Kto jeszcze ateista?

Wszelkie dyskusje światopoglądowe, jak topnienie lodowców wpływa na dietę w San Escobar.
Awatar użytkownika
SonGoku
gejowy
gejowy
Posty: 3015
Rejestracja: 14.10.2015 00:57:05
Lokalizacja: Tu i tam

Re: Kto jeszcze ateista?

Postautor: SonGoku » 22.12.2017 16:52:09

Ja już od pierwszej komunii przyjmowałem "bez uprawnień". Tylko na pierwszym roku studiów sąsiad mi łazienkę zalał, czy to to? :P

Awatar użytkownika
marcin
Tatromaniak
Tatromaniak
Posty: 23827
Rejestracja: 02.12.2007 19:45:33
Lokalizacja: blisko gór

Re: Kto jeszcze ateista?

Postautor: marcin » 22.12.2017 16:55:09

Hermesiątko pisze:Nathi to świętokractwo !! :D

Nathi pisze:Tam świętokradzstwo.


Ciekaw jestem, czy ktoś to napisze bez błędu :P
Na razie próbowali Hermesiątko i Nathi, ale obaj bez powodzenia :P
Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli nie chce, znajdzie powód.

Awatar użytkownika
SonGoku
gejowy
gejowy
Posty: 3015
Rejestracja: 14.10.2015 00:57:05
Lokalizacja: Tu i tam

Re: Kto jeszcze ateista?

Postautor: SonGoku » 22.12.2017 16:57:06

Świętokradztwo * proszę :P

Awatar użytkownika
marcin
Tatromaniak
Tatromaniak
Posty: 23827
Rejestracja: 02.12.2007 19:45:33
Lokalizacja: blisko gór

Re: Kto jeszcze ateista?

Postautor: marcin » 22.12.2017 16:58:59

Wiedziałem, że na ciebie można liczyć! :P
Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli nie chce, znajdzie powód.

Awatar użytkownika
SonGoku
gejowy
gejowy
Posty: 3015
Rejestracja: 14.10.2015 00:57:05
Lokalizacja: Tu i tam

Re: Kto jeszcze ateista?

Postautor: SonGoku » 22.12.2017 17:03:31

Chciałem zapewnić pokój Twojej duszy :P

Awatar użytkownika
marcin
Tatromaniak
Tatromaniak
Posty: 23827
Rejestracja: 02.12.2007 19:45:33
Lokalizacja: blisko gór

Re: Kto jeszcze ateista?

Postautor: marcin » 22.12.2017 17:07:04

Przeżyłbym i bez tego, ale i tak to miłe :P
Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli nie chce, znajdzie powód.

Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
gejlord
gejlord
Posty: 12004
Rejestracja: 11.10.2011 23:24:08
Lokalizacja: Lublin

Re: Kto jeszcze ateista?

Postautor: uzytkownik_konta » 22.12.2017 17:30:41

jazzik pisze:Tyle wspaniałych historii mnie ominęło, bo nigdy nie byłam na lekcji religii. :-D

No ba! Moja ulubiona była była o babci, która upadła w kuchni i doznała otwartego złamania nogi. Próbowała wstać, ale ciągle upadała, ślizgając się we własnej krwi. Płakała z bólu i krzyczała, usiłując wezwać swojego wnuczka na pomoc, ale on nie słyszał, bo głośno słuchał muzyki przez słuchawki. Głównym przekazem było to, że grzechy zagłuszają nasze sumienie tak, jak głośna muzyka zagłuszyła krzyki babci. Ta historia bardzo mnie bawiła, bo wypadek babci został przedstawiony z taką przesadą, że zaczął przypominać Pasję Gibsona (nie potrafię oddać ogromu grozy, cierpienia i makabry tak, jak zrobiła ta katechetka), przez co całość stała się bardzo groteskowa, zwłaszcza wobec miałkości przekazu.

Awatar użytkownika
Incertus
starszy gejowy
starszy gejowy
Posty: 2817
Rejestracja: 19.01.2016 17:04:35
Lokalizacja: lacus silvasque

Re: Kto jeszcze ateista?

Postautor: Incertus » 22.12.2017 17:38:26

Ciekawe czy w tych wszystkich dziwnych opowiesciach jest choć cień ziarna prawdy, czy są od początku do końca zmyślone :hmmm:
Il corpo faccia quello che vuole. Io non sono il corpo. Io sono la mente.

Awatar użytkownika
SonGoku
gejowy
gejowy
Posty: 3015
Rejestracja: 14.10.2015 00:57:05
Lokalizacja: Tu i tam

Re: Kto jeszcze ateista?

Postautor: SonGoku » 22.12.2017 17:41:44

U mnie katechetka strasznie przynudzała. Wkurwiać tylko umiała...

Awatar użytkownika
Mazemi
gwiazda północy
gwiazda północy
Posty: 5263
Rejestracja: 01.01.2010 19:36:14
Lokalizacja: Karpaty

Re: Kto jeszcze ateista?

Postautor: Mazemi » 22.12.2017 18:43:13

Mnie nigdy nie straszyli, że kara za grzechy spadnie na mnie przed śmiercią. Za to najcięższym grzechem, z którego nie da się wyspowiadać a piekło jest pewne jest właśnie świętokradztwo czyli zjedzenie chlebusia bez spowiedzi. Żadne pierwsze piątki nie uchronią wówczas przed wiecznymi mękami.
kotek91 pisze:Mazemi-jeśli chodzi o mnie to ja mam zawsze swoje zdanie bo jestem dowartościowany i ludzie w pracy i znajomi mnie lubią.Natomiast Ty w pracy jak i na forum jesteś tylko pionkiem ,także twoje zdanie się nie liczy..... 8)

Awatar użytkownika
SonGoku
gejowy
gejowy
Posty: 3015
Rejestracja: 14.10.2015 00:57:05
Lokalizacja: Tu i tam

Re: Kto jeszcze ateista?

Postautor: SonGoku » 22.12.2017 19:50:28

Przynajmniej będę miał ciepło :)

Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
gejlord
gejlord
Posty: 12004
Rejestracja: 11.10.2011 23:24:08
Lokalizacja: Lublin

Re: Kto jeszcze ateista?

Postautor: uzytkownik_konta » 22.12.2017 19:59:49

Incertus pisze:Ciekawe czy w tych wszystkich dziwnych opowiesciach jest choć cień ziarna prawdy, czy są od początku do końca zmyślone :hmmm:

Nie wiem. Nie wiem czy w Augsburgu zdarzyło się coś w rodzaju tego tzw. cudu, ale mogło to być coś w stylu Sokółki. Wtedy w historii o cudzie byłoby malutkie ziarenko prawdy, a w historii katechetki jeszcze mniej, ale jednak coś, jakieś bardzo luźne nawiązanie. Natomiast historyjka o babci jest w całości fałszywa, bo raz że nigdy nie miała być prawdziwa (to była taka nowoczesna przypowieść), a dwa, że i jej źródło znalazłem: była w jednym z podręczników do religii, z tym że oczywiście było mniej krwi, cierpienia i ogólnego horroru (w ogóle opis wypadku był bardzo zdawkowy - u katechetki to był jakiś naturalistyczny barok cierpienia, że się tak wyrażę). No chyba, że zapytamy czy zdarzyło się kiedyś na świecie, że ktoś nie usłyszał w pierwszej chwili wołania o pomoc, bo słuchał głośno muzyki - cóż, na świecie jest 7 miliardów ludzi, a głośne słuchanie muzyki z jakiegoś rodzaju odtwarzacza / odbiornika jest możliwe przez już chyba ponad 100 lat, więc odpowiedź brzmi: tak, z pewnością coś takiego miało kiedyś miejsce.

Awatar użytkownika
shakarian
gejątko
gejątko
Posty: 28
Rejestracja: 19.12.2017 16:35:26
Lokalizacja: Wrocław

Re: Kto jeszcze ateista?

Postautor: shakarian » 22.12.2017 20:59:44

jazzik pisze:Znam tylko taką jedną w temacie, bo kiedyś nasza wychowawczyni poszła na wychowawczy i zastąpiła ją bibliotekarka-dewotka, matka jednego z moich klasowych kolegów (w domu miał coś jak Hermes), która opowiedziała nam historię o jakimś wrogu religii, który miał bardzo wierzącą żonę i kazał jej usmażyć kotleta w wigilię a następnych świąt nie doczekał, bo w ciągu roku zmarł na raka żołądka i to miała być niby kara od miłosiernej bozi za zjedzenie tego kotleta w wigilię.

Zastanawiam się w takim razie, dlaczego wszyscy Niemcy, Brytole, Amerykanie i ogólnie reszta chrześcijańskiego świata nie umarła jeszcze na raka żołądka za jedzenie mięsa w wigilię :D

Mnie też ominęły takie piękne historie, bo miałem od zawsze zwolnienie z religii. Chociaż w gimnazjum chodziłem, bo mieliśmy świetną katechetkę i doszło do tego, że lepiej znałem Biblię i resztę tej "nauki" niż wierząca część mojej klasy, bo kobiety zwyczajnie słuchałem i wdawałem się z nią w dyskusje :)

Awatar użytkownika
Kawa
Arcybiszkopt
Arcybiszkopt
Posty: 11232
Rejestracja: 22.06.2005 11:45:17
Lokalizacja: Ziemia Ocalona - Daleka Północ

Re: Kto jeszcze ateista?

Postautor: Kawa » 23.12.2017 22:33:28

Nathi pisze:Tam świętokradzstwo. Na podwórku mieliśmy zabawę, że co godzinę chodziliśmy po opłatek w niedzielę. Kolega wymyślił. Chyba nawet nie byliśmy po 1 komuni :P

Natuś, gdybyś to w porę ujawnił, to Bydgoszcz z przyległościami doczekałaby się kilku nowych kościółków. Tak jak średniowieczny Poznań po rzekomej kradzieży hostii.
A tak serio - podobne plotki (zazwyczaj wskazujące Żydów jako sprawców) z reguły kończyły się pogromami, co zresztą sugeruje treść tablicy upamiętniającej miejsce domniemanej profanacji:
Ty Boże, jak za taką krzywdę nagrodzimy?
Twoję, gdy ciężką mękę w Poznaniu widzimy.
Ty sam Boże jakoś jest zawsze sprawiedliwy,
Ty wyniszcz aż do szczętu ten naród złośliwy.
Ceterum censeo konserwa winna być zniszczona!

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 29941
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Re: Kto jeszcze ateista?

Postautor: Nathi » 23.12.2017 22:36:12

No z tymi Żydami to by nawet się zgadzało :P
Obrazek ✿ ✿ ✿ Natalka je bent mooi ✿ ✿ ✿

Awatar użytkownika
Mazemi
gwiazda północy
gwiazda północy
Posty: 5263
Rejestracja: 01.01.2010 19:36:14
Lokalizacja: Karpaty

Re: Kto jeszcze ateista?

Postautor: Mazemi » 24.12.2017 01:15:32

Najbardziej przerażające jest to, że nasi przodkowie pod wpływem takich kłamstw postanowili zostać katolikami i dokonywać pogromów.
kotek91 pisze:Mazemi-jeśli chodzi o mnie to ja mam zawsze swoje zdanie bo jestem dowartościowany i ludzie w pracy i znajomi mnie lubią.Natomiast Ty w pracy jak i na forum jesteś tylko pionkiem ,także twoje zdanie się nie liczy..... 8)

Awatar użytkownika
Prestige
młodszy gejowy
młodszy gejowy
Posty: 1926
Rejestracja: 31.10.2014 14:08:52
Lokalizacja: KR

Re: Kto jeszcze ateista?

Postautor: Prestige » 24.12.2017 14:50:03

Jako że w święta temat mojego ateizmu lubi wracać w rodzinie, to wczoraj się dowiedziałem, że przecież byłem ochrzczony, do komunii i bierzmowania, więc jak to możliwe, że mi się tak w głowie poprzewracało? :lol: Kij z tym, że wszystkie te zdarzenia były w dzieciństwie, a jednego nawet nie pamiętam.

Awatar użytkownika
arn
młodszy wyjadacz
młodszy wyjadacz
Posty: 690
Rejestracja: 02.05.2017 23:15:10
Lokalizacja: Poznań

Re: Kto jeszcze ateista?

Postautor: arn » 26.12.2017 17:16:17

jazzik pisze:
uzytkownik_konta pisze:Nie straszyli was tą historią, jak to kobieta poszła do komunii bez "uprawnień" i krew zaczęła zalewać jej dom? Potem się okazało, że ta historia to bardzo rozdmuchana wersja tzw. cudu w Augsburgu z 1194. W ogóle większość tych historii, które nam opowiadały katechetki, to straszliwie przeinaczone przypowieści, historie z dziwnych źródeł i legendy miejskie.

Brzmi fascynująco!
Tyle wspaniałych historii mnie ominęło, bo nigdy nie byłam na lekcji religii. :-D
Znam tylko taką jedną w temacie, bo kiedyś nasza wychowawczyni poszła na wychowawczy i zastąpiła ją bibliotekarka-dewotka, matka jednego z moich klasowych kolegów (w domu miał coś jak Hermes), która opowiedziała nam historię o jakimś wrogu religii, który miał bardzo wierzącą żonę i kazał jej usmażyć kotleta w wigilię a następnych świąt nie doczekał, bo w ciągu roku zmarł na raka żołądka i to miała być niby kara od miłosiernej bozi za zjedzenie tego kotleta w wigilię.


Gdyby miłosierna bozia była faktycznie taka mściwa, to więzienia powinny stać puste, bo wszyscy mordercy, gwałciciele itp. powinni umierać niezwłocznie po dokonaniu swego haniebnego czynu :P Wszak czymże jest zjedzenie kotleta w dzień postu w porównaniu np. do morderstwa :lol:

Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 8729
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: Kto jeszcze ateista?

Postautor: jazzik » 26.12.2017 17:29:04

To wersja dla miłosierności, ale, jeśli jest zazdrosna itd, to nie obchodziłyby jej krzywdy ludzkie a jedynie uszczerbki w oddawaniu czci.
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
Mazemi
gwiazda północy
gwiazda północy
Posty: 5263
Rejestracja: 01.01.2010 19:36:14
Lokalizacja: Karpaty

Re: Kto jeszcze ateista?

Postautor: Mazemi » 26.12.2017 17:35:59

Bozia to suka. Każe tylko tych, którzy w nią wierzą i którzy oddają jej cześć. Innych omija z daleka.
kotek91 pisze:Mazemi-jeśli chodzi o mnie to ja mam zawsze swoje zdanie bo jestem dowartościowany i ludzie w pracy i znajomi mnie lubią.Natomiast Ty w pracy jak i na forum jesteś tylko pionkiem ,także twoje zdanie się nie liczy..... 8)


Wróć do „1.2. Światopogląd”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość