Cel życia

Wszelkie dyskusje światopoglądowe, jak topnienie lodowców wpływa na dietę w San Escobar.
Awatar użytkownika
regis_godefroy
wyjadacz
wyjadacz
Posty: 1041
Rejestracja: 10.11.2012 01:55:23
Lokalizacja: Londyn

Cel życia

Postautor: regis_godefroy » 03.03.2013 18:21:16

Czy macie jakiś cel w życiu? Ja czasami się sobą załamuję, że kwestia sukcesu zawodowego wydaje się być dla mnie celem samym w sobie. W zasadzie nie mam hobby i tak trochę żyję z dnia na dzień.

Żeby nie było że jestem zupełnym materialistą to póki co mam plan osiągnąć względny sukces zawodowy do ok czterdziestki, a następnie rzucić pracę i zostać nauczycielem :)

Awatar użytkownika
physicus
wyjadacz
wyjadacz
Posty: 838
Rejestracja: 25.07.2010 12:08:42
Lokalizacja: wawa

Postautor: physicus » 03.03.2013 18:39:11

Uprawianie nauki. To mój cel.

Awatar użytkownika
vanilla_riba_boi
gejlord
gejlord
Posty: 7406
Rejestracja: 23.02.2010 02:38:11
Lokalizacja: Pawilon Emilia

Postautor: vanilla_riba_boi » 03.03.2013 18:43:13

regis, a czy nie osiągnąłeś już "względnego sukcesu zawodowego"? ;)

Awatar użytkownika
wpcomet
starszy gejowy
starszy gejowy
Posty: 3343
Rejestracja: 12.08.2008 13:57:28
Lokalizacja: Wawa

Postautor: wpcomet » 03.03.2013 18:44:55

Wszystko jest ze sobą powiązane, w mniejszym lub większym stopniu. Możesz np. komuś pomóc, a potem się okaże, że pośrednio dzięki twojej pomocy ktoś zrobił coś co miało wpływ na przyszłość ludzkości. W tym przypadku możesz nawet nie wiedzieć, że spełniłeś ważną rolę w historii.

Ja prywatnie też chciałbym jakoś pomóc przyszłym pokoleniom, choćby jako mały trybik w maszynie, który działa w dobrym, nie złym kierunku. Może kiedyś zaadoptuje jakieś dziecko/dzieci, jeżeli nie będzie to możliwe ze względu na moją orientację, to chociaż na zasadzie "duchowej adopcji" (czyt. dam kasę :lol: ), ale byłoby fajniej mieć bezpośredni kontakt z ludźmi, którym bym pomagał materialnie czy w inny sposób.

Awatar użytkownika
diverso
młodszy wyjadacz
młodszy wyjadacz
Posty: 693
Rejestracja: 26.07.2004 16:38:33
Lokalizacja: z własnej woli.

Postautor: diverso » 03.03.2013 18:52:35

Od kiedy obejrzałem Gwiezdne Wrota (serial) moim celem jest ascendencja xD
In my life, like a song I will still hear you

Awatar użytkownika
Robespierre
Araneus Rex
Araneus Rex
Posty: 5626
Rejestracja: 11.04.2012 03:55:09
Lokalizacja: Z bezludnej wyspy.

Postautor: Robespierre » 03.03.2013 19:51:07

1. Indywidualny rozwój intelektualny - są jeszcze miliony książek, które mógłbym w życiu przeczytać,

2. Założenie rodziny i rodzicielstwo - nie ma sensu się oszukiwać, kiedy się dobrze rozumie ludzkie instynkty,

3. Optymalna świadoma i aktywna postawa etyczna i polityczna - ze społecznym zaangażowaniem włącznie. Tak, żeby przypadkiem nie okazać się skurwysynem.

4. 50 cm obwodu w bicepsie.
Ostatnio zmieniony 03.03.2013 19:53:41 przez Robespierre, łącznie zmieniany 1 raz.
Maximilien de Robespierre pisze:Ukarać oprawców ludzkości jest łaską, wybaczyć im byłoby okrucieństwem

Awatar użytkownika
zamkniety111
starszy gejowy
starszy gejowy
Posty: 3069
Rejestracja: 18.11.2012 19:16:16

Postautor: zamkniety111 » 03.03.2013 19:53:39

Moim jedynym celem w życiu jest bycie szczęśliwym.

Awatar użytkownika
Robespierre
Araneus Rex
Araneus Rex
Posty: 5626
Rejestracja: 11.04.2012 03:55:09
Lokalizacja: Z bezludnej wyspy.

Postautor: Robespierre » 03.03.2013 20:10:33

To ja bym tak nie umiał. Potrzebuję innych. Zazwyczaj, kiedy muszę się starać wyłącznie dla samego siebie - tracę motywację do działania.
Maximilien de Robespierre pisze:Ukarać oprawców ludzkości jest łaską, wybaczyć im byłoby okrucieństwem

Awatar użytkownika
Ytrryk
starszy wyjadacz
starszy wyjadacz
Posty: 1388
Rejestracja: 17.05.2011 19:03:33
Lokalizacja: Warszawa?

Postautor: Ytrryk » 03.03.2013 20:11:08

Już myślałem, że znowu footy :P

Cel - pozostać nieśmiertelnym. Jeśli to będzie wiązać się z długowiecznością, to nie mam nic przeciwko. Chcę pozostać w pamięci. Chcę być wyjątkowy.

Ale wszystko to ostatnio wali mi się na głowę, bo świat nie jest taki różowy, na jaki wygląda.

Awatar użytkownika
regis_godefroy
wyjadacz
wyjadacz
Posty: 1041
Rejestracja: 10.11.2012 01:55:23
Lokalizacja: Londyn

Postautor: regis_godefroy » 03.03.2013 21:11:50

vanilla_riba_boi pisze:regis, a czy nie osiągnąłeś już "względnego sukcesu zawodowego"?

Oj tam, oj tam :) Ja jestem bardzo ambitny, a na dodatek apetyt rośnie w miarę jedzenia...

wpcomet pisze:Wszystko jest ze sobą powiązane, w mniejszym lub większym stopniu. Możesz np. komuś pomóc, a potem się okaże, że pośrednio dzięki twojej pomocy ktoś zrobił coś co miało wpływ na przyszłość ludzkości. W tym przypadku możesz nawet nie wiedzieć, że spełniłeś ważną rolę w historii.


Zgadzam się, ale w swojej próżności chciałbym poczuć, że w jakiś namacalny sposób pomogłem ludziom i przyczyniłem się do szerzenia dobra.

Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
gejlord
gejlord
Posty: 11831
Rejestracja: 11.10.2011 23:24:08
Lokalizacja: Lublin

Postautor: uzytkownik_konta » 03.03.2013 22:13:57

Mówiąc szczerze, moje cele w życiu są banalne jak z Paulo Coelho :( Chociaż w sumie tutaj chyba oryginalność nie jest niczym szczególnie ważnym. Ale sporo tego jest :? I to chyba bardzo... intymne. Pisałem tutaj o robieniu loda, ilości moich seksualnych partnerów, webebeszałem swój związek i tłumaczyłem coś o pchaniu rąk do odbytu i o z dupy do mordy... a "cel życia" uważam za coś tak intymnego, ze trudno mi o tym mówić. O ironio :lol:

Awatar użytkownika
żmij
puer aeternus
puer aeternus
Posty: 11425
Rejestracja: 03.07.2004 17:16:13
Lokalizacja: Thorn
Kontakt:

Postautor: żmij » 03.03.2013 22:16:43

uzytkownik_konta pisze:Pisałem tutaj o robieniu loda, ilości moich seksualnych partnerów

Poday link.

Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
gejlord
gejlord
Posty: 11831
Rejestracja: 11.10.2011 23:24:08
Lokalizacja: Lublin

Postautor: uzytkownik_konta » 03.03.2013 23:35:20

Naprawdę muszę tego szukać? :P Zobacz sobie w Profil => Znajdź wszystkie posty uzytkownik_konta albo po prostu w dziale "Sex". Choć to o partnerach to się chyba akurat w "Miłości" gdzieś przewinęło.

Awatar użytkownika
mare
NAAWSW
NAAWSW
Posty: 9464
Rejestracja: 25.04.2011 12:50:17

Postautor: mare » 04.03.2013 00:05:31

Szczęście jest przereklamowane.

Awatar użytkownika
avtoritet21
gejowy
gejowy
Posty: 2503
Rejestracja: 13.05.2012 00:37:32
Lokalizacja: Don't look back

Postautor: avtoritet21 » 04.03.2013 00:26:40

Moim celem jest coś jak połączenie tego co napisali Zamknięty i Ytrryk. Drugą wypowiedź chciałbym zrealizować artystycznie. Tworzyć coś zupełnie swojego, wyrażać się w ten sposób i inspirować innych, tak jak ja czerpię od innych muzyków. Kiedyś marzyłem też o czysto fizycznej nieśmiertelności. Kilka lat temu miałem z tego powodu niezłe jazdy z psychiką, ale jakoś dałem radę :P No.. i jeśli mógłbym dzięki temu żyć godnie (aspekt finansowy) i spełniać pomniejsze marzenia (np. podróże), to prowadziło by mnie do tego, co napisał Zamknięty, czyli ogólnego szczęścia i spokoju ducha, w wyniku tego, do "ostatecznego" spełnienia :)

Jednak coraz częściej dochodzę do wniosku, że cel, sam w sobie, jest ważny wyłącznie w obliczu ostatecznego rozrachunku życia, w obliczu śmierci. Ale przecież to jest tylko mały wycinek naszej drogi. Dużo ważniejsze zdają się być środki, którymi się posługujemy, i kolejne kroki, które podejmujemy. To one tworzą naszą codzienność. Dlatego nie staram się myśleć o tym celu ostatecznym, to mnie dołuje, bo wydaje mi się to zupełnie nierealne. Skupiam się na tym co jest tu i teraz. Dlatego celem dla mnie jest TERAZ raczej znaleźć pracę, która będzie mi dawała satysfakcję i pozwalała, w miarę spokojnie, żyć. Ale już samo to, wydaje się dla mnie bardzo odległym, bo wiem ile ludzi pracuje wyłącznie w celu zarobkowym. Ale się rozgadałem i chyba z tematu zszedłem :P Nooo to kończę...

POZDRO

Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
gejlord
gejlord
Posty: 11831
Rejestracja: 11.10.2011 23:24:08
Lokalizacja: Lublin

Postautor: uzytkownik_konta » 04.03.2013 02:07:17

Robiłem kiedyś takie ćwiczenie (tak to nazwijmy) polegające na zapisywaniu na kartce kolejnych rzeczy, które teoretycznie mogą być moim celem życia. Chodziło o to, żeby podkreślać te przy których poczuje się coś mocniejszego, bo one są znaczące i to takie "cele poboczne". Choć, oczywiście jeśli coś przyszło do głowy i znalazło się na kartce, to już miało to znaczenie. Ale ogóle była to taka jednoosobowa burza mózgu. Cały motyw polegał na tym, że celem życia miało niby być to sformułowanie, przy którego zapisywaniu osoba zapisująca się popłacze.
W opisie "ćwiczenia" było napisane, że w iluś tam (chyba z 90) da się coś sensownego ustalić w ciągu 15 do 40 minut.
Brzmi to trochę głupio i niepoważnie, a ja zawsze do takich pomysłów byłem nastawiony sceptycznie. Szczerze mówiąc, wątpiłem żebym popłakał się w ogóle. Ale i tak postanowiłem spróbować, bo co mi szkodzi.
Poryczałem się przy "Wychodzić codziennie do pracy i mieć do kogo wracać". Nie było to jakieś wielkie odkrycie, od dawna miałem w głowie takie obrazy i wiedziałem co czuję, ale dobrze było ubrać to w słowa. Zwłaszcza, że w tym określeniu zawiera się wszystko: że chciałbym być szczęśliwy, że chciałbym żeby mój facet był szczęśliwy, chciałbym stworzyć stabilny związek, znaleźć pracę i być w jakimś sensie produktywny, itd.
W każdym razie polecam :D

Awatar użytkownika
regysky
Administrator
Administrator
Posty: 16251
Rejestracja: 26.05.2006 11:05:47
Lokalizacja: Kraków Główny Osobowy

Postautor: regysky » 04.03.2013 02:35:25

mare pisze:Szczęście jest przereklamowane.


Si, si, dobrze prawisz. Zatrważająco spada przy nim poziom sarkazmu, a to niewybaczalne.
Polish priest blessing “an important road” in the Radom county. Dąbrówka Połężna, 2012.

Awatar użytkownika
żmij
puer aeternus
puer aeternus
Posty: 11425
Rejestracja: 03.07.2004 17:16:13
Lokalizacja: Thorn
Kontakt:

Postautor: żmij » 04.03.2013 14:27:57

uzytkownik_konta pisze:Naprawdę muszę tego szukać? :P

W sumie tak. :P Nie będę przeglądał wszystkich twoich postów. :P
Ja to bym chciał być mądry w przyszłości.

Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
gejlord
gejlord
Posty: 11831
Rejestracja: 11.10.2011 23:24:08
Lokalizacja: Lublin

Postautor: uzytkownik_konta » 04.03.2013 16:00:21

Ale mi też się nie chce! Jest ich 1654! :P

Awatar użytkownika
OPEL-GSI
R.I.P.
R.I.P.
Posty: 21431
Rejestracja: 21.11.2008 19:39:16
Lokalizacja: podobno z miłości

Postautor: OPEL-GSI » 04.03.2013 17:00:08

Cel życia jest tak samo bezsensownym zagadnieniem jak sens życia.
Monogamista i faszysta.
Dżihad po niemiecku https://www.youtube.com/watch?v=YoHXZYAEBgI


Wróć do „1.2. Światopogląd”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości