O jakiej porze przyjąłbyś lek?

Zadbaj i pozwól dbać innym - zdrowie, uroda, pielęgnacja.

Masz do zażycia jedną tabletkę na dobę. Jaką porę zażywania wybierzesz? Między:

0:00 - 02:59
0
Brak głosów
03:00 - 05:59
3
18%
06:00 - 08:59
4
24%
09:00 - 11:59
0
Brak głosów
12:00 - 14:59
1
6%
15:00 - 17:59
0
Brak głosów
18:00 - 20:59
7
41%
21:00 - 23:59
2
12%
 
Liczba głosów: 17

Awatar użytkownika
marcinekk
Yuno
Yuno
Posty: 20760
Rejestracja: 28.12.2002 21:05:05
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

O jakiej porze przyjąłbyś lek?

Postautor: marcinekk » 18.01.2018 01:04:05

Chodzi mi o przyjmowanie ważnego leku przez bardzo długi czas, czyli ponad miesiąc, dwa, albo do końca życia, przy chorobie przewlekłej.
Gdybyś Ty był chory na chorobę przewlekłą, to jaką porę przyjmowania leku byś sobie obrał :?: I przyjmowanie leku nie skończy się po tygodniu albo dwóch tygodniach, tylko po miesiącu, albo pół roku - bo lek przestanie działać, albo pojawią się niebezpieczne efekty uboczne i trzeba będzie zmienić lek na inny - albo do końca życia - jeśli lek będzie trafiony idealnie pod pacjenta, będzie cały czas działał i nie będzie efektów ubocznych.
Po miesiącu trwania ankiety wyjaśnię o co chodzi i powód tego pytania. Cel wyłącznie osobisty.
Obrazek

niebieski

Re: O jakiej porze przyjąłbyś lek?

Postautor: niebieski » 18.01.2018 01:12:01

Między 6.00 - 8. 59 bo najłatwiej sobie wyrobic rytm, że wstajesz i lek. W ciagu dnia juz mozna zapomnieć. W wekendy jak sie długo spi może byc problem ale wtedy budzik i tez się wyrobi rytm.

Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
gejlord
gejlord
Posty: 12004
Rejestracja: 11.10.2011 23:24:08
Lokalizacja: Lublin

Re: O jakiej porze przyjąłbyś lek?

Postautor: uzytkownik_konta » 18.01.2018 01:46:46

Powyższa opcja nie pasuje mi właśnie dlatego, że ile razy będziesz mógł pospać dłużej, to i tak będziesz musiał wstać. Skoro to może potrwać przez całe życie, oznaczałoby to też np. budzenie się o tej porze przez, powiedzmy, 20 lat emerytury :P
18:00-20:59 najlepsza, bo wtedy najrzadziej się śpi, jest w pracy i ogólnie robi coś ważnego, więc najmniejsza jest szansa, że coś utrudni wzięcie leku. Poza tym, wydaje mi się że łatwiej o czymś zapomnieć kiedy się robi coś ważnego, a pomiędzy 18:00 i 20:59 najrzadziej się człowiek zajmuje czymkolwiek istotnym. O tej porze też się raczej nie śpi, bo za późno na drzemkę, a za wcześnie na właściwy sen.
No, ale to według mojego rytmu życia, choć kryteria są chyba dość uniwersalne.

Awatar użytkownika
Fryku
wyjadacz
wyjadacz
Posty: 1178
Rejestracja: 29.05.2015 01:11:29
Lokalizacja: London

Re: O jakiej porze przyjąłbyś lek?

Postautor: Fryku » 18.01.2018 03:06:07

Moja mama bierze leki, które musi przyjmować do końca życia i wybrała godziny poranne dlatego, że wyrobiła sobie nawyk łykania tabletki zaraz po przebudzeniu. Nie może nawet wypić kawy przed tabletką, bo hormon nie zadziała właściwie. Dzięki temu zawsze pamięta.

W ciągu dnia wydarzają się różne rzeczy i można zapomnieć, co czasami jest katastrofalne w skutkach.

Musisz pomyśleć o swoim rytmie dobowym i jeśli wstajesz zawsze o tej samej porze, zrób to rano. A jeśli jesteś osobą, która chodzi do łóżka o podobnych porach - wieczorem. Odradzam inne warianty, bo obowiązki mogą utrudniać pamiętanie o dawce.

Awatar użytkownika
shane82
supernowa
supernowa
Posty: 6049
Rejestracja: 03.11.2011 00:05:51
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: O jakiej porze przyjąłbyś lek?

Postautor: shane82 » 18.01.2018 10:18:39

Moim zdaniem zaraz po przebudzeniu. Tylko u Marcinka problem będzie w weekend. Ja wolę cały tydzień wstawać tak samo niż się na weekend rozregulowywać.
"Demokracja jest wtedy, gdy dwa wilki i owca głosują, co zjeść na obiad. Wolność jest wtedy, gdy uzbrojona po zęby owca może się bronić przed demokratycznie podjętą decyzją." Beniamin Franklin
V1, Rotate, V2, positive climb, gear up

Awatar użytkownika
Dorian_Gray
Lord of the Twinks
Lord of the Twinks
Posty: 10878
Rejestracja: 02.02.2008 21:46:58
Lokalizacja: Mazowsze

Re: O jakiej porze przyjąłbyś lek?

Postautor: Dorian_Gray » 18.01.2018 13:12:28

najlepiej między 6 a 9, tuż przed śniadaniem albo w trakcie śniadania ...
Český je hezký!

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 29941
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Re: O jakiej porze przyjąłbyś lek?

Postautor: Nathi » 18.01.2018 13:32:29

Pewnie zależy od choroby. Ja np. wolę brać na noc.
Obrazek ✿ ✿ ✿ Natalka je bent mooi ✿ ✿ ✿

Awatar użytkownika
Imbryk
forumowy
forumowy
Posty: 253
Rejestracja: 14.07.2017 19:37:55
Lokalizacja: Polska

Re: O jakiej porze przyjąłbyś lek?

Postautor: Imbryk » 18.01.2018 14:53:37

Gdyby nie było zastrzeżeń co do: przyjmowania leku z posiłkami/wpływu na koncentrację/możliwość zasypiania, brałbym rano w czasie śniadania. Jeżeli jest to jedna tabletka na dzień to przesunięcie przyjęcia o kilka godzin nie powinno mieć zauważalnego wpływu na skuteczność (gdyby w tym czasie, załóżmy że 4 godzin, stężenie substancji spadałoby poniżej minimalnego skutecznego to dawkowanie nie mogło by być raz na dobę).

Awatar użytkownika
Leo
gejlord
gejlord
Posty: 8424
Rejestracja: 12.11.2012 22:50:32
Lokalizacja: Tychy

Re: O jakiej porze przyjąłbyś lek?

Postautor: Leo » 18.01.2018 22:20:12

Przy mojej pracy zmianowej, każda pora zła. :)

Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 8729
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: O jakiej porze przyjąłbyś lek?

Postautor: jazzik » 18.01.2018 22:28:35

Swoje biorę między 3 a 5 zanim się położę spać.
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
Hermesiątko
gwiazda północy
gwiazda północy
Posty: 4356
Rejestracja: 12.02.2017 02:42:00
Lokalizacja: Wawa

Re: O jakiej porze przyjąłbyś lek?

Postautor: Hermesiątko » 19.01.2018 00:35:20

Ja bym postawił na ,,po śniadaniu". Ja ranną dawkę leków biorę właśnie od razu jak zjem śniadanie i przez to pamiętam o lekach. Wieczorem mam tak samo.
Carpe diem :cfaniak:
Cogito ergo sum :twisted:

Awatar użytkownika
Nanvi
starszy wyjadacz
starszy wyjadacz
Posty: 1347
Rejestracja: 03.08.2017 22:08:06
Lokalizacja: Made Holandia

Re: O jakiej porze przyjąłbyś lek?

Postautor: Nanvi » 19.01.2018 01:41:00

Ja między 18 a 21, rano pije tylko kawę i jestem w podłym nastroju, wieczorem jestem bardziej aktywny i mniejsza szansa że o lekach bym zapomniał, no i można je wziąć po obiedzie.

Awatar użytkownika
Vax
młodszy forumowy
młodszy forumowy
Posty: 81
Rejestracja: 05.11.2017 18:22:16
Lokalizacja: ...

Re: O jakiej porze przyjąłbyś lek?

Postautor: Vax » 20.01.2018 18:27:08

uzytkownik_konta pisze:Powyższa opcja nie pasuje mi właśnie dlatego, że ile razy będziesz mógł pospać dłużej, to i tak będziesz musiał wstać. Skoro to może potrwać przez całe życie, oznaczałoby to też np. budzenie się o tej porze przez, powiedzmy, 20 lat emerytury :P
No, ale to według mojego rytmu życia, choć kryteria są chyba dość uniwersalne.

Seniorzy raczej nie śpią zbyt długo, często też narzekają na zbyt wczesne wybudzenie. Z wiekiem potrzeba snu się zmniejsza.

Awatar użytkownika
tomasstern
starszy forumowy
starszy forumowy
Posty: 328
Rejestracja: 19.09.2013 22:49:15
Lokalizacja: Kraków

Re: O jakiej porze przyjąłbyś lek?

Postautor: tomasstern » 20.01.2018 23:50:43

A to można sobie ot tak wybrać porę dnia przyjmowania leków? Pierwsze słyszę.

Moja mama bierze leki na nerki i ciśnienie już od kilkunastu lat, ma je przepisane przez lekarzy ze szpitala i nie mogła sobie wybrać pory zażywania ot tak, tylko lekarze wyznaczyli pory dnia kiedy jaki lek ma zażyć, aby jedne leki nie wchodziły w korelację z innymi. Rano ok 8:00 i wieczorem o 20:00 bierze leki na ciśnienie, natomiast na nerki bierze o 13:00. Podobnie ojciec, bierze leki na arytmię zawsze o 20 wieczorem oraz na rozrzedzenie krwi też wieczorem o 20: 00 i również ma wyznaczone przez lekarza prowadzącego porę dnia kiedy te leki ma zażyć. Nie wiem skąd taki motyw w tym temacie, że można sobie wybrać porę zażywania leków ot tak kiedy komuś pasuje. Mam sporo znajomych jak i z rodziny co zażywają różne leki na różne choroby, i wszyscy mają wyznaczone pory dnia kiedy mają te leki zażywać. Leki to nie są cukierki że można sobie wybierać godziny kiedy komu pasuje. I mówię tu o osobach co chorują na przewlekłe choroby i z lekami są związane do końca życia.


Wróć do „2.6. Zdrowie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość