Bieżączka gospodarcza

Komentujemy bieżące wydarzenia z kraju i ze świata.
Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
gejlord
gejlord
Posty: 11834
Rejestracja: 11.10.2011 23:24:08
Lokalizacja: Lublin

Re: Bieżączka gospodarcza

Postautor: uzytkownik_konta » 17.11.2017 20:37:14

Wskazałeś na związek przyczynowo-skutkowy, tzn. że podatek bankowy doprowadził do wzrostu zysków banków. Swoją drogą, oznaczałoby to że opodatkowanie jest korzystne dla przedsiębiorców. Brzmisz jak komunista, jeśli już mamy się bawić w tę grę :P

Awatar użytkownika
shane82
supernowa
supernowa
Posty: 5762
Rejestracja: 03.11.2011 00:05:51
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Bieżączka gospodarcza

Postautor: shane82 » 17.11.2017 20:39:53

Tyle że to nie sam podatek spowodował a to że ceny wzrosły wiecej niz dodatkowy podatek. Myślałem że jesteś bardziej ogarnięty. Poza tym chodzi chyba o to żeby klienci mieli jak najniższe ceny i jak najwyższą jakość.
"Demokracja jest wtedy, gdy dwa wilki i owca głosują, co zjeść na obiad. Wolność jest wtedy, gdy uzbrojona po zęby owca może się bronić przed demokratycznie podjętą decyzją." Beniamin Franklin
V1, Rotate, V2, positive climb, gear up

Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
gejlord
gejlord
Posty: 11834
Rejestracja: 11.10.2011 23:24:08
Lokalizacja: Lublin

Re: Bieżączka gospodarcza

Postautor: uzytkownik_konta » 17.11.2017 21:26:30

To nie ja napisałem, że to sam podatek spowodował.

Awatar użytkownika
shane82
supernowa
supernowa
Posty: 5762
Rejestracja: 03.11.2011 00:05:51
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Bieżączka gospodarcza

Postautor: shane82 » 28.11.2017 14:23:08

"Demokracja jest wtedy, gdy dwa wilki i owca głosują, co zjeść na obiad. Wolność jest wtedy, gdy uzbrojona po zęby owca może się bronić przed demokratycznie podjętą decyzją." Beniamin Franklin
V1, Rotate, V2, positive climb, gear up

Awatar użytkownika
Hebius
jaszczomp
jaszczomp
Posty: 35331
Rejestracja: 04.05.2004 14:26:51
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: Bieżączka gospodarcza

Postautor: Hebius » 28.11.2017 14:55:28

Też współczuję nudnym Szwajcarom i innym takim. Rozkręcić u nich firmę typu Amber Gold - dopiero by poczuli, co to prawdziwe życie!
    Hej! hej! mołodyciu ty hoża,
    Luli, luli, piękna królewno!
    Przyjdzie hrabia bogaty zza morza, hej!
    Utuli, utuli, na pewno, hej!

Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 7833
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: Bieżączka gospodarcza

Postautor: jazzik » 28.11.2017 17:11:09

U nich działają innego rodzaju atrakcje. Np. firmy typu Fidusuisse, które oferują tworzenie spółek na całym świecie, żeby móc przyoszczędzić na podatku. Potem ma się dyrektora firmy np. z kancelarii w Panamie, który formalnie szefuje tak ze 150 innym firmom.
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
Walpurg
wielki miś Gejowa
wielki miś Gejowa
Posty: 27916
Rejestracja: 23.08.2002 21:31:03
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Re: Bieżączka gospodarcza

Postautor: Walpurg » 28.11.2017 18:13:32

Główny Urząd Statystyczny opublikował dane dotyczące wynagrodzeń, jakie Polacy otrzymywali w zeszłym roku. Z wyliczonej dominanty wynika, iż najczęściej można otrzymać w Polsce płacę w wysokości półtora tysiąca złotych na rękę, stąd jak zwykle okazało się, iż średnia pensja wynosząca w naszym kraju 4,5 tysiąca złotych nie ma za wiele wspólnego z rzeczywistością, czyli wciąż zarabiamy dramatycznie mało.

Najczęściej Polacy otrzymują pensję w wysokości 2074 zł brutto, czyli 1,5 tys. złotych na rękę, a ogółem połowa pracujących dostawała mniej niż 3510,67 zł brutto (ok. 2500 na rękę). Patrząc na dominantę wynagrodzeń w Polsce najlepiej widać, jak niewiele wspólnego z rzeczywistością mają dane na temat średniej płacy wynoszącej blisko 4,5 tys. zł brutto.

Urząd co dwa lata publikuje swoje dane na temat rozłożenia pensji w polskiej gospodarce, stąd mamy do czynienia z kompleksowym zestawieniem statystyk. Wynika z nich więc, że 10 proc. najgorzej zarabiających otrzymywało miesięcznie nie więcej niż 1890,32 zł brutto, natomiast 10 proc. najlepiej wynagradzanych uzyskiwało przynajmniej 7,2 tys. zł brutto. Zaledwie 0,10 proc. Polaków może natomiast cieszyć się z miesięcznego wynagrodzenia brutto powyżej 40 tys. zł.
Bądźmy pasywni, ale nie bądźmy bierni! (Bartosz Żurawiecki, Nie byłeś na Paradzie? Nie idę z Tobą do łóżka!, "Replika" nr 50, 07/08 2014, s. 11.)

Awatar użytkownika
Leo
gejlord
gejlord
Posty: 8095
Rejestracja: 12.11.2012 22:50:32
Lokalizacja: Tychy

Re: Bieżączka gospodarcza

Postautor: Leo » 29.11.2017 00:32:44

Szału nie ma.

Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
gejlord
gejlord
Posty: 11834
Rejestracja: 11.10.2011 23:24:08
Lokalizacja: Lublin

Re: Bieżączka gospodarcza

Postautor: uzytkownik_konta » 29.11.2017 15:29:16

Ja tylko zauważę, że fakt że najczęściej Polacy otrzymują wynagrodzenie 2074 zł brutto nie oznacza, że większość Polaków tak żyje - największa grupa to ci, którzy zarabiają 2173-3260 brutto, następna pod względem liczebności grupa to 3260-4346 (te dwie razem to prawie połowa) - najniższe wynagrodzenia, tzn. do 2074 są trzecie w kolejności pod względem liczby osób, a czwarta (mniejsza tylko o 4 p. proc.) jest grupa 4346-5433.

Innymi słowy - ok. 15% pracowników zarabiało do 2074 zł brutto, prawie 85% zarabiało więcej.

Dlaczego to opisuję? Absolutnie nie dlatego, że twierdzę że jesteśmy jacyś obrzydliwie bogaci, albo że 2074 brutto to uczciwa płaca. Bardziej chodzi mi o to, że z jednej strony 4346 zł średniej to obraz nieco zbyt optymistyczny, ale czytając te wszystkie katastroficzne artykuły, można odnieść wrażenie że prawie wszyscy w tym kraju zarabiają 1500 na rękę. Tymczasem prawda jest taka, że statystycznie... trudniej byłoby znaleźć taką osobę, niż kogoś zarabiającego powyżej średniej. Rozumicie? To jest dopiero mindfuck.

(Dodam, że to wszystko, podobnie jak inne cytowane doniesienia, dot. pracowników jednostek zatrudniających powyżej 9 osób.)

Awatar użytkownika
Walpurg
wielki miś Gejowa
wielki miś Gejowa
Posty: 27916
Rejestracja: 23.08.2002 21:31:03
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Re: Bieżączka gospodarcza

Postautor: Walpurg » 29.11.2017 16:42:36

Jak dobrze, ze jest UKej i postawi wszystko na nogach. :)
Bądźmy pasywni, ale nie bądźmy bierni! (Bartosz Żurawiecki, Nie byłeś na Paradzie? Nie idę z Tobą do łóżka!, "Replika" nr 50, 07/08 2014, s. 11.)

Awatar użytkownika
shane82
supernowa
supernowa
Posty: 5762
Rejestracja: 03.11.2011 00:05:51
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Bieżączka gospodarcza

Postautor: shane82 » 11.05.2018 08:37:20

"Demokracja jest wtedy, gdy dwa wilki i owca głosują, co zjeść na obiad. Wolność jest wtedy, gdy uzbrojona po zęby owca może się bronić przed demokratycznie podjętą decyzją." Beniamin Franklin
V1, Rotate, V2, positive climb, gear up

Awatar użytkownika
marip
wyjadacz
wyjadacz
Posty: 949
Rejestracja: 02.11.2014 04:35:56

Re: Bieżączka gospodarcza

Postautor: marip » 11.05.2018 22:29:05

Moze trudno byloby znalezc kogos zarabiajacego 2100 w Warszawie. Na prowincji to jest jednak bardzo czeste - wystarczy zapytac jakas pania sprzedajaca w sklepie ile zarabia a okaze sie ze za 6 przepracowanych dni w tygodniu bierze wlasnie 1500 zl na reke. Latwo tez znalezc tkich nauczycieli ktorych pensja brutto wynosi wlasnie ok. 2 tys brutto. http://www.oswiata.abc.com.pl/czytaj/-/ ... -do-168-zl
Tak samo niskie pensje mozna by zapewne znalezc wsrod innych grup zawodowych. Tylko osoby oderwane od rzeczywistosci, ogladajace ta rzeczywistosc z warszawskiej perspektywy moga byc przekonane ze srednia krajowa to jest to co wiekszosc polskiego spoleczenstwa dostaje.

Zupelnie nie zgadzam sie ze stwierdzeniem, ze te 2tys brutto to jest uczciwa placa - wyobrazmy sobie takiego mlodego nauczyciela stazyste, czy taka mloda sprzedawczynie, ktorzy maja male dziecko i nie maja szczescia posiadac juz rodzicow. Ktos musi zajac sie dzieckiem, wiec w takiej rodzinie tylko 1 osoba bedzie mogla chodzic do pracy. Taka 3 osobowa rodzina bedzie sie wiec musiala utrzymac za ok. 1500 zl miesiecznie netto+jakis niewielki dodatek na dziecko - przeciez jest to zycie w nedzy. Znam osobiscie takie rodziny - jesli oboje rodzice chcieliby pojsc do pracy to musieli by zaplacic komus za opieke nad dzieckiem, wiec w sumie wyszlo by na to samo - bo kto sie zgodzi zajmowac dzieckiem za mniej niz 1 tys zl miesiecznie.
W wielu przypadkach to wlasnie babcie i dziadkowie ratuja polskie rodziny przed zyciem w nedzy - zajmujac sie wnukami w czasie gdy mlodzi ida do pracy. Czy jednak tak powinno byc aby dorosli, czesto wyksztalceni ludzie byli uzaleznieni od swoich rodzicow?
Rozmawialem kiedys z nauczycielem pracujacym w liceum i jednoczesnie dorabiajacym sobie w prywatnej szkole oraz dodatkowo udzielajacym korepetycji - za to co zarobil nie byl w stanie sie samodzielnie utrzymac. Nie byl bynajmniej poczatkujacym nauczycielem. Wynajmowal mieszkanie prywatnie w malym miescie na prowincji - to mieszkanie musieli oplacac mu rodzice. W ostatnich latach byly co prawda jakies podwyzki dla nauczycieli, ale inflacja tez wzrosla, wiec nie sadze zeby teraz ludziom takim powodzilo sie lepiej.

Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
gejlord
gejlord
Posty: 11834
Rejestracja: 11.10.2011 23:24:08
Lokalizacja: Lublin

Re: Bieżączka gospodarcza

Postautor: uzytkownik_konta » 12.05.2018 00:43:35

Zasadnicze pytanie: jaką część etatu miał w tym liceum? Bo jeśli pracował w liceum w pełnym wymiarze, dorabiał w prywatnej szkole i udzielał korepetycji, to znaczy że raczej zarabiał powyżej minimalnej, a za to - przepraszam bardzo - da się utrzymać. Nic przyjemnego, ale się da. Zwłaszcza w mniejszych miejscowościach, zwłaszcza na prowincji, pewnie nawet wynajmując mieszkanie. Chyba że w tym liceum pracował po 5 godzin w miesiącu, ale wtedy to chyba nie jest problem wynagrodzeń, tylko miejsc pracy.

Co do reszty - pomijając problem z opieką nad dziećmi, który jest nadal powszechny, to co piszesz po prostu rozmija się z prawdą (dane z 2016!). Nigdy nie twierdziłem że gdziekolwiek trudno jest znaleźć kogoś zarabiającego minimalną, tylko że jest trudniej niż kogoś zarabiającego więcej. W ww. 2016 roku, w najgorszym pod tym względem województwie, minimalną lub niższą wypłatę dostawało do niecałych 8% ludzi, podczas gdy wyższą od średniej - 1/4. To co - trudniej znaleźć osobę zarabiającą ponadprzeciętnie czy minimalnie? I piszę to ja, nie żaden tam warszawiak, tylko człowiek żyjący w Warszawie od zaledwie nieco ponad pół roku, za lubelskie pieniądze.

Awatar użytkownika
Mazemi
gwiazda północy
gwiazda północy
Posty: 5173
Rejestracja: 01.01.2010 19:36:14
Lokalizacja: Karpaty

Re: Bieżączka gospodarcza

Postautor: Mazemi » 12.05.2018 11:03:06

Za pensję trochę wyższą niż minimalna nie da się utrzymać, jeśli nie ma się innego finansowania (rodzice, partner, własny dom itp.). Można co najwyżej przeżyć do pierwszego, ale co to za życie? Dopóki jest się studentem, to nie przeszkadza, ale wraz z wiekiem rosną wymagania. Niemniej jednak koleś wiedział, jakie są warunki finansowe w szkole, więc sam jest sobie winien.

Awatar użytkownika
marip
wyjadacz
wyjadacz
Posty: 949
Rejestracja: 02.11.2014 04:35:56

Re: Bieżączka gospodarcza

Postautor: marip » 12.05.2018 11:59:58

Nie pytalem tego kolegi o szczegoly tzn ile zarabia, ile wydaje na zycie - wspominal mi jedynie o tym ze musza mu pomagac rodzice ktory oplacaja mu mieszkanie, bo nie stac go na zaplacenie 700zl za wynajem. Facet nie mial rodziny, wiec sam sie dziwilem ze mu nie starcza przy lekcjach prywatnych i pelnym etacie w szkole. To bylo dobre lat temu, nie wiem czy teraz nauczycielom powodzi sie lepiej. Jednak w przypadku nauczycieli jest ten problem ze ktos kto pracuje w szkole i uczciwie podchodzi do swojej pracy nie moze sobie pozwolic na branie wielu lekcji dodatkowych bo zwyczajnie na tym cierpi jakosc jego pracy. Nauczyciel pracujacy na pelnym etacie w szkole przy 2 lekcjach przedmiotu w tygodniu musi poswiecic kilka dodatkowych godzin pracy w domu na sprawdzenie klasowek, kartkowek, prac domowych, przygotowanie materialow do lekcji - wszystko to przy zalozeniu ze robi minimum prac klasowych w semestrze - a przy 2 godzinach przedmiotu jest to zaledwie 2 klasowki na semester + 2-3 krotkie kartkowki+ tak samo 2-3 prace domowe.
Moze ten nauczyciel podchodzil rzetelnie do swojej pracy i nie bral zbyt wielu dodatkowych lekcji.

Nadal twierdze, ze w wielu rejonach kraju latwiej jest znalezc osoby ktore zarabiaja najnizsza krajowa, lub niewiele wiecej. Jak jade do moich rodzicow to ludzie wspominajacy wysokosc swoich zarobkow najczesciej wymieniaja sumy ledwie powyzej 2 tys brutto.

Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
gejlord
gejlord
Posty: 11834
Rejestracja: 11.10.2011 23:24:08
Lokalizacja: Lublin

Re: Bieżączka gospodarcza

Postautor: uzytkownik_konta » 12.05.2018 19:11:54

No możesz sobie twierdzić zawsze i z całych sił, ale w obliczu danych GUS jest to mało istotne.
Mazemi pisze:Za pensję trochę wyższą niż minimalna nie da się utrzymać, jeśli nie ma się innego finansowania (rodzice, partner, własny dom itp.). Można co najwyżej przeżyć do pierwszego, ale co to za życie? Dopóki jest się studentem, to nie przeszkadza, ale wraz z wiekiem rosną wymagania. Niemniej jednak koleś wiedział, jakie są warunki finansowe w szkole, więc sam jest sobie winien.

Dlatego pisałem że nic przyjemnego, chociaż akurat pomiędzy (prostym) utrzymaniem się i przeżyciem do pierwszego stawiam znak równości. Chciałem natomiast zauważyć, że sytuacja tego nauczyciela została przedstawiona tak, że rodzice mu muszą płacić za mieszkanie, bo nie wiem co - pewnie by zmarł na ulicy z wychłodzenia. Tymczasem to bardzo miłe jeżeli on zarabia minimalną a oni i tak mu płacą, bo to mu oczywiście ułatwia życie, tym niemniej nie jest to też tak, że rodzice muszą to robić, bo jego sytuacja materialna jest tak tragiczna, że inaczej by sobie po prostu nie poradził. Zakładając oczywiście, że rzeczywiście w tym liceum pracuje za minimalną.

Ja tam uważam, że nauczyciele powinni zarabiać o wiele więcej, bo znam doskonale realia tej pracy. Tym niemniej, rozmawiamy tutaj o ogólnej wysokości wynagrodzeń; równie dobrze można przytoczyć przykład inżyniera od turbopomp silników rakietowych, który dokłada swoim rodzicom 700 zł miesięcznie do raty kredytu za nowego mercedesa. Na to z kolei można odpowiedzieć przykładem pomywaczki która wynajmuje łóżko a nie pokój, bo zarabia 500 zł miesięcznie na czarno, a na to z kolei - przykładem menadżera funduszu hedgingowego który "za nic" dostaje 10 tys. miesięcznie. I tak dalej się możemy licytować, czy zarobki w Polsce są niskie czy wysokie. Ja np. znam wielu nauczycieli, którzy co prawda nie zarabiają nie wiadomo ile, ale nawet mając dzieci wiążą koniec z końcem, pracując w jednej szkole. Znam też jedną nauczycielkę która przymiera głodem, ale ona ma bardzo ograniczoną ilość godzin.

Awatar użytkownika
jordi
starszy forumowy
starszy forumowy
Posty: 366
Rejestracja: 06.10.2017 14:58:18
Lokalizacja: Polska

Re: Bieżączka gospodarcza

Postautor: jordi » 29.06.2018 19:55:09

Ja straciłem zaufanie do danych GUS tak jak nie ufam rozstrzygnięciom TK. Moim zdaniem prawdziwych danych po zmianie władzy nie mamy

Awatar użytkownika
vanilla_riba_boi
gejlord
gejlord
Posty: 7406
Rejestracja: 23.02.2010 02:38:11
Lokalizacja: Pawilon Emilia

Re: Bieżączka gospodarcza

Postautor: vanilla_riba_boi » 30.06.2018 02:07:38

Oho, ktoś słyszał wypowiedź Hausnera. ;)

Awatar użytkownika
jordi
starszy forumowy
starszy forumowy
Posty: 366
Rejestracja: 06.10.2017 14:58:18
Lokalizacja: Polska

Re: Bieżączka gospodarcza

Postautor: jordi » 30.06.2018 07:13:19


Awatar użytkownika
shane82
supernowa
supernowa
Posty: 5762
Rejestracja: 03.11.2011 00:05:51
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Bieżączka gospodarcza

Postautor: shane82 » 02.07.2018 22:55:12

Skutki podniesienia płacy minimalnej na przykładzie Ontario

Druga sprawa. Od 1.07.2018 jezeli wpłacasz kasę we wpłatomacie i urządzenie stwierdzi że banknot jest podejrzany to go zatrzyma do wyjaśnienia a nie jak było do tej pory że go poprostu nie przyjmie. Banknot trafi do analizy i jeżeli jest autentyczny to kwota zostanie dopisana do rachunku. Wszystko byłoby ok tylko znając ostatnie pomysły rządu to nagle za miesiąc wszystkie wpłaty będą podejrzane i Morawiecki będzie się chwalił wzrostami.
"Demokracja jest wtedy, gdy dwa wilki i owca głosują, co zjeść na obiad. Wolność jest wtedy, gdy uzbrojona po zęby owca może się bronić przed demokratycznie podjętą decyzją." Beniamin Franklin
V1, Rotate, V2, positive climb, gear up


Wróć do „1.1. Wydarzenia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości