Samemu do klubu...

Informacje o zbliżających się imprezach. Wszystko o klubach i o muzyce.. nie tylko klubowej.
Awatar użytkownika
Selario
Zbanowany
Zbanowany
Posty: 610
Rejestracja: 01.04.2017 21:22:56
Lokalizacja: Polska

Re: Samemu do klubu...

Postautor: Selario » 27.05.2017 16:44:29

Mnie też się udało sobie skołować ''kompana'' do rozmowy podczas lotu. Problem w tym, że był to mój pierwszy lot, więc siłą rzeczy musiałem z kimś rozmawiać. :P
Rozważam pójście do klubu ot z czystej ciekawości (nigdy nie chadzałem na imprezy, co dopiero o klubach mówić), by popatrzeć i poobserwować. Boję się trochę bo nie wiem czego mogę się spodziewać. Na żadne seksenie się bym jednak nie poszedł. By kogoś zagadać i do kogoś podejść to też raczej nie bardzo, ale poobserwować jak najbardziej.

Awatar użytkownika
w300
gejlord
gejlord
Posty: 8278
Rejestracja: 11.03.2009 13:58:34
Lokalizacja: kociewie

Re: Samemu do klubu...

Postautor: w300 » 27.05.2017 16:46:05

Początki zawsze takie sa tez byłem kiedyś taki
Obrazek

Awatar użytkownika
Selario
Zbanowany
Zbanowany
Posty: 610
Rejestracja: 01.04.2017 21:22:56
Lokalizacja: Polska

Re: Samemu do klubu...

Postautor: Selario » 27.05.2017 16:46:51

Nie wiem czy to kwestia początku czy danej osobowości.
A teraz jak z Tobą jest w300?

Awatar użytkownika
w300
gejlord
gejlord
Posty: 8278
Rejestracja: 11.03.2009 13:58:34
Lokalizacja: kociewie

Re: Samemu do klubu...

Postautor: w300 » 27.05.2017 16:50:56

Teraz czuje sie spełniony zrobiłem co chciałem.Pamiętam mój pierwszy raz w klubie,I te dark roomy do których czułem obrzydzenie do czasu kiedy z ciekawości tam wszedłem :lol:
Obrazek

Awatar użytkownika
Inferno
młodszy forumowy
młodszy forumowy
Posty: 78
Rejestracja: 04.06.2017 12:29:09
Lokalizacja: Warsaw City

Re: Samemu do klubu...

Postautor: Inferno » 07.06.2017 19:28:48

Polecacie jakiś klub w Warszawie, do którego można spokojnie przyjść samemu, napić się piwa i liczyć, że ktoś zagada (głównie dlatego się wybieram :lol: )? Mieszkam już jakiś czas w stolicy i ostatnio doszedłem do wniosku, że trzeba ruszyć tyłek, a nie tylko siedzieć samotnie w czterech ścianach i liczyć, że na białym koniu pojawi się książę z bajki. Fajnie jakby się pojawił, ale profilu na portalach randkowych od dłuższego czasu nie mam i potrzebuję alternatywy do poszukiwania kogoś z kim można spędzić czas, a może nawet nawiązać dobrą relację... Klub to w ogóle dobra alternatywa?

Pewnie powyższe w temacie już było poruszane, ale jest to długi temat, ja jestem nowy na forum, więc nie jestem w stanie przeczytać tak na szybko wszystkiego co było tutaj omawiane.
Pieniądz, który się posiada, jest instrumentem wolności; pieniądz, za którym się goni, jest instrumentem zniewolenia. Jean-Jacques Rousseau

usuniety_nr1

Re: Samemu do klubu...

Postautor: usuniety_nr1 » 08.06.2017 14:38:53

chyba bar lepszy...

Awatar użytkownika
w300
gejlord
gejlord
Posty: 8278
Rejestracja: 11.03.2009 13:58:34
Lokalizacja: kociewie

Re: Samemu do klubu...

Postautor: w300 » 08.06.2017 14:42:02

pewnie ze bar lepszy po kilku piwkach człowiek robi sie bardziej otwarty
Obrazek

Awatar użytkownika
Hebius
jaszczomp
jaszczomp
Posty: 35935
Rejestracja: 04.05.2004 14:26:51
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: Samemu do klubu...

Postautor: Hebius » 08.06.2017 15:12:13

Inferno@
Jeśli jesteś ładny, to chyba śmiało możesz się wybierać do każdego klubu LGBT. A później wystarczy kupić piwo i się uśmiechać w stronę innych :D
Obrazek Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
w300
gejlord
gejlord
Posty: 8278
Rejestracja: 11.03.2009 13:58:34
Lokalizacja: kociewie

Re: Samemu do klubu...

Postautor: w300 » 08.06.2017 15:48:12

A jak brzydal? to tylko po pijaku wyrwa pijaka :lol:
Obrazek

Awatar użytkownika
Hebius
jaszczomp
jaszczomp
Posty: 35935
Rejestracja: 04.05.2004 14:26:51
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: Samemu do klubu...

Postautor: Hebius » 08.06.2017 20:58:38

ja jestem brzydalem i jak żyję jeszcze nikt obcy w klubie do mnie nie zagadał :D
Obrazek Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
Czartogromski
gejlord
gejlord
Posty: 17428
Rejestracja: 08.02.2003 17:05:35
Lokalizacja: Kufszynek

Re: Samemu do klubu...

Postautor: Czartogromski » 08.06.2017 21:50:50

W ubiegłym roku spędziłem pół nocki w krakowskim Coconie... na obserwacjach i wyglądało to, jakby zagadywali do siebie ci, co i tak się znali, a ci, co przyszli sami, to i sami wychodzili. (A najwięcej zagadujących było do barmana w barku przy wejściu :mrgreen: )
Znośność bytu jest nielekka
Czartogromskie Czytanki 2.0
La Dolce Fiamma
Obrazek

Awatar użytkownika
CryBoy
gejlord
gejlord
Posty: 6543
Rejestracja: 28.05.2011 00:02:20
Lokalizacja: West End

Re: Samemu do klubu...

Postautor: CryBoy » 08.06.2017 22:00:00

Potwierdzam, że za "moich" czasów też tak było. ;)
Jak przychodziłem sam to sam też wychodziłem.
Obrazek

Awatar użytkownika
żmij
puer aeternus
puer aeternus
Posty: 11533
Rejestracja: 03.07.2004 17:16:13
Lokalizacja: Thorn
Kontakt:

Re: Samemu do klubu...

Postautor: żmij » 08.06.2017 22:02:32

A do mnie jakoś zdarzało się, że zagadywali. Choć nawet nigdy bez towarzystwa nie pojawiłem się klubie.

Awatar użytkownika
Leo
gejlord
gejlord
Posty: 8566
Rejestracja: 12.11.2012 22:50:32
Lokalizacja: Tychy

Re: Samemu do klubu...

Postautor: Leo » 08.06.2017 22:38:20

Żmijku, nic dziwnego w tym nie widzę. ;)

Awatar użytkownika
CryBoy
gejlord
gejlord
Posty: 6543
Rejestracja: 28.05.2011 00:02:20
Lokalizacja: West End

Re: Samemu do klubu...

Postautor: CryBoy » 08.06.2017 22:42:47

Sam bym zagadał*. ;)
*) Gdybym nie był taką dupą wołową jak jestem. :D
Obrazek

Awatar użytkownika
Inferno
młodszy forumowy
młodszy forumowy
Posty: 78
Rejestracja: 04.06.2017 12:29:09
Lokalizacja: Warsaw City

Re: Samemu do klubu...

Postautor: Inferno » 08.06.2017 22:52:10

jezus_chytrus pisze:chyba bar lepszy...

To są bary gejowskie? Jakiś w Warszawie? :lol:

Abstrahując od pytania, czy iść samemu - bo to już postanowione, idę, bo inaczej będę sobie wypominał - to powiedzcie mi, do jakiego klubu gejowskiego w Warszawie iść warto? Liczba tych klubów jest niewielka, ale nie chcę ponownie trafić do klubu, gdzie nikogo nie ma o godz. 21... :D
Pieniądz, który się posiada, jest instrumentem wolności; pieniądz, za którym się goni, jest instrumentem zniewolenia. Jean-Jacques Rousseau

Awatar użytkownika
Hebius
jaszczomp
jaszczomp
Posty: 35935
Rejestracja: 04.05.2004 14:26:51
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: Samemu do klubu...

Postautor: Hebius » 08.06.2017 22:58:54

Zagadaj do Paczyno, może cię zabierze do Galerii na karaoke i wkręci do towarzystwa.
Obrazek Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
Inferno
młodszy forumowy
młodszy forumowy
Posty: 78
Rejestracja: 04.06.2017 12:29:09
Lokalizacja: Warsaw City

Re: Samemu do klubu...

Postautor: Inferno » 08.06.2017 23:00:52

Z moim głosem do karaoke, to byłoby bardzo osobliwe doświadczenie :P
Pieniądz, który się posiada, jest instrumentem wolności; pieniądz, za którym się goni, jest instrumentem zniewolenia. Jean-Jacques Rousseau

Awatar użytkownika
Inferno
młodszy forumowy
młodszy forumowy
Posty: 78
Rejestracja: 04.06.2017 12:29:09
Lokalizacja: Warsaw City

Re: Samemu do klubu...

Postautor: Inferno » 08.06.2017 23:02:45

A inne kluby typu Toro, czy LodiDodi?
Pieniądz, który się posiada, jest instrumentem wolności; pieniądz, za którym się goni, jest instrumentem zniewolenia. Jean-Jacques Rousseau

usuniety_nr1

Re: Samemu do klubu...

Postautor: usuniety_nr1 » 09.06.2017 19:04:37

Inferno pisze:
jezus_chytrus pisze:chyba bar lepszy...

To są bary gejowskie? Jakiś w Warszawie? :lol:


pewnie, że są
ale ja nie z warszawy


Wróć do „2.12. Clubbing”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości