Cel życia

Wszelkie dyskusje światopoglądowe, jak topnienie lodowców wpływa na dietę w San Escobar.
Awatar użytkownika
marcin
Tatromaniak
Tatromaniak
Posty: 23661
Rejestracja: 02.12.2007 19:45:33
Lokalizacja: blisko gór

Postautor: marcin » 09.07.2013 23:38:08

Mazemi pisze:A ja młody jestem :)


Już chyba nie tak bardzo :P
Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli nie chce, znajdzie powód.

Awatar użytkownika
InwidiJ
gejątko
gejątko
Posty: 19
Rejestracja: 16.07.2013 21:48:49
Lokalizacja: Warszawa. Wcześniej Rosja.

Postautor: InwidiJ » 19.07.2013 22:45:36

Myślę, że ostatecznym celem życia każdego człowieka jest "być szczęśliwym". Lub stać się szczęśliwym. To jest banalne, ale no to tak...
Co do mnie... Moje wyobrażenia o "cel życia" znalazły się w impasie, gdy zdałem sobie sprawę, że dla mnie absolutne szczęście to dom z wielkim płotem.

Awatar użytkownika
Hawken
gwiazda północy
gwiazda północy
Posty: 4449
Rejestracja: 05.08.2011 18:03:11
Lokalizacja: Syrenowo nad Wyschłą

Postautor: Hawken » 19.07.2013 22:48:49

O, to w Warszawie świetnie się wtopisz w otoczenie - tu wszystko grodzą i otaczają płotami. :-)
Kim jesteście - byłem,
Kim jestem - będziecie. :twisted:

Awatar użytkownika
Yoda
gwiazda północy
gwiazda północy
Posty: 4439
Rejestracja: 28.11.2010 22:44:36
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: Yoda » 19.07.2013 22:53:00

Dom z płotem?


http://wyborcza.pl/1,75478,14097937,Pol ... nawet.html

(...)Zdaniem socjologa miasta prof. Marka Krajewskiego z UAM stawianie płotów odgradzających przestrzenie publiczne może mieć jeszcze większe konsekwencje. - Ich montaż to próba pasteryzacji tych miejsc. Chcąc je uporządkować, wypieramy stamtąd życie społeczne. Stawianie płotów to tylko jedno z narzędzi tego procesu, innym jest np. uchwalanie regulaminów lub montowanie kamer - wylicza. - W ten sposób dowodzi się, że ogrodzone miejsce jest czyjeś, ma właściciela, który określa jego reguły. Takie miejsce nie należy już do wspólnoty. To nie ona określa - poprzez dogadywanie się i docieranie - dopuszczalne zachowania. Porządkowanie miasta poprzez grodzenie nie służy więc życiu wspólnotowemu, ale znacznie ułatwia kontrolę nad ludźmi. Płot jest doskonałym narzędziem zarządzania jednostkami, ale też pokazuje, że miasto nie należy do nich, bo jest ktoś, kto ma większe prawo decydować o jego kształcie.(...)

Awatar użytkownika
InwidiJ
gejątko
gejątko
Posty: 19
Rejestracja: 16.07.2013 21:48:49
Lokalizacja: Warszawa. Wcześniej Rosja.

Postautor: InwidiJ » 19.07.2013 22:58:25

Ostatnim zdaniem, chciałem powiedzieć, że nie zorientowałem się w tym,"co jest moje osobiste szczęście". Teraz, ku własnemu przerażeniu, ja rozumiem, że jak wygodne dla mnie to jest być samotnym. A co to jest szczęście... nie wiem...
Nie taki płot! Musi być z drutem kolczastym, w zastraszającym napisami i biuście Stalina u wiecznie zamkniętego wejścia...

Awatar użytkownika
outsider
gejątko
gejątko
Posty: 20
Rejestracja: 24.07.2011 20:14:58
Lokalizacja: uk

Postautor: outsider » 19.07.2013 22:59:16

Cel zycia? Kiedys to bylo typowo materialnie... kasa, cos tam, kasa... po kilku latach wspinaczka po drabinie Maslow'a.

Awatar użytkownika
outsider
gejątko
gejątko
Posty: 20
Rejestracja: 24.07.2011 20:14:58
Lokalizacja: uk

Postautor: outsider » 19.07.2013 23:06:37

InwidiJ pisze:My¶lê, ¿e ostatecznym celem ¿ycia ka¿dego cz³owieka jest "byæ szczê¶liwym". Lub staæ siê szczê¶liwym. To jest banalne, ale no to tak...
Co do mnie... Moje wyobra¿enia o "cel ¿ycia" znalaz³y siê w impasie, gdy zda³em sobie sprawê, ¿e dla mnie absolutne szczê¶cie to dom z wielkim p³otem.

Mysle, ze szczesliwym sie bywa a nie jest. Czy moze - w zyciu piekne sa tylko chwile... Szczescie dla mnie to stan umyslu i moze byc zupelnie nie zwiazany ze stanem materialnym.

Awatar użytkownika
regis_godefroy
wyjadacz
wyjadacz
Posty: 1041
Rejestracja: 10.11.2012 01:55:23
Lokalizacja: Londyn

Postautor: regis_godefroy » 19.07.2013 23:28:20

Yoda pisze:Dom z płotem?


Też nienawidzę grodzonych osiedli. Dla mnie to jest takie zaściankowe. Nie żyjemy w faweli, z punktu widzenia bezpieczeństwa niewiele zmieniają, ale tworzą okropną atmosferę. No i są niesamowicie niepraktyczne - nie da się przez miasto przejść, trzeba dookoła wszędzie chodzić.


Co do tematu: ciągle sporo osób pisze, że chcą osiągnąć w życiu szczęście. Ale czym jest to szczęście? Taka odpowiedź jest bardzo nieprecyzyjna i ciężka do zweryfikowania. Wydaje mi się, że nie da się osiągnąć szczęścia, jeśli sobie nie uświadomimy co nam to szczęście daje.

Awatar użytkownika
orofar
młodszy wyjadacz
młodszy wyjadacz
Posty: 637
Rejestracja: 10.03.2013 19:23:40
Lokalizacja: Łorsoł Sitisenter

Postautor: orofar » 19.07.2013 23:36:00

nie da się przecież osiągnać szczęścia, tak jak szczytu... chyba nie ma tak , że w pewnym momencie zdajesz sobie sprawę: o dziś już osiągnąłem szczęście, cel spełniony, mogę robić inne rzeczy... szczęście nie może być celem samym w sobie, można być szczęśliwym reazlizując inne cele, droga do nich powinnna być szczęśliwa, i tu jest pies pogrzebany ;)

Awatar użytkownika
Robespierre
Araneus Rex
Araneus Rex
Posty: 5626
Rejestracja: 11.04.2012 03:55:09
Lokalizacja: Z bezludnej wyspy.

Postautor: Robespierre » 19.07.2013 23:41:28

Mnie by tam wystarczyła podwójna ściana gęstych drzew, po to by móc od czasu do czasu zaszyć się w azylu i odciąć od świata. Na takiej bezludnej wyspie. Popiersie Stalina mi do szczęścia niepotrzebne.
Maximilien de Robespierre pisze:Ukarać oprawców ludzkości jest łaską, wybaczyć im byłoby okrucieństwem

Awatar użytkownika
outsider
gejątko
gejątko
Posty: 20
Rejestracja: 24.07.2011 20:14:58
Lokalizacja: uk

Postautor: outsider » 19.07.2013 23:42:27

Jak byc szczesliwym? - temat rzeka. Czasem dobrze jest byc zadowolonym z siebie, z zycia. Doceniac to co sie ma. Carpe diem. :)

Awatar użytkownika
InwidiJ
gejątko
gejątko
Posty: 19
Rejestracja: 16.07.2013 21:48:49
Lokalizacja: Warszawa. Wcześniej Rosja.

Postautor: InwidiJ » 19.07.2013 23:46:22

Jack_de_Robespierre pisze:Popiersie Stalina mi do szczęścia niepotrzebne.


Na pewno? Mam dwa zbędnych...

Awatar użytkownika
regis_godefroy
wyjadacz
wyjadacz
Posty: 1041
Rejestracja: 10.11.2012 01:55:23
Lokalizacja: Londyn

Postautor: regis_godefroy » 19.07.2013 23:47:58

Jack_de_Robespierre pisze:Mnie by tam wystarczyła podwójna ściana gęstych drzew, po to by móc od czasu do czasu zaszyć się w azylu i odciąć od świata. Na takiej bezludnej wyspie. Popiersie Stalina mi do szczęścia niepotrzebne.


Znajdź sobie duże mieszkanie :) Jak potrzebuję samotności to idę do innego pokoju. A Stalin to nie wiem co ma tu do rzeczy..

nigrivon

Postautor: nigrivon » 19.07.2013 23:55:09

Celem jest być na dobrej drodze.

Awatar użytkownika
outsider
gejątko
gejątko
Posty: 20
Rejestracja: 24.07.2011 20:14:58
Lokalizacja: uk

Postautor: outsider » 20.07.2013 00:02:28

Po pierwsze: okreslic co jest zrodlem szczescia dla mnie.
Po drugie: osiagac to.
Proste.

Awatar użytkownika
czarnemorze
wyjadacz
wyjadacz
Posty: 1081
Rejestracja: 23.09.2014 00:02:25
Lokalizacja: Poznań

Postautor: czarnemorze » 04.11.2014 20:00:34

Dla mnie cel życia to realizowanie pasji i zainteresowań, dążenie do lepszych zarobków, przygody no i miłość, stały, poważny związek. Chyba większość ludzi ma taki cel w życiu - praca, pasje, miłość :P.

Awatar użytkownika
partoute
gejątko
gejątko
Posty: 34
Rejestracja: 03.10.2014 22:47:27

Postautor: partoute » 04.11.2014 20:16:40

Cel: śmierć.

Chciałbym dobrze napisać maturę, żeby dostać się na prawo. Chciałbym dobrze napisać egzamin na aplikację, żeby nie być zwykłem magistrem. Chciałbym dostać prace w korpo, żeby móc wspinać się po szczeblach. Chciałbym zostać partnerem, żeby osiągnąć spełnienie zawodowe. Chciałbym przejść na emeryturę, żeby odpocząć. Chciałbym umrzeć, bo co pozostało?

Kwestia miłosna spełniona.

Dlaczego nie osiągnąć życiowego celu już teraz?

Takie moje przemyślenia.

Awatar użytkownika
zamkniety111
starszy gejowy
starszy gejowy
Posty: 3069
Rejestracja: 18.11.2012 19:16:16

Postautor: zamkniety111 » 04.11.2014 20:23:22

:-)

Awatar użytkownika
OPEL-GSI
R.I.P.
R.I.P.
Posty: 21431
Rejestracja: 21.11.2008 19:39:16
Lokalizacja: podobno z miłości

Postautor: OPEL-GSI » 04.11.2014 20:26:57

outsider pisze:Po pierwsze: okreslic co jest zrodlem szczescia dla mnie.
Po drugie: osiagac to.
Proste.



"Laska" z "Chłopaki nie płaczą" :lol:
Monogamista i faszysta.
Dżihad po niemiecku https://www.youtube.com/watch?v=YoHXZYAEBgI

Awatar użytkownika
Walpurg
wielki miś Gejowa
wielki miś Gejowa
Posty: 27915
Rejestracja: 23.08.2002 21:31:03
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Postautor: Walpurg » 08.11.2014 10:32:47

:D

To słynne zdanie Laski było wyjątkowo mądre.
Bądźmy pasywni, ale nie bądźmy bierni! (Bartosz Żurawiecki, Nie byłeś na Paradzie? Nie idę z Tobą do łóżka!, "Replika" nr 50, 07/08 2014, s. 11.)


Wróć do „1.2. Światopogląd”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości