Upadek feminizmu?

Wszelkie dyskusje światopoglądowe, jak topnienie lodowców wpływa na dietę w San Escobar.
Awatar użytkownika
DzikiDzik
starszy gejowy
starszy gejowy
Posty: 3305
Rejestracja: 09.10.2010 08:27:37
Lokalizacja: Lublin

Upadek feminizmu?

Postautor: DzikiDzik » 29.11.2013 12:48:52

Znajomy wrzucił na fejsa

Film ośmieszający gender

Ciekawy film, ale obalający raczej Trzecią Falę Feminizmu, a nie cały Gender. I tak, nie ma w nim ani słowa o homoseksualiźmie, tylko problem tego czy płcie są kulturowe, czy biologiczne. :)
It's okay to bi a geek bear! ;)

Awatar użytkownika
Robespierre
Araneus Rex
Araneus Rex
Posty: 5641
Rejestracja: 11.04.2012 03:55:09
Lokalizacja: Z bezludnej wyspy.

Postautor: Robespierre » 29.11.2013 15:58:35

Problem 'czy' płcie są kulturowe, czy biologiczne, jest problemem sztucznym. Tak samo, jak absurdalne jest zaprzeczenie wpływu płci mózgu na orientację przestrzenną, tak samo absurdalne jest negowanie istnienia ukrytej pedagogiki od kołyski, tak zresztą i absurdalne jest negowanie faktu że aktywnie stymulujemy różna zachowania nawet wśród dorosłych - przez przypisywanie tym samym działaniom skrajnie różnej oceny wyłącznie na podstawie płci.

Na nas świeci i słonko w nocy, i księżyc za dnia. Czy tam już odwrotnie.

Tak naprawdę film ośmiesza w dużym stopniu obrońców tzw. naturalnego porządku, pokazując, że to co biologiczne, nie wymaga kulturowej ochrony, nie wymaga indoktrynacji od najmłodszych lat, czy agresywnej normatywności, bo obroni się samo, także w sytuacji w której zaistnieje realna swoboda wyboru. Dobrze, że to zostało powiedziane wprost - im bardziej ludzie są wolni, im bardziej maja prawo być sobą, tym swobodniej realizuje się determinacja biologiczna.

Bardziej interesujące są inne konsekwencje skandynawskich zmian - zanikanie dysproporcji w postrzeganiu atrakcyjności, przesuniętej u mężczyzn tradycyjnie na zdobywanie zasobów. Tj. zanikanie sytuacji, w której kryterium ekonomiczne jest dla kobiet tak charakterystycznie istotną przesłanką doboru partnera, jak w patriarchacie i idącej za tym dysproporcji władzy.

'Rodzą się z innymi zainteresowaniami?' I może jeszcze z gotowym programem na życie? Predyspozycje to jeszcze nie gotowe zainteresowania. No i istnieją w statystyce. A statystyka to nie kodeks i budowanie na niej normatywności jest krzywdzące. Co z tego, że dla 10% kobiet inżynierów? Ważne, że w ogóle. Nas jest mniej, a i tak domagamy się głośno, by system o nas pamiętał. Jeśli te 10% jest pomijalne i można je zmuszać do zachowywania się zgodnie z 'powinnością', to tym bardziej można zlekceważyć społeczność LGBTQI.

Rozmowa z własną matka i córkami jest demagogiczna. Pytanie małych dzieci o to, czy podobają im się zabawki przynależne dla innej sfery kulturowej - też niestety trochę. Pięciolatki są już akurat na tyle skutecznie wytresowane, by rozumieć, że przyznając się do kobiecości mogą się poniżyć. Skoro autorowi wolno zagrać kartą prywatną, to mnie również - całe wczesne dzieciństwo zazdrościłem, dostępu także do żeńskich zabawek, akurat pamiętam to dobrze. Jako kilkulatek odbierałem już frustrujący sygnał - 'nie wolno'. I co? Rozumiem, badania dotyczące noworodków, zrozumiałbym też nawiązanie do badań nad młodymi szympansami - ale w wypadku kilkuletnich już dzieci obecność kalki kulturowej jest już też do stwierdzenia.

Niestety - powszechna nieumiejętność odróżnienia, między różnicą statystycznego rozkładu w dwóch dużych zbiorach, a różnicą rodzajową pozwoli z tego materiału łatwo wyciągać wygodne wnioski. Chyba tylko w jednym punkcie programu zdarza się badacz, który wypowiada słowa 'więcej chłopców' zamiast 'chłopcy'. My wiemy, o co chodzi, ale ile zakład, że wszyscy będą wiedzieć?

Ten sam badacz, nazywa jednak prenatalną maskulinizację kobiety 'okropną sytuacją'. Lol^2. Subtelnie przemycone wartościowanie i prywatne poglądy. Nie wiem, czy chciałbym wiedzieć, jak wypowiada się o LGBTQI. Odwrócę to - dla mnie, to sytuacja piękna i fascynująca.

Bałwochwalcza sakralizacja natury, oparta na księżycowym jej rozumieniu, jako inkarnacji judeochrześcijańskiego boga - też zrobi swoje. Bo kto tak naprawdę z szerszego grona odbiorców rozumie taką subtelność, że stan równowagi osiągnięty w czasie specjalizacji człowieka (w warunkach innych, niż obecne) który ukształtował się na takim, a nie innym poziomie mógł mieć znaczenie dostosowawcze wówczas, ale już niekoniecznie musi je zachowywać stale? Że bezsensowna jest kulturowa presja z naszej strony, ku cechom anachronicznym, po radykalnej zmianie środowiska i sposobu funkcjonowania społeczeństw? Bo nie oszukujmy się - materiał posłuży do usprawiedliwienia takiej presji, nie zachowa charakteru dyskusji akademickiej. Tezy nauk ścisłych nie służą tymczasem do konstruowania 'powinności'.

Generalnie film operuje też jednym dość głupim uproszczeniem - że równość musi być równoznaczna z identycznością, że ekspresja różnorodności biologicznej jest taką samą nierównością, jak przyjęcie roli narzuconej. To typowe, dla prób dyskredytacji. Szkoda, że się w materiale tak często powtarza.

Zaszarżowałeś z tytułem. Nic mi nie upadło. Na pewno nie postkonstruktywistyczny obraz świata, bo ten ma akurat dwie nogi, i ciężko mu z tego powodu upaść.
Maximilien de Robespierre pisze:Ukarać oprawców ludzkości jest łaską, wybaczyć im byłoby okrucieństwem

Awatar użytkownika
mare
NAAWSW
NAAWSW
Posty: 9417
Rejestracja: 25.04.2011 12:50:17

Postautor: mare » 29.11.2013 16:29:06

Ale homoseksualizm juz jest uwarunkowany biologicznie, co?

Zadziwiajace z jaka latwoscia, w zaleznosci od tematu dyskusji, przechodzi sie od determinizmu biologicznego do determinizmu kulturowego (albo odwrotnie).

Bałwochwalcza sakralizacja natury, oparta na księżycowym jej rozumieniu, jako inkarnacji judeochrześcijańskiego boga - też zrobi swoje.


A podobno Pajak nie ma poczucia humoru (absurdu).

Awatar użytkownika
DzikiDzik
starszy gejowy
starszy gejowy
Posty: 3305
Rejestracja: 09.10.2010 08:27:37
Lokalizacja: Lublin

Postautor: DzikiDzik » 29.11.2013 16:46:32

Ale z filmu - JEŚLI SIĘ OGLĄDA UWAŻNIE - jasno wynika że zarówno płeć psychologiczna ( ang. gender ) jak i orientacja wynikają z poziomu hormonów w mózgu - co potwierdzają setki badań z ostatniej dekady. Po prostu społeczeństwo powinna pozwolić osobom nie pasującym ( jak pani monter w stoczni, czy gej ) życ godnie, bo i tak większość będzie dążyć do biologicznie uwarunkowanych wzorców płciowych - czyli panie będą nadal wybierać zawody związane z kontakem z ludźmi i wychowaniem dzieci, a panowie zajmować się inżynerią. A "niepasujący" i tak będa mniejszością, więc nie ma co ich gnębić i straszyć.

Morał dla mnie z tego filmu wynika taki - nikogo w szufladki nie należy wsadzać na siłę, bo i tak większość zrobi to co będzie potrzeba, a reszta będzie się czuła dobrze bez presji.

Czyli wolność i wybór, a nie zamordyzm w społeczeństwie. Tym samym, na przykład, powinno sie znieść parytety, a przynamniej nie wprowadzać ich na siłę.
It's okay to bi a geek bear! ;)

Awatar użytkownika
żmij
puer aeternus
puer aeternus
Posty: 11399
Rejestracja: 03.07.2004 17:16:13
Lokalizacja: Thorn
Kontakt:

Postautor: żmij » 29.11.2013 17:00:39

DzikiDzik pisze:Ale z filmu - JEŚLI SIĘ OGLĄDA UWAŻNIE - jasno wynika że zarówno płeć psychologiczna ( ang. gender )

Kulturowa albo społeczna, w żadnym razie psychologiczna.

Awatar użytkownika
Caryca
gejowy
gejowy
Posty: 2596
Rejestracja: 19.09.2008 20:50:44

Postautor: Caryca » 29.11.2013 17:39:43

DzikiDzik pisze:Ale z filmu - JEŚLI SIĘ OGLĄDA UWAŻNIE - jasno wynika że zarówno płeć psychologiczna ( ang. gender ) jak i orientacja wynikają z poziomu hormonów w mózgu - co potwierdzają setki badań z ostatniej dekady.

Jakich znowu hormonów w mózgu? Obrazek

Awatar użytkownika
DzikiDzik
starszy gejowy
starszy gejowy
Posty: 3305
Rejestracja: 09.10.2010 08:27:37
Lokalizacja: Lublin

Postautor: DzikiDzik » 29.11.2013 17:40:36

Ale właśnie chodzi o to że pojęcie "płeć kulturowa" nie ma sensu w tym ujęciu - jeżeli masz transa, to jeśli urodził się kobietą, a chce być mężczyzną. Jak masz geja, to on chce być facetem kochającym innego faceta - ale nadal, w większości przypadków, myśli o sobie jako facecie. A jak masz kobietę lubiącą mechanikę samochodową czy informatykę to ona chce po prostu robić to co lubi.

Ergo, to wszystko dotyczy psychologii danej osoby, a nie jej "kultury". Tym bardziej że wymienione w filmiku badania wskazują na "problemy" wynikające z innej pracy mózgu mniejszości, a nie tego że "kultura" sprawia iż ktoś jest na przykład homo.

antychryst pisze:
DzikiDzik pisze:Ale z filmu - JEŚLI SIĘ OGLĄDA UWAŻNIE - jasno wynika że zarówno płeć psychologiczna ( ang. gender ) jak i orientacja wynikają z poziomu hormonów w mózgu - co potwierdzają setki badań z ostatniej dekady.

Jakich znowu hormonów w mózgu? Obrazek



To nie wiesz że połowa z neuroprzekaźników w mózgu to w większości hormony? Że twoje "nastroje" czy "humor" to praca odpowiednich przystawek produkujących chemie w mózgu?

Podstawa całej naszej osobowości to zakodowana w genach chemia, reszta to nadbuduwka epigenteyczna, czyli JAK konkretne cechy dziedziczne odzwierciedlają się w danym osobniku na przestrzeni lat.
It's okay to bi a geek bear! ;)

Awatar użytkownika
Caryca
gejowy
gejowy
Posty: 2596
Rejestracja: 19.09.2008 20:50:44

Postautor: Caryca » 29.11.2013 18:05:47

DzikiDzik pisze:To nie wiesz że połowa z neuroprzekaźników w mózgu to w większości hormony?

Jezus Maria, to aż się boję spytać, co to jest ta mniejsza połowa. Obrazek
DzikiDzik pisze:Podstawa całej naszej osobowości to zakodowana w genach chemia, reszta to nadbuduwka epigenteyczna, czyli JAK konkretne cechy dziedziczne odzwierciedlają się w danym osobniku na przestrzeni lat.

Chyba znowu chodziło Ci o coś innego?Obrazek

No i dzięki za to krótkie przeszkolenie z hormonów i genetyki.

Chociaż mogłeś zamiast tego odpowiedzieć na moje pytanie. :lol:

Awatar użytkownika
żmij
puer aeternus
puer aeternus
Posty: 11399
Rejestracja: 03.07.2004 17:16:13
Lokalizacja: Thorn
Kontakt:

Postautor: żmij » 29.11.2013 18:13:17

Płeć biologiczna jest w ciele (narządy płciowe) i w mózgu. Jak ma organy męskie, a czuje się kobietą to chce dokonać korekty płci. I gender raczej nie ma z tym nic wspólnego.
Obrazek
I pozwolę sobie przekopiować jeden komentarz, bo lepiej tego nie ujmę.
płeć biologiczna nieco prymitywnie została ukazana, gdyz dotyczy takze mozgu (zignorowane zostalo zagadnienie populacji trans). natomiast gender powinien byc ukazany zarowno w glowie jak i na zewnatrz (a wiec interakcja srodowiska i jednostki)

Awatar użytkownika
Robespierre
Araneus Rex
Araneus Rex
Posty: 5641
Rejestracja: 11.04.2012 03:55:09
Lokalizacja: Z bezludnej wyspy.

Postautor: Robespierre » 29.11.2013 18:40:06

DzikiDzik pisze:JEŚLI SIĘ OGLĄDA UWAŻNIE

A ja napisałem, co jeśli się nie ogląda uważnie.
Nie powiesz mi, że tu nie ma antyemancypacyjnych intencji politycznych, bo przecież sam o nich w pierwszym poście napisałeś.

DzikiDzik pisze:Ale właśnie chodzi o to że pojęcie "płeć kulturowa" nie ma sensu w tym ujęciu - jeżeli masz transa, to jeśli urodził się kobietą, a chce być mężczyzną. Jak masz geja, to on chce być facetem kochającym innego faceta - ale nadal, w większości przypadków, myśli o sobie jako facecie. A jak masz kobietę lubiącą mechanikę samochodową czy informatykę to ona chce po prostu robić to co lubi.

Zdaje mi się, że raczej w tym poście opisałeś tożsamość płciową...

Pojęcie płci kulturowej jak najbardziej ma sens, tylko trzeba starać się je zrozumieć. To szereg atrybutów nanoszonych na nas przez kulturę właśnie - od stymulacji pewnych zachowań, bazujących zapewne często jakoś na biologicznych predyspozycjach mózgu, po np. strój, którego przestrzegania jesteśmy zobowiązani, pod groźbą okazania przez otoczenie agresji.

mare pisze:Zadziwiajace z jaka latwoscia, w zaleznosci od tematu dyskusji, przechodzi sie od determinizmu biologicznego do determinizmu kulturowego (albo odwrotnie).


Jack_de_Robespierre pisze:Na nas świeci i słonko w nocy, i księżyc za dnia. Czy tam już odwrotnie.
Maximilien de Robespierre pisze:Ukarać oprawców ludzkości jest łaską, wybaczyć im byłoby okrucieństwem

Awatar użytkownika
DzikiDzik
starszy gejowy
starszy gejowy
Posty: 3305
Rejestracja: 09.10.2010 08:27:37
Lokalizacja: Lublin

Postautor: DzikiDzik » 29.11.2013 18:50:12

zmij, dzięki za grafikę, sam sobie ją podkradnę w takim razie.

I w sumie się z wami zgadzam, widać tylko brak mego licencjatu z nauk społecznych się kłania. :P
It's okay to bi a geek bear! ;)

Awatar użytkownika
Robespierre
Araneus Rex
Araneus Rex
Posty: 5641
Rejestracja: 11.04.2012 03:55:09
Lokalizacja: Z bezludnej wyspy.

Postautor: Robespierre » 29.11.2013 18:58:25

Ale też, czy z tą tożsamością jest tak łatwo, jak twierdzisz? Tu dopiero zaczynają się schody. Nieco inaczej, jest to ujęte choćby na stronie Trans-Fuzji. Poza tym - wrzucę taki kamyczek:



Co ciekawe - ludzie reagują tu (pierwotne komentarze, nie wiem, czy nie zostały usunięte) gorzej, niż zwykle na gejów czy transseksualistów. Postulatu swobody ekspresji nie rozumieją już w ogóle.
Ostatnio zmieniony 02.12.2013 23:13:06 przez Robespierre, łącznie zmieniany 2 razy.
Maximilien de Robespierre pisze:Ukarać oprawców ludzkości jest łaską, wybaczyć im byłoby okrucieństwem

Awatar użytkownika
Gonzo-pl
starszy wyjadacz
starszy wyjadacz
Posty: 1374
Rejestracja: 04.02.2013 03:43:44
Lokalizacja: zza węgła

Postautor: Gonzo-pl » 29.11.2013 19:14:29

zmij pisze:Obrazek


No z tym serduszkiem to nieco naiwne... Tym bardziej, że mówimy o orientacji psychoseksualnej, takie jest prawidłowe sformułowanie.
Największym złem, jakie mogłoby przydarzyć się człowiekowi, byłoby zacząć źle myśleć o sobie.
Goethe

Awatar użytkownika
Robespierre
Araneus Rex
Araneus Rex
Posty: 5641
Rejestracja: 11.04.2012 03:55:09
Lokalizacja: Z bezludnej wyspy.

Postautor: Robespierre » 29.11.2013 20:07:01

Mówimy. Bo często ludzie zapominają o zaangażowaniu emocjonalnym, gdy pada określenie 'seksualna'. Zresztą dlatego też właśnie serce - symbol zaangażowania emocjonalnego - jest akurat na tej ilustracji ok. Wciąż jednak to ukierunkowanie popędu seksualnego w wypadku wszystkich orientacji, jest czynnikiem różnicującym, raczej nie same emocje.
Maximilien de Robespierre pisze:Ukarać oprawców ludzkości jest łaską, wybaczyć im byłoby okrucieństwem

Awatar użytkownika
mare
NAAWSW
NAAWSW
Posty: 9417
Rejestracja: 25.04.2011 12:50:17

Postautor: mare » 30.11.2013 00:09:05

Mnie interesuje, dlaczego "genderyści" opierali się przed wzięciem pod uwagę czynników biologicznych, posuwając się aż do kłamstwa.

Jak to się ma do "naukowości" ich myślenia? Czy to nie pośredni dowód na zideologizowanie?

Awatar użytkownika
Robespierre
Araneus Rex
Araneus Rex
Posty: 5641
Rejestracja: 11.04.2012 03:55:09
Lokalizacja: Z bezludnej wyspy.

Postautor: Robespierre » 30.11.2013 00:15:47

Dowód na dogmatyzm - stanowiska skrajnego, jakim jest odlot w czysty konstruktywizm. Analogicznie - dowodem na dogmatyzm po drugiej stronie byłaby próba bazowania wyłącznie na socjobiologii, bez uwzględnienia uwikłania kulturowego, czy podana przeze mnie jako przykład już w pierwszym akapicie - próba zanegowania istnienia ukrytej pedagogiki i wyzwalanej przez nią autocenzury. Oba takie stanowiska (Choć zademonstrowano tu tylko jedno, nawiasem - czemu tylko to jedno? Tendencyjność jest jednak jasna) nie są racjonalne, bo polemizują z faktami, zamiast z teoriami.

Tymczasem dziś każdy chyba jest już trochę przesunięty ku centrum tej debaty - niezależnie od tego, z jakiej pozycji startował.
Maximilien de Robespierre pisze:Ukarać oprawców ludzkości jest łaską, wybaczyć im byłoby okrucieństwem

Awatar użytkownika
mare
NAAWSW
NAAWSW
Posty: 9417
Rejestracja: 25.04.2011 12:50:17

Postautor: mare » 30.11.2013 00:59:06

Jakoś nie wydaje mi się, aby pokazane osobistości norweskie przesunęły się na pozycje b. racjonalne. Ciekawe czy naprawdę zamknęli im ten instytut gender.

Awatar użytkownika
Robespierre
Araneus Rex
Araneus Rex
Posty: 5641
Rejestracja: 11.04.2012 03:55:09
Lokalizacja: Z bezludnej wyspy.

Postautor: Robespierre » 30.11.2013 01:03:15

Pewnie można sprawdzić, choć w to akurat trochę wątpię, bo jednak jest co badać. W Polsce nie spotkałem się do tej pory z postawą zamkniętą na argumenty. Przynajmniej po tej stronie.

Był kiedyś taki tekst na KP, który częściowo się tu wpisuje -

Ostatnio zmieniony 16.01.2014 10:38:56 przez Robespierre, łącznie zmieniany 2 razy.
Maximilien de Robespierre pisze:Ukarać oprawców ludzkości jest łaską, wybaczyć im byłoby okrucieństwem

Awatar użytkownika
blumsztajn
wyjadacz
wyjadacz
Posty: 922
Rejestracja: 05.07.2012 11:09:51
Lokalizacja: Poznań

Postautor: blumsztajn » 30.11.2013 02:38:59

Nie traktowałbym poważnie, co wypisują na jakimś skrajnie prawicowym portaliku chorzy z nienawiści ludzie.
Znalazłem tam różne "kwiatki", to na przykład:
http://wsumie.pl/rodzina/84378-przyjaciel-taty
http://wsumie.pl/polityka-i-biznes/7432 ... dewiacjami
http://wsumie.pl/swiat/78861-w-tv-lacza-homopary
To zwyczajnie kolejny portal homofobów,tropiący urojone homolobby i homopropagandę i rzecz jasna ideologię gender. No rzygać się chce!
Obrazek
"Człowiek jest złym zwierzęciem. I to jest zasada. Żaden człowiek, kiedy jest silny, nie jest dobry.''
Marek Edelman

Awatar użytkownika
Robespierre
Araneus Rex
Araneus Rex
Posty: 5641
Rejestracja: 11.04.2012 03:55:09
Lokalizacja: Z bezludnej wyspy.

Postautor: Robespierre » 30.11.2013 02:44:39

Znam tę uroczą stronkę. Też mam znajomego, który mi non stop z niej spamuje na Fejsie.

Niemniej jednak sam film wymaga rzetelnego skomentowania, na pewno nie chowania głowy w piasek.
Maximilien de Robespierre pisze:Ukarać oprawców ludzkości jest łaską, wybaczyć im byłoby okrucieństwem


Wróć do „1.2. Światopogląd”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość