Suburbanizacja, albo cichy domek pod lasem

Wszelkie dyskusje światopoglądowe, jak topnienie lodowców wpływa na dietę w San Escobar.
Awatar użytkownika
CryBoy
supernowa
supernowa
Posty: 6301
Rejestracja: 28.05.2011 00:02:20
Lokalizacja: West End

Postautor: CryBoy » 02.03.2014 17:18:08

kaylan pisze:no ale obecnie mieszkasz z rodzicami ?
bo najczęściej to zamiana jednego czynszu na inny,(czy tam tranzakcie kredytowo-hipoteczne)

Mieszkam sam.
Teraz płacę czynsz wynoszący ok. 15% mojej pensji + dojazdy również ok. 15%.
Gdybym chciał wynająć musiałbym wynajmującemu odpalać co miesiąc ponad 50% pensji.
Gdybym chciał kupić musiałbym wziąć kredyt. Rata kredytu zawsze będzie wyższa niż teraz koszty dojazdu. Razem z czynszem to ciągle ponad 50% mojej pensji.
Robiłem takie symulacje.
Obrazek

Awatar użytkownika
regysky
Administrator
Administrator
Posty: 16257
Rejestracja: 26.05.2006 11:05:47
Lokalizacja: Kraków Główny Osobowy

Postautor: regysky » 02.03.2014 17:26:32

Na zachodzie, a zwłaszcza w USA o wiele popularniejsze jest wynajmowanie mieszkań. Nie tak dawno jakiś mądrala w TOK FM narzekał, czemu u nas jest takie parcie na własne mieszkanie, zamiast wynajmowania, że to nieracjonowane itd. Owszem, jest w tym pewien pierwiastek irracjonalności, ale nie zgadzam się z tym, że to głupota. Przy obecnej zamożności społeczeństwa i proporcjach cen, wynajem jest nie tak znowu wiele tańszy od spłacania kredytu za mieszkanie. W takim przypadku kredyt niejako daje nam na końcu lokal (inna forma kapitału) a wynajem to niejako 'przejadanie' środków. Po drugie inna jest podaż mieszkań i odpada rejonizacja (jesteś tym, gdzie mieszkasz).
Polish priest blessing “an important road” in the Radom county. Dąbrówka Połężna, 2012.

Awatar użytkownika
CryBoy
supernowa
supernowa
Posty: 6301
Rejestracja: 28.05.2011 00:02:20
Lokalizacja: West End

Postautor: CryBoy » 02.03.2014 17:40:20

Wynajem jest u nas zazwyczaj dużo droższy :P
Wynika to z prostego faktu, że typowy "kamienicznik" w USA ma do wynajęcia 20, 30 a czasem 100 mieszkań.
Polski "kamienicznik" dysponuje jednym, czasem dwoma czy trzema mieszkaniami więc winduje ceny do niebotycznego poziomu.
Poza tym na całym cywilizowanym świecie mieszkania wynajmuje się również od gmin. Mają nie najwyższy standard ale są tanie. Spróbujcie gdziekolwiek w Polsce wynająć mieszkanie od gminy ;)
Obrazek

Awatar użytkownika
mpp
Moderator
Moderator
Posty: 3220
Rejestracja: 18.01.2012 10:50:46
Lokalizacja: Szyb św. Barbara

Postautor: mpp » 02.03.2014 17:53:08

kaylan pisze:Część wynajmuje, część nie. Dla mnie interesujące jest jak rynek mieszkaniowy np w USA jest mobilny mój wujek mieszkając w jednym mieście 5 razy zmieniał dom bo znajdował prace w innej dzielnicy bądź zmieniała się ilość domowników(mimo obciążeń hipoteką) i podobno to częste zjawisko, bo załóżmy że masz 1h do pracy to ci daje 10h na tydzień przy 5 dniowym czyli ponad dniówkę, koszmar. (...)

Pytanie, na ile ktoś chce się tak często przeprowadzać. Pewnie, że sprzedać mieszkanie z hipoteką też można, też się to robi, wcale nie rzadko (jak pracowałem kiedyś u notariuszy, to przynajmniej jedna sprzedaż dziennie dotyczyła mieszkania "z kredytem"). Tyle, że przeprowadzka to kłopot. Trzeba w pierwszej kolejności zgrać logistycznie sprzedaż starego mieszkania i kupno nowego. Trzeba przetaszczyć wszystkie klamory, na nowo się urządzić. To też są niemałe koszty. Zresztą może po prostu im tam jest dobrze.

Ja dojeżdżam do pracy 50 minut - mam w ramach tego codzienny, szybki marsz na obudzenie (lepszy, niż kawa) i czas na książkę - dojazdy też mają swoje plusy :) .

(...)
1. znowu mnie ciekawi jak w przytoczonych przeze mnie przykładach z zachodniej europy to rozwiązano (tam jest dobre połączenie transportowe wspierane przez miasto)

Nie znam konkretnych przykładów, ale prawdopodobnie pomyślano o tym już na etapie planowania osiedla. Kiedy deweloper planuje zagospodarowanie działki, chce tam upchać jak najwięcej powierzchni mieszkalnej (bez względu na to, czy jest to osiedle domków pod miastem, czy Miasteczko Wilanów), więc siłą rzeczy jeśli nie pomyśli się o komunikacji wcześniej, trudno jest po zakończeniu budowy upchnąć ją gdziekolwiek.

Jeżeli osiedle nie ma tyle szczęścia, żeby zbudować się tuż przy linii kolejowej, w praktyce można zapomnieć o dojeździe pociągiem. Budowa nowej linii kolejowej, nawet do wielkiego osiedla to w polskich realiach nadal niestety utopia (chociaż jest jaskółka w postaci Pomorskiej Kolei Metropolitalnej, która jednak chyba by nie miała szansy powstać, gdyby nie hasło doprowadzenia kolei do lotniska w Rębiechowie). Pozostaje więc komunikacja typowo miejska, jak tramwaje, autobusy i trolejbusy. A w zasadzie wyłącznie autobusy, bo budowa linii tramwajowych do nowych osiedli również idzie średnio - przykładem niech będzie wspomniany wcześniej Wilanów, gdzie linia tramwajowa jest na etapie wczesnego planowania (nie wiemy, jaką trasę wybudujemy, gdzie będzie pętla, nie wiemy, kiedy wybudujemy, ani czy w ogóle), chociaż tramwaje powinny jeździć dawno. Jeśli więc na etapie projektowania zagospodarowania osiedla zaplanujemy wąskie uliczki, żeby zaoszczędzić miejsca, okaże się, że nawet autobusu nie ma gdzie wcisnąć.
3. Cześć osób twierdzi że takie takie rozproszenie, większy kontakt z naturą i bardziej zindywidualizowana przestrzeń są odrobinę lepsze dla środowiska a na pewno dużo lepsze dla psychiki i ułatwiają dbanie o porządek publiczny, pytanie o ile musi być droższa infrastruktura i czy całościowe korzyści równoważą całościowe koszty. Zawszę można prowadzić różnorodna politykę i pozwolić sobie na małe eksperymenty a nuż odkryjemy coś co znacznie zwiększy użyteczność, dając równocześnie ludziom prawo wyboru.

No właśnie - z samej natury eksperymentów wynika, że powinny być one kontrolowane. U nas natomiast rozwój przedmieść, czy budowa nowych osiedli następuje w sposób całkowicie niekontrolowany. Zarówno u deweloperów, jak i całkiem małych inwestorów brak jest jakiegokolwiek współdziałania z gminą, a gminy wcale na to nie nalegają, mając w oczach tylko pieniążki z wyższego, niż od nieużytków, podatku od nieruchomości. Nie widzą tylko drugiej strony medalu.

Tu się po raz kolejny kłania brak współpracy na linii inwestor - gmina (ew. inne organy, jak PKP PLK, zarządy dróg). Inwestor buduje, żeby zarobić. Zarobi, jeśli upcha najwięcej mieszkań, jak się da, w tej samej przestrzeni. To nie jest do końca tak, że winne jest prawo, które nie pozwala gminie interweniować. Ono pozwala, tylko gmina nie umie z tego korzystać. MPZP i wydawanie warunków zabudowy to poważne narzędzia, tyle że trzeba umieć ich używać, bo ten miecz może okazać się obosieczny (gdzieś podawałem przykład jednej z podwarszawskich gmin, chyba Lesznowoli, która nauchwalała sobie bezmyślnie planów miejscowych, a potem przypomnieli sobie, że za chwilę mogą stanąć przed koniecznością wypłacenia odszkodowań za spadek wartości nieruchomości w wysokości pięciu rocznych budżetów gminy). Nie znaczy to, że przepisy są takie cacy - przede wszystkim należałoby dążyć do zwiększenia ściągalności opłat adiacenckich (płaconych za podwyższenie wartości nieruchomości przez doprowadzenie nowej infrastruktury, np. sieci kanalizacyjnej) i rent planistycznych (za podwyższenie wartości nieruchomości w następstwie uchwalenia planu miejscowego), partycypowania właścicieli nieruchomości w kosztach budowy infrastruktury oraz konieczności uzyskania uzgodnień zamierzenia inwestycyjnego z organami odpowiedzialnymi za organizację transportu zbiorowego (mamy dobry wzorzec dla tego uregulowania - decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach).

Przykład podrzucony przez Regiego to tylko jedno z osiedli, ale niestety z tego, co widzę, to tak buduje się wszędzie.
Proszę pospieszyć z przesiadaniem.

Awatar użytkownika
Mazemi
gwiazda północy
gwiazda północy
Posty: 5239
Rejestracja: 01.01.2010 19:36:14
Lokalizacja: Karpaty

Postautor: Mazemi » 02.03.2014 20:03:04

Przez kilkanaście lat w mojej gminie panowała ideologia neoliberalna i zamieniano przeznaczenie działek z rolnych na budowlane praktycznie każdemu, kto miał wtyki w urzędzie. Kumaci zwietrzyli interes, wykupili działki na zadupiu za grosze, odrolnili je, postarali się o WZtki i sprzedali je z zyskiem. Efekt? Kilkadziesiąt procent domów w mojej gminie stoi odcięta od infrastruktury drogowej, wodociągowej, gazowej i telefonicznej (tylko elektryczność jest w cenie).

Podczas ostatnich wyborów samorządowych zmieniły się władze gminy i obecnie gmina nie odrolnia praktycznie nikomu gruntów, a i pozwolenie na budowę głęboko w lesie trudno dostać. Powód? Właściciele już wybudowanych domów żądają od gminy, aby ta zapewniła im dostęp do infrastruktury, a gmina nie ma na to pieniędzy. Obecnie porządek obrad na zebraniach wiejskich wygląda tak:
1. Rozpoczęcie obrad - 5 minut
2. Właściciele działek rolnych wrzeszczą na wójta, że nie chce im odrolnić działek - 70 minut
3. Właściciele nowowybudowanych domów wrzeszczą na wójta, że nie chce im wybudować drogi asfaltowej pod sam dom, nie chce jej odśnieżać, nie chce dofinansować podłączenia ich domów do sieci wodociągowej, nie chce dofinansować podłączenia ich domów do sieci gazowej ani też zwiększyć częstości kursowania autobusów MPK - 70 minut.
4. Wójt wykazuje sprzeczność pomiędzy pkt 2 i pkt 3 oraz ogłasza budowę jadłodajni dla bezdomnych za kilka milionów złotych - 15 sekund.
5. Zakończenie obrad - 5 minut.
kotek91 pisze:Mazemi-jeśli chodzi o mnie to ja mam zawsze swoje zdanie bo jestem dowartościowany i ludzie w pracy i znajomi mnie lubią.Natomiast Ty w pracy jak i na forum jesteś tylko pionkiem ,także twoje zdanie się nie liczy..... 8)

Awatar użytkownika
CryBoy
supernowa
supernowa
Posty: 6301
Rejestracja: 28.05.2011 00:02:20
Lokalizacja: West End

Postautor: CryBoy » 02.03.2014 20:25:09

U Ciebie gmina wydaje pozwolenia na budowę? :o
Nie starostwo? To gdzie Ty mieszkasz? Nie w Polsce? ;)
Obrazek

Awatar użytkownika
mare
NAAWSW
NAAWSW
Posty: 9573
Rejestracja: 25.04.2011 12:50:17

Postautor: mare » 02.03.2014 20:26:11

Czy to ja u Ciebie kupiłem działkę? Czy to gdzieś koło morza?

Awatar użytkownika
mpp
Moderator
Moderator
Posty: 3220
Rejestracja: 18.01.2012 10:50:46
Lokalizacja: Szyb św. Barbara

Postautor: mpp » 02.03.2014 22:21:13

CryBoy pisze:U Ciebie gmina wydaje pozwolenia na budowę?(...)

Czepiasz się. U mnie wydaje. Tyle, że jest to miasto na prawach powiatu.
Proszę pospieszyć z przesiadaniem.

Awatar użytkownika
kaylan
starszy gejowy
starszy gejowy
Posty: 3286
Rejestracja: 29.10.2013 22:43:39
Lokalizacja: Krk

Postautor: kaylan » 09.03.2014 22:20:19

apropo urbanizacji i możliwości obcowania z naturą wewnątrz miasta

ciekawe projekty urbanistyczne
http://www.bryla.pl/bryla/56,85298,15281251,Jak_naprawic_miasto__Oryginalnych_pomyslow_nie_brakuje_.html#

mnie szczególnie spodobał się Hamburg i Seul chodź uważam ze trzeba coś dać w zamiast ulic, ot choćby gęstą sieć jeżdżącego z dużą częstotliwością metra,
obrotowy most, autostrady rowerowe,park-przeprawa i kolejka górska również są ciekawe. Może ktoś z Wrocławia się wypowie jak to jedno rozwiązanie wygląda w praktyce.

Awatar użytkownika
palsecam
Zbanowany
Zbanowany
Posty: 5634
Rejestracja: 25.11.2012 22:32:50
Lokalizacja: ...

Postautor: palsecam » 09.03.2014 22:36:36

Obecnie nie sprawdza się w ogóle, bo koparka płynąca barką przyp*erdoliła w wagonik i kolejka jest zamknięta do odwołania.

Awatar użytkownika
regysky
Administrator
Administrator
Posty: 16257
Rejestracja: 26.05.2006 11:05:47
Lokalizacja: Kraków Główny Osobowy

Postautor: regysky » 09.03.2014 22:37:54

Działającą też krytykowano ze względu na niewielką przepustowość i kolejki do kolejki.
Polish priest blessing “an important road” in the Radom county. Dąbrówka Połężna, 2012.

senso

Postautor: senso » 09.03.2014 22:45:22

Źle. Nie chce mi się wrzucać teraz filmu z przejazdu z mpp, ale mam wrażenie, że ktoś się zapatrzył na kraje inne i wpadł na pomysł, który zrealizowano typowo po polsku.
http://www.youtube.com/watch?v=nH5HiWowt2I

usuniety_nr1

Postautor: usuniety_nr1 » 09.03.2014 22:53:38

senso pisze:Źle. Nie chce mi się wrzucać teraz filmu z przejazdu z mpp


przejechaliście się razem? :P

Rob_

Postautor: Rob_ » 09.03.2014 23:04:32

Zdecydowanie cichy domek pod lasem :)

Nie znoszę tłumów, korków, wysokich zabudowań itp. O tak, NYC by mnie zniszczyło do reszty i dlatego wybieram zaciszny domek gdzieś za miejską dżunglą.
Ostatnio zmieniony 09.03.2014 23:09:37 przez Rob_, łącznie zmieniany 1 raz.

senso

Postautor: senso » 09.03.2014 23:09:30

jezus_chytrus pisze:
senso pisze:Źle. Nie chce mi się wrzucać teraz filmu z przejazdu z mpp


przejechaliście się razem? :P

Tak i czekaliśmy, aż będziemy mogli być sam na sam. Taki domek rozkoszy na lince w Polince. :lol:

Awatar użytkownika
mpp
Moderator
Moderator
Posty: 3220
Rejestracja: 18.01.2012 10:50:46
Lokalizacja: Szyb św. Barbara

Postautor: mpp » 09.03.2014 23:51:16

Niestety to rozkosz zdecydowanie dla krótkodystansowców :P .

Polinka to eksperyment-pomyłka. Niestety w tym miejscu zdecydowanie właściwsza była pieszo-rowerowa kładka - o znacznie wyższej przepustowości, czynna całą dobę i bez konieczności zatrudniania po przynajmniej dwóch pracowników dyżurujących na każdej zmianie.

Z cyklu "śmiać się, czy płakać" - Drogi witruwiańskie, czyli pomysł jednego z krakowskich radnych.

Pomysł z Seulu :ok: . Fajnie by było, jakby i u nas ktoś pomyślał, żeby przywrócić rzeki miastom. W Warszawie obudowali ze wszystkich stron drogami :( .
Proszę pospieszyć z przesiadaniem.

Awatar użytkownika
regysky
Administrator
Administrator
Posty: 16257
Rejestracja: 26.05.2006 11:05:47
Lokalizacja: Kraków Główny Osobowy

Postautor: regysky » 10.03.2014 14:41:13

A to przypadkiem nie mają wrócić Rudawy rynkowi w Katowicach? Jaki rynek, taka i rzeka. :P

O Wantuch znowu kontratakuje. Kretyn. Powinien wejść w spółkę z tym Misterem
Polish priest blessing “an important road” in the Radom county. Dąbrówka Połężna, 2012.

Awatar użytkownika
żmij
puer aeternus
puer aeternus
Posty: 11481
Rejestracja: 03.07.2004 17:16:13
Lokalizacja: Thorn
Kontakt:

Postautor: żmij » 10.03.2014 14:45:44

Ja bym zamieszkał z Regym w cichym domku pod lasem. Z basenem rzecz jasna. :buja:
:P :P

Awatar użytkownika
regysky
Administrator
Administrator
Posty: 16257
Rejestracja: 26.05.2006 11:05:47
Lokalizacja: Kraków Główny Osobowy

Postautor: regysky » 10.03.2014 14:48:13

A to do toalety nie dasz rady doczłapać, że basen potrzebny? :(

Wyślę Ci na pw, interesujące lokalizacje, dasz znać, na którą możemy sobie finansowo pozwolić. :P Ostrzegam, że domek nie będzie miał garażu dla samochodu, więc jak z tego lasu będziesz wychodzić na światło dzienne?
Polish priest blessing “an important road” in the Radom county. Dąbrówka Połężna, 2012.

Awatar użytkownika
palsecam
Zbanowany
Zbanowany
Posty: 5634
Rejestracja: 25.11.2012 22:32:50
Lokalizacja: ...

Postautor: palsecam » 10.03.2014 16:00:23

regysky pisze:Działającą też krytykowano ze względu na niewielką przepustowość i kolejki do kolejki.

Zgadza się. Miałoby to sens, gdyby wagoniki były większe.


Wróć do „1.2. Światopogląd”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość