Świecki pogrzeb? Jak?

Wszelkie dyskusje światopoglądowe, jak topnienie lodowców wpływa na dietę w San Escobar.
Awatar użytkownika
Hermesiątko
jutrzenka
jutrzenka
Posty: 4224
Rejestracja: 12.02.2017 02:42:00
Lokalizacja: Kielce - Polska C

Re: Świecki pogrzeb? Jak?

Postautor: Hermesiątko » 09.05.2017 22:10:42

Zmienią? Ja własnego ciała nienawidzę a i tak stoję za balsamowaniem, ale może nie offtopujmy?
Carpe diem :cfaniak:
Cogito ergo sum :twisted:

Awatar użytkownika
Incertus
gejowy
gejowy
Posty: 2776
Rejestracja: 19.01.2016 17:04:35
Lokalizacja: lacus silvasque

Re: Świecki pogrzeb? Jak?

Postautor: Incertus » 09.05.2017 22:13:01

Ja w twoim wieku miałem poglądy kato-narodowo-tradycyjne. Także ten... mogą Ci się jeszcze diametralnie zmienić.
Il corpo faccia quello che vuole. Io non sono il corpo. Io sono la mente.

Awatar użytkownika
Hebius
jaszczomp
jaszczomp
Posty: 35294
Rejestracja: 04.05.2004 14:26:51
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: Świecki pogrzeb? Jak?

Postautor: Hebius » 09.05.2017 23:52:10

jazzik pisze:Żeby się nikt nie przyczepił, że rodzina trzyma urnę na kominku, zakopała pod gruszą albo wysłała do Szwajcarii na przerobienie w diament. :-D

Niedawno słuchałem w Dwójce (PR2) wspomnień jakiegoś poety, czy kogoś tam, nazwisko wyleciało i z głowy (może to był dyrektor muzeum Gałczyńskiego?). Opowiadał w każdym razie, jak to wysypywał prochy znajomego, który miał takie życzenie, na środku leśnego jeziorka niedaleko leśniczówki Pranie. A po kilku latach od pierwszego pogrzebu tak samo pochował jego żonę. Przy urnie na kominku ktoś by mógł się faktycznie przyczepić i coś zrobić (zabrać urnę i pochować na cmentarzu), ale jak prochy gdzieś zostały już rozsypane?
Co do zakopywania na własnej posesji - wszystko jest fajnie, dopóki posesja należy do rodziny. Na Mazurach pochówki na domowych cmentarzach były kiedyś dość popularne. Jeszcze do niedawna u mnie w ogródku na środku wsi ludzie mieli ogrodzony żeliwnym ogrodzeniem grób jakichś dawnych mieszkańców - zaniedbaną kępę pokrzyw i innego chwastu. Teraz już chyba ogrodzenie poszło na złom i na całej działce sadzi się normalnie kartofle.
    Hej! hej! mołodyciu ty hoża,
    Luli, luli, piękna królewno!
    Przyjdzie hrabia bogaty zza morza, hej!
    Utuli, utuli, na pewno, hej!

Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 7804
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: Świecki pogrzeb? Jak?

Postautor: jazzik » 10.05.2017 00:02:44

To samo stało się z niektórymi poniemieckimi cmentarzami w Polsce, ale wątpię, żeby komuś tak naprawdę przeszkadzała urna zakopana w ogrodzie.
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
Hebius
jaszczomp
jaszczomp
Posty: 35294
Rejestracja: 04.05.2004 14:26:51
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: Świecki pogrzeb? Jak?

Postautor: Hebius » 10.05.2017 00:10:20

Chyba nie mam takiego zaufania do ludzi. Cmentarzy nie uszanują, to pochówku w ogródku tym bardziej.
    Hej! hej! mołodyciu ty hoża,
    Luli, luli, piękna królewno!
    Przyjdzie hrabia bogaty zza morza, hej!
    Utuli, utuli, na pewno, hej!

Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 7804
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: Świecki pogrzeb? Jak?

Postautor: jazzik » 10.05.2017 01:33:02

Pytanie, czy by o nim wiedzieli?
Ponieważ nie przepadam za marmurami itp. wolałabym, żeby ktoś moje prochy wsypał do dołka i posadził w nim drzewo bez żadnych tablic i temu podobnych. Lubię zieleń, więc taka myśl byłaby dla mnie miła za życia, coś na kształt chęci bycia rozsypanym w ulubionym miejscu.
Nie wymagam wyprawy przez ulubione zakątki niczym w filmie Burn, burn, burn. :)
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King


Wróć do „1.2. Światopogląd”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość