Curiosa historica

Komentujemy bieżące wydarzenia z kraju i ze świata.
Awatar użytkownika
Hebius
jaszczomp
jaszczomp
Posty: 35736
Rejestracja: 04.05.2004 14:26:51
Lokalizacja: Kętrzyn

Curiosa historica

Postautor: Hebius » 05.08.2013 16:55:53

Co do tego, że w czasie wojny więcej Żydów zginęło z rąk Polaków niż zostało przez nich uratowanych, raczej nie ma wątpliwości – uważa prof. Andrzej Żbikowski z Żydowskiego Instytutu Historycznego. W rozmowie z "Wprost" zaznacza jednak, że "żadnych liczb nie zaryzykuje". - Trudno powiedzieć, czy z rąk polskich zginęło 50 tys., 100 tys. czy może 150 tysięcy Żydów – mówi.

Profesor kwestionuje też powojenne ustalenia, że Polacy w czasie Holokaustu uratowali 100 tys. Żydów. - To zdecydowanie zbyt optymistyczna liczba. W raporcie szefa Komisji Historycznej Centralnego Komitetu Żydów w Lublinie czytamy, że na całej Lubelszczyźnie, Rzeszowszczyźnie i Białostocczyźnie uratowało się 6,5 tys. osób narodowości żydowskiej. W skali kraju mogła to być zatem liczba kilkunastu, góra 20 tysięcy – ocenia.

W rozmowie z "Wprost” jeden z najwybitniejszych polskich znawców Holokaustu odnosi się do kontrowersji, jakie wywołała w Sejmie uchwała z okazji 70. rocznicy buntu w Treblince. W czasie obrad komisji kultury posłowie PiS forsowali projekt, w którym na siedem akapitów aż cztery poświęcone były Polakom pomagającym Żydom. - Ponad 330 Polaków zamordowano, często z rodzinami, za tę pomoc, i to nie tylko w postaci przechowywania, ale też przekazania żywności czy wody. 100 medali Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata przyznano przez Instytut Jad Waszem tylko mieszkańcom okolic Treblinki, z powiatu węgrowsko-sokołowskiego – przekonywał poseł Arkadiusz Czartoryski (PiS). Prof. Żbikowski całkowicie kwestionuje tę tezę. - Szczerze mówiąc, w ogóle nie kojarzę Polaków z okolic Treblinki, którzy oddali życie za ratowanie Żydów z tamtejszego obozu. Bardziej prawdopodobna wydaje mi się sytuacja, w której Niemcy kogoś zabili, bo znaleźli u niego pochodzące od Żydów złoto. W końcu, zgodnie z nazistowskim prawem, zrabowane kosztowności należały do skarbu Rzeszy – wyjaśnia.
Całość we Wprost (32/2013)


Teza w sumie nie poparta żadnymi dowodami, ale nie wydaje mi się zbyt bulwersująca. A w części dotyczącej mieszkańców okolic Treblinki jeśli jest nieprawdziwa byłaby chyba łatwa do obalenia.

_______________________________
edit.
Było Bieżączka historyczna będzie Curiosa historica
Ostatnio zmieniony 15.08.2013 21:26:41 przez Hebius, łącznie zmieniany 1 raz.
    Hej! hej! mołodyciu ty hoża,
    Luli, luli, piękna królewno!
    Przyjdzie hrabia bogaty zza morza, hej!
    Utuli, utuli, na pewno, hej!

Awatar użytkownika
Hebius
jaszczomp
jaszczomp
Posty: 35736
Rejestracja: 04.05.2004 14:26:51
Lokalizacja: Kętrzyn

Postautor: Hebius » 15.08.2013 12:33:09

Przy okazji dzisiejszej rocznicy na fb ŻIH przypomina się o mało znanym fakcie z czasów wojny 20 roku.

Cud nad Wisłą - przełom w tzw. bitwie warszawskiej, trwającej od 13 do 25 sierpnia 1920, nastąpił w dniu uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Od ponad 20 lat w tym dniu - 15 sierpnia - obchodzimy Święto Wojska Polskiego. I słusznie: cud cudem, ale przecież właśnie determinacji i ofiarności polskich żołnierzy zawdzięcza Europa powstrzymanie Armii Czerwonej.

Jednak nie wszyscy żołnierze Wojska Polskiego mogli obserwować rodzącą się niepodległość Polski z pola bitwy: 16 sierpnia - w najbardziej newralgicznym momencie wojny - minister spraw wojskowych gen. Kazimierz Sosnkowski wydał rozkaz internowania oficerów i żołnierzy żydowskich. W obozie w Jabłonnie znalazło się 17 tys. ochotników oraz żołnierzy i oficerów już znajdujących się na froncie.

Obóz zlikwidowano rozkazem z 9 września 1920 r., głównie pod presją negatywnych reakcji zagranicznych.


Obrazek
    Hej! hej! mołodyciu ty hoża,
    Luli, luli, piękna królewno!
    Przyjdzie hrabia bogaty zza morza, hej!
    Utuli, utuli, na pewno, hej!

Awatar użytkownika
Mazemi
gwiazda północy
gwiazda północy
Posty: 5254
Rejestracja: 01.01.2010 19:36:14
Lokalizacja: Karpaty

Postautor: Mazemi » 15.08.2013 16:50:12

To by wyjaśniało zwycięstwo Polski w tej bitwie, a w konsekwencji wojnie: w najbardziej newralgicznym momencie wojny armia polska pozbyła się ze swoich szeregów żydokomunistów-dywersantów, więc z jednej strony siły radzieckiezostały pozbawione cennego źródła informacji, a z drugiej sprawność polskiej armii uległa znacznemu poprawieniu dzięki eliminacji sabotażystów.
kotek91 pisze:Mazemi-jeśli chodzi o mnie to ja mam zawsze swoje zdanie bo jestem dowartościowany i ludzie w pracy i znajomi mnie lubią.Natomiast Ty w pracy jak i na forum jesteś tylko pionkiem ,także twoje zdanie się nie liczy..... 8)

Awatar użytkownika
Kawa
Arcybiszkopt
Arcybiszkopt
Posty: 11220
Rejestracja: 22.06.2005 11:45:17
Lokalizacja: Ziemia Ocalona - Daleka Północ

Postautor: Kawa » 15.08.2013 16:53:03

Ty o tych żydokomunistach - to serio?
:co:
Ceterum censeo konserwa winna być zniszczona!

Awatar użytkownika
Mazemi
gwiazda północy
gwiazda północy
Posty: 5254
Rejestracja: 01.01.2010 19:36:14
Lokalizacja: Karpaty

Postautor: Mazemi » 15.08.2013 17:28:41

Ja zawsze piszę serio i wprost :lol:

Oczywiście niewinnym Żydom też się oberwało, ale generał chcąc usunąć V kolumnę po prostu musiał ich też internować. Przypominam, że to było wyłącznie internowanie w celu odsunięcia Żydów od działań wojennych, a nie kara czy też zemsta.

Ponadto należy zauważyć, że Żydów internowano 16 sierpnia czyli w dniu, w którym szala zwycięstwa bynajmniej nie była po stronie Polski, wręcz odwrotnie, wielu ludzi było pewnych, że lada dzień Polska padnie i po świecie rozleje się komunizm. Dopiero śmiała decyzja gen. Sosnkowskiego odwróciła losy wojny.
Ostatnio zmieniony 15.08.2013 17:34:36 przez Mazemi, łącznie zmieniany 1 raz.
kotek91 pisze:Mazemi-jeśli chodzi o mnie to ja mam zawsze swoje zdanie bo jestem dowartościowany i ludzie w pracy i znajomi mnie lubią.Natomiast Ty w pracy jak i na forum jesteś tylko pionkiem ,także twoje zdanie się nie liczy..... 8)

Awatar użytkownika
blumsztajn
wyjadacz
wyjadacz
Posty: 926
Rejestracja: 05.07.2012 11:09:51
Lokalizacja: Poznań

Postautor: blumsztajn » 15.08.2013 17:30:41

Ponury żart.
Obrazek
"Człowiek jest złym zwierzęciem. I to jest zasada. Żaden człowiek, kiedy jest silny, nie jest dobry.''
Marek Edelman

Awatar użytkownika
Yoda
gwiazda północy
gwiazda północy
Posty: 4439
Rejestracja: 28.11.2010 22:44:36
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: Yoda » 15.08.2013 17:44:17

@Mazemi, czytałeś książkę Daviesa - "Orzeł biały, czerwona gwiazda"? Tam nie ma nic z tych rzeczy, które tu przedstawiłeś... zwycięstwo zawdzięczamy wyłącznie temu, że dokonano odpowiedniego przegrupowania wojsk.

W ogóle męczą mnie te prawicowe twierdzenia o "żydokomunie" - polecam obejrzeć ten film:

http://www.alterkino.org/ruchy_wolnosciowe/zydokomuna/

Awatar użytkownika
blumsztajn
wyjadacz
wyjadacz
Posty: 926
Rejestracja: 05.07.2012 11:09:51
Lokalizacja: Poznań

Postautor: blumsztajn » 15.08.2013 17:50:32

A ja polecę doskonałą książkę Pawła Śpiewaka o wiele mówiącym tytule"Żydokomuna"
Tutaj malutkie wprowadzenie:
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title, ... omosc.html
Obrazek

"Człowiek jest złym zwierzęciem. I to jest zasada. Żaden człowiek, kiedy jest silny, nie jest dobry.''

Marek Edelman

Awatar użytkownika
Mazemi
gwiazda północy
gwiazda północy
Posty: 5254
Rejestracja: 01.01.2010 19:36:14
Lokalizacja: Karpaty

Postautor: Mazemi » 15.08.2013 18:00:51

Nie czytałem, przytocz tezy postawione w tej książce, a nie tylko powołuj się na jej tytuł, bo to żaden argument. Zauważyłeś, że zwycięstwo zawdzięczamy przegrupowaniu wojsk, co akurat dobrze wpisuje się w tezę o żydokomunistach. Wojsko usunęło Żydów (wywiad radziecki stracił źródło nowych informacji), przegrupowało swe siły (informacje będące w posiadaniu wywiadu radzieckiego stały się bezużyteczne) i Polska wygrała wojnę :)

Oczywiście coś tak wstrętnego i niepoprawnego politycznie, jak internowanie Żydów musiało zostać wymazane z historii Polski, wobec czego niezmiernie rzadko się o tym wspomina. Ponadto zgodnie z obecnie panującymi zasadami etyki nie można pisać, iż dzięki temu przejawowi antysemityzmy Polska coś zyskała na takiej samej zasadzie, jak nie można pisać o tym, jak bardzo doświadczenia dra Mengele rozwinęły naukę medycyny. To nieetyczne i już.

Filmów w sieci niestety nie oglądam, bo mnie nużą. Daj coś do poczytania :)

W tym tekście Śpiewak udowodnił, że nie każdy Żyd to komunista, ale bycie Żydem znacząco zwiększa prawdopodobieństwo bycia komunistą.
kotek91 pisze:Mazemi-jeśli chodzi o mnie to ja mam zawsze swoje zdanie bo jestem dowartościowany i ludzie w pracy i znajomi mnie lubią.Natomiast Ty w pracy jak i na forum jesteś tylko pionkiem ,także twoje zdanie się nie liczy..... 8)

usuniety_nr1

Postautor: usuniety_nr1 » 15.08.2013 18:22:51

lubię użytkownika mazemi
a żydów generalnie nie lubię, chociaż w sumie żadnego nie znam :lol:

Awatar użytkownika
Griffo
starszy forumowy
starszy forumowy
Posty: 495
Rejestracja: 25.09.2008 23:36:35
Lokalizacja: Northampton

Postautor: Griffo » 15.08.2013 18:42:44

Trudno w historii pominąć masę ludzi, którzy całe swoje życie poświęcili ideologii komunistycznej, a przy tym mieli żydowskie pochodzenie. Poza pochodzeniem nic ich z tym narodem nie łączyło, ale orędownicy czystości etnicznej odrodzonej Polski zyskiwali w ten sposób wygodny, acz kłamliwy argument do dyskryminacji wszystkich Żydów. Tutaj jest krótkie i rzeczowe opracowanie na ten temat. Pieriepałki wobec Żydów nie są bynajmniej jedyną skazą na wizerunku II Rzeczpospolitej, bo jednak obóz w Jabłonnie to wczasy w porównaniu z obozami dla Ukraińców, których internowano najpierw po wygraniu wojny o Galicję Wschodnią, a potem po traktacie ryskim. Spośród ok. 100 tys. żołnierzy, którzy się przez nie przewinęli zmarło z chorób, głodu i zimna 20-25%!

Szkoda tylko, że o wszystkich ciemnych plamach na sumieniu "mesjasza narodów" dowiadują się jedynie pasjonaci z mało znanych źródeł, a nie dzieci i młodzież na lekcjach historii.
Could it be, nothing that you learned from ash and debris?

Awatar użytkownika
Yoda
gwiazda północy
gwiazda północy
Posty: 4439
Rejestracja: 28.11.2010 22:44:36
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: Yoda » 15.08.2013 18:46:37

Mazemi pisze:Nie czytałem, przytocz tezy postawione w tej książce, a nie tylko powołuj się na jej tytuł, bo to żaden argument.


Jedną już napisałem. Zwycięstwo w bitwie warszawskiej wg Daviesa jest zasługą przede wszystkim marszałka Piłsudskiego. Na marginesie dodam, że kilka dni przed bitwą endecy byli już gotowi tworzyć nowy rząd w Poznaniu po prawdopodobnej kapitulacji Warszawy. O żydokomunie nie przypominam sobie, żeby Davies cokolwiek pisał.

BTW: Termin "Cud nad Wisłą" to wymysł właśnie endecji, która nie mogła przełknąć tego, że to właśnie marszałek Piłsudski uratował Polskę przed upadkiem w 1920r.

Oprócz tego klasyka, na przykład:

-praktycznie nikt z Zachodu nie chciał pomóc Polsce podczas wojny, wsparcie było równie symboliczne, co w 1939r

-jak doszło do zwycięstwa, francuski generał, który przybył wcześniej z misją do Warszawy jako ekspert od spraw wojskowości i w praktyce nie zrobił nic, został potem okrzyknięty we Francji bohaterem

usuniety_nr1

Postautor: usuniety_nr1 » 15.08.2013 20:38:58

Griffo pisze:Szkoda tylko, że o wszystkich ciemnych plamach na sumieniu "mesjasza narodów" dowiadują się jedynie pasjonaci z mało znanych źródeł, a nie dzieci i młodzież na lekcjach historii.


dokładnie

kreuje się polskę na matkę teresę...
nigdy nie słyszałem o tych obozach dla żydów i ukraińców

z drugiej strony, kto lubi słuchać o tym, że jego przodkowie mordowali?

e/
@yoda
kim jest davis, że tak ochoczo i w zasadzie tylko na niego się powołujesz?

Awatar użytkownika
Zapatrzony
wyjadacz
wyjadacz
Posty: 1047
Rejestracja: 27.02.2010 09:47:43
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Zapatrzony » 15.08.2013 20:49:52

1. «bezgranicznie w kimś lub w czymś zakochany»
2. «przypatrujący się komuś, czemuś z uwagą lub zadumą»

Awatar użytkownika
Griffo
starszy forumowy
starszy forumowy
Posty: 495
Rejestracja: 25.09.2008 23:36:35
Lokalizacja: Northampton

Postautor: Griffo » 15.08.2013 21:06:11

Yoda pisze:BTW: Termin "Cud nad Wisłą" to wymysł właśnie endecji, która nie mogła przełknąć tego, że to właśnie marszałek Piłsudski uratował Polskę przed upadkiem w 1920r.

Józef Piłsudski wg zgodnych relacji kompletnie się załamał, 12 sierpnia złożył na ręce premiera Witosa dysmisję, po czym wyjechał do córek i kochanki znajdujących się w majątku w Bobowej. Przez następne 4 dni nie miał prawie żadnego kontaktu ze światem, a 3 armie znajdujące się pod jego dowództwem stały bezczynnie. Wszystkie rozkazy operacyjne między 12 a 16 sierpnia noszą podpis gen. Rozwadowskiego. To nie jest endecka propaganda, tylko jednoznaczne fakty historyczne wyłaniające się ze wspomnień i listów głównych uczestników wydarzeń (w tym Pilsudskiego) oraz dokumentów takich jak np. akt dymisji. Ponadto to właśnie Piłsudski co najmniej 2 razy: jesienią 1919 r. i wiosną 1920 r. zdecydował o przerwaniu ofensywy przeciw Armii Czerwonej. Każdorazowo decyzja ta ratowała bolszewików przed pewną klęską. Warto wspomnieć o tym, gdy przy kolejnej rocznicy bitwy warszawskiej tego Dyzmę jak zwykle kreuje się na bohatera narodowego.
Could it be, nothing that you learned from ash and debris?

Awatar użytkownika
bolevitch
starszy wyjadacz
starszy wyjadacz
Posty: 1592
Rejestracja: 25.11.2008 20:28:17
Lokalizacja: Centrum

Postautor: bolevitch » 15.08.2013 21:14:09

a propos tego jak się dzieci uczy nt stosunków polsko-żydowskich: jak chodziłem do liceum w kinach szła "Lista Schindlera". Nasza klasa poszła na film w ramach lekcji. Kolega chodził do drugiego liceum, elitarnego, i tam nauczyciele powiedzieli, że film zawiera zakłamania i uczniowie nie powinni tego oglądać.....

Awatar użytkownika
Hebius
jaszczomp
jaszczomp
Posty: 35736
Rejestracja: 04.05.2004 14:26:51
Lokalizacja: Kętrzyn

Postautor: Hebius » 15.08.2013 21:22:17

Griffo@ Chyba jednak nie do końca jest tak jak piszesz:

W 1920 w Polsce rozgorzał spór o autorstwo planu bitwy warszawskiej i miano zwycięzcy. Z czysto technicznego punktu widzenia autorem planu jest gen. Rozwadowski, jednak marszałek Piłsudski, jako Wódz Naczelny, uważał siebie za konstruktora warszawskiego zwycięstwa. Również wielu historyków przyznaje, że koncepcja bitwy należała do marszałka, którą później na papier przelał gen. Rozwadowski. Istnieje jednak szereg dowodów potwierdzających fatalną kondycję psychiczną Piłsudskiego.

Na wszystkich rozkazach operacyjnych od 12 do 16 sierpnia widnieje podpis gen. Rozwadowskiego, który przez część historyków uważany jest za głównego architekta zwycięstwa nad bolszewikami. Dodatkowo kontrowersje wzbudza fakt, ze Piłsudski 12 sierpnia złożył dymisję z piastowanych stanowisk na ręce premiera Witosa i udał się w nocy z 12 na 13 sierpnia do majątku Bobowa do swoich córek i przyszłej żony Aleksandry. Trzeba jednak zaznaczyć, że 13 sierpnia o 10:00 był już w Dęblinie, gdzie przeprowadził odprawę z generałami Rydzem-Śmigłym i Skierskim, a 14 i 15 sierpnia spędził na inspekcjonowaniu pułków Frontu Środkowego.
    Hej! hej! mołodyciu ty hoża,
    Luli, luli, piękna królewno!
    Przyjdzie hrabia bogaty zza morza, hej!
    Utuli, utuli, na pewno, hej!

Awatar użytkownika
Griffo
starszy forumowy
starszy forumowy
Posty: 495
Rejestracja: 25.09.2008 23:36:35
Lokalizacja: Northampton

Postautor: Griffo » 16.08.2013 00:10:11

Jako rzekłem: opieram się na źródłach bardziej niż na opracowaniach. Ze wspomnień przyszłej żony JP wynika, że wizyta w Bobowej to był pobyt, a nie krótkie odwiedziny. Z Warszawy do Bobowej obecnie jedzie się ok. 6 h - w czasach wszechobecnych stacji benzynowych, dróg ekspresowych i szybkich aut. W 1920 roku pokonanie tego odcinka wymagało minimum 10 h, a i to w bardzo optymistycznej wersji. Z Bobowej do Dęblina jest niewiele bliżej i mamy uwierzyć, że w ok. 12 h zdążył pokonać ok. 650 km i jeszcze nacieszyć się żoną i córkami...
Skoro rzekomo przeprowadził odprawę, a potem inspekcjonował oddziały (2 dni inspekcjonowania w czasie najcięższych walk?!?), to dlaczego z tych dni nie zachowały się żadne dokumenty, a 3 armie bezczynnie stały w polu? Dlaczego wreszcie dokumenty z 17 sierpnia świadczą o kompletnym braku rozeznania w sytuacji? Marszałek chciał wówczas pędzić z odsieczą "zagrożonej Warszawie", gdy oddziały bolszewickie byłe hen daleko, w pełnym odwrocie... Takich faktów jest o wiele więcej, niestety jest też budowana w czasach sanacji legenda, której podważanie wówczas groziło odpowiedzialnością karną. A nawet zanim do kk wprowadzono ten kuriozalny artykuł wszyscy, którzy znali prawdę z pierwszej ręki (Witos, Daszyński) stali się wrogami publicznymi, a gen. Rozwadowski ciężkie więzienie (i prawdopodobnie podtruwanie) przypłacił życiem.
Could it be, nothing that you learned from ash and debris?

Awatar użytkownika
Kawa
Arcybiszkopt
Arcybiszkopt
Posty: 11220
Rejestracja: 22.06.2005 11:45:17
Lokalizacja: Ziemia Ocalona - Daleka Północ

Postautor: Kawa » 16.08.2013 16:48:49

Innym mitem rozpowszechnionym przez sanację jest "rozbrojenie niemieckiego garnizonu w Warszawie" w listopadzie 1918 roku. Wojska niemieckie wycofały się z Wawy po rokowaniach - i wycofały się z bronią. Uzbrojeni Polacy z POW rozbroili pojedynczych Niemców.
Obrazek

Za sanacji zrobiono z tego skoordynowaną akcję rozbrajania i bito tę historię młodzieży do głów. Konsekwencje okazały się tragiczne: młodzi ludzie w 1944 wierzyli, że jak wystąpią zbrojnie przeciwko wycofującym się przez Warszawę Niemcom, to będzie, jak w 1918. Znaczy: tak, jak im opowiadano w szkole.
Nie było.
Ceterum censeo konserwa winna być zniszczona!

Awatar użytkownika
Mazemi
gwiazda północy
gwiazda północy
Posty: 5254
Rejestracja: 01.01.2010 19:36:14
Lokalizacja: Karpaty

Postautor: Mazemi » 12.01.2014 20:31:03

Afganistan w latach '70, tuż przed dostąpieniem błogosławieństwa komunizmu:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
kotek91 pisze:Mazemi-jeśli chodzi o mnie to ja mam zawsze swoje zdanie bo jestem dowartościowany i ludzie w pracy i znajomi mnie lubią.Natomiast Ty w pracy jak i na forum jesteś tylko pionkiem ,także twoje zdanie się nie liczy..... 8)


Wróć do „1.1. Wydarzenia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: shane82 i 1 gość