Bieżączka niekoniecznie polityczna ze świata

Komentujemy bieżące wydarzenia z kraju i ze świata.
Awatar użytkownika
Czartogromski
gejlord
gejlord
Posty: 17305
Rejestracja: 08.02.2003 17:05:35
Lokalizacja: Kufszynek

Bieżączka niekoniecznie polityczna ze świata

Postautor: Czartogromski » 19.03.2010 21:11:18

Simone Veil została w czwartek członkinią Akademii Francuskiej, elitarnej grupy intelektualistów - strażników języka francuskiego. Członkostwo Akademii jest dożywotnie, zasiadanie w niej jest uważane we Francji za najwyższy zaszczyt.
82-letnia Simone Veil była więźniarką obozu w Auschwitz, ministrem zdrowia w rządzie Giscard d'Estainga i pierwszym prezydentem wybranego w wolnych wyborach Parlamentu EWG.
Jej wyborowi towarzyszyły gwałtowne protesty organizacji przeciwnych aborcji. Veil, jeszcze w latach 70. jako minister zdrowia, przyczyniła się do upowszechnienia środków antykoncepcyjnych i do uchwalenia ustawy o dopuszczalności przerywania ciąży na życzenie kobiety.
Słynne było jej przemówienie "O prawo do aborcji", które ukazało się również w formie książki (W Polsce: Simone Veil: O prawo do aborcji : przemówienie z 26 listopada 1974 i rozmowa z Annick Cojean. Warszawa : Sic!, 2005)
Ostatnio zmieniony 21.03.2010 16:51:31 przez Czartogromski, łącznie zmieniany 1 raz.
Znośność bytu jest nielekka
Czartogromskie Czytanki 2.0
La Dolce Fiamma
Obrazek

chaf-re

Postautor: chaf-re » 21.03.2010 16:41:38

Prezydent Francji Nicolas Sarkozy określił używanie języka francuskiego jako ochronę przed "monojęzycznością" i "monokulturą", występując w sobotę na uroczystym spotkaniu z okazji 40-lecia Międzynarodowej Organizacji Frankofonii (OIF).
Zdaniem Sarkozy'ego, zagrożeniem dla francuskiego nie jest zanik jego popularności, ale coraz szersze użycie angielskiego jako języka komunikacji międzynarodowej.

- Jesteśmy rzecznikiem wszystkich kultur na świecie, które mogą czuć się zagrożone monojęzycznością, monokulturą. Broniąc francuskiego, bronicie wszystkich tożsamości kulturowych na świecie - mówił do zgromadzonych w Pałacu Elizejskim setek gości, w tym szefa OIF Abdou Dioufa, byłego prezydenta Senegalu.

Zapewnił, że "w świecie, (gdzie żyje) sześć miliardów ludzi, jest miejsce dla co najmniej dwóch języków". Jednocześnie zaapelował o ścisłe stosowanie reguł, które czynią francuski jednym z języków roboczych ONZ i Unii Europejskiej. Kpił też z dyplomatów francuskich, "tak szczęśliwych, że mówią po angielsku", apelując, by byli "ambasadorami frankofońskiej bezkompromisowości".

Zauważył, że "frankofonia to nie tylko intelektualiści, miłośnicy literatury czy języka. Powinna się też ona wyrażać w walce politycznej". Jak dodał, będzie nalegał na to, by OIF została zaproszona na międzynarodową konferencję w sprawie odbudowy Haiti.

W skład tej instytucji, która wspiera rozpowszechnienie na świecie języka i kultury francuskiej, wchodzi - jako członkowie i obserwatorzy - ponad 60 państw. Wśród nich jest ok. 30 krajów, w których francuski jest językiem oficjalnym. Około połowy budżetu OIF pochodzi z budżetu Francji, a blisko jedna czwarta - z Kanady.

Według danych OIF na świecie posługuje się na co dzień językiem francuskim 200 mln ludzi, podczas gdy liczba anglojęzycznych mieszkańców globu przekracza już 2 miliardy.


onet.pl

Awatar użytkownika
Walpurg
wielki miś Gejowa
wielki miś Gejowa
Posty: 28178
Rejestracja: 23.08.2002 21:31:03
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Postautor: Walpurg » 21.03.2010 17:08:26

Francuski już chyba nie ma szans się wybić. Teraz zwyżkuje hiszpański, który jest jest językiem ojczystym 360 mln ludzi - to więcej niż angielski (350 mln).

A i tak jeden i drugi może prześcignąć chiński. Kto wie, czy za kilkadziesiąt lat (nasza starość będzie upiorna...) rolę angielszczyzny nie przejmie chiński?

Ale podoba mi się, że Francuzi tak dbają o swój język. Gdyby nasi politycy wycierający sobie na każdym kroku gębę "polskością" nauczyli się przynajmniej tyle, że mamy "dwa tysiące dziesiąty rok" a nie "dwutysięczny dziesiąty".
Bądźmy pasywni, ale nie bądźmy bierni! (Bartosz Żurawiecki, Nie byłeś na Paradzie? Nie idę z Tobą do łóżka!, "Replika" nr 50, 07/08 2014, s. 11.)

Awatar użytkownika
KyleNav
forumowy
forumowy
Posty: 254
Rejestracja: 05.03.2010 22:56:54
Lokalizacja: Bydgoszcz/Waw

Postautor: KyleNav » 21.03.2010 17:12:32

A ja słyszałem, że francuskiej młodzieży również doskwiera monojęzyczność. Jednak zamiast odwracać się od ojczystego języka na rzecz angielskiego, odwracają oni sam francuski, zamieniając kolejność sylab w słowach. Np. zamiast "merci" usłyszysz"ci mer".

Chciałbym się kiedyś nauczyć francuskiego. :nauka:
Kochaj, i rób co chcesz.

chaf-re

Postautor: chaf-re » 21.03.2010 17:14:59

Francuzi akurat bardzo dbają o swój język, choć inną sprawą jest fakt,że zazwyczaj innych się nie uczą. Nawet prezio Francji po angielsku ledwo ledwo mówi. Tak,czy owak, mnie wydaje się,że niektóre języki wrócą do łask, oby był to francuski. Co do Polaków - zwłaszcza europosłowie powinni inwestować w języki, albowiem często stają na mówinicy, mówią po polsku i nikt tego nie słucha.

Awatar użytkownika
verreo-men
homme fatale
homme fatale
Posty: 6966
Rejestracja: 23.03.2008 17:54:53
Lokalizacja: krakusek

Postautor: verreo-men » 21.03.2010 17:19:58

Ty już się dostałeś do administracji tego forum, może teraz eurowybory Chafrenku? :D
W zyciu jak na boisku nie każdy musi grac czysto;-)

chaf-re

Postautor: chaf-re » 21.03.2010 17:32:50

Cher Verreo, va te faire foutre :P SVP bien sur :lol:

Awatar użytkownika
Czartogromski
gejlord
gejlord
Posty: 17305
Rejestracja: 08.02.2003 17:05:35
Lokalizacja: Kufszynek

Postautor: Czartogromski » 21.03.2010 17:40:19

Sarkozy mógłby zreformować francuski i wzorem Anglików polikwidować trochę rodzajników, żeby nie trzeba było się zastanawiać, czy automobila jest ta czy ten. Uczyłem się francuskiego po angielskim i nadmiar rodzajników bardzo mi doskwierał :oops:
Znośność bytu jest nielekka
Czartogromskie Czytanki 2.0
La Dolce Fiamma
Obrazek

chaf-re

Postautor: chaf-re » 21.03.2010 17:45:54

w ten sam sposób powinniśmy wszystkie wyrazy w języku polskim sprowadzić do jednego - np.nijakiego :lol: bo po cóż tyle zaimków później stosować.
a rodzajnik w języku francuskim to rzecz nietrudna - inaczej jest natomiast ze słowami, które mają inny rodzaj, niż w języku polskim. Wspomniany samochód to po francusku voiture w rodzaju żeńskim.

chaf-re

Postautor: chaf-re » 22.03.2010 01:09:09

A tymczasem w Jemenie zstąpił na ziemię Allah!

Kilka tysięcy kobiet demonstrowało przed gmachem parlamentu w Sanie przeciwko projektowi ustawy wprowadzającej minimalny wiek wymagany do zawarcia małżeństwa w Jemenie. Akcję zorganizowano na apel islamistów i konserwatystów.


Według planowanej ustawy minimalny wiek, w którym kobieta może wstąpić w związek małżeński, to 17 lat. Dla mężczyzn granica ta wyniosła 18 lat.

Manifestantki, z których większość miała twarze zakryte zasłonami, zostały autobusami dowiezione na miejsce protestu. Część przyniosła ze sobą transparenty z hasłami: "Nie zakazujcie czegoś, na co zezwolił Allah", "Nie manipulacjom prawami kobiet" czy "Koran i sunna (muzułmańska tradycja religijna) ponad umowami sprzecznymi z naszą religią".


W czasie protestu doszło do konfrontacji między przeciwniczkami projektu ustawy a jego zwolenniczkami ze związku jemeńskich kobiet.

Jego przedstawicielki podkreślały, że z punktu widzenia islamu nic nie stoi na przeszkodzie, by ustalić minimalny wiek zawarcia małżeństwa, ponieważ wśród ulemów (muzułmańskich uczonych, znawców teologii i prawa) nie ma na ten temat jednomyślności. Przeciwnicy ustawy przekonują, że nie należy tego czynić, ponieważ prorok Mahomet poślubił Aiszę, gdy ta miała zaledwie 9 lat.

W Jemenie, kraju o plemiennej strukturze, powszechne są małżeństwa zawierane przez dziewczynki. W 2008 roku głośna była sprawa małżeństwa 8-latki i dorosłego mężczyzny, zakończonego ostatecznie rozwodem. Według mediów w podobnej sytuacji są w tym kraju tysiące dziewczynek.


interia.pl

thePlaguedOne

Postautor: thePlaguedOne » 22.03.2010 04:10:57

Jak dla mnie, to dobrze słyszeć, że takie projekty ustaw tam w ogóle powstają.

chaf-re

Postautor: chaf-re » 23.03.2010 22:57:43

A tymczasem dalszczy ciąg zmagań nastolatek z rozwodami :)

Dziesięcioletnia rozwódka

Trudno wyobrazić sobie młodszą, a jednocześnie odważniejszą rozwódkę od Nujood Ali, drobnej trzecioklasistki z Jemenu

To wcale nie przypadek, że w kraju tym pełno jest zarówno małoletnich mężatek, jak i terrorystów (a teraz, dzięki Nujood, coraz więcej jest też rozwiedzionych dziewczynek). Społeczeństwa, które dyskryminują kobiety, zazwyczaj są również podatne na przemoc.

Koszmar Nujood zaczął się, gdy miała 10 lat; rodzina oznajmiła jej wówczas, że poślubi trzydziestokilkuletniego mężczyznę, z zawodu dostawcę. Choć matka Nujood była niezadowolona, nie protestowała. "W naszym kraju to mężczyźni wydają rozkazy, a kobiety się ich słuchają", napisała Nujood w swojej przejmującej, opublikowanej właśnie autobiografii pod tytułem "Nujood, dziesięcioletnia rozwódka".

Jej mąż zabronił jej chodzenia do szkoły (była wtedy w drugiej klasie), ponieważ mężatce nie przystoi się uczyć. Na własnym weselu Nujood siedziała w kącie z twarzą zapuchniętą od płaczu.

Ojciec Nujood poprosił jej męża, by nie współżył z nią, dopóki nie minie rok od jej pierwszej miesiączki. Ale, jak pisze dziewczynka, mąż zaraz po ślubie zmusił ją do stosunku. Jak czytamy w jej wspomnieniach, wkrótce zaczął ją też bić, a nowa teściowa nie miała dla niej współczucia. "Uderz ją jeszcze mocniej", zachęcała swojego syna.

Nujood usłyszała kiedyś, że sędzia może udzielić rozwodu, więc pewnego dnia wymknęła się, wsiadła do taksówki i kazała się zawieźć do sądu.

"Chcę rozmawiać z sędzią – błagała rozpaczliwie Nujood pracowniczkę sądu.

– Którego sędziego szukasz?

– Po prostu chcę porozmawiać z sędzią.

– Ale w tym sądzie pracuje mnóstwo sędziów.

– Zaprowadźcie mnie do sędziego – nieważne, którego!".

Kiedy Nujood wreszcie stanęła przed sędzią, oświadczyła stanowczo: "Chcę rozwodu!".

Jemeńscy dziennikarze nagłośnili sprawę, a Nujood w końcu wywalczyła rozwód. To dzięki jej uporowi wiele innych dziewczynek w podobnej sytuacji, w tym ośmioletnia Saudyjka, którą zmuszono do ślubu z 50-letnim mężczyzną, odważyło się wystąpić o rozwód lub anulowanie małżeństwa.

Nujood stała się sławna; w 2008 roku odwiedziła USA i została uhonorowana jako jedna z "Kobiet Roku" przez magazyn "Glamour". Nujood jest zresztą chyba jedyną trzecioklasistką na świecie, którą sekretarz stanu Hillary Clinton określiła mianem "jednej z najwspanialszych kobiet, jakie poznałam".

Awatar użytkownika
Pszczolka Maja
gejlord
gejlord
Posty: 6529
Rejestracja: 11.01.2009 22:13:08
Lokalizacja: z ... Ula ...

Postautor: Pszczolka Maja » 24.03.2010 09:56:02

Skąd ten cytat ?

Awatar użytkownika
Peppers
starszy wyjadacz
starszy wyjadacz
Posty: 1338
Rejestracja: 05.11.2009 10:17:02
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Peppers » 24.03.2010 14:19:31

To już wiadomo skąd księża biorą pomysły stosunków z 11latkami ...

Straszne po prostu, "ojciec (..)poprosił jej męża, by nie współżył z nią, dopóki nie minie rok od jej pierwszej miesiączki. " -> łaskawca pieprzony, własne dziecko oddaje jakiemuś napalonemu facetowi. Nie rozumiem tej kultury zupełnie ;/
Jeśli chcesz popełnić samobójstwo, proponuję skoczyć ze swojego ego na swoje IQ - śmierć gwarantowana ...

chaf-re

Postautor: chaf-re » 02.04.2010 15:29:26

Pszszczółku - cytat był z onetu:) z działu kiosk.

a tymczasem dziś czytam o Angeli :) zwłaszcza jeden fragment mnie zadziwił:

Merkel ma wiele dobrych argumentów na obronę swego stanowiska. Wywalczone przez nią wraz z francuskim prezydentem Nicolasem Sarkozym rozwiązanie dla Grecji oznacza, że Europejczycy oszczędzą pieniądze. Międzynarodowy Fundusz Walutowy ma dołożyć około 12 miliardów euro, resztę muszą wysupłać kraje unijne – inaczej musiałyby same przekazać Grecji całą kwotę 25 miliardów euro. A Niemcy zapłaciłyby jedną czwartą tej sumy. Brak zrozumienia dla niemieckiej kanclerz jest widoczny zwłaszcza u tych, którzy sami mają w tej chwili niemałe problemy.

Za udziałem MFW przemawia również to, że będąc czymś w rodzaju finansowej straży pożarnej, ma on spore doświadczenie w rozwiązywaniu kryzysowych sytuacji na całym świecie. Mimo to europejscy partnerzy uważają opowiedzenie się Angeli Merkel za udziałem Funduszu za duży afront. Portugalski przewodniczący Komisji Europejskiej José Manuel Barroso poczuł się zmuszony przypomnieć niemieckiemu rządowi o zasadach, które legły niegdyś u podstaw idei zjednoczonej Europy. – Potrzebujemy obu tych rzeczy: solidarności i stabilności – powiedział. – Bez solidarności nie ma Unii Europejskiej.

W odpowiedzi na nowy kurs Berlina odżyły stare antyniemieckie resentymenty. W Grecji Merkel i jej rodacy stali się przedmiotem autentycznej nienawiści. Organizacje konsumenckie nawołują do bojkotu niemieckich produktów. Gazeta "To Vima" przedstawiła panią kanclerz jako wampira, opatrując całość podpisem: "Niemcy to nasi najwięksi wrogowie w Europie".


Tak więc dla Greków Niemcy są wrogami, szubrawcami itp itd. tylko dlatego - iż to przecież rząd Grecji doprowadził sam siebie do bankructwa. I za to Niemcy miałyby płacić? Mnie to dziwi i wręcz zdumiewa, iż na przykład Merkel musiałaby wyłożyć z 5 miliardów euro tylko dlatego, iż Grecy oszukali statystyki i doprowadzili się sami do tego, co właśnie mają.

całość:
http://wiadomosci.onet.pl/1606078,2678,3,kioskart.html

mar_mar

Postautor: mar_mar » 02.04.2010 16:52:00

W Niemczech wiek emerytalny podnosi sie stopniowo do 67 lat, w Grecji obecnie przechodzi sie na emeryture w wieku 61 lat!! Nic dziwnego, ze dziura w budzecie.

Dlaczego Niemcy maja pracowac na greckich emerytow?

Awatar użytkownika
Palpatine
Argent Crusader
Argent Crusader
Posty: 21108
Rejestracja: 26.08.2005 21:01:06
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Palpatine » 02.04.2010 21:05:36

nie lubię Grecji, tak po prostu :-)

Informacje o nieodpowiedzialności rządu w Atenach tylko mnie w tym utwierdzają :-)

chaf-re

Postautor: chaf-re » 03.04.2010 21:01:22

Niestety, Angela była niewzruszona. Swego czasu, kiedy rozpoczął się kryzys gospodarczy, wiele francuskich gazet okraszało swoje pierwsze strony jej zdjęciem oraz dopiskiem "Nein! Angeli". Cóż, idą słuchy,że podobno Włochy również dokonały sporych machloj w swych statystykach :lol:

qpidynek

Postautor: qpidynek » 03.04.2010 21:03:35

Elementem włoskiej mentalności jest czynienie machloi.
Z różnym skutkiem :lol:
Bogu dziękuję za cwaniaka Verdiego, który dosłownie zakozaczył w teorii muzyki :)

Awatar użytkownika
Czartogromski
gejlord
gejlord
Posty: 17305
Rejestracja: 08.02.2003 17:05:35
Lokalizacja: Kufszynek

Postautor: Czartogromski » 17.04.2010 13:35:35

Trzęsienie ziemi w Chinach pochłonęło już 1339 ofiar. Rannych jest 11849 ludzi, z których 1297 ciężko. Zaginionych jest 332. Z obawy przed epidemią zaczęto palić setki ciał.
W wyniku trzęsienia ziemi na Wyżynie Tybetańskiej w Chinach zginęło już 1339 osób. Liczba ofiar może być dużo większa, gdyż ponad 400 osób uważanych jest za zaginione.
Dziesiątki ciał ofiar trzęsienia ziemi składane są w stosy i podpalane przez buddyjskich mnichów. - Nigdy nie mieliśmy takiej katastrofy, jak ta. Nigdy jeszcze tylu ludzi nie zginęło. Masowa kremacja, to jedyny sposób, żeby uwolnić ich dusze - mówi Jiemi Zhangsuo, jeden z mnichów. Władze zachęcają do masowych kremacji, gdyż, jak podaje BBC, obawiają się wybuchu epidemii.
Obrazek
Kremacja ciał w Chinach


http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7781552,Prawie_1200_ofiar_trzesienia_ziemi_w_Chinach__Masowe.html
Znośność bytu jest nielekka
Czartogromskie Czytanki 2.0
La Dolce Fiamma
Obrazek


Wróć do „1.1. Wydarzenia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość