Kto jeszcze ateista?

Wszelkie dyskusje światopoglądowe, jak topnienie lodowców wpływa na dietę w San Escobar.
Awatar użytkownika
w300
gejlord
gejlord
Posty: 7801
Rejestracja: 11.03.2009 13:58:34
Lokalizacja: kociewie

Re: Kto jeszcze ateista?

Postautor: w300 » 31.12.2017 15:27:08

Obojętnie najlepiej juz sie rozebrać i chodzic z gołym fiutem po ulicy i spiewac ,,Ciebie Boga wysławiamy"
Obrazek

Awatar użytkownika
Hermesiątko
jutrzenka
jutrzenka
Posty: 4224
Rejestracja: 12.02.2017 02:42:00
Lokalizacja: Kielce - Polska C

Re: Kto jeszcze ateista?

Postautor: Hermesiątko » 31.12.2017 15:31:09

Kawa pisze:Przed północą jakiego czasu? Bo w Australii i Nowej Zelandii to już musztarda po obiedzie.


Lokalnego ;)

W300 coś taki wkurzony dzisiaj?? :lol: :lol: :lol: :roll: :wink: :mrgreen:
Carpe diem :cfaniak:
Cogito ergo sum :twisted:

Awatar użytkownika
w300
gejlord
gejlord
Posty: 7801
Rejestracja: 11.03.2009 13:58:34
Lokalizacja: kociewie

Re: Kto jeszcze ateista?

Postautor: w300 » 31.12.2017 15:33:08

No wkurzony moze nie ledwo siedzę sie przerobiłem wszystko mnie boli
Obrazek

Awatar użytkownika
Hermesiątko
jutrzenka
jutrzenka
Posty: 4224
Rejestracja: 12.02.2017 02:42:00
Lokalizacja: Kielce - Polska C

Re: Kto jeszcze ateista?

Postautor: Hermesiątko » 31.12.2017 15:34:47

:przytul:
Carpe diem :cfaniak:
Cogito ergo sum :twisted:

Awatar użytkownika
Incertus
gejowy
gejowy
Posty: 2776
Rejestracja: 19.01.2016 17:04:35
Lokalizacja: lacus silvasque

Re: Kto jeszcze ateista?

Postautor: Incertus » 02.01.2018 10:59:34

Hermesiątko pisze:Dzisiaj przy obiedzie dowiedziałem się, że za publiczne zaśpiewanie w ostatni dzień roku hymnu: ,,Ciebie Boga wysławiamy" można uzyskać odpust zupełny :lol:

Te odpusty w dzisiejszych czasach są i tak uogólnione. W starych przedsoborowych książeczkach jest pełno modlitw z adnotacją zawierającą konkretne liczby dni odpustu, np. 10 lub 20, czy 21. Ciekawe jak oni to wyliczyli :P
Il corpo faccia quello che vuole. Io non sono il corpo. Io sono la mente.

Awatar użytkownika
Leo
gejlord
gejlord
Posty: 8056
Rejestracja: 12.11.2012 22:50:32
Lokalizacja: Tychy

Re: Kto jeszcze ateista?

Postautor: Leo » 02.01.2018 11:05:15

Pewnie tak, żeby indoktrynowany stawał się coraz gorliwszy. Widziałem kiedyś taki skarbiec.
Heh, to jest ciekawostka, jak matematykę idzie wykorzystać w indoktrynowaniu. :)

Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
gejlord
gejlord
Posty: 11816
Rejestracja: 11.10.2011 23:24:08
Lokalizacja: Lublin

Re: Kto jeszcze ateista?

Postautor: uzytkownik_konta » 02.01.2018 15:44:16

Moim zdaniem to działa na innej zasadzie. Z tego co rozumiem z tego tekstu że Cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie, Bóg scedował na swoich ziemskich pomocników część swoich prerogatyw co do wyznaczania zasad w ten sposób, że wydane zgodnie z ich wewnętrznymi (czyli kościelnymi) zasadami instrukcje co do bycia dobrym chrześcijaninem będą wiążące, gdy przyjdzie do rozliczania owieczek po śmierci (taka norma blankietowa). Coś na zasadzie tego, że Bóg co prawda wyznaczył dekalog i te te inne, dając ogólne ramy, a także dostarczył obszerny komentarz, ale Kościołowi dał możliwość wydawania aktów wykonawczych na ich podstawie. Dlatego w przypadku tych 10, 20 itd. dni to nie jest tak, że oni jakoś odkryli, ile powinno być, tylko oni sami wyznaczyli te granice, a Bóg automatycznie je uznał za wiążące :P

Awatar użytkownika
Leo
gejlord
gejlord
Posty: 8056
Rejestracja: 12.11.2012 22:50:32
Lokalizacja: Tychy

Re: Kto jeszcze ateista?

Postautor: Leo » 04.01.2018 13:00:57

Tak się zastanawiam...
Otóż w Wyborczej przeczytałem, że Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego podał najnowsze statystyki za 2016 rok dotyczące kościoła katolickiego.
Pal licho, że są najbardziej kiepskie w historii, ale zwróciłem uwagę na z goła coś innego.
wyborcza.pl pisze:badanie – choć na olbrzymiej próbie – obejmuje jedną październikową niedzielę (w 2016 r. był to 16 października). Proboszczowie z ponad 10 tysięcy polskich parafii mają tego dnia obowiązek policzyć, ilu wiernych przyszło na mszę i przyjęło komunię.
Swój wynik proboszczowie porównują z liczbą tzw. „katolików zobowiązanych do praktyk”. Z obowiązku są wyłączone dzieci, które nie skończyły 7 lat, a także osoby starsze, które mają problem z poruszaniem. ISKK przyjął odgórnie, że te dwie grupy to 18 proc. katolików.

Ciekawe jak rzetelne jest ustalanie liczby "katolików zobowiązanych do praktyk"? Czy wyłączeni z tej liczby są też apostaci?

Wiąże się to też z innym artykułem wyborczej.pl. w którym
wyborcza.pl pisze:o przynależności do parafii decyduje nie meldunek, a faktyczne miejsce zamieszkania - mówi ks. proboszcz Robert Mokrzycki

No i moja sytuacja wygląda tak: jestem ochrzczony więc uwikłany z tą instytucją. Do tego nie mieszkam już w "rodzinnej parafii", gdzie rodzice przyjmują kolędę i na pewno przy jej okazji uwzględniono w papierach moją wyprowadzkę. W nowym miejscu zamieszkania teoretycznie na parafii nie mają wiedzy o mnie, teoretycznie, bo jak pisałem już kiedyś, wywiad kościelny działa doskonale.

Tutaj pojawia się kolejny problem, bo chcąc dokonać apostazji muszę pójść do parafii w której mieszkam. O ile chcę, aby ślad po mnie przepadł w adnotacjach tej instytucji (z wyłączeniem metryki chrztu, no bo z tym już nic nie da się zrobić), to dokonując apostazji podaję parafii na tacy mój adres zamieszkania i jednak pod tym adresem będę im wisiał jako apostata. W sumie to może lepiej być takim N.N. niż znanym z apostazją?

Adresy artykułów na wyborcza.pl
http://rzeszow.wyborcza.pl/rzeszow/7,34 ... zyscy.html
http://wyborcza.pl/7,75398,22855493,ile ... owsze.html

Awatar użytkownika
Prestige
młodszy gejowy
młodszy gejowy
Posty: 1926
Rejestracja: 31.10.2014 14:08:52
Lokalizacja: KR

Re: Kto jeszcze ateista?

Postautor: Prestige » 04.01.2018 23:53:01

Jak ci zależy na wypisaniu, to polecam rozpocząć świeckie wystąpienie z kościoła, można wtedy listownie wszystko załatwić. Jak się uda, to się uda, a jak nie, to trzeba się będzie pieprzyć ze skargami, które nic nie dają. Poczytaj np. na stronach świecka Polska. Ja się z tym noszę od jakiegoś czasu ale zapominam wydrukować ten kwitek. Apostazja to wymysł kościoła.

A z adresem to nie do końca rozumiem czego się obawiasz. :P

Awatar użytkownika
Leo
gejlord
gejlord
Posty: 8056
Rejestracja: 12.11.2012 22:50:32
Lokalizacja: Tychy

Re: Kto jeszcze ateista?

Postautor: Leo » 05.01.2018 01:00:37

Bardziej chodzi mi o to, żeby być N.N. dla KK. I to mnie satysfakcjonuje w zupełności, nawet bardziej, niż apostazja bądź wyboista świecka ścieżka.
Jeżeli miałbym pewność, że będąc N.N. nie jestem brany pod jakiekolwiek statystyki, a zwłaszcza dotyczące liczebności wiernych, nic więcej mi nie potrzeba.

Awatar użytkownika
marcin
Tatromaniak
Tatromaniak
Posty: 23652
Rejestracja: 02.12.2007 19:45:33
Lokalizacja: blisko gór

Re: Kto jeszcze ateista?

Postautor: marcin » 05.01.2018 11:26:28

Jeżeli jesteś ochrzczony, a nie wystąpiłeś z KK, to liczysz się do oficjalnych statystyk jako katolik (stąd bierze się te circa 90% katolików).
Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli nie chce, znajdzie powód.

Awatar użytkownika
Leo
gejlord
gejlord
Posty: 8056
Rejestracja: 12.11.2012 22:50:32
Lokalizacja: Tychy

Re: Kto jeszcze ateista?

Postautor: Leo » 05.01.2018 12:53:47

Ale właśnie mam wrażenie, że tej ilości nie biorą z metryk chrzcielnych a właśnie z "meldunków" w parafii. Muszę podrążyć temat.

Awatar użytkownika
Hebius
jaszczomp
jaszczomp
Posty: 35294
Rejestracja: 04.05.2004 14:26:51
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: Kto jeszcze ateista?

Postautor: Hebius » 05.01.2018 13:01:21

Macie problemy :olaboga: Kiedyś ludzie odchodzili normalnie z kościoła i mieli w dupie wewnątrzkościelne wymogi w kwestii apostatów. Teraz niby tacy wyzwoleni ateiści, a tańczą, jak im proboszcz zagra.
    Hej! hej! mołodyciu ty hoża,
    Luli, luli, piękna królewno!
    Przyjdzie hrabia bogaty zza morza, hej!
    Utuli, utuli, na pewno, hej!

Awatar użytkownika
Leo
gejlord
gejlord
Posty: 8056
Rejestracja: 12.11.2012 22:50:32
Lokalizacja: Tychy

Re: Kto jeszcze ateista?

Postautor: Leo » 05.01.2018 13:26:37

No właśnie ja chcę zagrać na proboszczu, bo to ja chcę się dopasować, co robić, by proboszcza i jego metody ograć, a przede wszystkim statystyki. Może się okazać, że apostazja to zbędna fatyga, dlatego trzeba rozkminić system liczenia. ;) I tak najważniejsze jest to, co się czuje w środku.

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 29197
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Re: Kto jeszcze ateista?

Postautor: Nathi » 05.01.2018 13:43:20

Niech sobie liczą co chcą.
Mina proboszcza przy podbijaniu papierka od apostazji bezcenna.
:lol:
Przynajmniej w twarz się mu mówi, że pierdzieli farmazony :P
Obrazek ✿ ✿ ✿ Natalka je bent mooi ✿ ✿ ✿

Awatar użytkownika
Hermesiątko
jutrzenka
jutrzenka
Posty: 4224
Rejestracja: 12.02.2017 02:42:00
Lokalizacja: Kielce - Polska C

Re: Kto jeszcze ateista?

Postautor: Hermesiątko » 10.01.2018 22:10:23

Carpe diem :cfaniak:
Cogito ergo sum :twisted:

Awatar użytkownika
Snoflaxe
gejowy
gejowy
Posty: 2593
Rejestracja: 06.06.2011 23:13:17
Lokalizacja: Kraków

Re: Kto jeszcze ateista?

Postautor: Snoflaxe » 10.01.2018 22:15:03

Jak byłem ministrantem, to zawsze mnie zastanawiało po co ksiądz nam każe liczyć tych ludzi. Przy każdym wyjściu stało nas dwóch i jeden liczył kobiety, a drugi mężczyzn. Dobrze, że na początku gimnazjum zmądrzałem i nawróciłem się :lol: We wrześniu stwierdziłem, że rezygnuję, powiedziałem mamie, że na drugi dzień pójdę powiedzieć księdzu, ale na szczęście namówiła mnie, żebym przeczekał do stycznia do kolędy. Wziąłem kasę i powiedziałem nara :lol:
Obrazek

Awatar użytkownika
Hermesiątko
jutrzenka
jutrzenka
Posty: 4224
Rejestracja: 12.02.2017 02:42:00
Lokalizacja: Kielce - Polska C

Re: Kto jeszcze ateista?

Postautor: Hermesiątko » 10.01.2018 22:19:37

Ja chodziłem tylko w jednym roku. Zarobiłem całe 30 zł...

Ciekaw jestem, jak wyglądają statystyki za 2017 rok, bo te w artykule są z 2016
Carpe diem :cfaniak:
Cogito ergo sum :twisted:

Awatar użytkownika
Snoflaxe
gejowy
gejowy
Posty: 2593
Rejestracja: 06.06.2011 23:13:17
Lokalizacja: Kraków

Re: Kto jeszcze ateista?

Postautor: Snoflaxe » 10.01.2018 22:28:49

30 zł za rok?

Nie pamiętam już dokładnie, ale chyba ok. 300 zł zgarniałem za rok oficjalnie za uzbierane punkty. Oddane pieniądze z wszystkich kolęd dzieliło się przez sumę punktów wszystkich ministrantów i wychodziła stawka za punkt. Punktów musiałem mieć pewnie ponad 600, bo pamiętam, że stawka oscylowała ok. 50 gr za punkt.
Zawsze też zbierało się coś na lewo - każdy chłopak wiedział, ile w zeszłych latach zbierało się w danym rejonie. Trzeba było oddać księdzu minimum zbliżoną kwotę, żeby nie było podejrzeń. A reszta dla siebie :)

Mógłbym pozwać tę instytucję za naukę kombinowania i kradzieży :lol:
Obrazek

Awatar użytkownika
Hermesiątko
jutrzenka
jutrzenka
Posty: 4224
Rejestracja: 12.02.2017 02:42:00
Lokalizacja: Kielce - Polska C

Re: Kto jeszcze ateista?

Postautor: Hermesiątko » 10.01.2018 22:31:37

Za całe chodzenie. Chociaż było - co dostałeś twoje ;) ale to było 10 lat temu... Ludzie dawali nam po 1, 2 zł
Carpe diem :cfaniak:
Cogito ergo sum :twisted:


Wróć do „1.2. Światopogląd”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość