Gejowszczyzna książkowa & literacka

Film, teatr, muzyka, książka, architektura.
Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 7477
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: Gejowszczyzna książkowa & literacka

Postautor: jazzik » 06.04.2018 13:36:45

LOL, trzeba mieć z czymś problem, żeby się na ten temat wypowiedzieć? :lol:
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
Hebius
jaszczomp
jaszczomp
Posty: 35328
Rejestracja: 04.05.2004 14:26:51
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: Gejowszczyzna książkowa & literacka

Postautor: Hebius » 06.04.2018 14:49:03

:nonono:
Kochajmy się!
    Hej! hej! mołodyciu ty hoża,
    Luli, luli, piękna królewno!
    Przyjdzie hrabia bogaty zza morza, hej!
    Utuli, utuli, na pewno, hej!

Awatar użytkownika
Hebius
jaszczomp
jaszczomp
Posty: 35328
Rejestracja: 04.05.2004 14:26:51
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: Gejowszczyzna książkowa & literacka

Postautor: Hebius » 19.04.2018 22:08:22

MARCIN MELLER: Ale są jakieś mody historyczne.

PROF. BARBARA ENGELKING: Warszawskie getto już nie jest modne.

Nie? A wśród tych badaczy, którzy się właśnie nim zajmują? Zobaczyłem gdzieś tekst o modzie w getcie...

– No właśnie. To jest modne. Moda. Błahostki.

To wynika z dzisiejszych mód czy z tego, że w zasadzie wszystko, co było, już zostało przebadane?

– Z tego, że ludziom się nie chce siedzieć w archiwach. I z tego, że nie chce im się prowadzić długoletnich, żmudnych i nieefektownych badań, żeby coś zrozumieć, tylko chcą szybko opublikować tekst i mieć efekt.

Dziennikarskie podejście.

– Tak. Najlepszym przykładem jest pewna studentka, która jakiś czas temu zgłosiła się do doktora Jacka Leociaka i mówi do niego tak: Panie Profesorze, ja się muszę pana poradzić, bo pan ma doświadczenie i wiedzę i pan mi na pewno podpowie – na czym lepiej wypłynę? Na Holokauście czy na homoseksualizmie?

Ale swoją drogą, skoro mnie już pani tak podpuściła – badał ktoś homoseksualizm w getcie?

– Nie.

Tabu,  jak życie seksualne?

– Jeszcze większe. Wielkim tabu jest na przykład seks za ratowanie. Nigdy się nie dowiemy, ile tak naprawdę kobiet, dziewczynek albo chłopców płaciło za ratowanie seksem. Znamy oczywiście przykłady. Jak ktoś dostatecznie długo zajmuje się Holokaustem, to wie, że niektórzy z tych wykorzystujących sytuację dostali Medal Sprawiedliwych.

2018.04.19, Newsweek: wywiad Powstanie w warszawskim getcie i pytania bez odpowiedzi
    Hej! hej! mołodyciu ty hoża,
    Luli, luli, piękna królewno!
    Przyjdzie hrabia bogaty zza morza, hej!
    Utuli, utuli, na pewno, hej!

Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
gejlord
gejlord
Posty: 11668
Rejestracja: 11.10.2011 23:24:08
Lokalizacja: Lublin

Re: Gejowszczyzna książkowa & literacka

Postautor: uzytkownik_konta » 20.04.2018 00:33:11

Ja wiem, czy heteroseksualny seks za ratowanie to tabu? Już tyle w Polsce narobiliśmy filmów o takich obrzydliwych, wstydliwych rzeczach, że kolejny nic by nie zmienił. Oczywiście, podniósłby się rwetes z prawej strony, on by chyba wynikał z samego ukazania interesowności ratowania Żydów, a kwestia tego że akurat za seks, byłaby co najwyżej dodatkiem lekko podnoszącym poziom kontrowersji. No, a i tak sam fakt krytyki, zwłaszcza ze strony tych którzy krytykują wszystko, tabu nie czyni.

W zasadzie nachodzi mnie wręcz taka myśl, że nawet samo mówienie o interesowności pomocy, a nawet o współudziale w zagładzie, to już nie jest żadne tabu. To kłopotliwy temat, ale już od pewnego czasu nie jest to ani coś o czym się nie mówi, ani nawet do końca coś, o czym nie wypada mówić. Co najwyżej nie wypada o tym mówić w pewnych środowiskach - ale chyba już nie w skali ogólnospołecznej. Nawet część prawicy już o tym otwarcie pisze - umniejsza, ale co trzeźwiejsi nie negują już istnienia samego zjawiska.

Chyba tylko połączenie martyrologii i homoseksualizmu (dokładniej: homoseksualizmu ofiar i powszechnie uznanych bohaterów, może z wyjątkiem niektórych artystów) pozostaje prawdziwym tabu. A to dlatego, że w świadomości społecznej homoseksualizm dalej na jakimś tam poziomie kojarzy się z patologią czy chociaż ujmą, zwłaszcza dla mężczyzny i zwłaszcza takiego od którego oczekuje się bycia macho, bo to np. żołnierz (vide bohaterowie Kamieni na szaniec). To dla części ludzi sprawa wstydliwa i, niestety, mówienie o homoseksualizmie więźniów getta to jak opowiadanie o tym, jak więźniowie getta srali i sikali. Co najwyżej akceptowalne jest przedstawienie okropieństwa obozów w ten sposób, że mówi się że były aż tak potworne, że skłaniały heteroseksualnych mężczyzn do homoseksualnego seksu (tak mi to przedstawiono w gimnazjum albo podstawówce, już nie pamiętam).
Plus to - odnośnie do represjonowanych za orientację - że jeśli dyskryminuje się te same grupy które mordował Hitler, to jakoś tak głupio.

Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 7477
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: Gejowszczyzna książkowa & literacka

Postautor: jazzik » 20.04.2018 01:26:42

Skojarzyło mi się z fabułą filmu "W ukryciu", ale tam był romans a nie prostytucja za pomoc.
Wydaje mi się, że tabu homoseksualności jest obustronne - tzn. wydaje mi się, że Żydzi również niechętnie widzieliby podejmowanie tego tematu, szczególnie wśród środowisk ortodoksyjnych.
Widziałam kilka dni temu relację z Marszu Żywych, różne kraje, flagi, Żydzi, nie-Żydzi, ale reprezentacji więźniów spod znaku "różowego trójkąta" nie wypatrzyłam.
Jeśli chodzi o bohaterów, to, odnoszę takie wrażenie, że mówienie o ich seksualności po prostu ich "odbrązawia" i stąd to tabu.
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
Renly Baratheon
młodszy gejowy
młodszy gejowy
Posty: 1769
Rejestracja: 07.02.2018 14:27:48
Lokalizacja: Koniec Burzy

Re: Gejowszczyzna książkowa & literacka

Postautor: Renly Baratheon » 20.04.2018 03:03:02

Dzięki temu ci bohaterowie stali by się bardziej ludzcy. To nie odrealnieni Bogowie.
Chwała Amonowi Re
Niechaj będzie pochwalona Grota Antinousa zawsze chętna i Priap Hadriana wiecznie stojący

Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
gejlord
gejlord
Posty: 11668
Rejestracja: 11.10.2011 23:24:08
Lokalizacja: Lublin

Re: Gejowszczyzna książkowa & literacka

Postautor: uzytkownik_konta » 20.04.2018 13:42:44

Dla nas bardziej ludzcy, ale dla części społeczeństwa staliby się dewiantami seksualnymi.

Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 7477
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: Gejowszczyzna książkowa & literacka

Postautor: jazzik » 20.04.2018 14:31:59

Renly, ale, czy to nie o to właśnie chodzi, żeby mieć takich Bogów lub przynajmniej herosów bez skazy?
Choć dla mnie to dziwne, bo bardziej ludzkie oblicze, pokazywałoby, że to nie byli jacyś nadludzie, którym nie da się dorównać.
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
Hebius
jaszczomp
jaszczomp
Posty: 35328
Rejestracja: 04.05.2004 14:26:51
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: Gejowszczyzna książkowa & literacka

Postautor: Hebius » 20.04.2018 14:43:26

Nie pamiętam dokładnie, gdzie to czytałem, ale chyba we wspomnieniach Janiny Bauman (Zima o poranku. Opowieść dziewczynki z warszawskiego getta) było, że przez pewien czas ukrywała się z matką w mieszkaniu Polaka, który miał jakieś bliskie kontakty z żydowskimi homoseksualistami.
    Hej! hej! mołodyciu ty hoża,
    Luli, luli, piękna królewno!
    Przyjdzie hrabia bogaty zza morza, hej!
    Utuli, utuli, na pewno, hej!

Awatar użytkownika
Renly Baratheon
młodszy gejowy
młodszy gejowy
Posty: 1769
Rejestracja: 07.02.2018 14:27:48
Lokalizacja: Koniec Burzy

Re: Gejowszczyzna książkowa & literacka

Postautor: Renly Baratheon » 20.04.2018 15:08:33

Właśnie postawiłem się w roli tych chcących "mieć takich Bogów lub przynajmniej herosów bez skazy". I trochę ich rozumiem. Jest wiele różnych "skaz". Dla jednych jest to homoseksualizm, dla mnie chrześcijaństwo, dla innych jeszcze coś innego. Znów wychodzi ze mnie hipokryzja. :(
Chwała Amonowi Re
Niechaj będzie pochwalona Grota Antinousa zawsze chętna i Priap Hadriana wiecznie stojący

Awatar użytkownika
Kawa
Arcybiszkopt
Arcybiszkopt
Posty: 10933
Rejestracja: 22.06.2005 11:45:17
Lokalizacja: Ziemia Ocalona - Daleka Północ

Re: Gejowszczyzna książkowa & literacka

Postautor: Kawa » 20.04.2018 15:24:34

Tadeusz Borowski w opowiadaniach obozowych wprost opisuje obozowy burdel (prowadzony przez władze), natomiast w załączonym słowniku sugeruje między wierszami, że młodociani więźniowie prostytuowali się, by zapewnić sobie lepsze traktowanie ze strony kapo (cytuję z pamięci: "miejsce wiadomych stosunków ze swymi piplami”" - słowo "pipel" oznaczało właśnie młodocianego).
Inny były więzień - Stanisław Nogaj - jeszcze w 1945 opisał swoje wspomnienia z Mauthausen-Gusen. Wymieniając kategorie więźniów i kolory trójkątów, opisał też "różowych" - czyli uwięzionych homoseksualistów. Pisał o nich nie bez pogardy: "te istoty". Jednego opisał jako "zachowującego się jak kobieta i określającego się jako kobieta" - a więc i transpłciowe osoby (lub przynajmniej transpłciowi mężczyźni) byli zagrożeni uwięzieniem i włączani do "różowej" grupy.
To z literatury publikowanej jeszcze w latach czterdziestych.

A tabu wojennego seksu współcześnie? Muzeum II Wojny Światowej (zwiedziłem przed interwencją władz w ekspozycję - nie wiem, jak jest obecnie) przedstawiało też wątki seksu w czasie wojny. Wystawa informuje o "rozluźnieniu obyczajów" wśród młodych ludzi, oddzielonych od - na przykład - wysiedlonych rodziców. W części obozowej opisany jest system obozowych burdeli, można wysłuchać nagranie wspomnień więźniarki zmuszonej do prostytucji. Oprócz tego w jednym zdaniu pojawia się informacja, że za homoseksualizm też groziło uwięzienie. W innej części wystawy informuje się o reglamentowanej prostytucji dla robotników przymusowych - aby nie dopuścić do ich kontaktów z Niemkami. Pada też informacja o samosądach po wyzwoleniu na kobietach romansujących z niemieckimi żołnierzami (to na Zachodzie) oraz o pladze gwałtów popełnianych przez krasnoarmiejców.
Prorządowi publicyści mieli pretensje do Muzeum szczególnie o ten obozowy dom publiczny. Odnoszę wrażenie, że "politycy historyczni" akceptują jedynie informowanie o gwałtach dokonanych przez Armię Czerwoną, pozostałe wątki seksualne - to dla nich tabu.
Ceterum censeo konserwa winna być zniszczona!


Wróć do „2.3. Kultura”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości