Sojusze aborcjoniści-lgbt

Wszelkie dyskusje światopoglądowe, jak topnienie lodowców wpływa na dietę w San Escobar.
Awatar użytkownika
czarnemorze
wyjadacz
wyjadacz
Posty: 1081
Rejestracja: 23.09.2014 00:02:25
Lokalizacja: Poznań

Sojusze aborcjoniści-lgbt

Postautor: czarnemorze » 22.06.2015 15:19:58

Dlaczego proaborcjoniści przyłączają się do organizacji LGBT? Dlaczego fundacje na rzecz legalizacji aborcji korzystają z tęczowych flag? Przecież to są odrębne rzeczy i nie bardzo rozumiem dlaczego LGBT mają być kojarzeni z aborcjonistami.

Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
gejlord
gejlord
Posty: 12004
Rejestracja: 11.10.2011 23:24:08
Lokalizacja: Lublin

Postautor: uzytkownik_konta » 22.06.2015 17:05:46

Bo to są często ci sami ludzie.

Sam miałem kiedyś ten problem. Za czasów jak koordynowałem "TL", to co prawda nie pojawiały się postulaty pro-choice, ale za to inne jeszcze bardziej odległe tematycznie już tak. Działacze uważają że te sprawy są równie ważne i trudno im jest zachować ścisłą specjalizację organizacji. Ja też popieram zarówno postulaty pro-LGBTQIA, jak i pro-choice, ale zawsze byłem orędownikiem ścisłego rozdzielania pól działania. Ale chyba jestem w mniejszości.

Coś na zasadzie "unii personalnej" :lol: Te same osoby działają i dla jednej, i dla drugiej sprawy, i trudno jest im to wyraźnie rozgraniczyć.

Zresztą, to zawsze było jednym z poważnych problemów. Z jednej strony anarchiści, z drugiej etatyści, wszyscy pro-LGBTQIA, i ciągną organizację w różne strony, chcąc rozszerzyć jej pole działania, zamiast skupić się na jednym. I każdemu wydaje się że jego pomysł jest genialny i jedynie słuszny.

Awatar użytkownika
kaylan
starszy gejowy
starszy gejowy
Posty: 3289
Rejestracja: 29.10.2013 22:43:39
Lokalizacja: Krk

Postautor: kaylan » 22.06.2015 19:10:29

Dla mnie jest to taktycznym strzałem w kolano, bo odstrasza część mogących poprzeć ten konkretny postulat. Rozumiem że to ci sami ludzie, ale nie muszą zawlekać ze sobą transparentów i symboli z innej przestrzeni, niech we wtorek biorą symbole LGBT i coś sobie manifestują, a w środę, nie wiem, zdjęcia płodów i manifestują za pro-choice czy innym ustrojstwem.

Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
gejlord
gejlord
Posty: 12004
Rejestracja: 11.10.2011 23:24:08
Lokalizacja: Lublin

Postautor: uzytkownik_konta » 22.06.2015 19:59:46

Też tak uważam, i starałem się za tym lobbować jak tylko mogłem. Ale nie zawsze się udawało; przecież do krzeseł ich nie przywiążę :?

Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 8725
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Postautor: jazzik » 23.06.2015 01:29:09

To się często 'zazębia' tak, że np. feministki biorą udział w manifestacjach i różnych wydarzeniach pro-LGBT, więc część LGBT uczestniczy w działaniach na rzecz postulatów feministycznych. Czasem do tego dochodzą jeszcze organizacje pro-eko. Np. wiem, że dużo ludzi z mojego TOZ było na paradzie a nie są LGBT.
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
Prestige
młodszy gejowy
młodszy gejowy
Posty: 1926
Rejestracja: 31.10.2014 14:08:52
Lokalizacja: KR

Postautor: Prestige » 23.06.2015 08:12:21

Jak ktoś bierze udział w jakimś wiecu np. feministycznym, to chyba dlatego, że popiera ich postulaty, a nie, żeby się odwdzięczyć za poparcie lgbt. Ja bym tych ruchów nie łączył.

Awatar użytkownika
regysky
Administrator
Administrator
Posty: 16264
Rejestracja: 26.05.2006 11:05:47
Lokalizacja: Kraków Główny Osobowy

Postautor: regysky » 23.06.2015 16:18:55

Przecież od dawna wiadomo, że homoseksualiści jedzą martwe płody by podtrzymać swą witalność. Trzeba dbać, by źródełko nie wyschło.
Polish priest blessing “an important road” in the Radom county. Dąbrówka Połężna, 2012.

Awatar użytkownika
w300
gejlord
gejlord
Posty: 8154
Rejestracja: 11.03.2009 13:58:34
Lokalizacja: kociewie

Postautor: w300 » 23.06.2015 18:14:14

martwe to chyba u ciebie :lol:
ja mam dostawców świeżych jeszcze żywych

Awatar użytkownika
Kawa
Arcybiszkopt
Arcybiszkopt
Posty: 11231
Rejestracja: 22.06.2005 11:45:17
Lokalizacja: Ziemia Ocalona - Daleka Północ

Postautor: Kawa » 23.06.2015 18:16:28

Dla mnie taka współpraca ruchów LGBT i pro-choice jest naturalna, jak ruch Ziemi dookoła Słońca. Skoro działacze konserwatywni jednocześnie zakazują aborcji i związków partnerskich, sojusz staje się oczywisty. Trzydzieści lat temu dalej poszli aktywiści LGBT w Wielkiej Brytanii - zdecydowali się wesprzeć strajkujących górników, sprzymierzając się z nimi przeciwko rządowi Margaret Thatcher. Był o tym nawet film.
Ceterum censeo konserwa winna być zniszczona!

Awatar użytkownika
Yoda
gwiazda północy
gwiazda północy
Posty: 4439
Rejestracja: 28.11.2010 22:44:36
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: Yoda » 23.06.2015 19:08:56

Dla mnie taka współpraca ruchów LGBT i pro-choice jest naturalna, jak ruch Ziemi dookoła Słońca. (...) Skoro działacze konserwatywni jednocześnie zakazują aborcji i związków partnerskich, sojusz staje się oczywisty.


Nie zgadzam się, nie jest naturalna. Jeśli uznamy prawa LGBT za kategorię praw wolności od, to może w jakiś sposób się to łączy. Ja jednak uznaję nasze prawa za kategorię praw wolności do. Ponieważ osoby nieheteroseksualne należą do społeczeństwa i stanowią element wspólnoty - należy zatem tą wspólnotę wzmacniać (dając prawa instytucjonalizacji jednopłciowych monogamicznych związków). Nie kupuję gadki o "wolności wyboru" i zrównywanie tego z prawem do aborcji czy prawem do palenia marihuany. To jest styl życia, pewien system wartości, a nie coś uwarunkowanego biologicznie.
W Ameryce Łacińskiej jednocześnie mamy restrykcyjne prawo do aborcji i małżeństwa jednopłciowe - a są to kraje katolickie i peryferyjne, podobnie jak Polska.

Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
gejlord
gejlord
Posty: 12004
Rejestracja: 11.10.2011 23:24:08
Lokalizacja: Lublin

Postautor: uzytkownik_konta » 23.06.2015 19:55:29

Yoda pisze:Nie kupuję gadki o "wolności wyboru" i zrównywanie tego z prawem do aborcji czy prawem do palenia marihuany. To jest styl życia, pewien system wartości, a nie coś uwarunkowanego biologicznie.

Nie do końca. Moim zdaniem to różne sprawy i ze względów taktycznych należy je rozdzielić, ale to nie oznacza że inne są mniej ważne. Oto świeży przykład.

Awatar użytkownika
Palpatine
Argent Crusader
Argent Crusader
Posty: 21108
Rejestracja: 26.08.2005 21:01:06
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Palpatine » 25.06.2015 00:16:05

Kawa pisze:Dla mnie taka współpraca ruchów LGBT i pro-choice jest naturalna, jak ruch Ziemi dookoła Słońca. Skoro działacze konserwatywni jednocześnie zakazują aborcji i związków partnerskich, sojusz staje się oczywisty. Trzydzieści lat temu dalej poszli aktywiści LGBT w Wielkiej Brytanii - zdecydowali się wesprzeć strajkujących górników, sprzymierzając się z nimi przeciwko rządowi Margaret Thatcher. Był o tym nawet film.


podpisuję się :)

Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 8725
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Postautor: jazzik » 25.06.2015 00:25:51

Również zgadzam się z Kawą.
To nie jest tak, że postulaty pro-choice zupełnie nie dotyczą LGBT. Część LGBT, to kobiety i postulaty ww. środowisk jak najbardziej są w interesie.
A gdyby homoseksualizm nie był uwarunkowany biologicznie, to co? Prawa do związków partnerskich mniej by się należały albo wcale? Niby dlaczego?
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
żmij
puer aeternus
puer aeternus
Posty: 11502
Rejestracja: 03.07.2004 17:16:13
Lokalizacja: Thorn
Kontakt:

Postautor: żmij » 25.06.2015 08:49:45

Tak jak Kawa napisał - skoro antyaborcjoniści (btw co to za słowo "aborcjoniści"...), a przy okazji przeciwnicy in vitro i homofobi to często te same osoby, to logicznym jest ten "sojusz". Fundacja Pro Prawo do Życia i Beata Kempa uważają ustawę o in vitro za umożliwienie posiadania dzieci homoseksualistom tylnymi drzwiami i biją na alarm - https://www.facebook.com/Psychiatryk24/ ... =1&theater . Fundacja z jednej strony zbiera podpisy (już któryś raz) pod projektem ustawy całkowicie zakazującej aborcji, ale swego czasu wyszli też z inicjatywą mającą na celu karanie za edukację seksualną (oczywiście straszak na plakacie stanowili goli faceci z tęczową flagą).
Skoro oni mogą, to my też możemy.

Awatar użytkownika
blumsztajn
wyjadacz
wyjadacz
Posty: 926
Rejestracja: 05.07.2012 11:09:51
Lokalizacja: Poznań

Postautor: blumsztajn » 25.06.2015 11:38:54

Niestety nie jestem kobietą, więc właściwie nie powinienem wypowiadać się o aborcji. Temat mnie nie dotyczy.
Z jednej strony kobieta ma oczywiste prawo decydowania o swoim ciele.
Z drugiej strony jednak aborcja jest czymś niezaprzeczalnie złym, unicestwieniem powstającego człowieka.
Czy aborcja powinna być legalna? Aktualny stan prawny w Polsce jest, moim zdaniem, rozsądnym kompromisem.
Najlepszym sposobem zmniejszania liczby aborcji jest edukacja seksualna, dostępność antykoncepcji ( w tym tabletki "dzień po").Aborcja w stadium zaawansowanej ciąży jest czymś przerażającym. Zjawisko aborcji powinno być absolutnym marginesem zarezerwowanym na przypadki, gdy ciąża zagraża życiu i zdrowiu kobiety, w przypadku ciężkich wad genetycznych.
Ale i tu mam wątpliwości. Są kraje, w których praktycznie nie rodzą się już dzieci z zespołem Downa. A przecież one mogą żyć i być szczęśliwe. To smutne.
Wyobraźcie sobie teraz, że naukowcy odnajdują jednak gen odpowiedzialny za homoseksualizm. Jestem przekonany, że w wielu społeczeństwach byłby to poważny powód do dokonania aborcji. Takim poglądem, że homoseksualny gen,jeśli będzie odnaleziony, powinien być usprawiedliwieniem wykonania aborcji, popisał się sam James Watson :)

Jestem przekonany, że dla każdej kobiety aborcja to tragedia. Decyzja trudna, bolesna. Należałoby raczej pomóc w tym, by do tego nie dochodziło.
Prawa LBGT to coś innego. Z zupełnie innej beczki.
Nie kupuję wszystkich haseł lewicowych w pakiecie.
Obrazek
"Człowiek jest złym zwierzęciem. I to jest zasada. Żaden człowiek, kiedy jest silny, nie jest dobry.''
Marek Edelman

Awatar użytkownika
zamkniety111
starszy gejowy
starszy gejowy
Posty: 3069
Rejestracja: 18.11.2012 19:16:16

Postautor: zamkniety111 » 25.06.2015 12:11:00

blumsztajn pisze:Są kraje, w których praktycznie nie rodzą się już dzieci z zespołem Downa.


I dobrze.

blumsztajn pisze:A przecież one mogą żyć i być szczęśliwe.


Tylko co to za życie? Ja w takim wypadku wolałbym nie żyć wcale.

Awatar użytkownika
blumsztajn
wyjadacz
wyjadacz
Posty: 926
Rejestracja: 05.07.2012 11:09:51
Lokalizacja: Poznań

Postautor: blumsztajn » 25.06.2015 12:28:49

Ale oni chcą żyć. Jeśli są kochani, mogą być szczęśliwi.
Dlaczego odmawiasz im prawa do szczęśliwego życia?
Potrafią cieszyć się najprostszymi przyjemnościami.
Żyją teraźniejszością.Świat bez nich jest uboższy i mniej ludzki.
Każda istota zasługuje na życie w szczęściu.
Gdyby udało się wynaleźć lekarstwo, byłoby cudownie.
Jeśli jednak nie ma remedium, to wyjściem nie jest unicestwienie upośledzonych.Trzeba ich zaakceptować takich, jakimi są.
Obrazek

"Człowiek jest złym zwierzęciem. I to jest zasada. Żaden człowiek, kiedy jest silny, nie jest dobry.''

Marek Edelman

Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
gejlord
gejlord
Posty: 12004
Rejestracja: 11.10.2011 23:24:08
Lokalizacja: Lublin

Postautor: uzytkownik_konta » 25.06.2015 12:59:34

Taak, pozwolę sobie na krytykę formalną.

Bo o ile popieram pełną dowolność co do aborcji, ponieważ uważam że kobieta powinna mieć prawo do decydowania o swoim własnym losie, o tyle uzasadnienie dopuszczalności aborcji takimi eugenicznymi praktykami wydaje mi się nieetyczne.

Co do osób z zespołem Downa - taak, miałem parę razy kontakt z takimi ludźmi. To naprawdę najmilsi ludzie pod słońcem; są tak kompletnie szczerzy i mówią co myślą. Jest w tym coś pięknego. I po wielu z nich było widać, że są naprawdę szczęśliwi. Trzeba pamiętać, że "szczęście" to nie jest jakiś imperatyw. "Szczęście" jest względne. Osoby z zespołem Downa też mogą być szczęśliwe właśnie na tej zasadzie. Gdybym w wyniku jakiegoś niespotykanego zjawiska w wieku 20 lat nagle zapadł na zespół Downa, prawdopodobnie szczęśliwy bym już nigdy nie był (chociaż mogę się mylić). Ale oni żyją z tym od zawsze - po pierwsze potrafią z tym żyć, po drugie - są przyzwyczajeni; po trzecie - nie znają innego życia. A takie życie też nie musi być wegetacją. Był kiedyś taki dokument o związkach uczuciowych osób z zespołem Downa właśnie. Na ten moment mogę znaleźć tylko to.

Awatar użytkownika
korek
arabska księżniczka
arabska księżniczka
Posty: 8309
Rejestracja: 25.06.2004 14:09:31
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: korek » 25.06.2015 13:05:33

blumsztajn no ok, osoby z zespołem Downa i ogólnie upośledzone są czasami bardziej szczęśliwe od osób zdrowych, bo potrafią się cieszyć z małych rzeczy. Ale co z ich rodzicami? Nie każdy może sobie pozwolić na wychowywanie dziecka niepełnosprawnego, moja mama cały czas pracowała jak byłem mały, więc od zawsze byłem podrzucany pod opiekę do ciotek, wujków, babć, potem poszedłem do przedszkola itd. A co gdybym miał downa? Musiała by zrezygnować z pracy? Za co by nas utrzymała?

Mój kolega ma niepełnosprawną siostrę, ona ma 31 lat i było tak, że opiekowała się nią matka, a ojciec jeździł tirem do Hiszpanii i Portugalii, teraz gdy mama zmarła ojciec musi jeździć po Polsce i zarabia c grosze, bo musi się tą swoją córką opiekować.

Dlaczego ludzie mają się zarzynać? Przecież w miejsce tego dziecka z downem mnogą urodzić inne, zdrowe.

Awatar użytkownika
Hebius
jaszczomp
jaszczomp
Posty: 35756
Rejestracja: 04.05.2004 14:26:51
Lokalizacja: Kętrzyn

Postautor: Hebius » 25.06.2015 13:05:52

blumsztajn pisze:Jestem przekonany, że dla każdej kobiety aborcja to tragedia. Decyzja trudna, bolesna. Należałoby raczej pomóc w tym, by do tego nie dochodziło.

No chyba nie bardzo. Skoro syndrom poaborcyjny to mit, to chyba sam zabieg nie jest większa tragedią (a może nawet mniejszą) niż wyrwanie zęba.
    Hej! hej! mołodyciu ty hoża,
    Luli, luli, piękna królewno!
    Przyjdzie hrabia bogaty zza morza, hej!
    Utuli, utuli, na pewno, hej!


Wróć do „1.2. Światopogląd”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość