Gejowszczyzna książkowa & literacka

Film, teatr, muzyka, książka, architektura.
Awatar użytkownika
Czartogromski
gejlord
gejlord
Posty: 16961
Rejestracja: 08.02.2003 17:05:35
Lokalizacja: Kufszynek

Gejowszczyzna książkowa & literacka

Postautor: Czartogromski » 08.10.2007 10:26:58

"Śmierć w darkroomie" Edwarda Pasewicza będzie VII tomem Polskiej Kolekcji Kryminalnej, którą od kilku lat konsekwentnie poszerza Wydawnictwo EMG. A będzie to tom niezwykły - "Śmierć w darkroomie" to pierwszy polski kryminał gejowski! Książka ukaże się 18 października.
O książce:
Listopad 2005. Poznań. Policja rozpędza nielegalną Paradę Równości. W manifie uczestniczy młody gej – Igor. Podobnie jak wielu innych, zostaje przewieziony na przesłuchanie. Ciało Igora znajdą tego dnia w darkroomie jednej z gejowskich knajp w centrum miasta. Kiedy śledztwo zostaje umorzone, komisarz Marcin Zielony przyjeżdża do Poznania. Zamierza odnaleźć mordercę brata…
Korektor powieści, Marcin Świetlicki, po lekturze powiedział: „Edward Pasewicz robi rzeczy, których ja nie potrafię…”.
"Śmierć w darkroomie" to książka bezkompromisowa. Edward Pasewicz nie waha się pisać o środowisku gejowskim z fotograficzną bezczelnością. Nie boi się ujawniania podziałów i różnic wewnątrz homoseksualnego świata. Równie bezwzględny jest, kiedy ukazuje hipokryzję i uprzedzenia współczesnych Polaków. I wrażliwy, gdy obserwuje rodzinne dramaty. I czuły, kiedy pisze o miłości.

O Autorze:

Edward Pasewicz - (1971) poeta, prozaik. Autor książek poetyckich: Dolna Wilda (2001), Nauki dla żebraków („Topos” nr 4-5/2003), Wiersze dla Róży Filipowicz (2004), th (2005), Henry Berryman Pięśni (2006) Publikował w pismach literackich: „Rita Baum”, „ProArte”, „Studium”, „Czas Kultury”, „Ha!art”. Wiersze Edwarda Pasewicza tłumaczono m.in. na niemiecki, angielski, słoweński, hiszpański i włoski. Mieszka w Poznaniu. "Śmierć w darkroomie" jest jego debiutem powieściowym.*


Podobno to "pierwszy polski kryminał gejowski"

*(www.ksiazka.net.pl)
Ostatnio zmieniony 03.05.2012 17:13:25 przez Czartogromski, łącznie zmieniany 5 razy.
Znośność bytu jest nielekka
Czartogromskie Czytanki 2.0
La Dolce Fiamma
Obrazek

Awatar użytkownika
Czartogromski
gejlord
gejlord
Posty: 16961
Rejestracja: 08.02.2003 17:05:35
Lokalizacja: Kufszynek

Fragment

Postautor: Czartogromski » 26.10.2007 11:31:41

Prolog

Bliźnięta to nieszczęście, takie to obce, dziwne i nieprzyjemne – pomyślał aspirant Michalski, kiedy wprowadzono Oskara i Olafa do pokoju.

Odruchowo chwycił za paczkę papierosów, ale przypomniał sobie, że nie może przecież, ot tak, przy nich zapalić. Na początku myślał, że będą mu tutaj przyprowadzać facetów z piórami w dupach, a już co najmniej zniewieściałe typy w niebieskich sukienkach i białych rajtuzach.

Zdziwił się. Większość chłopców wyglądała jakby dopiero co wyszła ze swoich blokowisk, z bram w kamienicach.

A ci bliźniacy składali wyjaśnienia tak, jakby opowiadali o płukaniu sałaty. Nie drgnął im żaden mięsień twarzy, kiedy mówili. Odpowiadali cicho i rzeczowo obrzydliwie monotonnymi głosami. Żadnej intonacji, żadnej. Płaski dźwięk. Nie, nie uczestniczyli w manifestacji pedałów. Po prostu wychodzili ze Starego Browaru. Policjanci zwyczajnie wepchnęli ich w tłum manifestantów. Kiedy Michalski uśmiechnął się i powiedział nosowo: „Taaa”, obaj spojrzeli na niego jednocześnie w taki sposób, że mruknął sam do siebie, że jest zimno. Nie przyznawali się do niczego. Patrzył na nich. Nie dość że ubrani tak samo, mieli w dodatku identyczne reakcje. Śmiesznie wyglądało, kiedy w tym samym momencie przecierali czoła, pocierali rękami po udach czy splatali dłonie w „łódeczkę”.

On bawił się długopisem. Przy nich wydawało się to przejawem niemal szaleńczej aktywności. Zastanawiał się, jak ich wkopać w jakieś gówno, bo miał na to wielką ochotę, ale niestety nie dawali się. Najgorszym koszmarem byłaby dla niego wiadomość, że jego żona urodzi bliźnięta. Chociaż to pewnie co innego. Co innego mieć własne bliźniaki, a co innego przesłuchiwać cudze. Jego teściowa byłaby pewnie zadowolona. O, tak. Dawałaby mu więcej ciasta w niedzielne popołudnia, może nauczyłaby się robić lepszą kawę. Ba, może nawet kupiłaby ekspres do kawy i malutkie filiżaneczki, takie, jakie Michalski lubił najbardziej. Przełknął ślinę, jego brzemienna żona mignęła mu przed oczami.

Więcej:http://www.ksiazka.net.pl/images/piotr/dark.doc
Znośność bytu jest nielekka
Czartogromskie Czytanki 2.0
La Dolce Fiamma
Obrazek

usuniety_nr02

Postautor: usuniety_nr02 » 26.10.2007 17:55:19

Bardzo przyjemna lektura. Czyta się jednym tchem. Naprawdę dobrze napisana. Najbardziej rozbawiła mnie postać Eminencji. Wiele bardzo trafnych spostrzeżeń. Polecam!

Awatar użytkownika
Hebius
jaszczomp
jaszczomp
Posty: 35287
Rejestracja: 04.05.2004 14:26:51
Lokalizacja: Kętrzyn

Postautor: Hebius » 08.11.2007 18:29:39

Książkę chciałem już sobie kupić, ale czytam teraz recenzję Warkockiego...
Ta powieść ma (...) jedną autentyczną wadę - kompletnie nie wciąga. A czasami lektura przypomina połykanie żyletek i zapijanie tego octem. Ale gusta są różne, może są tacy, którzy takie koktajle lubią.(...)

Podsumowując - powieść Edwarda Pasewicza jest kryminałem tylko umownie, za to zaiste gejowskim. Autor jest świetnym poetą, ale nad umiejętnością pisania prozy popularnej musi jeszcze popracować (tego po prostu trzeba się nauczyć). Najcenniejsze w tej książce jest jednak uwiecznienie i zmitologizowanie pewnego chłodnego poznańskiego popołudnia z 19 listopada 2005.

... i sam już nie wiem czy warto wydawać kasę na ten tytuł.

:czytaj:
- Błażej Warkocki - Ofiary rewolucji
    Hej! hej! mołodyciu ty hoża,
    Luli, luli, piękna królewno!
    Przyjdzie hrabia bogaty zza morza, hej!
    Utuli, utuli, na pewno, hej!

Awatar użytkownika
Czartogromski
gejlord
gejlord
Posty: 16961
Rejestracja: 08.02.2003 17:05:35
Lokalizacja: Kufszynek

Postautor: Czartogromski » 08.11.2007 18:34:38

Ta powieść ma (...) jedną autentyczną wadę - kompletnie nie wciąga.


To jest cecha charakterystyczna wszystkich książek z Polskiej Kolekcji Kryminalnej - wieje z nich nudą.
Znośność bytu jest nielekka
Czartogromskie Czytanki 2.0
La Dolce Fiamma
Obrazek

Awatar użytkownika
Czartogromski
gejlord
gejlord
Posty: 16961
Rejestracja: 08.02.2003 17:05:35
Lokalizacja: Kufszynek

Postautor: Czartogromski » 23.12.2007 18:25:05

Zapomniałem sie pochwalić, że przebrnąłem przez tę książkę. Wydaje mi sie, że wydawca zrobił książce niedźwiedzią przysługę, wydając ją w serii z kryminałem w tytule. Dla miłośników kryminałów jest to piła nie do przebrnięcia.
Jako obyczajowo-etnograficzny zbiór obrazków z gejowsko-lesbijskiego zoo, jako obrazek z dziejów IV RP - może zainteresować. I pewnie będzie się ja cytować właśnie z tych powodów.
Ja przeczytałem raz i nie zamierzam do niej wracać.
Znośność bytu jest nielekka
Czartogromskie Czytanki 2.0
La Dolce Fiamma
Obrazek

Ursus_Dresarius

Postautor: Ursus_Dresarius » 23.12.2007 21:12:05

Się zgadzam w 100 %. Ale ja wiarygodny do końca jestem, bo ogólnych zachwytów nad Lubiewem też nie podzielam.

Awatar użytkownika
Palpatine
Argent Crusader
Argent Crusader
Posty: 21102
Rejestracja: 26.08.2005 21:01:06
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Palpatine » 23.12.2007 21:45:22

Ja też nie podzielam zachwytów nad "Lubiewem"

Awatar użytkownika
Walpurg
wielki miś Gejowa
wielki miś Gejowa
Posty: 27897
Rejestracja: 23.08.2002 21:31:03
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Postautor: Walpurg » 23.12.2007 23:57:18

Myślę, że to zależy, czy w książce szuka się JĘZYKA, czy FABUŁY. Choć przeciwstawienie formy i treści jest trochę anachroniczne, to jednak ciągle funkcjonuje.

Jeśli chodzi o formę, o język, o artyzm, to mamy tylko dwóch pisarzy tworzących literaturę z najwyższej półki - to Marian Pankowski i Michał Witkowski.

Cała reszta pisze zwyczajną literaturę popularną. Owszem, świetnie się to czyta: lekki język, znajome sytuacje, awansowanie gejów en bloc do klasy średniej i temu podobne pretensjonalne dyrdymały, które podobają się tłumom, ale to nie jest żadna wielka literatura.


Co do Pasewicza, nie kierowałbym się zdaniem Warkockiego, bo jego recenzja "Berka" dowodzi na przykład, że napisał ją bez przeczytania tej książki (patrz dział RECENZJE na http://www.berek.net.pl i odpowiedź Szczygielskiego). Nie ma niczego gorszego, gdy krytyk bierze się za recenzowanie książki, której nie czytał.
Bądźmy pasywni, ale nie bądźmy bierni! (Bartosz Żurawiecki, Nie byłeś na Paradzie? Nie idę z Tobą do łóżka!, "Replika" nr 50, 07/08 2014, s. 11.)

Awatar użytkownika
Hebius
jaszczomp
jaszczomp
Posty: 35287
Rejestracja: 04.05.2004 14:26:51
Lokalizacja: Kętrzyn

Postautor: Hebius » 24.12.2007 00:57:12

Chwila - chcesz powiedzieć, że Żurawiecki to literatura popularna? dla tłumów?
    Hej! hej! mołodyciu ty hoża,
    Luli, luli, piękna królewno!
    Przyjdzie hrabia bogaty zza morza, hej!
    Utuli, utuli, na pewno, hej!

Awatar użytkownika
Walpurg
wielki miś Gejowa
wielki miś Gejowa
Posty: 27897
Rejestracja: 23.08.2002 21:31:03
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Postautor: Walpurg » 24.12.2007 15:14:44

Może to zbyt ostre określenie ta "lit. popularna". Napiszę więc to samo inaczej: nie zamierzam hierachizować, ale zapewne jest tak, ze Żurawiecki, Zygmunt czy Miller to całkiem dobra literatura. Szczygielski napisał świetne czytadło. Pasewicza nie czytałem, więc się nie wypowiadam. Są zatem książki całkiem dobre, ale są i zwykłe czytadła, a nawet gnioty.

Ja chcę natomiast podkreślić tylko to, że ponad przeciętną wyrastają Pankowski i Witkowski.
I mało mnie obchodzi to, że działaczom gejowskim nie pasuje do wizji świata to, co pisze Witkowski. Może się komuś wydawać obleśny, obsliżgły i w ogóle pretensjonalny. Ale ma facet talent i potrafi go wykorzystać. To jest po prostu pierwsza liga polskiej literatury - NIE GEJOWSKIEJ, ale polskiej!
Bądźmy pasywni, ale nie bądźmy bierni! (Bartosz Żurawiecki, Nie byłeś na Paradzie? Nie idę z Tobą do łóżka!, "Replika" nr 50, 07/08 2014, s. 11.)

Awatar użytkownika
scynk
zastępca członka
zastępca członka
Posty: 12108
Rejestracja: 24.09.2004 13:01:02
Lokalizacja: Łódź

Postautor: scynk » 24.12.2007 15:19:19

PANKOWSKI to naprawdę WYBITNA literatura!


Awatar użytkownika
Czartogromski
gejlord
gejlord
Posty: 16961
Rejestracja: 08.02.2003 17:05:35
Lokalizacja: Kufszynek

Postautor: Czartogromski » 24.12.2007 16:45:13

Dziwolągiem wydaje mi się ostatnia powieść Zurawieckiego. Zamiast napisać solidne czytadło, stworzył dzieło dość pretensjonalnie aspirujące do wyższej półki. Można docenić wartość zawartych obserwacji, trudniej o przyjemność czytania. Niestety.

A za Pankowskim wywiad w świątecznej GW
Znośność bytu jest nielekka
Czartogromskie Czytanki 2.0
La Dolce Fiamma
Obrazek

Awatar użytkownika
scynk
zastępca członka
zastępca członka
Posty: 12108
Rejestracja: 24.09.2004 13:01:02
Lokalizacja: Łódź

Postautor: scynk » 24.12.2007 17:27:11

A mnie sie to czytało ZNAKOMICIE! Naprawdę bardzo dobry warsztat.


Ursus_Dresarius

Postautor: Ursus_Dresarius » 24.12.2007 20:17:54

A mnie sie czytało fatalnie i zgadzam się w 100% z Czartogromskim.

Awatar użytkownika
scynk
zastępca członka
zastępca członka
Posty: 12108
Rejestracja: 24.09.2004 13:01:02
Lokalizacja: Łódź

Postautor: scynk » 24.12.2007 20:19:32

Skoro Dresarius - to się nie dziwię.


Ursus_Dresarius

Postautor: Ursus_Dresarius » 24.12.2007 20:24:25

Łeee, tylko na tyle stać arbitra elegantiarum tego forum?

Awatar użytkownika
scynk
zastępca członka
zastępca członka
Posty: 12108
Rejestracja: 24.09.2004 13:01:02
Lokalizacja: Łódź

Postautor: scynk » 25.12.2007 08:10:15

Ursus cordam!


Ursus_Dresarius

Postautor: Ursus_Dresarius » 25.12.2007 18:26:53

To już prawie prawdziwa scynkronizacja. Szkoda, że z błędem. Jak mówi pewien pan "More TV, less reading".

Awatar użytkownika
target
gejlord
gejlord
Posty: 9556
Rejestracja: 01.11.2006 14:28:26

Postautor: target » 25.12.2007 18:57:21

scynkronizacja?
dobrze, że nie idios(c)ynkrazja


Wróć do „2.3. Kultura”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość