Czy depresję da się zwalczyć???

Zadbaj i pozwól dbać innym - zdrowie, uroda, pielęgnacja.
Awatar użytkownika
palsecam
Zbanowany
Zbanowany
Posty: 5634
Rejestracja: 25.11.2012 22:32:50
Lokalizacja: ...

Re: Czy depresję da się zwalczyć???

Postautor: palsecam » 23.06.2016 00:34:00

Avril pisze:Depresja nie jest chorobą śmiertelną.

Nie, w ogóle.
Internet i dzieci równa się głupoty. xD

Awatar użytkownika
b001
młodszy forumowy
młodszy forumowy
Posty: 131
Rejestracja: 22.06.2016 10:47:02
Lokalizacja: Miasto

Re: Czy depresję da się zwalczyć???

Postautor: b001 » 23.06.2016 01:55:57

Avril pisze:Depresja nie jest chorobą śmiertelną.

To dlaczego tyle osób na nią umiera? Moja mam poznała kilka kobiet z depresja w szpitalu. Zaprzyjaźniła się z kilkoma. Tylko jedna z nich jeszcze żyje. Nie, nie umarły ze starości, ani na raka, ani na powikłania po grypie. Umarły na depresję.
Avril pisze:Jestem w szoku, że tak potrafisz pisać o tragicznej śmierci własnej mamy, która w sumie mogła to zrobić 5-10 lat wcześniej.

Poważnie cie to szokuje? To pewnie masz fajne, ułożone życie w którym nie ma traum i tragedii. Może żyjesz w krainie różowych kucyków i troskliwych misiów, gdzie największą tragedią jest brak posypki na lodach? Zazdroszczę.
Jak niby mam pisać?
W stylu emo? "Tak mi źle bez ciebie, tęsknię, przebacz mamo że ci czegoś tam nie powiedziałem i że nie byłem takim synem jakiego chciałaś mieć?"
Czy może w stylu "To moja wina bo jestem gejem, a ty tak bardzo chciałaś mieć synową i wnuki? Na pewno to cię zabiło!"
To było 15 lat temu. Ile lat mam się zadręczać żeby cie nie szokować i móc o tym pisać normalnie?

Śmierć mojej mamy nie była tragiczna, jej życie i choroba były tragiczne. Śmierć nie. Śmierć byla lekarstwem.
Można powiedzieć że w pewnym sensie była nawet zabawna.
Ze wszystkich leków jakie wtedy wzięła zabił ją jeden.... Paracetamol. Tak, ten niewinny paracetamol podawany dzieciom :)
Tylko mi nie pisz że paracetamol nie jest śmiertelny :)

PS.
Lepiej nie pytaj o śmierć mojego ojca bo jak bym ci opowiedział jak umarł to dopiero był byś w szoku! :D

Awatar użytkownika
Avril
gejlord
gejlord
Posty: 6916
Rejestracja: 06.07.2015 11:48:06
Lokalizacja: ; )

Re: Czy depresję da się zwalczyć???

Postautor: Avril » 23.06.2016 06:18:56

Oczywiście,że nie jest. Jesli jest to napisz mi dlaczego tak twierdzisz.

Depresja to zaburzenie psychiczne. Możliwe,że uważasz, jeśli osoba z depresją targnie się na życie to choroba śmiertelna
Ostatnio zmieniony 23.06.2016 06:35:12 przez Avril, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
b001
młodszy forumowy
młodszy forumowy
Posty: 131
Rejestracja: 22.06.2016 10:47:02
Lokalizacja: Miasto

Re: Czy depresję da się zwalczyć???

Postautor: b001 » 23.06.2016 10:19:40

Avril pisze:Oczywiście,że nie jest. Jesli jest to napisz mi dlaczego tak twierdzisz.


Czy jeśli choroba nieleczona, źle leczona lub nie poddająca się leczeniu prowadzi w większości przypadków do śmierci to jest to choroba śmiertelna czy nie?

Awatar użytkownika
Avril
gejlord
gejlord
Posty: 6916
Rejestracja: 06.07.2015 11:48:06
Lokalizacja: ; )

Re: Czy depresję da się zwalczyć???

Postautor: Avril » 23.06.2016 18:09:08

Zaraz zaraz. Piszesz o depresji jako o chorobie, która prowadzi w większości przypadków do śmierci ? Jesteś w błędzie, więcej ludzi umiera na grypę niż cierpiących na depresję.

Nie powinieneś pisać o chorobach źle leczonych, nieleczonych, bo zachorować i umrzeć może każdy.

Awatar użytkownika
b001
młodszy forumowy
młodszy forumowy
Posty: 131
Rejestracja: 22.06.2016 10:47:02
Lokalizacja: Miasto

Re: Czy depresję da się zwalczyć???

Postautor: b001 » 23.06.2016 18:36:53

Avril pisze:Jesteś w błędzie, więcej ludzi umiera na grypę niż cierpiących na depresję.

Więcej w stosunku do ilości zachorowań czy więcej bo grypę łapie się kilka-kilkanaście razy w życiu i epidemie obejmują czasem do 40% populacji?

Awatar użytkownika
Avril
gejlord
gejlord
Posty: 6916
Rejestracja: 06.07.2015 11:48:06
Lokalizacja: ; )

Re: Czy depresję da się zwalczyć???

Postautor: Avril » 23.06.2016 19:29:01

Więcej ludzi umiera na grypę ( nieważne czy leczoną czy powikłaniach po grypie) niż na depresję. Depresję się leczy, to choroba psychiczna. Nie można jej nazwać śmiertelną, bo jakiś % przypadków się zabije.

Awatar użytkownika
nigri
młodszy wyjadacz
młodszy wyjadacz
Posty: 797
Rejestracja: 28.10.2011 13:23:06
Lokalizacja: Łódź

Re: Czy depresję da się zwalczyć???

Postautor: nigri » 23.06.2016 22:22:14

Myślę, że spory definicyjne nie mają tu wielkiego znaczenia. Warto podchodzić do depresji poważnie i pamiętać, że może prowadzić do śmierci.

Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
gejlord
gejlord
Posty: 11838
Rejestracja: 11.10.2011 23:24:08
Lokalizacja: Lublin

Re: Czy depresję da się zwalczyć???

Postautor: uzytkownik_konta » 24.06.2016 00:23:01

Avril pisze:Więcej ludzi umiera na grypę ( nieważne czy leczoną czy powikłaniach po grypie) niż na depresję. Depresję się leczy, to choroba psychiczna. Nie można jej nazwać śmiertelną, bo jakiś % przypadków się zabije.

Nie jestem ekspertem, ale o ile się nie mylę depresję jest trochę trudniej zdiagnozować niż grypę, tym bardziej po śmierci pacjenta, i tym bardziej że z pewnością wielu chorych umiera z depresją niezdiagnozowaną. Więc takie porównanie niekoniecznie do mnie przemawia.
Ale fakt, spory definicyjne niewiele zmieniają - może pójdziemy na kompromis i nazwiemy to chorobą potencjalnie śmiertelną? :lol:

donald

Re: Czy depresję da się zwalczyć???

Postautor: donald » 24.06.2016 22:18:20

A czy depresja nie jest przypadkiem zaliczana (tak jak obecnie HIV) nie do chorób śmiertelnych tylko do chorób przewlekłych?

Awatar użytkownika
Monsieur_W
wyjadacz
wyjadacz
Posty: 830
Rejestracja: 07.05.2013 20:12:18

Re: Czy depresję da się zwalczyć???

Postautor: Monsieur_W » 03.07.2016 12:17:11

Może to trochę nie ten temat. Czy ktoś z was ma poczucie ,że jest mniej męski przez orientację? Ostatnio mam natrętną myśl na ten temat i czuję się właśnie mniej męski przez to ,że jestem bi skierowany silniej w kierunku homo (w skali Kinseya)

donald

Re: Czy depresję da się zwalczyć???

Postautor: donald » 03.07.2016 12:35:35

Wśród pewnej części gejów występuje hipermaskulinizm (nie jestem pewien czy tak to się po polsku nazywa, po angielsku "Hypermasculinity"). Jest to z tego co wiem dążenie do bycia maksymalnie męskim.

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 29218
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Re: Czy depresję da się zwalczyć???

Postautor: Nathi » 03.07.2016 13:48:40

Ja kiedyś miałem doła przez podobne myśli. Naczytałem się głupich komentarzy tu na forum i w internecie o gejach, którzy są mało męscy.
Najgorsza jest jednak fala hejtu, jaka wylewa się na zniewieściałych chłopaków wśród gejów.

Super elo męscy geje udający maczo, byle tylko nie nazwano ich przegiętą ciotą, pewnie na to chorują.
Obrazek ✿ ✿ ✿ Natalka je bent mooi ✿ ✿ ✿

Awatar użytkownika
nigri
młodszy wyjadacz
młodszy wyjadacz
Posty: 797
Rejestracja: 28.10.2011 13:23:06
Lokalizacja: Łódź

Re: Czy depresję da się zwalczyć???

Postautor: nigri » 03.07.2016 14:40:36

Żeby otwarcie pokazywać swoją kobiecą stronę trzeba mieć jaja.

donald

Re: Czy depresję da się zwalczyć???

Postautor: donald » 03.07.2016 14:48:08

Nie mam nic przeciwko ani stereotypowym męskim ani stereotypowym żeńskim zachowaniom. W dążeniu do bycia męskim też nie widzę nic złego dopóki nie przybiera ono chorobliwego lęku przed tym co niemęskie. Grunt by dobrze się czuć ze sobą.

Awatar użytkownika
eden
starszy forumowy
starszy forumowy
Posty: 390
Rejestracja: 04.11.2011 00:20:01

Re: Czy depresję da się zwalczyć???

Postautor: eden » 03.07.2016 19:24:49

Mądrze powiedziane :)
Czuję się facetem, zachowuje się jak facet. Nie przeszkadza mi to w doradzaniu koleżankom i kolegom z pracy, jakich kosmetyków używać. A nawet na co zwracać uwagę przy doborze kolorówki :)
Coraz więcej osób dba o wygląd. Społeczeństwo wreszcie ewoluuje i zaczyna się unifikować :D

Monsieur_W pisze:Może to trochę nie ten temat. Czy ktoś z was ma poczucie ,że jest mniej męski przez orientację? Ostatnio mam natrętną myśl na ten temat i czuję się właśnie mniej męski przez to ,że jestem bi skierowany silniej w kierunku homo (w skali Kinseya)


Powiedz mi czym to się objawia? Co dla Ciebie znaczy bycie męskim, cechy fizyczne, charakter czy pakiet obwarowań kulturowych?

Scaliłem - Hawken

Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 7837
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: Czy depresję da się zwalczyć???

Postautor: jazzik » 03.07.2016 20:47:56

Hm, mam wrażenie, że tu niekoniecznie zawsze chodzi o "bycie męskim". Czasami, zwłaszcza w przypadku osób nieheteroseksualnych, gdzieś tam z tyłu jest bycie bezpiecznym, wolnym od szykan, kpin, agresji słownej, a czasem i fizycznej jakiej doświadczają niemęscy kolesie. Coś podobnego widzę u moich niektórych hetero koleżanek, które nie kupią sobie czegoś, co im się podoba (np. bluzy, zegarka), bo to męskie, więc zostaną "uznane za lesby".
Myślę, że w innych warunkach społecznych nie byłoby tego rodzaju dylematów, żadnej obawy o to, że orientacja seksualna może umniejszać męskość.
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
Monsieur_W
wyjadacz
wyjadacz
Posty: 830
Rejestracja: 07.05.2013 20:12:18

Re: Czy depresję da się zwalczyć???

Postautor: Monsieur_W » 03.07.2016 21:31:31

eden pisze:Powiedz mi czym to się objawia? Co dla Ciebie znaczy bycie męskim, cechy fizyczne, charakter czy pakiet obwarowań kulturowych?
Scaliłem - Hawken


Hmm, myślę ,że głównie miks tych wszystkich czynników, które wypisałeś.

I tak jak napisała jazzik, jakby czytała trochę czytała co ma na myśli. Tal jakby mam poczucie, że nie ważne czy byłbym muskularny, przeklinał co drugie słowo i wyglądał jak drwal - zawszę poczuję się mniej męski

Awatar użytkownika
Horticulturist
wyjadacz
wyjadacz
Posty: 895
Rejestracja: 03.01.2016 04:19:31
Lokalizacja: Gan Eden

Re: Czy depresję da się zwalczyć???

Postautor: Horticulturist » 03.07.2016 21:40:53

Nie wciskaj się w określenia, po prostu.

Tu już nawet nie chodzi o gender czy nie-gender, a zwyczajny zdrowy rozsądek. Ludzie z reguły wariują bo próbują sobie narzucić jakieś miano. Wiarę. Przekonanie. Cechę. Rolę. A to bez sensu. Postronni i tak nas opisują nas za nas samych, często nader trafnie, czasami się też mylą, ale ryzykiem pomyłki jest obłożone każde wnioskowanie. Po prostu nie zaprzątaj sobie tym głowy, ta rada wydaje się pozbawiona zrozumienia ale moim skromnym zdaniem nie jest pozbawiona sensu. Nie bądź taki czy taki i nie przejmuj się nazwami.

Bo to nazwy cię atakują, a nie rzeczywistość, którą porządkują.
They say there's not much difference between a good man and a long drag from a cigarette,
Sometimes you feel it, sometimes you don't,
Sometimes you need it, sometimes you don't,
But no one likes a ghost.

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 29218
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Re: Czy depresję da się zwalczyć???

Postautor: Nathi » 03.07.2016 23:02:21

Trzeba być zawsze sobą i żyć tak jak się lubi, a nie jak ludzie oczekują.
Obrazek ✿ ✿ ✿ Natalka je bent mooi ✿ ✿ ✿


Wróć do „2.6. Zdrowie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości