od małpy, czy od Adama i Ewy

Wszelkie dyskusje światopoglądowe, jak topnienie lodowców wpływa na dietę w San Escobar.

Skąd pochodzi człowiek?

Od Adama i Ewy
4
10%
Od Małpy
26
63%
Inne - pomysł zapisz w poście
11
27%
 
Liczba głosów: 41

Awatar użytkownika
czarnemorze
wyjadacz
wyjadacz
Posty: 1081
Rejestracja: 23.09.2014 00:02:25
Lokalizacja: Poznań

Re: od małpy, czy od Adama i Ewy

Postautor: czarnemorze » 02.05.2016 23:07:21

Zacząłem ją zmieniać zanim poszły dalsze wiadomości, więc się stopuj z tym fałszerstwem (jest zresztą zaznaczone, że była modyfikowana). I napisałem ją długo przed Twoim tekstem o braku argumentów. Napiszesz w końcu jakie masz konkretne zarzuty dot. teorii ewolucji, tj. co miałoby rzekomo w niej nie być udowodnione lub co miałoby rzekomo obalać w jakiś sposób istnienie tego procesu? Ciągle jadąc ad personam i ignorując meritum sprawy sprawiasz wrażenie coraz żałośniejszego trolla. Oszczędź więc siebie i napisz w końcu o co Ci chodzi. Czego nie rozumiesz? Jakie masz wątpliwości? Jakie zarzuty? Jakie dowody, jakie argumenty? Jakie grupy naukowców z jakich jednostek naukowych negują zachodzenie procesu ewolucji? I w jaki sposób? O jakich "mediach naukowych" mówiłeś? Konkrety proszę, z populizmami do sejmu.

donald

Re: od małpy, czy od Adama i Ewy

Postautor: donald » 03.05.2016 07:14:51

Fryku pisze:
donald pisze:


Nie dowodzi to jednak niczego ponad to, że człowiek jest w stanie odtwarzać (lub stymulować podobne) procesy jakie zachodzą naturalnie w przyrodzie. Nie jest to w żadnej mierze dowód na źródła powstania życia jako takiego.


Ale ja nic takiego nie sugeruję. Połączyłeś dwie wypowiedzi i zrobiłeś z nich jedno zdanie.

Z których dwóch wypowiedzi zrobiłem jedno zdanie? Może ja czytać nie umiem ale ja widzę to tak, że po prostu za każdym razem cytuję to na co odpowiadam. Wskazałem na to, iż nie można przedstawionego doniesienia interpretować jako argumentu za kreacjonizmem. Człowiek nauczył się odtwarzać pewne procesy. Super.

Jeśli nie wyrażałeś poglądów kreacjonistycznych to też chyba dobrze.

Awatar użytkownika
Horticulturist
wyjadacz
wyjadacz
Posty: 895
Rejestracja: 03.01.2016 04:19:31
Lokalizacja: Gan Eden

Re: od małpy, czy od Adama i Ewy

Postautor: Horticulturist » 03.05.2016 11:00:37

Obrazek
They say there's not much difference between a good man and a long drag from a cigarette,
Sometimes you feel it, sometimes you don't,
Sometimes you need it, sometimes you don't,
But no one likes a ghost.

Awatar użytkownika
OpusDei
starszy wyjadacz
starszy wyjadacz
Posty: 1594
Rejestracja: 15.07.2012 19:32:16
Lokalizacja: Prabuty

Re: od małpy, czy od Adama i Ewy

Postautor: OpusDei » 03.05.2016 11:04:36

Wybrałem opcję "inne" - ludzie powstali z liści spadłych z Kosmicznego Jesionu Yggdrasil.

Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
gejlord
gejlord
Posty: 11815
Rejestracja: 11.10.2011 23:24:08
Lokalizacja: Lublin

Re: od małpy, czy od Adama i Ewy

Postautor: uzytkownik_konta » 03.05.2016 14:14:35

Jeśli potraktować to jako metaforę materii organicznej dostającej się na ziemię "z zewnątrz", to z pewnością jest to mniej głupie niż Adam i Ewa :lol:

Awatar użytkownika
Peppers
starszy wyjadacz
starszy wyjadacz
Posty: 1338
Rejestracja: 05.11.2009 10:17:02
Lokalizacja: Wrocław

Re: od małpy, czy od Adama i Ewy

Postautor: Peppers » 03.05.2016 15:58:55

Oczywiście za młodu wierzyłem, że był Adam i Ewa, wąż, Kain i Abel, etc. Później zaczął się kształtować mój ścisły umysł, a na studiach nauczyłem się samodzielnie porównywać sekwencje nukleotydowe/białkowe różnych organizmów. Polecam program BLAST jakby ktoś miał zajawkę na sprawdzanie jak bardzo jesteśmy podobni do szczura czy małpy ;)
Jeśli chcesz popełnić samobójstwo, proponuję skoczyć ze swojego ego na swoje IQ - śmierć gwarantowana ...

Awatar użytkownika
OpusDei
starszy wyjadacz
starszy wyjadacz
Posty: 1594
Rejestracja: 15.07.2012 19:32:16
Lokalizacja: Prabuty

Re: od małpy, czy od Adama i Ewy

Postautor: OpusDei » 03.05.2016 17:53:02

uzytkownik_konta pisze:Jeśli potraktować to jako metaforę materii organicznej dostającej się na ziemię "z zewnątrz", to z pewnością jest to mniej głupie niż Adam i Ewa :lol:

To nie jest metafora.

Awatar użytkownika
czarnemorze
wyjadacz
wyjadacz
Posty: 1081
Rejestracja: 23.09.2014 00:02:25
Lokalizacja: Poznań

Re: od małpy, czy od Adama i Ewy

Postautor: czarnemorze » 03.05.2016 22:46:43

Nadal nie wiem jakie dowody według @Fryku przeczą teorii ewolucji, czemu konkretnie, uzyskane przez jakich naukowców i promowane przez jakie *media naukowe*. Doczekałem się skargi na mnie, ale odpowiedzi by móc kontynuować merytoryczną dyskusję - nie.

Awatar użytkownika
Prestige
młodszy gejowy
młodszy gejowy
Posty: 1926
Rejestracja: 31.10.2014 14:08:52
Lokalizacja: KR

Re: od małpy, czy od Adama i Ewy

Postautor: Prestige » 04.05.2016 00:27:03

Jako człowiek z wykształceniem fizyka mogę powiedzieć, że znane teorie naukowe o początkach świata,życia i człowieka, to tylko teorie najbardziej prawdopodobne. Owszem, nieraz oparte podstawie licznych badań, ale wciąż to teorie. Mogą się okazać słuszne (chociaż wątpię, że kiedykolwiek uda się je potwierdzić), a i mogą zostać obalone. Ciekawe rozbieżności są w przypadku początku życia na Ziemi. Jest na ten temat kilka teorii (naukowych, bo wierzeniami się tutaj nie zajmuję).

I nie piszcie proszę w kategoriach ewolucji, że człowiek pochodzi od małpy, tylko że mieli wspólnego przodka.

donald

Re: od małpy, czy od Adama i Ewy

Postautor: donald » 04.05.2016 00:47:38

Prestige pisze:Jako człowiek z wykształceniem fizyka mogę powiedzieć, że znane teorie naukowe o początkach świata,życia i człowieka, to tylko teorie najbardziej prawdopodobne. Owszem, nieraz oparte podstawie licznych badań, ale wciąż to teorie. Mogą się okazać słuszne (chociaż wątpię, że kiedykolwiek uda się je potwierdzić), a i mogą zostać obalone.


http://wiedzoholik.pl/to-tylko-teoria-o ... wych-slow/

Prestige pisze:Ciekawe rozbieżności są w przypadku początku życia na Ziemi. Jest na ten temat kilka teorii (naukowych, bo wierzeniami się tutaj nie zajmuję).

I nie piszcie proszę w kategoriach ewolucji, że człowiek pochodzi od małpy, tylko że mieli wspólnego przodka.


Pochodzi od małpy z tym zastrzeżeniem, że nie jest to żaden współcześnie znany gatunek. Wspólny przodek był jednak małpą i w tym sensie człowiek pochodzi od małpy.

Awatar użytkownika
czarnemorze
wyjadacz
wyjadacz
Posty: 1081
Rejestracja: 23.09.2014 00:02:25
Lokalizacja: Poznań

Re: od małpy, czy od Adama i Ewy

Postautor: czarnemorze » 04.05.2016 00:56:08

Prestige pisze:Jako człowiek z wykształceniem fizyka mogę powiedzieć, że znane teorie naukowe o początkach świata,życia i człowieka, to tylko teorie najbardziej prawdopodobne. Owszem, nieraz oparte podstawie licznych badań, ale wciąż to teorie. Mogą się okazać słuszne (chociaż wątpię, że kiedykolwiek uda się je potwierdzić), a i mogą zostać obalone. Ciekawe rozbieżności są w przypadku początku życia na Ziemi. Jest na ten temat kilka teorii (naukowych, bo wierzeniami się tutaj nie zajmuję).

I nie piszcie proszę w kategoriach ewolucji, że człowiek pochodzi od małpy, tylko że mieli wspólnego przodka.

A co masz na myśli przez "ale wciąż to teorie"? Zwłaszcza w kontekście "wątpię, że kiedykolwiek uda się je potwierdzić", bo piszesz tak, jakbyś mówił o hipotezie. A teoria ewolucji jest teorią naukową, a nie hipotezą naukową.

To czy nazwiesz naszego wspólnego przodka małpą czy nie, nie ma większego znaczenia (co najwyżej w odbiorze przeciętnych ludzi nie znających się na biologii), ponieważ był on bardziej *prymitywny* od szympansów, a i szympansy nazywamy małpami (choć w angielskim jest to rozróżnienie na monkey i ape, po polsku poprawnie powinno się mówić: człowiekowate, do których należy też człowiek).

Awatar użytkownika
mare
NAAWSW
NAAWSW
Posty: 9451
Rejestracja: 25.04.2011 12:50:17

Re: od małpy, czy od Adama i Ewy

Postautor: mare » 04.05.2016 01:14:31

A nie można pójść na kompromis i uznać, że Ewę puknął szympans? Albo że Adam tarmosił się z gorylicą?

Awatar użytkownika
Prestige
młodszy gejowy
młodszy gejowy
Posty: 1926
Rejestracja: 31.10.2014 14:08:52
Lokalizacja: KR

Re: od małpy, czy od Adama i Ewy

Postautor: Prestige » 04.05.2016 08:21:18

Teorie naukowe da się obalić, historia to pokazała nieraz. To, że wszystkie obecne modele i pojęcia wskazują na to, że ta jest najbardziej prawdopodobna, nie znaczy, ze tak faktycznie jest. Nie ucz mnie pojęć, bo hipoteza naukowa to trochę inna bajka.

mare <3

Awatar użytkownika
shane82
supernowa
supernowa
Posty: 5741
Rejestracja: 03.11.2011 00:05:51
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: od małpy, czy od Adama i Ewy

Postautor: shane82 » 04.05.2016 09:37:45

@Prestige właśnie o to mi chodziło ( i Frykowi pewnie też), ale dla czarnemorze teoria ewolucji to pewnik i nic się nie zmieni.
"Demokracja jest wtedy, gdy dwa wilki i owca głosują, co zjeść na obiad. Wolność jest wtedy, gdy uzbrojona po zęby owca może się bronić przed demokratycznie podjętą decyzją." Beniamin Franklin
V1, Rotate, V2, positive climb, gear up

Awatar użytkownika
czarnemorze
wyjadacz
wyjadacz
Posty: 1081
Rejestracja: 23.09.2014 00:02:25
Lokalizacja: Poznań

Re: od małpy, czy od Adama i Ewy

Postautor: czarnemorze » 04.05.2016 11:17:01

Prestige pisze:Teorie naukowe da się obalić, historia to pokazała nieraz. To, że wszystkie obecne modele i pojęcia wskazują na to, że ta jest najbardziej prawdopodobna, nie znaczy, ze tak faktycznie jest. Nie ucz mnie pojęć, bo hipoteza naukowa to trochę inna bajka.

No nie bardzo. Chyba że rozumiesz przez to zespół prawdopodobnych, ale nie do końca potwierdzonych stwierdzeń. Ale ja mówię o teorii naukowej. Teorii doboru naturalnego czy dziedziczenia czy horyzontalnego transferu genów nie obalisz. Kolejna rzecz to to, co już padło - współczesna metodologia nauk biomedycznych jest zupełnie inna, niż kiedyś i porównywanie tego do poglądów obalonych w pierwszej połowie XX wieku i wcześniej jest absurdalne.

No i powtarzam, jeśli macie jakieś wątpliwości dot. teorii ewolucji to proszę o konkrety, bo póki co, to rzucacie same populistyczne hasła, nijak mające się do rzeczy sprawy.

mare pisze:A nie można pójść na kompromis i uznać, że Ewę puknął szympans? Albo że Adam tarmosił się z gorylicą?

A to jest jedno z najgorszych uproszczeń, bo ewolucja to kumulacja zmian w sekwencji DNA, prawdopodobnie także, co wiadomo od niedawna, we wzorze metylacji DNA i białek, na które jest nawinięte. A naprawdę jest wielu kreacjonistów, którym wmówiono, że ewolucja to seks ptaka z bobrem i powstaje dziobak, co oczywiście jest bzdurą, ale jeśli ktoś w takie bzdury uwierzył, to pomijając jego brak dążenia do poczytania na dany temat, nie ma się co dziwić, że nie wierzy w zachodzenie procesu ewolucji, bo takiego jak mu przedstawiono faktycznie nie ma.

Awatar użytkownika
Fryku
wyjadacz
wyjadacz
Posty: 1178
Rejestracja: 29.05.2015 01:11:29
Lokalizacja: London

Re: od małpy, czy od Adama i Ewy

Postautor: Fryku » 04.05.2016 12:24:55

czarnemarze - przede wszystkim powinieneś nauczyć się dyskutować. Rozmówcę należy szanować, nawet jeśli się myli. Zresztą nie ma to żadnego znaczenia, bo to forum gejowa, a nie kongres naukowy. Siedzą tu osoby o różnym poziomie i rodzaju wykształcenia.
Zresztą ty też nie zajmujesz się ewolucjonizmem naukowo, prawda?

Nie ma znaczenia temat rozmowy. Liczy się jego przebieg. Jedną z rzeczy, w której jestem bardzo dobry, to coaching. Aktualnie i chwilowo zajmuję się tym zawodowo. Czasami muszę cofnąć się do samego początku, bo to co mnie interesuje, to końcowy rezultat. Nie wyobrażam sobie krzyczeć, zmieniać wcześniejszych wypowiedzi i atakować. Taka postawa prowadzi jedynie do konfliktu i z całą pewnością nie pozwoli prowadzić żadnej dyskusji.

Wszystko jedno co uważasz i wszystko jedno co uważa cała reszta forum. Rozmowa powinna opierać się na argumentach i jeśli chcesz coś obalić, musisz użyć argumentów, a nie frustracji. To tyle jeśli chodzi o to, co dzieje się w tym wątku.

Jeśli chodzi o teorię ewolucji, nigdzie nie napisałem, że ją "obalam", lub że się z nią nie zgadzam. To co napisałem, to że ma jeszcze wiele dziur. Chodzi o brak bezpośrednich ogniw łączących dwa blisko leżące siebie gatunki. Nie znacza to, że teoria ewolucji nie jest prawdziwa - ja tego w każdym razie nie napisałem.
Współczesna nauka dowodzi, że człowiek pochodzi od małpy. Kropka. Można o tym przeczytać i mało tu miejsca na amatorską dyskusję.

To co napisałem, to wątpliwości dotyczące samego powstania życia na ziemi. Napisałem o tym, bo miałem nadzieję na ciekawą dyskusję, niestety z tego co widać kulturalna wymiana poglądów i czytanie całości wypowiedzi ze zrozumieniem nie jest tu możliwe.

To co zauważyłem, to brak poszanowania rozmówców. Zakładasz (orzynajmniej tak wnioskuję z tonu twoich wypowiedzi), że forumowi rozmówcy to debile, nie mający pojęcia o nauce. Nigdy nikogo tak nie traktowałem, więc nie wiem jak to jest. Myślę, że czułbym się samotny :)

Ja znam wielu przebywających tu ludzi. Byłem tu adminem i wiele awantur odbyło się z moim również udziałem. Nic mnie nie zaskoczy. Musisz jednak wiedzieć, że wielu z nas jest mądrymi ludźmi, być może przewyższającymi cię poziomem wykształcenia. Kulturą napewno.

Więc albo cofamy się do początku i dyskutujemy sensownie, albo zamykamy dyskusję i dodajemy się do wrogów (bo nie ma żadnego sensu czytać wymiocin personalnych rozkrzyczanych frustratów - prawda?).

Awatar użytkownika
czarnemorze
wyjadacz
wyjadacz
Posty: 1081
Rejestracja: 23.09.2014 00:02:25
Lokalizacja: Poznań

Re: od małpy, czy od Adama i Ewy

Postautor: czarnemorze » 04.05.2016 12:42:58

Gdy ktoś pisze głupoty o czymś, na czym się nie zna i mówi, że tak *udowodnili* rzekomo jacyś naukowcy i ogłosili to w nieistniejących naukowych mediach (od razu widzę Frondę ogłaszającą, że naukowcy udowodnili istnienie Boga albo że homoseksualizm to choroba), to naprawdę trudno nie mieć do takiej osoby podejścia, jak do *debila*. Ale może i za ostro napisałem na poprzedniej stronie. Nadal czekam na konkrety - jacy naukowcy, jakie media naukowe, jakie jednostki naukowe, jakie argumenty, jakie wątpliwości?

Awatar użytkownika
Peppers
starszy wyjadacz
starszy wyjadacz
Posty: 1338
Rejestracja: 05.11.2009 10:17:02
Lokalizacja: Wrocław

Re: od małpy, czy od Adama i Ewy

Postautor: Peppers » 04.05.2016 13:05:40

czarnemorze - Fryku poddaje jedynie temat pod dyskusję. Nikt się nie upiera pod racją, że Bóg stworzył człowieka. Jesteś agresywny w swoich wypowiedziach, nie potrafisz polemizować na wyższym poziomie. Trochę jak Krycha P. Jestem z wykształcenia biotechnologiem, bawiłem się różnymi programami bioinformatycznymi,za pomocą których sam sobie udowadniałem pochodzenie roznych organizmów. Pomimo tego, że mam uksztaltowane myślenie na ten temat, potrafię bez wyzywania innych przyjąć ich tezy i sobie je rozważyć.
Jeśli chcesz popełnić samobójstwo, proponuję skoczyć ze swojego ego na swoje IQ - śmierć gwarantowana ...

Awatar użytkownika
czarnemorze
wyjadacz
wyjadacz
Posty: 1081
Rejestracja: 23.09.2014 00:02:25
Lokalizacja: Poznań

Re: od małpy, czy od Adama i Ewy

Postautor: czarnemorze » 04.05.2016 18:37:25

No więc ja czekam na rozwinięcie wątków, które poddał pod dyskusję. Zadałem kilka pytań, na które powinien odpowiedzieć zważywszy, na jego wcześniejsze wypowiedzi.

Awatar użytkownika
Prestige
młodszy gejowy
młodszy gejowy
Posty: 1926
Rejestracja: 31.10.2014 14:08:52
Lokalizacja: KR

Re: od małpy, czy od Adama i Ewy

Postautor: Prestige » 04.05.2016 22:07:39

czarnemorze pisze:
Prestige pisze:Teorie naukowe da się obalić, historia to pokazała nieraz. To, że wszystkie obecne modele i pojęcia wskazują na to, że ta jest najbardziej prawdopodobna, nie znaczy, ze tak faktycznie jest. Nie ucz mnie pojęć, bo hipoteza naukowa to trochę inna bajka.

No nie bardzo. Chyba że rozumiesz przez to zespół prawdopodobnych, ale nie do końca potwierdzonych stwierdzeń. Ale ja mówię o teorii naukowej. Teorii doboru naturalnego czy dziedziczenia czy horyzontalnego transferu genów nie obalisz. Kolejna rzecz to to, co już padło - współczesna metodologia nauk biomedycznych jest zupełnie inna, niż kiedyś i porównywanie tego do poglądów obalonych w pierwszej połowie XX wieku i wcześniej jest absurdalne.

Nie trzeba wracać tak daleko, bo jest chociażby M-teoria (teoria wszystkiego) uformowana z końcem ubiegłego wieku.

Myślę, że nikt tutaj nie chce obalać teorii ewolucji (wybacz, nie chciało mi się czytać 9 stron tematu), tylko forumowicze wskazują, że warto posiadać pewną dozę sceptycyzmu. Obecny stan wiedzy na temat pochodzenia człowieka może ulec zmianie dzięki rozwojowi techniki, pozwalającemu na przeprowadzenie nowych eksperymentów, badań, analiz... To, że znamy niektóre mechanizmy jak te genetyczne, o których wspomniałeś, nie czyni z danej teorii stuprocentowego pewniaka w kwestii chociażby pierwszego człowieka.


Wróć do „1.2. Światopogląd”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość