Zaburzenia psychiczne.

Zadbaj i pozwól dbać innym - zdrowie, uroda, pielęgnacja.
Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
gejlord
gejlord
Posty: 12004
Rejestracja: 11.10.2011 23:24:08
Lokalizacja: Lublin

Re: Zaburzenia psychiczne.

Postautor: uzytkownik_konta » 13.08.2017 14:34:24

Dlaczego osoby lubiące BDSM są przeciwieństwem? To morze brzmi antyintuicyjnie, ale wiązanie kogoś i walenie pejczem może być wyrazem miłości. Ba, trzeba mieć do kogoś sporo zaufania i jakąś tam więź emocjonalną, żeby np. dać się związać i założyć sobie torbę foliową na łeb.
Rola w takich zabawach też niekoniecznie musi odpowiadać roli w związku. Rzadko to się słyszy o kimś, kto w życiu jest jakąś harpią bezlitośnie niszczącą wrogów, a w łóżku lubi jak się mu/jej zakłada obrożę i zmusza do wykonywania poleceń? Albo ci twardzi, cyniczni politycy, którzy pewnego dnia zostają przyłapani związani, w szpilkach, zakneblowani i ze śladami spermy oraz sików wszędzie wokół?

Awatar użytkownika
quasi94
forumowy
forumowy
Posty: 190
Rejestracja: 18.07.2012 20:12:32
Lokalizacja: Gduńsk

Re: Zaburzenia psychiczne.

Postautor: quasi94 » 13.08.2017 14:40:56

Dla mnie to jest przeciwieństwo. Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której ktoś miałby wydawać mi polecenia, kneblować, to samo w drugą stronę. Po prostu wzbudza to we mnie odrazę. Gdybym spotkał partnera lubiącego te klimaty, po prostu bym darował sobie tę znajomość.

Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 8729
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: Zaburzenia psychiczne.

Postautor: jazzik » 13.08.2017 15:32:58

To w sumie zabawne, a może symptomatyczne, że wynaleziono pojęcie na określenie potrzeby posiadania więzi z kimś, żeby ten ktoś mógł się stać partnerem seksualnym, co jest rzeczą oczywistą dla sporej grupy ludzi. Jeszcze zaraz się dowiemy, że jesteśmy przez to zboczeni albo w ogóle jakąś 10 orientacją seksualną. :P

W zasadzie zauważyłam na portalach sporo dziewczyn, które deklarują zainteresowanie BDSM, ciekawa jestem, ile z nich zmieniłoby zdanie, gdyby przyszło co do czego, bo albo chciały się zaprezentować jako bardziej wyzwolone albo posiadają jakieś tam fantazje, które wcale by im się nie spodobały w rzeczywistości.
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
quasi94
forumowy
forumowy
Posty: 190
Rejestracja: 18.07.2012 20:12:32
Lokalizacja: Gduńsk

Re: Zaburzenia psychiczne.

Postautor: quasi94 » 14.08.2017 21:31:45

Tzn. tak, demiseksualista albo nie czuje popędu seksualnego do żadnej płci, albo ten popęd jest u niego mały, stąd jest trochę podobny do aseksualizmu. Dopiero nawiązanie słabszej lub silniejszej więzi ten popęd uruchamia. Jednorazowe przygody dla takich osób są odrzucające. Siebie nie nazwałbym 100% demi, jednak zauważam u siebie kilka cech tej, nazwę to, „orientacji”.

Faceci to samo, też zauważam duże zainteresowanie BDSM. A mnie to odrzuca. Już samo patrzenie na tego typu „zabawy” denerwuje mnie niesamowicie. Pewnie poleci na mnie fala hejtu za to, co powiem, ale BDSM traktuję jako pewną formę przemocy, i nie obchodzi mnie to, że oboje partnerów się na to zgadza.

Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 8729
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: Zaburzenia psychiczne.

Postautor: jazzik » 15.08.2017 02:20:05

Chyba nie bez powodu sadomasochizm figuruje w klasyfikacji ICD-10, czyli seksuologia widzi go jako jakieś zaburzenie, choć wiadomo, że część portalowych sm-owców, to po prostu jakaś tam zabawa, konwencja, może inspiracja filmami porno.
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
Joregatsu
starszy forumowy
starszy forumowy
Posty: 304
Rejestracja: 28.02.2018 16:51:29
Lokalizacja: Story Brooke

Re: Zaburzenia psychiczne.

Postautor: Joregatsu » 15.03.2018 18:29:51

quasi94 pisze:Siebie nie nazwałbym 100% demi, jednak zauważam u siebie kilka cech tej, nazwę to, „orientacji”.

Mam dokładnie tak samo :?
'Kiedy świat jest chory i umiera, ludzie powstaną jak Wojownicy Tęczy" - przysłowie Indian Cree

Awatar użytkownika
Joregatsu
starszy forumowy
starszy forumowy
Posty: 304
Rejestracja: 28.02.2018 16:51:29
Lokalizacja: Story Brooke

Re: Zaburzenia psychiczne.

Postautor: Joregatsu » 18.03.2018 21:30:35

Co do leków na początku brałem trittico - na zasypianie bo jak przyszła jesień odrazu bezsenność (w górę do dawki 75mg). Libido się poprawiało, ale motywacji było brak. Doc ustaliła, że mam wbijać na 100mg i... nie dałem rady otępiały zacząłem być i wydłużony czas na perztwarzanie informacji przez mózg. Dostałem ecitalopram dawka docelowa 10mg - libido zaniłko, czasami są małe przebłyski. Leki biorę 3. Piszę o libido dlatego bo z niego płynie energia nie tylko seksualna. Dawki antydepresyjne tradozonu zaczynają się od 150mg w górę - nie wiem czy bym efekty uboczne zniósł.
'Kiedy świat jest chory i umiera, ludzie powstaną jak Wojownicy Tęczy" - przysłowie Indian Cree

Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 8729
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: Zaburzenia psychiczne.

Postautor: jazzik » 18.03.2018 21:48:09

Może porozmawiaj ze swoim psychiatrą?
Ja aktualnie biorę Wellbutrin XR, 300 mg
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
Joregatsu
starszy forumowy
starszy forumowy
Posty: 304
Rejestracja: 28.02.2018 16:51:29
Lokalizacja: Story Brooke

Re: Zaburzenia psychiczne.

Postautor: Joregatsu » 18.03.2018 21:57:39

Rozmawiałem - wspomniała coś o zwiększeniu dawki trazodonu. O libido, że to teraz nie najważniejsze. Pregabalina mnie fajnie pobudzała i energii dużo było, teraz już tego nie odczuwam (czasami dużo gadam po tym leku). Niedługo wizyta. Na stres ćwiczenia oddechowe od psychologa.
'Kiedy świat jest chory i umiera, ludzie powstaną jak Wojownicy Tęczy" - przysłowie Indian Cree

Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 8729
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: Zaburzenia psychiczne.

Postautor: jazzik » 18.03.2018 23:03:16

Nie wiem, czy to takie nie najważniejsze, skoro skutki w tym obszarze mogą być trwałe (poczytaj np. na nerwica.com) a leczenie może trwać latami.
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
Joregatsu
starszy forumowy
starszy forumowy
Posty: 304
Rejestracja: 28.02.2018 16:51:29
Lokalizacja: Story Brooke

Re: Zaburzenia psychiczne.

Postautor: Joregatsu » 20.03.2018 20:50:19

Trazodon działa ok na libido, ale mnie zamulają większe dawki. Przypomniała mi się indiańska opowieść:
"Pewien stary Indianin Cherokee nauczał swoje wnuki. Powiedział im tak:
– Wewnątrz mnie odbywa się walka. To straszna walka.
Walczą dwa wilki:
Jeden reprezentuje strach, złość, zazdrość, smutek, żal, chciwość, arogancję, użalanie się nad sobą, poczucie winy, urazę, poczucie niższości, kłamstwa, fałszywą dumę i poczucie wyższości.
Drugi to radość, zadowolenie, zgoda, pokój, miłość, nadzieja, akceptacja, chęć zrozumienia, hojność, prawda, życzliwość, współczucie i wiara.
Taka sama walka odbywa się wewnątrz was i każdej innej osoby.
Dzieci myślały o tym przez chwilę, po czym jedno z nich zapytało:
– Dziadku, a który wilk wygra?
– Ten, którego nakarmisz – odpowiedział stary Indianin"
'Kiedy świat jest chory i umiera, ludzie powstaną jak Wojownicy Tęczy" - przysłowie Indian Cree

Awatar użytkownika
Joregatsu
starszy forumowy
starszy forumowy
Posty: 304
Rejestracja: 28.02.2018 16:51:29
Lokalizacja: Story Brooke

Re: Zaburzenia psychiczne.

Postautor: Joregatsu » 03.04.2018 19:10:47

Biorę teraz 15mg escitalopramu. Mam nadzieję, że w końcu nastrój się poprawi. Są jeszcze rzuty zdołowania - falujący nastrój. Co do hormonów myślę, że testosteron by mi pomógł dawki terapetyczne na nastrój, koncentrację, pamięć.
'Kiedy świat jest chory i umiera, ludzie powstaną jak Wojownicy Tęczy" - przysłowie Indian Cree

Awatar użytkownika
Caryca
gejowy
gejowy
Posty: 2594
Rejestracja: 19.09.2008 20:50:44

Re: Zaburzenia psychiczne.

Postautor: Caryca » 04.04.2018 22:58:53

Bzdura, ja mam bardzo wysoki poziom testosteronu, poza skalą, a jestem wybitnie niestabilna emocjonalnie, skoncentrowany, to ja piję tylko sok, a zapominam o Was raz po raz i to na długie miesiące.

Awatar użytkownika
Joregatsu
starszy forumowy
starszy forumowy
Posty: 304
Rejestracja: 28.02.2018 16:51:29
Lokalizacja: Story Brooke

Re: Zaburzenia psychiczne.

Postautor: Joregatsu » 05.04.2018 15:09:34

Testosteron to męski hormon, estradiol żeński. Obydwa są potrzebne u pbu płci. Wiadomo kobiety dużo mniej testosteronu niż faceci i faceci dużo mniej estradiolu/estrogenów. Estrogen też odpowiada za te rzuty emocjonalne. Ja byłem dziś z wynikami u rodzinnego (nfz, na prywatne wizyty mnie nie stać) i... że wszystko ok, nic że jako facet powinienem mieć testosteron powyżej wskaźnika dolnej granicy, a nie poza zakresem referencyjnym (tzn. obniżony). I mi się to w całość układa to zmęczenie, uderzenia gorąca, kłopoty z pamiecią (dosyć spore), męczliwość, brak energii i to że depresja nie chce odpuścić.
'Kiedy świat jest chory i umiera, ludzie powstaną jak Wojownicy Tęczy" - przysłowie Indian Cree

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 29941
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Re: Zaburzenia psychiczne.

Postautor: Nathi » 05.04.2018 16:15:20

Brzmi jak reklama tabletek na menopauze.
Obrazek ✿ ✿ ✿ Natalka je bent mooi ✿ ✿ ✿

Awatar użytkownika
Caryca
gejowy
gejowy
Posty: 2594
Rejestracja: 19.09.2008 20:50:44

Re: Zaburzenia psychiczne.

Postautor: Caryca » 05.04.2018 16:17:09

Hmmm, no jak masz poza skalą, tylko w dół, to wydaje się to być całkiem sensowne... Tylko pamiętaj, że przy podaży hormonów z zewnątrz, organizm przestaje wytwarzać je na własną rękę, więc to może być decyzja już na całe życie.

Awatar użytkownika
Joregatsu
starszy forumowy
starszy forumowy
Posty: 304
Rejestracja: 28.02.2018 16:51:29
Lokalizacja: Story Brooke

Re: Zaburzenia psychiczne.

Postautor: Joregatsu » 05.04.2018 17:54:15

Narazie biorę ZMA (cynk +b6+magnez). Wiem, że to decyzja, która wymaga przenalizowania za i przeciw. Powtórzę badania w czerwcu. Po 30ce ubywa 1% testosteronu rocznie, z moim małym zapasem zdziadzieję szybko lub andropauze zalicze przed 40stka :)
'Kiedy świat jest chory i umiera, ludzie powstaną jak Wojownicy Tęczy" - przysłowie Indian Cree

Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 8729
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: Zaburzenia psychiczne.

Postautor: jazzik » 06.04.2018 00:40:17

Przecież to nie jest tak, że raz ładujesz HTZ i koniec, organizm nie produkuje własnego testosteronu na zawsze.
Przecież koksy też biorą testosteron tylko przez jakiś czas. Co prawda znam takich i takie, którzy nie schodzą z cyklu, więc im rzeczywiście mogłoby się coś pojebać, ale tutaj nie wiesz od jak dawna masz za niski poziom testosteronu a może borykasz się z tym od bardzo dawna i zaburzenie hormonalne odpowiada za Twoją depresję.
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
Joregatsu
starszy forumowy
starszy forumowy
Posty: 304
Rejestracja: 28.02.2018 16:51:29
Lokalizacja: Story Brooke

Re: Zaburzenia psychiczne.

Postautor: Joregatsu » 06.04.2018 07:23:22

Myślę, że przynajmniej niski testo nie pozwala depresji wygasnąć mimo ssri. Problem z hormonami, myślę, że to jakoś po 20tce się zaczęło.
Z drugiej strony zapodanie teścia byłoby rozwiązaniem tymczasowym (leczenie objawów). Przypuszczać mogę tylko, że winny jest wysoki poziom kortyzolu, który mógł być przyczyną. Z drugiej strony nie jestem lekarzem. Wiem, żekortyzol może dużo namieszać - ale by też wychodziło na to, że przez wiele lat czynił spustoszenie w organiźmie. Dorobiłem się nawet zgagi, która czasami pojawia się na dłużej.
Odnośnie psychiki to napięcie mięśniowe nie jest fajne.
4 dzień nie czuję depresji duży zwrot (w okresie wiosennym zawsze mam złagodzenie choroby). Natomiast nadal utrzymują się problemy z pamięcią. Np. dziś siedziałem nad pismem urzędowym i małe rzeczy (poprawki) nie mogłem ogarnąć - a nie było to nic trudnego. Nadal utrzymuje się anhedonia i brak motywacji by wrócić do swoich zainteresowań - jakieś "zalążki" sié pojawiają. Depresja robi duże spustoszenie w mózgu. Jak ktoś doświadcza depresji powinien jak najszybciej iść do specjalisty (nie ma na co czekać).
'Kiedy świat jest chory i umiera, ludzie powstaną jak Wojownicy Tęczy" - przysłowie Indian Cree


Wróć do „2.6. Zdrowie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość