Sojusze aborcjoniści-lgbt

Wszelkie dyskusje światopoglądowe, jak topnienie lodowców wpływa na dietę w San Escobar.
usuniety_nr1

Re: Sojusze aborcjoniści-lgbt

Postautor: usuniety_nr1 » 13.04.2016 00:55:44

Yhy. Bo bycie w opozycji do twojego zdania oznacza śmiech. Biedny natek, nie wolno skrytykowaćB-)

Awatar użytkownika
Turin
młodszy forumowy
młodszy forumowy
Posty: 129
Rejestracja: 09.02.2016 10:06:15
Lokalizacja: Warszawa

Re: Sojusze aborcjoniści-lgbt

Postautor: Turin » 13.04.2016 19:16:13

Dorzucę swoje 3 grosze, bo chyba mogę;-)
Ja jestem stanowczym przeciwnikiem aborcji. Dopuszczam naprawdę niewiele przypadków: zagrożenie życia matki, uszkodzenie płodu niepozwalajace na jego przeżycie. To wszystko. Nawet jeśli chodzi o gwałt, to mam mieszane uczucia. Może jestem staroswiecki i konserwatywny w tej sferze, ale aborcja to jednak nie jest dla mnie słuszne rozwiązanie problemu. Wiadomo, czym skutkuje seks, dorośli ludzie mają chyba świadomość, do czego prowadzi. Doskonale wiedzą, że z tego może wyjść dziecko. Trzeba brać odpowiedzialność za swoje czyny. Wiadomo, że są różne sytuacje, rozumiem, że każdy przypadek należy rozpatrywać indywidualnie i moje zdanie może ulec zmianie w określonych sytuacjach.

Moje zdanie nie ma zupełnie nic wspólnego z religią. Doskonale wiem, że zaplodniona komórka jajowa to jeszcze nie człowiek. Jest to jednak coś, co człowiekiem będzie. Nie interesuje mnie jakaś tam dusza, od kiedy funkcjonuje serce, kiedy rozwijają się poszczególne narządy, układy itp. Tuż po zaplodnieniu mamy zalążek człowieka i to mi wystarczy. Może to głupie porównanie, ale nie jestem w stanie nie dokończyć jakiegoś zaczętego przeze mnie dzieła, cokolwiek zacznę, muszę to skończyć. Być może przekłada się to na moje zdanie o aborcji, nie wiem. Takie jest moje zdanie. Myślę, że uznawania aborcji za środek antykoncepcyjny jest skrajnie nieodpowiedzialne.

Uważam, że jako ludzie mamy jednak większe przywileje od innych zwierząt czy drzew, choćby przez naszą inteligencję, dlatego porównanie aborcji do choinek uważam za bezsensowne. Zabawne, fakt, ale bezsensowne. Mądre korzystanie z zasobów natury nie jest niczym złym.

Awatar użytkownika
Thyppy
młodszy forumowy
młodszy forumowy
Posty: 69
Rejestracja: 12.04.2016 20:16:14
Lokalizacja: ********

Obywatel Gwałciciel i Obywatelka Choinka

Postautor: Thyppy » 13.04.2016 19:28:57

jezus_chytrus pisze:Oczywiście ty na temat aborcji wiesz najwięcej:-D

Tradycja choinek nie jest bez sensu, to bardzo stary, niekoniecznie katolicki zwyczaj. A ty nadal uważasz to za mordowanie :-D:-D:-D

Fakt, to bardzo, bardzo stary, dziewiętnastowieczny, niemiecki, protestancki zwyczaj ;)

@Turin aborcja faktycznie nie rozwiązuje problemu gwałtu, ale gwałciciele prolajferzy jeśli czytają forum to są z ciebie dumni ^^
Skrobanie pod podłogą

Awatar użytkownika
Turin
młodszy forumowy
młodszy forumowy
Posty: 129
Rejestracja: 09.02.2016 10:06:15
Lokalizacja: Warszawa

Re: Sojusze aborcjoniści-lgbt

Postautor: Turin » 13.04.2016 19:35:57

Nie napisałem, że aborcja po gwałcie jest w moim mniemaniu zakazana. Napisałem, że mam z tym problem. Z jednej strony kobieta została poważnie skrzywdzona, nie wyraziła, delikatnie mówiąc, zgody na stosunek, to dlaczego ma za to odpowiadać. Z drugiej jednak ani jej, ani płodowi nie zagraża niebezpieczeństwo... Więc tak naprawdę sam nie wiem, co o tym myśleć. Gdzieś tam w głębi serca jestem chyba jednak za, na pewno byłoby mi łatwiej rozsądzic według własnego sumienia taką sytuację, jeśli chodziło by o kogoś znajomego. Tak to mogę sobie myśleć, myśleć i nic nie wymyślę tak do końca.

Awatar użytkownika
Thyppy
młodszy forumowy
młodszy forumowy
Posty: 69
Rejestracja: 12.04.2016 20:16:14
Lokalizacja: ********

Punkt siedzenia

Postautor: Thyppy » 13.04.2016 19:44:34

W pierwszej chwili miało być "to może jak ktoś cię zgwałci to będziesz mieć jakieś klarowne przemyślenia "
Ale po przeczytaniu do końca wolę napisać, że jesteś milutki, ja swoim bliskim nie życzę zgwałcenia, dalszym też nie
Skrobanie pod podłogą

Awatar użytkownika
Turin
młodszy forumowy
młodszy forumowy
Posty: 129
Rejestracja: 09.02.2016 10:06:15
Lokalizacja: Warszawa

Re: Sojusze aborcjoniści-lgbt

Postautor: Turin » 13.04.2016 19:46:31

Ja pierdzielę, łapiesz za słówka i tyle. Tak, trzymam kciuki za gwałty na moich koleżankach, siostrach, matce. I mam nadzieję, że zajdą w ciążę, żebym mógł sobie wyrobić jakiś osąd. Już daj spokój z takim dopowiadaniem, bo to niesmaczne.

Awatar użytkownika
Thyppy
młodszy forumowy
młodszy forumowy
Posty: 69
Rejestracja: 12.04.2016 20:16:14
Lokalizacja: ********

de gustibus

Postautor: Thyppy » 13.04.2016 20:39:04

Ja nie mam zwyczaju oceniać postów, odnoszę się do nich
Jeśli czujesz dyskomfort to zastanów się gdzie jest przyczyna
Skrobanie pod podłogą

Awatar użytkownika
Turin
młodszy forumowy
młodszy forumowy
Posty: 129
Rejestracja: 09.02.2016 10:06:15
Lokalizacja: Warszawa

Re: Sojusze aborcjoniści-lgbt

Postautor: Turin » 13.04.2016 20:48:39

Odnosić się można w inny sposób. Np. taki, który nie sugeruje jakiejś bzdury. Proste i logiczne. Ja mam w zwyczaju ocenianie postów, bo jestem człowiekiem. Tacy jesteśmy. Oceniamy wszystko co się da. Ty również oceniasz, tylko widocznie jeszcze tego nie zauważyłeś.

Awatar użytkownika
Thyppy
młodszy forumowy
młodszy forumowy
Posty: 69
Rejestracja: 12.04.2016 20:16:14
Lokalizacja: ********

Tacy jesteście

Postautor: Thyppy » 13.04.2016 20:56:32

Bije się w pierś choć dodam, łatwiej byłoby nie sugerować głupot gdyby posty były mądrzejsze

ale ustąpie pola, myśl sobie co tam chcesz i baw się dobrze
Skrobanie pod podłogą

Awatar użytkownika
Turin
młodszy forumowy
młodszy forumowy
Posty: 129
Rejestracja: 09.02.2016 10:06:15
Lokalizacja: Warszawa

Re: Sojusze aborcjoniści-lgbt

Postautor: Turin » 13.04.2016 21:06:53

Masz inne zdanie, więc oczywiście jesteś mądrzejszy. Kiedy wreszcie geje nauczą się tolerancji, o którą tak wołają?
Gdzie zauważyłeś głupotę w moim poście? Chyba każdy człowiek obiektywniej potrafi spojrzeć na sprawę, która dotyczy jego. Nie znaczy to, że chciałby, aby taka sytuacja miała miejsce w jego życiu. Co w tym głupiego?

usuniety_nr1

Re: Sojusze aborcjoniści-lgbt

Postautor: usuniety_nr1 » 14.04.2016 20:06:50

po co karmisz trolla?;x

Awatar użytkownika
Thyppy
młodszy forumowy
młodszy forumowy
Posty: 69
Rejestracja: 12.04.2016 20:16:14
Lokalizacja: ********

Chytry i inteligentny jak twaróg

Postautor: Thyppy » 14.04.2016 22:16:11

Chamski jesteś, tyle ci powiem
Skrobanie pod podłogą

Awatar użytkownika
mare
NAAWSW
NAAWSW
Posty: 9638
Rejestracja: 25.04.2011 12:50:17

Re: Sojusze aborcjoniści-lgbt

Postautor: mare » 16.04.2016 12:55:18

Nathi pisze:Maruś ale to zależy od indywidualnej jednostki. Jeśli facet naciska na usunięcie ciąży ( i można to zrobić legalnie), a kobieta mówi nie, to na moje nie powinna go podawać w urzędzie, a że każdy lubi pieniążki to się dzieje inaczej. To jest raczej kwestia dogadania się biologicznych rodziców, a raczej jego brak.
Co do wpadek, no właśnie dlatego powinna być legalna aborcja, żeby takie osoby miały możliwość usunięcia niechcianej ciąży(jak się oboje dogadają :P)


No ale przecież piszesz, że to prywatna sprawa kobiety, że nikt nie ma prawa się wtrącać, itp. Jak to się ma do «dogadania się»?

Wyobraź sobie, że jakaś koleżanka Cię spije (a może nawet i siebie) i okaże się, że będziesz miał z nią bliźniaki. Panna Cię zawiadamia, żebyś już się przygotowywał do płacenia alimentów przez następne 20 lat, a do dzieci dostępu mieć nie będziesz, bo ona nie chce, aby maleństwa rosły pod «pedalskimi» wpływami.

No i żebyś się ogólnie nie wtrącał, bo ona jest zwolenniczką gorącą akcji «moja broszka», czyli decyzja dotycząca ciąży jest wyłącznie jest sprawą, a Tobie wara.

Może warto by było iść w stronę sankcjonowanej prawem równości i współodpowiedzialności rodziców za dzieci, również przed urodzeniem?

Awatar użytkownika
Avril
gejlord
gejlord
Posty: 7062
Rejestracja: 06.07.2015 11:48:06
Lokalizacja: ; )

Re: Sojusze aborcjoniści-lgbt

Postautor: Avril » 16.04.2016 13:01:30

Wczoraj gościem Moniki Olejnik w Kropce nad i w TVN24 był senator Jan Maria Jackowski. Prowadząca zapytała go, co sądzi o przerywaniu ciąży w przypadku, kiedy pochodzi ona z przestępstwa (przypomnijmy, że chodzi tu nie tylko o gwałt, ale również o kazirodztwo).

Pan senator ma szczęście, że jest mężczyzną, bo nigdy nie będzie w ciele kobiety, która została zgwałcona i, jak to mówią niektórzy, poddać się heroicznemu czynowi, żeby urodzić dziecko - mówiła Olejnik. Czy dziecko, które jest poczęte w wyniku gwałtu, jest winne temu, że jego matka została zgwałcona? - stwierdził senator i dodał: Gdyby w mojej rodzinie się taki przypadek przydarzył, to ja bym cieszył się z tego, jeżeli udałoby się uratować życie. I zdając sobie sprawę z bardzo dużej dramaturgii tego wydarzenia.


:roll:

Awatar użytkownika
shane82
supernowa
supernowa
Posty: 6049
Rejestracja: 03.11.2011 00:05:51
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Sojusze aborcjoniści-lgbt

Postautor: shane82 » 16.04.2016 13:03:19

:shock: Nie sądziłem że to kiedyś powiem, ale zgadzam się z Tobą mare
"Demokracja jest wtedy, gdy dwa wilki i owca głosują, co zjeść na obiad. Wolność jest wtedy, gdy uzbrojona po zęby owca może się bronić przed demokratycznie podjętą decyzją." Beniamin Franklin
V1, Rotate, V2, positive climb, gear up

Awatar użytkownika
Snoflaxe
gejowy
gejowy
Posty: 2703
Rejestracja: 06.06.2011 23:13:17
Lokalizacja: Kraków

Re: Sojusze aborcjoniści-lgbt

Postautor: Snoflaxe » 16.04.2016 18:40:30

Wydaje się mnie, że pijanemu gejowi przy kobiecie nie powinien nawet kopyrtnąć. Przykład chyba mało prawdopodobny.
Obrazek

Awatar użytkownika
mare
NAAWSW
NAAWSW
Posty: 9638
Rejestracja: 25.04.2011 12:50:17

Re: Sojusze aborcjoniści-lgbt

Postautor: mare » 16.04.2016 23:32:50

Zależy od punktu widzenia, nie to jest istotą problemu. Tutaj chodzi o bezrefleksyjne powtarzanie frazesów o wyłącznym prawie kobiet do decydowanie o aborcji lub urodzeniu dziecka.

Awatar użytkownika
żmij
puer aeternus
puer aeternus
Posty: 11503
Rejestracja: 03.07.2004 17:16:13
Lokalizacja: Thorn
Kontakt:

Re: Sojusze aborcjoniści-lgbt

Postautor: żmij » 18.04.2016 20:18:34

Danuta Waniek o prawie antyaborcyjnym i próbach jego liberalizacji.
http://trybuna.eu/waniek-historia-walk- ... -w-polsce/

Awatar użytkownika
czarnemorze
wyjadacz
wyjadacz
Posty: 1081
Rejestracja: 23.09.2014 00:02:25
Lokalizacja: Poznań

Re: Sojusze aborcjoniści-lgbt

Postautor: czarnemorze » 19.04.2016 21:22:37

Turin, dlaczego uważasz, że potencjalnego człowieka należy z góry otoczyć jakąś ochroną? Aspekt etyczny, a niereligijny (bo na to się powołujesz) tyczy się raczej osobowości, której płód nie posiada. Zabicie płodu ludzkiego wydaje się być mniej nieetyczne, niż zabicie dorosłej świni (co oczywiście nie oznacza, że zabicie owego nie jest nieetyczne). Poza tym potencjalnym człowiekiem to mogą być komórki Twojej spermy czy nawet Twoja skóra, którą pewnie świadomie dajesz sobie skaleczyć do zastrzyku na przykład. Argument o potencjalnym człowieku to inwalida. Dla mnie aborcja jest zła z pobudek czysto emocjonalnych, bo merytorycznych niestety nie potrafię wskazać (ale też nie znam się na neurobiologii prenatalnej, może coś pomijam?). Chociaż zdecydowanie opowiadam się za urodzeniem dziecka i oddaniem do adopcji, to uważam, że opcja wyboru czy chce się urodzić czy nie powinna być dostępna przynajmniej do czasu, aż płód nie jest w stanie przeżyć poza organizmem matki (później tylko ze wskazań medycznych tj. zagrożenie życia matki i wady wrodzone płodu). No i nie sądzę by kobiety robiące aborcje "na życzenie" były potworami, na pewno są i takie przypadki, ale prawdopodobnie wiele z nich ma po prostu w danym czasie ciężką sytuację życiową.

Awatar użytkownika
Turin
młodszy forumowy
młodszy forumowy
Posty: 129
Rejestracja: 09.02.2016 10:06:15
Lokalizacja: Warszawa

Re: Sojusze aborcjoniści-lgbt

Postautor: Turin » 20.04.2016 15:24:30

Plemnik, choćby nie wiem jak się starał człowiekiem się nie stanie. Potrzebuje do tego komórki jajowej. Dlatego też widzę różnicę między zarodkiem, który kiedyś może stać się człowiekiem, a komórkami rozrodczymi kobiety i mężczyzny, czy też zastrzykami, od których w końcu się nie umiera (przeważnie). Jest to cienka granica, dla wielu osób może niezauważalna, ja ją jednak widzę w taki sposób. Więc nie jest to dla mnie niepoważny argument.
Uważam również, że człowiek to jednak inny poziom niż reszta zwierząt, choćby przez swoją inteligencję. W moim przekonaniu, podkreślam, W MOIM, warto jest chronić życie płodu od poczęcia. To raczej również podejście czysto emocjonalne, tak jak w Twoim przypadku. Oczywiście gdy zagrożone jest życie matki bądź dziecko nie ma najmniejszych szans na przeżycie, aborcja powinna być dostępną opcją. Rozumiem też, że każdy ma swoje zdanie.
Nie wiem, czy moje zdanie na temat usuwania płodu jest słuszne z punktu widzenia biologii, nie jestem w tej dziedzinie ekspertem. Tak po prostu uważam, tak czuję i raczej zdania nie zmienię.


Wróć do „1.2. Światopogląd”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość