ja kaca mam silnego...

Nasza wielka paplanina, słodzimy, ganimy, flirtujemy.
Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 7471
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: ja kaca mam silnego...

Postautor: jazzik » 13.04.2018 20:38:12

Słabo xD
Ja za pierwszym razem piłam z koleżankami czystą krótko po 18-tce, podpuściły mnie i weszłam na dach kiosku ruchu, ktoś zadzwonił po straż miejską, ale zdążyłyśmy uciec klatką schodową kamienicy, tylko że każda inną klatką i później się szukałyśmy. :lol:
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 28646
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Re: ja kaca mam silnego...

Postautor: Nathi » 13.04.2018 20:39:28

Dobrze, że nie była to misja ratunkowa na Marsa xD
Obrazek ✿ ✿ ✿ Natalka je bent mooi ✿ ✿ ✿

Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 7471
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: ja kaca mam silnego...

Postautor: jazzik » 13.04.2018 20:51:25

Mnie zawsze zastanawiało, jeśli chodzi o misję, czy to nie jest urban legend.
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
Incertus
gejowy
gejowy
Posty: 2764
Rejestracja: 19.01.2016 17:04:35
Lokalizacja: lacus silvasque

Re: ja kaca mam silnego...

Postautor: Incertus » 13.04.2018 22:44:49

jazzik pisze:bolevitch, wydaje mi się, że to nie wynika z połączenia leków na depresję i alkoholu a w zasadzie niskoprocentowego napoju alkoholowego, ale z tego, że Hermes nigdy wcześniej nie pił.

Dokładnie. Pamiętam do dziś pierwszy w życiu wypity alkohol. Miałem doznania bardzo podobne do hermesowych. A wypiłem tylko jedno piwo.
Il corpo faccia quello che vuole. Io non sono il corpo. Io sono la mente.

Awatar użytkownika
Leo
gejlord
gejlord
Posty: 7878
Rejestracja: 12.11.2012 22:50:32
Lokalizacja: Tychy

Re: ja kaca mam silnego...

Postautor: Leo » 13.04.2018 22:49:13

Po piwie mam różnie, czasami już po pierwszym włącza się mi komplikator mowy, czasami po czwartym. Ale ileż ja to piję? Ostatnio jedno wypite tydzień temu w forumowym gronie, a przedostatnio, nie pamiętam. Wiem! Walencja.
No i od grudnia walniemy sobie czasami jakiegoś drina.

Awatar użytkownika
Nanvi
starszy wyjadacz
starszy wyjadacz
Posty: 1286
Rejestracja: 03.08.2017 22:08:06
Lokalizacja: Made Holandia

Re: ja kaca mam silnego...

Postautor: Nanvi » 14.04.2018 14:10:21

Ja miałem chyba 16 lat kiedy tak naprawdę się upiłem. Pracowałem na zmywaku w hotelu i skończyłem prace dość późno a kelnerzy zaproponowali mi piwo. Wypiłem chyba z 5-6 i byłem upity tak że chodziłem już nierówno. W domu obrzygałem łóżko, siebie oraz całą ścianę za łóżkiem i przy tym podłogę. Ojciec mnie wyśmiewał jak nic :lol:

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 28646
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Re: ja kaca mam silnego...

Postautor: Nathi » 14.04.2018 14:18:23

Ojcowie chyba mają niezłą bekę z 1ej alko-imprezy dziecka.
Ja nie zdążyłem wstać, a już wszyscy wiedzieli co się działo w nocy. Potem kilka dni się naśmiewał, ale to nic udokumentował mój wyczyn gdybym się wypierał.

Jak usuwałem mu moje alko fotki, to miał niezły zaciesz i ciągle mówił no patrz, patrz co tam wyrabiałeś :lol:
Rodzice powinni mieć zakaz używania smartfonów.
Obrazek ✿ ✿ ✿ Natalka je bent mooi ✿ ✿ ✿

Awatar użytkownika
Hermesiątko
jutrzenka
jutrzenka
Posty: 4027
Rejestracja: 12.02.2017 02:42:00
Lokalizacja: Kielce - Polska C

Re: ja kaca mam silnego...

Postautor: Hermesiątko » 14.04.2018 14:40:44

To ja wczoraj po 2 ledwo wlazłem na 2 piętro i miałem halucynacje :mrgreen:
Carpe diem :cfaniak:
Cogito ergo sum :twisted:

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 28646
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Re: ja kaca mam silnego...

Postautor: Nathi » 14.04.2018 15:14:51

Nieźle :mrgreen: ja miałem najgorszy zgon życia na 30 brata. Tam poszedł rekord życiowy, boję się jego 40stki :x wtedy sobie obiecałem nigdy więcej tyle alko i faktycznie od tamtej pory nie upijam się do nieprzytomności :x
Obrazek ✿ ✿ ✿ Natalka je bent mooi ✿ ✿ ✿

Awatar użytkownika
Hermesiątko
jutrzenka
jutrzenka
Posty: 4027
Rejestracja: 12.02.2017 02:42:00
Lokalizacja: Kielce - Polska C

Re: ja kaca mam silnego...

Postautor: Hermesiątko » 14.04.2018 15:20:38

To ile wypiłeś? ;) kumpel próbuje mnie teraz zaprosić na wódke :x moge tego nie przeżyć :lol:
Carpe diem :cfaniak:
Cogito ergo sum :twisted:

Awatar użytkownika
Miodrzekł
starszy forumowy
starszy forumowy
Posty: 392
Rejestracja: 20.09.2017 20:53:05
Lokalizacja: N/A

Re: ja kaca mam silnego...

Postautor: Miodrzekł » 14.04.2018 15:55:42

To sprawdzisz czy Ci odpowiada :P
Jej, pierwszy alkohol, jak to dobrze że tego nie pamiętam xD ojciec mówił że miałem z 5 lat jak mu zwinąłem piwo :P od małego wiedziałem co dobre :D kolejny to już jak byłem starą dupą, z 13 albo 14 lat miałem i piliśmy tanie nalewki przed dyskoteką szkolną. Obróciłem się wtedy w nicość xD

Awatar użytkownika
Hebius
jaszczomp
jaszczomp
Posty: 35327
Rejestracja: 04.05.2004 14:26:51
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: ja kaca mam silnego...

Postautor: Hebius » 14.04.2018 16:00:36

Nie pamiętam, kiedy ostatnio miałem kaca. Myślałem, że będę miał po ostatnim warszawskim spotkaniu forumowiczów, po zeszłorocznej Paradzie Równości, ale widać same piwo nie szkodzi.
    Hej! hej! mołodyciu ty hoża,
    Luli, luli, piękna królewno!
    Przyjdzie hrabia bogaty zza morza, hej!
    Utuli, utuli, na pewno, hej!

Awatar użytkownika
Nanvi
starszy wyjadacz
starszy wyjadacz
Posty: 1286
Rejestracja: 03.08.2017 22:08:06
Lokalizacja: Made Holandia

Re: ja kaca mam silnego...

Postautor: Nanvi » 15.04.2018 11:49:24

Zero kaca :piwo:
Wczoraj wypiłem dwa małe i jedno duże piwo z sokiem limonkowym i poszedłem do domu, nie mam bólu głowy ani nic :lol:

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 28646
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Re: ja kaca mam silnego...

Postautor: Nathi » 15.04.2018 12:29:03

Nie przepadam za piwem. Chyba, że mają w knajpie Corone. Jak towarzystwo jest piwolubne, to zawsze biorę whisky z cola.
Obrazek ✿ ✿ ✿ Natalka je bent mooi ✿ ✿ ✿

Awatar użytkownika
Nanvi
starszy wyjadacz
starszy wyjadacz
Posty: 1286
Rejestracja: 03.08.2017 22:08:06
Lokalizacja: Made Holandia

Re: ja kaca mam silnego...

Postautor: Nanvi » 15.04.2018 12:54:14

Też nie przepadam za zwykłym piwem ale z Lime Cordial jest bardzo dobre. Przeważnie pije IPA albo Blond a normalnie to wódka ze spritem.

Awatar użytkownika
Renly Baratheon
młodszy gejowy
młodszy gejowy
Posty: 1762
Rejestracja: 07.02.2018 14:27:48
Lokalizacja: Koniec Burzy

Re: ja kaca mam silnego...

Postautor: Renly Baratheon » 15.04.2018 13:04:55

Podobno prawdziwy mężczyzna musi umieć pić. Jak tak czytam ten wątek to wydaje mi się, że daleko mi do tego "prawdziwego mężczyzny". Chyba już mnisi ode mnie więcej piją. Kilka tygodni temu wypiłem kieliszek wina. Ale mnie alkohol po prostu nie smakuje. Pamiętam te czasy gdy piłem w towarzystwie piwo, żeby być "fajny". Żałuję tego. Tylko się zbłaźniłem.
Chwała Amonowi Re
Niechaj będzie pochwalona Grota Antinousa zawsze chętna i Priap Hadriana wiecznie stojący

Awatar użytkownika
Hermesiątko
jutrzenka
jutrzenka
Posty: 4027
Rejestracja: 12.02.2017 02:42:00
Lokalizacja: Kielce - Polska C

Re: ja kaca mam silnego...

Postautor: Hermesiątko » 15.04.2018 13:06:21

A ku czci Bogów nie wypijesz?
Carpe diem :cfaniak:
Cogito ergo sum :twisted:

Awatar użytkownika
Renly Baratheon
młodszy gejowy
młodszy gejowy
Posty: 1762
Rejestracja: 07.02.2018 14:27:48
Lokalizacja: Koniec Burzy

Re: ja kaca mam silnego...

Postautor: Renly Baratheon » 15.04.2018 13:11:47

Wino jeśli chodzi o Dionizosa. W kulcie Ozyrysa główną rolę odgrywa woda. A najbardziej kocham soczek pomarańczowy, i to nim czczę Bogów. Trzeba iść na kompromisy. Hermesie znasz jakiś mit o pomarańczach?
Chwała Amonowi Re
Niechaj będzie pochwalona Grota Antinousa zawsze chętna i Priap Hadriana wiecznie stojący

Awatar użytkownika
Hermesiątko
jutrzenka
jutrzenka
Posty: 4027
Rejestracja: 12.02.2017 02:42:00
Lokalizacja: Kielce - Polska C

Re: ja kaca mam silnego...

Postautor: Hermesiątko » 15.04.2018 15:47:20

Słyszałem, że pomarańcze symbolizują słońce, a więc Ra. Jest także teoria, że złote jabłka z ogrodu Hesperyd były cytrusami.
Wedle mojej wiedzy grecy i rzymianie podczas uczty wylewali pierwszy puchar wina do ogniska domowego na cześć bogów i dopiero potem przystępowali do posiłku.
A ofiara Melchizedeka i współczesna ofiara chrześcijan nie ma początków w Egipcie?
Carpe diem :cfaniak:
Cogito ergo sum :twisted:

Awatar użytkownika
Renly Baratheon
młodszy gejowy
młodszy gejowy
Posty: 1762
Rejestracja: 07.02.2018 14:27:48
Lokalizacja: Koniec Burzy

Re: ja kaca mam silnego...

Postautor: Renly Baratheon » 15.04.2018 17:11:46

Masz z rację z tym wylewaniem wina. Rzeczywiście tak było.
Jedząc chleb spożywamy Ciało Ozyrysa, albowiem często jest spotykany wizerunek leżącego Boga z którego wyrasta zboże. Można więc to uznać za taki prototyp eucharystii galilejskiej. Cytując z pamięci Plutarcha można powiedzieć jeszcze, że "wszelka wilgoć jest nasieniem Ozyrysa" czyli zwłaszcza woda (Nil) itd. W Hellenistycznym Kulcie Serapisa odbywały się uczty, które mogą wywoływać skojarzenia z chrześcijaństwem.
The Emperor Hadrian wrote that worshipers of Serapis called themselves Christians.

Melchizedek to już inna sprawa. On reprezentuje Tradycję Mezopotamską.
Chwała Amonowi Re
Niechaj będzie pochwalona Grota Antinousa zawsze chętna i Priap Hadriana wiecznie stojący


Wróć do „3.4. Czat-room”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość