Re: fellow.pl

Postautor: Prestige » 10.10.2016 14:32:25

Wystąpienie po włosku ma również pewne znaczenie symboliczne. Tego typu inicjatywami przyczyniamy się (co prawda w nikłym stopniu) do ograniczenia samowolki instytucji KK. Mimo, że efekt końcowy jest ten sam, to jednak sam ze sobą czułbym się lepiej, dokonując tego w oparciu o prawo cywilne a nie kanoniczne.

Awatar użytkownika
Hebius
jaszczomp
jaszczomp
Posty: 35294
Rejestracja: 04.05.2004 14:26:51
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: fellow.pl

Postautor: Hebius » 10.10.2016 14:43:13

Chyba przeceniacie kościelne statystyki i kartoteki. Sąsiadka zmarła jakieś dwa lata temu, a w parafialnej kartotece jeszcze wczoraj była nadal zapisana jako chora, do odwiedzenia w pierwszy piątek miesiąca.
    Hej! hej! mołodyciu ty hoża,
    Luli, luli, piękna królewno!
    Przyjdzie hrabia bogaty zza morza, hej!
    Utuli, utuli, na pewno, hej!

Awatar użytkownika
Palpatine
Argent Crusader
Argent Crusader
Posty: 21102
Rejestracja: 26.08.2005 21:01:06
Lokalizacja: Warszawa

Re: O Apostazji, czyli jak się wypisać...

Postautor: Palpatine » 10.10.2016 21:39:09

ale liczy się trend, a ten jest jednak jednoznaczny

Awatar użytkownika
Mazemi
gwiazda północy
gwiazda północy
Posty: 5171
Rejestracja: 01.01.2010 19:36:14
Lokalizacja: Karpaty

Re: fellow.pl

Postautor: Mazemi » 10.10.2016 21:45:24

Walpurg pisze:Statystyki apostazji to liczbowo nic w porównaniu ze statystykami rezygnacji z lekcji religii a już na pewno ze statystykami uczęszczania do kościoła - jednak co roku o ten 1 punkt procentowy spada to uczestnictwo. Także wszystkie wskaźniki są OK!

Można prosić o te statystyki na przestrzeni ostatnich trzech lat?

Awatar użytkownika
Palpatine
Argent Crusader
Argent Crusader
Posty: 21102
Rejestracja: 26.08.2005 21:01:06
Lokalizacja: Warszawa

Re: O Apostazji, czyli jak się wypisać...

Postautor: Palpatine » 10.10.2016 21:56:36

http://www.iskk.pl/images/stories/Instytut/dokumenty/AnnuariumStatisticum2015.pdf

strona 17

dominicantes - obecni na mszy
communicantes - przystępujący do komunii

Awatar użytkownika
Mazemi
gwiazda północy
gwiazda północy
Posty: 5171
Rejestracja: 01.01.2010 19:36:14
Lokalizacja: Karpaty

Re: O Apostazji, czyli jak się wypisać...

Postautor: Mazemi » 10.10.2016 22:20:28

Nie widzę poprawy o 1 procent rocznie. Od 2008 r. w zasadzie wahania wartości są w granicach błędu statystycznego.

Awatar użytkownika
Palpatine
Argent Crusader
Argent Crusader
Posty: 21102
Rejestracja: 26.08.2005 21:01:06
Lokalizacja: Warszawa

Re: O Apostazji, czyli jak się wypisać...

Postautor: Palpatine » 10.10.2016 22:32:46

Ale odbicia też nie ma. Poza tym ciekawe jakie są dane za 2015 i 2016

Awatar użytkownika
Kawa
Arcybiszkopt
Arcybiszkopt
Posty: 11029
Rejestracja: 22.06.2005 11:45:17
Lokalizacja: Ziemia Ocalona - Daleka Północ

Re: O Apostazji, czyli jak się wypisać...

Postautor: Kawa » 10.10.2016 22:34:22

Mazemi, na następnej stronie masz wykres. Widać stałą powolną tendencję spadkową osób uczęszczających na msze oraz - po ok. dwudziestoletnim okresie wzrostu - od początku nowego wieku stałą liczbę osób przystępujących do komunii.
Ceterum censeo konserwa winna być zniszczona!

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 29197
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Re: O Apostazji, czyli jak się wypisać...

Postautor: Nathi » 10.10.2016 23:18:19

Szkoda, że te nowoczesne kościoły są takimi makabrami architektonicznymi będzie ciężko te szkaradstwa za 15 czy 20 lat przerobić na ciekawe apartamenty czy coś.
Obrazek ✿ ✿ ✿ Natalka je bent mooi ✿ ✿ ✿

Awatar użytkownika
Leo
gejlord
gejlord
Posty: 8056
Rejestracja: 12.11.2012 22:50:32
Lokalizacja: Tychy

Re: O Apostazji, czyli jak się wypisać...

Postautor: Leo » 11.10.2016 01:24:06

Moja siostrzenica chodzi teraz do drugiej klasy gimbusowej. W trzeciej klasie ma mieć bierzmowanie. Już teraz musi zbierać podpisy w niedziele i w inne uroczystości kościelne, czy nabożeństwa. Niedawno była nad Bałtykiem i po mszy poszła z karteczką po podpis księdza. Ksiądz powiedział: powiedz swojemu księdzu, że ksiądz Andrzej powiedział, żeby twój ksiądz uwierzył ci, że byłaś w kościele. A jak nie, to niech do mnie zadzwoni.

Takie książeczki i kalendarzyki, zwłaszcza czas okres przymusu niemal dwóch lat na pewno skutecznie zniechęca młodzież. A niby chodzi o dojrzałość.

A co do statystyk... gołym okiem widać statykę. Jakiś rok temu zdarzyło się mi być w kościele w niedzielę. Do kościoła chodzę tylko na pogrzeby i śluby. Kiedyś, gdy byłem bardzo religijny, chodziłem często i się udzielałem w organizacjach. Tak więc podsumowując to, co ujrzałem w tym kościele, to ilość wiernych na tej konkretnej mszy spadła znacznie, bo w ogóle nie było osób stojących.

usuniety_nr02

Re: O Apostazji, czyli jak się wypisać...

Postautor: usuniety_nr02 » 11.10.2016 07:41:53

A nie sądzisz, że wyciąganie ogólnych wniosków na podstawie pojedynczej obserwacji może prawidłowo nie opisywać rzeczywistości?

Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
gejlord
gejlord
Posty: 11816
Rejestracja: 11.10.2011 23:24:08
Lokalizacja: Lublin

Re: O Apostazji, czyli jak się wypisać...

Postautor: uzytkownik_konta » 11.10.2016 10:24:59

To podpisywanie - częste przecież, też to miałem - jest postawą Kościoła wobec wiernych, od niepamiętnych czasów, w pigułce. Nie musisz rozumieć, nie musisz tym bardziej chcieć bo rozumiesz jakie to ważne - musisz, bo my ci to mówimy i nie jesteśmy w stanie uwierzyć ci na słowo.

Znamienne, że u mnie co prawda proces ateizacji przebiegał przez czas ok. 3 lat, ale punktem który mogę uznać za wyznacznik od którego mogę stwierdzić że byłem całkowicie zdeklarowanym ateistą i antyklerykałem, to "egzamin" (a raczej żałosna hybryda egzaminu i świętej inkwizycji) przed bierzmowaniem.

Awatar użytkownika
Incertus
gejowy
gejowy
Posty: 2776
Rejestracja: 19.01.2016 17:04:35
Lokalizacja: lacus silvasque

Re: O Apostazji, czyli jak się wypisać...

Postautor: Incertus » 11.10.2016 10:46:49

To musiałeś bardzo źle trafić. Ja swój egzamin przed bierzmowaniem wspominam bardzo dobrze, parę ogólnych pytań i ostatnie, bardzo przyjemne, z życiorysu mego patrona. W żaden sposób nie wpłynęło to na mój światopogląd, ale może to dlatego, że w tamtym czasie przyjmowalem bezkrytycznie wszystko, co Święty Kościół do wierzenia podaje :P
Il corpo faccia quello che vuole. Io non sono il corpo. Io sono la mente.

Awatar użytkownika
Kawa
Arcybiszkopt
Arcybiszkopt
Posty: 11029
Rejestracja: 22.06.2005 11:45:17
Lokalizacja: Ziemia Ocalona - Daleka Północ

Re: O Apostazji, czyli jak się wypisać...

Postautor: Kawa » 11.10.2016 10:58:36

Moje bierzmowanie (w wieku 16 lat) łączyło się z krótkotrwałym niewymuszonym powrotem do praktyk religijnych - w miarę regularnie chodziłem na msze i pamiętałem nawet o modlitwie przed snem. :x Co nie przeszkadzało mi być antyklerykałem i - świadomym już swojej orientacji seksualnej gejem. Nie byłem wtedy w swych poglądach i zachowaniach konsekwentny. :-o
Po raz pierwszy wyobraziłem sobie siebie jako bezbożnika tuż po osiemnastych urodzinach. Na studiach definitywnie porzuciłem praktyki religijne. Jeszcze zastanawiałem się wtedy nad jakąś liberalną odmianą protestantyzmu - ostatecznie zostałem ateuszem. :)
Ceterum censeo konserwa winna być zniszczona!

Awatar użytkownika
Walpurg
wielki miś Gejowa
wielki miś Gejowa
Posty: 27897
Rejestracja: 23.08.2002 21:31:03
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Re: O Apostazji, czyli jak się wypisać...

Postautor: Walpurg » 11.10.2016 12:07:17

Mam chyba nowe marzenie erotyczne: zobaczyć Kawkę modlącego się przed snem. Wielki Kawa w różowych majtaskach na kolanach ze złożonymi łapkami. :-D
Bądźmy pasywni, ale nie bądźmy bierni! (Bartosz Żurawiecki, Nie byłeś na Paradzie? Nie idę z Tobą do łóżka!, "Replika" nr 50, 07/08 2014, s. 11.)

Awatar użytkownika
Incertus
gejowy
gejowy
Posty: 2776
Rejestracja: 19.01.2016 17:04:35
Lokalizacja: lacus silvasque

Re: O Apostazji, czyli jak się wypisać...

Postautor: Incertus » 11.10.2016 12:17:55

Kawa pisze:Moje bierzmowanie (w wieku 16 lat) Nie byłem wtedy w swych poglądach i zachowaniach konsekwentny. :-o

W tym wieku niekonsekwencja jest rzeczą normalną.
Il corpo faccia quello che vuole. Io non sono il corpo. Io sono la mente.

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 29197
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Re: O Apostazji, czyli jak się wypisać...

Postautor: Nathi » 11.10.2016 12:21:38

Ja się nie bierzmowałem i nawet byłem konsekwentny :P tak jak powiedziałem księdzu wtedy, że mnie obrzędy religijne nie interesują jak i cała religia (dość brzydko chyba, bo mnie z lekcji wyrzucił jako dziecko szAtana) tak też zrobiłem.
Obrazek ✿ ✿ ✿ Natalka je bent mooi ✿ ✿ ✿

Awatar użytkownika
Kawa
Arcybiszkopt
Arcybiszkopt
Posty: 11029
Rejestracja: 22.06.2005 11:45:17
Lokalizacja: Ziemia Ocalona - Daleka Północ

Re: O Apostazji, czyli jak się wypisać...

Postautor: Kawa » 11.10.2016 13:57:40

Walpurg pisze:Mam chyba nowe marzenie erotyczne: zobaczyć Kawkę modlącego się przed snem. Wielki Kawa w różowych majtaskach na kolanach ze złożonymi łapkami. :-D

Musisz (musicie) mi takowe sprezentować. :P

Rano wieczór we dnie w nocy lewatywa ku pomocy...
Ceterum censeo konserwa winna być zniszczona!


Wróć do „1.2. Światopogląd”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość