Czy depresję da się zwalczyć???

Zadbaj i pozwól dbać innym - zdrowie, uroda, pielęgnacja.
Awatar użytkownika
Joregatsu
starszy forumowy
starszy forumowy
Posty: 304
Rejestracja: 28.02.2018 16:51:29
Lokalizacja: Story Brooke

Re: Czy depresję da się zwalczyć???

Postautor: Joregatsu » 10.08.2018 08:52:36

Wczoraj był dla mnie trudny dzień, kryzys, ale nie typowa depresja lek chyba tłumi bym nie dostał mega załamki.
Bardziej było to obniżenie nastroju coś aka"jest mi wszysko jedno" i zmęczenie, brak energii. Powiedziałem znajomej na fb - że jestem gejem, kobietka mnie wspiera dobrym słowem, wierzy we mnie, zrobiło mi się głupio jak pisała, że powinienem znaleźć dziewczynę, niby na początku pisałem, że chciałbym mieć rodzinę, ale miałem wyrzuty sumienia, bo nie mogę kłamać tym bardziej, że ta osoba to dla mnie autorytet, więc napisałem, że jestem gejem. Znajoma napisała, że to jic złego i - znajdź chłopaka zatem. Zacząłem mieć przebłyski. I teraz mi głupio, bo mierzę wszystkich gejów jedną miarą - tzn. przez pryzmat tego, że gej, facet ogólnie myśli by się zaspokoić fizycznie, a ta emocjonalność jest albo za mała, albo jej nie ma. Kurde te pare znajomości rzuciło się na moją ocenę, a przecież są różni faceci :) I to też chyba mi trochę rzuca się na samoakceptację - krok w tył?
Wziąłem xanax i trochę się zdrzemnąłem. Obudziłem się w stanie obniżonego nastroju (xanax - miałem też niepokój i rozstrzęsienie). Później zacząłem sobie myśleć, żyję w rodzinie dysfunkcyjnej, żyję moimi lękami i depresją, ustattmi schematami myślenia, myślenia które jest skrzywione, myślenie które czyni mnie zamkniętym w pułapce postrzegania siebie i innych.
I tak idąc tym tropem, że coś nie jest tak - moje zaburzone ja, wydedukowałem że: mój umysł się przebudził, że muszę zmienić utarte szlaki myśleniowe (błędne i złe), podnieść niską samoocenę (ocenianie siebie przez pryzmat tego co mówią o mnie inni jest błędem, pozwoliłem ojcu i innym złym ludziom wierzyć, że jestem nikim, poprostu wierzę w opinię na swój temat i ma ona na mnie wpływ i to jest mój problem a nie problem osoby, która mnie ocenia, problemem jest powtarzanie sobie tego w myślach setki razy, pogarsza to mój stan emocjonalny, bo jak ktoś powie, że jestem "nikim" to dopuszczam do siebie fakt iż to może być to prawda (niska samoocena) i to jest przyczyna moich negatywnych emocji, a nie sam fakt że ktoś to powiedział), chcę oswoić swoje lęki (to czego się boję jest ugruntowane w błędnych przekonaniach o samym sobie, możliwe że nie boję się ludzi, ojca a tego że nie umiem podjąć inteligentnego działania w sytuacjach gdy ktoś ocenia mnie, wyraża opinię na mój temat, która zagraża mojemu ego - spokój i opanowanie w takich sytuacjach jest kluczowe bo daje możliwość świadomego i mądrego działania), pokonanie depresji - wszystko to oczym piszę to są puzzle układające się na całość. Jedno wynika z drugiego. Myślę, że przyszedł czas na "odburzanie" mojego umysłu. Przydałby się taka defragmentacja umysłu do tego dążę. Pogrążanie się w tym co jest szkodzi mi. Takie błędne myślenie szkodzi każdemu, kto nie jest świadomy, że wiele zależy od nas samych czy wyjdziemy z zaburzenia, choroby. Jest to proces odkrywania swoich możliwości. Skoro łatwo jest pozwolić złym emocjom zawładnąć życiem to i powinno łatwo być w drugą stronę teoretycznie, dlatego, że niestety są jeszcze neuroprzekażniki w mózgu, zaburzone przekaźnictwo, deficyty GABA, dopaminy, acetylocholiny i serotoniny. Musi być równowaga - farmakoterapia i suplementacja mogą pomóc.
'Kiedy świat jest chory i umiera, ludzie powstaną jak Wojownicy Tęczy" - przysłowie Indian Cree

Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 8732
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: Czy depresję da się zwalczyć???

Postautor: jazzik » 10.08.2018 19:08:05

Bardzo dobrze, że oddzielasz opinie innych (rodziny) od tego, jaki rzeczywiście jesteś. Czasami potrzeba wiele czasu, żeby ta świadomość zaczęła się przedzierać przez mur obniżonej samooceny.

Będąc gejem tak samo możesz mieć rodzinę.
Grunt to się nie poddawać. :)

Cóż, mnie lato poskładało na łopatki, na najbliższej wizycie pewnie będę omawiać zmianę leków.
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
Joregatsu
starszy forumowy
starszy forumowy
Posty: 304
Rejestracja: 28.02.2018 16:51:29
Lokalizacja: Story Brooke

Re: Czy depresję da się zwalczyć???

Postautor: Joregatsu » 10.08.2018 20:19:13

:) zmiany małymi krokami, literatura fachowa i dużo cierpliwości dla samego siebie. Opinię dopiero zacząłem oddzielać - obudziła się moja samoświadomość. Przyda się mi trochę zdrowego egoizmu. Całe życie starałem się dawać a nie brać a to i tak nie było zauważane. Starzeję się jak każdy a drugiego życia już nie dostanę. Czytam książkę ciekawą "Pokonaj depresję zanim ona pokona ciebie" (Robert Leahy) i on tam pisze właśnie jak depresyjny umysł działa, czytam i o kur... to o mnie :) Równolegle czytam książkę"Minfulness żyj tu i teraz" (Gill Hasson) i też bum - to właśnie ta książka obudziła moją świadomość jak bardzo skoncentrowany jestem na depresji i lęku, na ojcu. Cofam się i czytam znowu, ciut mi pamięć osłabła. Dodatkowo artykuły m.in. o tym jak przestać się przejmować opiniami innych na swój temat, filmiki na yt o toksycznych ludziach - tu kurdę muszę się przyznać, że po obejrzeniu jednego z takich filmików gdzie kobieta wyjaśnia mechanizm działania narcyza - wiem, że dałem ojcu się manipulować. Najpierw pozwoliłem mu wychodwać w sobie poczucie niskiej wartości a później utwierdzać się w tym fałszywym przekonaniu i mierzeniu swojej wartości jego miarą czy miarą innych osób czy to z rodziny ojca (oni tak naprawdę mnie nie znają - skoro oceniają mnie źle to tylko dlatego, że przeszkadzam w czymś, a możliwe że ci ludzie o twardych sercach wszystkich tak oceniają bo skoro ktośnie ma empatii to nie zna tego uczucia to i nie dostrzeże w innych tego - heh tu mógłbym rzec, że obrażają moje uczucia religijne swoją postawą, co niedziela kościół - ale każdy by kamieniem rzucił gdyby nic za to ich nie spotkało). Ja omijam ich, nie szukam zwady, żyję w takim Twin Peaks'ie. I to ja się leczę u psychiatry, ale czuję się normalniejszy od nich. Nawetz siostrą żartujemy, że życie nas wrzuciło między węże i skorpiony :) Po moich postach na fb ludzie wspierają. Ojca bratowa dostaje "sraczki" bo jej mąż (który nie może mieć swojego zdania) pracował w gminie, a tu taki chłoptaś jak ja, z wykształceniem średnim, odważył się pójść do sądu w związku ze stosowaniem przemocy psychicznej przez ojca, nazwisko to samo a ludzie jak to na wsi gadają, wieści pędzą z prędkością światła. Ja się nie wstydzę ojca sobie nie wybierałem. To ich problem jak sobie nie radzą z tym faktem. Z resztą tu to jest tak, że jest jak w Indiach hehe masz niższy status finansowy, nie masz auta, nie jeździsz na wakacje - to nie pasujesz. A ja mam ich w dupie, w dupie mam taką dalsza rodzinę oni żyją sami w udawany życiu w otoczce takiej. Ja tam bogaty nie jestem, inaczej patrze na świat, na ludzi - każdy jest równy czy to ze względu na wiarę, przekonania polityczne, orientację. Nie lubię manipulowania i pogrywania, grania na emocjach i wykorzystywania. Mimo iż nie wiedzą tu, że jestem gejem to dla nich jestem odmieńcem - ale mam to gdzieś :) Niech kipią ze złości i tupią nogami lol.
'Kiedy świat jest chory i umiera, ludzie powstaną jak Wojownicy Tęczy" - przysłowie Indian Cree

Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 8732
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: Czy depresję da się zwalczyć???

Postautor: jazzik » 10.08.2018 20:28:27

Masz rację.
Znałam syna lokalnego polityka - przemocowa historia w domu, tajemnica Poliszynela na zewnątrz, czyli "klasyka".

Co to za artykuły i filmiki? :)
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
Joregatsu
starszy forumowy
starszy forumowy
Posty: 304
Rejestracja: 28.02.2018 16:51:29
Lokalizacja: Story Brooke

Re: Czy depresję da się zwalczyć???

Postautor: Joregatsu » 10.08.2018 21:51:02

Artykuł ten mi się bardzo spodobał, napisany prosto i rzeczowo i oczywiście sprowadzający do bycia uważnym (mindfulness) http://michalpasterski.pl/2010/01/jak-p ... owia-inni/
A ten filmik polecam, jako że mój tatko to 1000% narcyza filmik traktuje jak działa taki osobnik i jak można to wychwycić, kiedyś nie wiedziałem, kto to jest narcyz, taki jak w pełnym zakresie tego słowa. Zamiast połapać się odrazu, że mój ojciec jest "walnięty" poczucie winy było we mnie, że się za mało staram bo ojciec nie kocha tylko nienawidzi, krytykuje, wyśmiewa w domu, przy swojej rodzince itd
https://youtu.be/1gnlykNOGXc
Na kanale tej babki jest więcej o narcyzach
'Kiedy świat jest chory i umiera, ludzie powstaną jak Wojownicy Tęczy" - przysłowie Indian Cree

Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 8732
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: Czy depresję da się zwalczyć???

Postautor: jazzik » 10.08.2018 23:45:16

Rzucę okiem, dzięki. :)
Czytałam kiedyś taką książkę "Toksyczni koledzy" z serii "Psychologia na co dzień", też traktowała o różnych typach osobowości.
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
Joregatsu
starszy forumowy
starszy forumowy
Posty: 304
Rejestracja: 28.02.2018 16:51:29
Lokalizacja: Story Brooke

Re: Czy depresję da się zwalczyć???

Postautor: Joregatsu » 11.08.2018 17:16:31

Jest jeszcze książka Susan Forward "Toksyczni Rodzice".
Ja szukam jakiejś dobrej publikacji o narcyzach.
'Kiedy świat jest chory i umiera, ludzie powstaną jak Wojownicy Tęczy" - przysłowie Indian Cree

Awatar użytkownika
Joregatsu
starszy forumowy
starszy forumowy
Posty: 304
Rejestracja: 28.02.2018 16:51:29
Lokalizacja: Story Brooke

Re: Czy depresję da się zwalczyć???

Postautor: Joregatsu » 12.08.2018 01:44:31

Znalazłem bardzo ciekawą stronkę.
http://www.psychowiedza.com/
'Kiedy świat jest chory i umiera, ludzie powstaną jak Wojownicy Tęczy" - przysłowie Indian Cree

Awatar użytkownika
Joregatsu
starszy forumowy
starszy forumowy
Posty: 304
Rejestracja: 28.02.2018 16:51:29
Lokalizacja: Story Brooke

Re: Czy depresję da się zwalczyć???

Postautor: Joregatsu » 12.08.2018 12:22:40

Jeszcze nie wiem jak okiełznać emocjonalność - nie lubię tego. Za szybkie wkręcanie się w relacje z innymi, brak dystansu szczególnie mi chodzi o sytuacje z młodym, lepiej jak nie pisze do mnie. Ściemnia mi, ale mi się bardzo spodobał, oczy, uśmiech, sposób wypowiadania się. Jest przyblokowany. Poradziłem mu wizyte u psychologa, ale pewnie nie pójdzie. Po części rozumiem jego strach - też miałem taki konflikt, tylko ja byłem z tym sam, a jemu proponuję spotkanie i rozmowę. I teraz jestem słabiak bo jak myśle onim to robię się emocjonalny. Z taki facetem mógłbym spróbować, zauroczyłem się czy coś... Ale tego kwiatu też pól światu (mniej, ale kazdy może sobie znaleźć drugą połówkę)...
'Kiedy świat jest chory i umiera, ludzie powstaną jak Wojownicy Tęczy" - przysłowie Indian Cree

Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 8732
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: Czy depresję da się zwalczyć???

Postautor: jazzik » 12.08.2018 15:01:14

Emocjonalność nie jest zła, chyba tylko osoby zaburzone jej nie posiadają.
Z młodym daj sobie spokój, może Cię to sporo kosztować emocjonalnie, jeśli on będzie się tak motał aż w końcu zwiąże się z jakąś niczego nieświadomą dziewczyną.
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
Joregatsu
starszy forumowy
starszy forumowy
Posty: 304
Rejestracja: 28.02.2018 16:51:29
Lokalizacja: Story Brooke

Re: Czy depresję da się zwalczyć???

Postautor: Joregatsu » 12.08.2018 17:22:39

Racja - nowe postanowienie, dziwne znajomości kończyč odrazu.
'Kiedy świat jest chory i umiera, ludzie powstaną jak Wojownicy Tęczy" - przysłowie Indian Cree

Awatar użytkownika
Joregatsu
starszy forumowy
starszy forumowy
Posty: 304
Rejestracja: 28.02.2018 16:51:29
Lokalizacja: Story Brooke

Re: Czy depresję da się zwalczyć???

Postautor: Joregatsu » 12.08.2018 19:29:18

Biorę większą dawkę leku przeciwlękowego - znosi napięcie, stres, lęk - ale efekt uboczny jakbym spożył alkohol, euforia, słowotok. Myślę sobie do czego to doszło, żebym po tabletkach czuł się nawalony :)
Czekałem kiedy to minie. Benzosy zamulają, unikam ich chyba ze jest kryzys taki mocniejszy.
Jazzik jak myślisz z depresji da się wyjść?
Dyskutowałem kiedyś ze znajomą i tak sobie wydedukowaliśmy, że to choroba na całe życie, można przejść w fazę remisji, tak samo ogólnione zaburzenie lękowe to choroba na całe życie, może nawet być tak, że oporne na leczenie. Poznałem kolesia na grupie o depresji fb co ma właśnie GAD i visual snow (śnieg optyczny) na codzień widzi tak jakby oglądał obraz śnieżącego telewizora coś w tym stylu.
To już musi być masakra. Ja mam męt w oku i słoneczne dni widzę taką ciemną plamkę i to przeszkadza, ale visual snow... nic dziwnego, że może wywołać GAD, depresję, dpersonalizację, derealizację itd.
'Kiedy świat jest chory i umiera, ludzie powstaną jak Wojownicy Tęczy" - przysłowie Indian Cree

Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 8732
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: Czy depresję da się zwalczyć???

Postautor: jazzik » 12.08.2018 19:40:13

Co mogę powiedzieć... depresję zdiagnozowaną mam od 16 lat, chyba właśnie minęła kolejna rocznica naszego wspólnego życia. ;)
Odstawiam leki, wracam na leki i tak to się kręci. Najdłuższe "wakacje" od leków, jakie udało mi się wyszarpać, to 13 miesięcy.
To jest choroba przewlekła, naprawdę niewiele znam osób z depresją (nie mylić z depresją sezonową, dystymią lub obniżeniem nastroju), którym udało się z niej wyjść i już nie wrócić.
U mnie jest tak raz lepiej, raz gorzej, czasami naprawdę źle.
Mam objawy somatyczne, które sprawiają, że całe ciało mnie boli. Dosłownie.
Mogę liczyć na wsparcie najbliższych i to wiele znaczy.
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
Joregatsu
starszy forumowy
starszy forumowy
Posty: 304
Rejestracja: 28.02.2018 16:51:29
Lokalizacja: Story Brooke

Re: Czy depresję da się zwalczyć???

Postautor: Joregatsu » 12.08.2018 20:44:20

Ja siebie nie widzę bez leków. Ten cholerny GAD mi nieraz obniża nastrój i jak ja mam tu zacząć funkcjonowanie w społeczeństwie heh. Od ponad miesiąca mam to stany lękowe to niepokój no i stres. Zmęczony jestem. Śpię po 4-5 h, czasami budzę się w nocy. Boję się, że taki przewlekły stan w końcu doprowadzi do jakiejś choroby. Ostatnio tydzień czasu mnie kuło w sercu (wiem, że to nerwicowe). W głowie jakby tornado przeszło - czytam książki, mało co pamiętam - hipokamp dostaje po dupie, anhedonia.
Motywacja: malowałem, nagrywałem na youtube'a - porzuciłem hobby.To co muszę zrobić jest zrobione. Niby jestem silny, a jednoczesnie słaby. Libido sobie poszło. Nawet testostron nic nie daje, nawet mucuna nie znosi efektu ssri. Ale jedno wiem, że jak bym z kimś był to bym odżył - tak myślę. Do tego jeszcze długa droga bo zaburzony z nikim nie chce się spotykać. Młody to był wyjątek. A gościu od seksu to lamus :)
Dziś mnie tak wyautował lek, wkurwił młody, nastrój spadł potem sie podniósł. Jest względnie-neutralnie. Najtrudniejsze poranki bo lękowe lub niespokojne. Dzięki jednej lasce dowiedziałem się o nootropach - to mi pomaga przetrwać. Ale szczerze to nie przypuszczałem, że takie trudności na mnie spadną, nie biadolę stało się i już (pozdrawiam tatusia - ojca moich zaburzeń). Nie poddaje się okiełznam i jedną i drugą bestię.
'Kiedy świat jest chory i umiera, ludzie powstaną jak Wojownicy Tęczy" - przysłowie Indian Cree

Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 8732
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: Czy depresję da się zwalczyć???

Postautor: jazzik » 12.08.2018 21:14:14

Wydaje mi się, że jakbyś wrócił do realizacji hobby, to byłoby łatwiej, nawet jeśli na początku na siłę. Mnie pomogło.

W temacie libido i ssri najgorsze jest to, że te efekty mogą być stałe, dlatego psychiatra zmieniła mi lek, gdy tylko się przyznałam do wystąpienia efektu ubocznego.
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
Joregatsu
starszy forumowy
starszy forumowy
Posty: 304
Rejestracja: 28.02.2018 16:51:29
Lokalizacja: Story Brooke

Re: Czy depresję da się zwalczyć???

Postautor: Joregatsu » 12.08.2018 23:02:47

Mnie sie zapytała są leki po których się tyje i takie po których nie o libido mówiła, powiedziałem co mi po libido jestem i tak sam, chce poczuć się w końcu lepiej. Jest Wellbutrin, Valdoxan. Z tego co udało mi się wyczytać na anglojęzycznych forach to np. po obniżeniu libido przez escitalopram ludzie zażywają mucune pruriens z dobrym skutkiem. Ja poprostu nie chodzę z parciem na seks/masturbację, co nie znaczy że jestem impotentem :)
Stres swoje też robi.
'Kiedy świat jest chory i umiera, ludzie powstaną jak Wojownicy Tęczy" - przysłowie Indian Cree

Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 8732
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: Czy depresję da się zwalczyć???

Postautor: jazzik » 13.08.2018 00:18:42

Ja mam teraz Wellbutrin XR, waga mi jeszcze spadła o całe 5 kg.
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
Joregatsu
starszy forumowy
starszy forumowy
Posty: 304
Rejestracja: 28.02.2018 16:51:29
Lokalizacja: Story Brooke

Re: Czy depresję da się zwalczyć???

Postautor: Joregatsu » 13.08.2018 01:13:48

Mi apetyt się dużo zmniejszył na escitalopramie i to mnie cieszy dodatkowy efekt na +. Zapytam mojej psychiatry o Valdoxan (agonelatyna) czy takie kombo z escitalopramem obudzilo by motywację, wyczytałem, że" Agomelatyna zwiększa uwalnianie noradrenaliny i dopaminy, zwłaszcza w korze czołowej, nie wpływa natomiast na zewnątrzkomórkowe stężenie serotoniny".
Wellbutrin nie jest refundowany.
Myślę też o noopepcie na poprawę funkcji poznawczych https://www.google.com/amp/neuroexpert. ... s-111/amp/
Stres dużo szkód robi szczególnie widać to po pooprszeniu pamięci
'Kiedy świat jest chory i umiera, ludzie powstaną jak Wojownicy Tęczy" - przysłowie Indian Cree

Awatar użytkownika
Joregatsu
starszy forumowy
starszy forumowy
Posty: 304
Rejestracja: 28.02.2018 16:51:29
Lokalizacja: Story Brooke

Re: Czy depresję da się zwalczyć???

Postautor: Joregatsu » 13.08.2018 07:41:56

Dla mnie depresja i GAD są jak "mentalny rak". Czuję się tak zajebiście zmęczony jakbym był w jakimś ostatnim stadium przed śmiercią. Kurde szkoda, że metoda leczenia TMS (przezczaszkowa stymulacja magnetyczna, metoda leczenia depresji przy pomocy impulsów elektromagnetycznych) nie jest w Polsce szeroko dostępna. Zastanawiam się czy elektrowstrząsy dają dobre rezultaty tak jak można o tym przeczytać. Może gdybym nie był narażony na oddziaływanie częstego stresu lub miał większą odporność na niego to by łatwiej mi było. Niemniej nie poddam się, mimo poczucia procesu, który mnie mentalnie zżera, będę walczył tak długo jak mogę.
'Kiedy świat jest chory i umiera, ludzie powstaną jak Wojownicy Tęczy" - przysłowie Indian Cree

Awatar użytkownika
Joregatsu
starszy forumowy
starszy forumowy
Posty: 304
Rejestracja: 28.02.2018 16:51:29
Lokalizacja: Story Brooke

Re: Czy depresję da się zwalczyć???

Postautor: Joregatsu » 13.08.2018 11:44:05

Mam takie dziwne myśli dziś, w domu lepiej nie będzie... Myślę, żeby się poddać - zaraz rok leczenia a ja zamiast odbić sie od dna, na to dno spadam. Narazie są to myśli rozważające za i przeciw. Osobowoś lękliwa zawsze mnie wstrzymywała od ostatecznego kroku. Może to tylko zły dzisiejszy dzień, czas oszacuje fight or die
'Kiedy świat jest chory i umiera, ludzie powstaną jak Wojownicy Tęczy" - przysłowie Indian Cree


Wróć do „2.6. Zdrowie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość