Właśnie byłem w kinie

Film, teatr, muzyka, książka, architektura.
Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 7486
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: Właśnie byłem w kinie

Postautor: jazzik » 24.03.2018 20:35:14

Mam podobną sąsiadkę, z synkiem lat 40-ci parę, to jest dopiero upupienie.
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
achim
gwiazda północy
gwiazda północy
Posty: 4395
Rejestracja: 20.10.2006 20:34:05
Lokalizacja: Tam, gdzie dwóch facetów może trzymać się za ręce na ulicy

Re: Właśnie byłem w kinie

Postautor: achim » 25.03.2018 00:15:33

„ Wieża. Jasny dzień „
Na pewno objawił się tym filmem, nowy dojrzały talent w polskim kinie. Jestem po lekturze kilku wywiadów z reżyserą/ Ona taką formę preferuje/ Jagodą Szelc i szalenie mi Ona imponuje swoim zaangażowaniem/ także ekologicznym/ , bezkompromisowością i niezależnością twórczą. Patronem Jej filmu jest Mariusz Grzegorzek i klimat Jego filmów jest w „ Wieży. Jasnym dniu „ też widoczny . Nie tylko Jego, także Hanekego i kina skandynawskiego
Punkt wyjścia jest podobny jak w „ Dzikich rożach” Jadowskiej : komunia na prowincji i przyjazd na nią rodziny. Zresztą komunia małej Niny nie ma tu wymiaru religijnego, raczej jest pretekstem do spotkania rodziny i prezentów. Także aspekt religijny nie wydaje się ważny dla Niny, to raczej przeżycie, gdzie ona wreszcie jest w centrum, zresztą w momencie kluczowym nieomal opuszcza kościół. Sama postać zagubionego i słabego księdza/ Artur Krajewski/ nie jest dla dzieci żadnym oparciem. Sekret rodzinny zostaje odkryty już na początku filmu. Pozornie, w warstwie narracyjnej to kino obyczajowo- psychologiczne , są rodzinne animozje, skomplikowane relacje/ zwłaszcza między dwiema siostrami/, ale to warstwa zewnętrzna. Reżysera pokazuje jakieś podskórne drugie dno, napięcie, zew natury, siły irracjonalności, które znajdują ujście w finale. Wiele osób tego finału nie aprobuje, ale ja go kupuję absolutnie: jest niejednoznaczny, inny od reszty filmu.
Podoba mi się w filmie Szelc konstelacja postaci, napięcie między nimi. Dwie siostry Mula/ Anna Krotoska/ racjonalna, dominująca, kontrolująca, ale i opiekuńcza/ i Kaja/Małgorzata Szczerbowska/ dzika, związana z naturą, nieobliczalna. Matka/ Anna Zubrzycka/ wyraźnie preferuje tę drugą, nieobecną. Mężczyźni : mąż Muli, Michał/ Rafał Cieluch/ i brat sióstr Andrzej/ Rafał Kwietniewski/ nie dają się zepchnąć na drugi plan, choć zasadniczy konflikt rozgrywa się między protagonistkami.
„ Wieża. Jasny dzień” to kino klimatyczne, nastrojowe, zdjęcia Przemysława Brynkiewicza tworzą z przyrody kolejną pełnoprawną osobę dramatu, potrafi być dzika i nieobliczalna, jak Kaja, potrafi pozornie idealna i sielankowa, jak Mula. Podobnie muzyka Teoniki Rożynek, dojmująca, pulsująca, nieobliczalna.
Chwała także reżyserze za odkrycie dla kina świetnych aktorów, kompletnie nie znałem aktorek , Rafała Cielucha pamiętam jako demonicznego Wierchowieńskiego w „ Biesach” w Teatrze w Legnicy, gdzie jest gwiazdą, a Rafał Kwietniewski gra w jakiejś telenoweli.
Es gibt nur ein Leben und ich lebe es
Romy Schneider

Awatar użytkownika
marcin
Tatromaniak
Tatromaniak
Posty: 23659
Rejestracja: 02.12.2007 19:45:33
Lokalizacja: blisko gór

Re: Właśnie byłem w kinie

Postautor: marcin » 03.04.2018 21:40:02

LADY BIRD

Achim już o filmie pisał, i ja się z tym zgadzam, to bardzo przyjemny komediodramat o dorastaniu nastolatki, świetne zagrany, lekki, nie jest to jakieś wielkie dzieło, ale ogląda się naprawdę przyjemnie :)

Obrazek
Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli nie chce, znajdzie powód.

Awatar użytkownika
marcin
Tatromaniak
Tatromaniak
Posty: 23659
Rejestracja: 02.12.2007 19:45:33
Lokalizacja: blisko gór

Re: Właśnie byłem w kinie

Postautor: marcin » 05.04.2018 13:26:19

WIEŻA. JASNY DZIEŃ

Achim już dogłębnie film omówił, to ja dodam tylko, że BARDZO mi się podobał. Bardzo lubię takie niejednoznaczne filmy, gdzie nie wykłada się kawy na ławę, gdzie wiele scen jest niejasnych, ale czuje się jakiś taki podskórny niepokój. Jednak mnie niezbyt skojarzył się z Hanekem - dla mnie pierwsze skojarzenie to był Lynch, też takie niepokojące obrazy, niedopowiedzenia, poczucie czegoś niepokojącego.

Ja go osobiście odczytałem jako metaforę umysłu głównej bohaterki, która od czasu przyjazdu siostry żyje w potwornym stresie, że wszystko się wyda, że wystarczy jedno spojrzenie. Ten stan się pogłębia, zaczyna się zacierać granica między tym co realne, a tym co dzieje się w umyśle. Stąd ten niepokój, stąd te coraz dziwniejsze sceny (np. taniec z obrazem Matki Boskiej bo komunii przed kościołem). Oczywiście nikt nie musi się zgadzać, ale ja odczytałem go właśnie tak.

Znakomity, niepokojący, niedający o sobie zapomnieć film, z niemal zupełnie nieznanymi aktorami (dla mnie to plus).

Zwiastun dość dobrze pokazuje niepokojący, poszarpany charakter filmu: https://www.youtube.com/watch?v=x1inlY5gBPQ

Obrazek
Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli nie chce, znajdzie powód.

Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 7486
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: Właśnie byłem w kinie

Postautor: jazzik » 06.04.2018 01:35:09

Wybieram się na te filmy w ramach karnetu DKF.
Teraz byłam na pokazie filmów z festiwalu Grand Off, warto zobaczyć, jeśli ktoś będzie miał okazję. :)
Chyba największe wrażenie zrobił na mnie polski film "Ja i mój tata", ale zapewne mają w tym swój udział również względu osobiste.
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
achim
gwiazda północy
gwiazda północy
Posty: 4395
Rejestracja: 20.10.2006 20:34:05
Lokalizacja: Tam, gdzie dwóch facetów może trzymać się za ręce na ulicy

Re: Właśnie byłem w kinie

Postautor: achim » 07.04.2018 23:13:39

„ Twarz”
Nowy film Małgorzaty Szumowskiej to bardzo przewrotna, inteligentna, ale i z dużą dozą humoru baśń. Ale ten film to także bardzo ostra diagnoza społeczna Polski „C” .
Outsider Jacek / świetny Mateusz Kościukiewicz/ nie pasuje do wiejskiej społeczności Polski „C”, jest inny: ma długie włosy, słucha metalu, ma wyrąbane na wiele spraw, jest trochę dziki, nieokiełznany, bardzo niezależny i chce się stamtąd wyrwać . Nikt poza siostrą nie wydaje się go rozumieć . Po wypadku na budowie posągu Jezusa przechodzi pionierski przeszczep twarzy i z nową twarzą staje się inny już podwójnie, co obnaża mentalność jego współplemieńców. Film ma wątki poruszające/ piękna postać siostry Iwony w przejmującej interpretacji Agnieszki Podsiadlik/, ale też sceny wręcz komediowe/ komisja lekarska/, czy nawet brawurowe / egzorcyzmy/ . Dostaje się wszystkim po równo : służbie zdrowia, kościołowi/ sceny spowiedzi śmieszne i przerażające jednocześnie /,systemowi opieki społecznej, ale też polskiej mentalności/ echa Smarzowskiego i „ Cichej nocy”/. Rodzina ma tu/ poza piękną postacią siostry i dziadkiem/ funkcję opresyjną , nawet matka / Anna Tomaszewska/ widzi w Jacku obcego. Epicentrum jest scena po pogrzebie.
Zakończenie jest otwarte, niesie nadzieję, choć ma też ironiczny nawias.
Film jest świetnie zagrany, poza Kościukiewiczem i Podsiadlik wreszcie w roli godnej swoich teatralnych dokonań brawurowa Małgorzata Gorol. Szumowska zrobiła film odważny, daleki od doraźnej publicystyki, nie boi się grubej kreski, brawury, szarży, momentów lirycznych/ spotkanie byłych kochanków na komunii/, ale „ Twarz” jest bardzo spójna stylistycznie, w czym zasługa także zdjęć Michała Englerta , pulsującej muzyki Adama Walickiego/ sceny dyskotekowe/.
Es gibt nur ein Leben und ich lebe es

Romy Schneider

Awatar użytkownika
achim
gwiazda północy
gwiazda północy
Posty: 4395
Rejestracja: 20.10.2006 20:34:05
Lokalizacja: Tam, gdzie dwóch facetów może trzymać się za ręce na ulicy

Re: Właśnie byłem w kinie

Postautor: achim » 08.04.2018 09:04:34

Z kronikarskiego obowiązku odnotuję,że Mateusz Kościukiewicz prezentuje w filmie kształtne pośladki
Es gibt nur ein Leben und ich lebe es

Romy Schneider

Awatar użytkownika
Radekk
Radzio
Radzio
Posty: 6728
Rejestracja: 23.08.2008 10:17:10
Lokalizacja: Crawley

Re: Właśnie byłem w kinie

Postautor: Radekk » 13.04.2018 22:14:29

Obrazek

"Prawda czy wyzwanie"

Grupa znajomych rozpoczyna imprezową grę w prawda czy wyzwanie. Ktoś lub coś zabija tych, którzy skłamią, nie podejmną wyzwania lub odmówią uczestnictwa. Reszta to byłby spojler.

Z niecierpliwością oczekiwałem premiery i nie zawiodłem się. Film bardzo mi się podobał. Akcja dzieje się dość szybko, przy czym napięcie jest stopniowane. Brak jump scarów, które stały się plagą niektórych horrorów to dla mnie ogromny plus.

Sam pomysł jest świetny a fabuła układa się stopniowo w bardzo logiczną całość.
"Because the people who are crazy enough to think they can change the world, are the ones who do."
Rob Siltanen

Awatar użytkownika
marcin
Tatromaniak
Tatromaniak
Posty: 23659
Rejestracja: 02.12.2007 19:45:33
Lokalizacja: blisko gór

Re: Właśnie byłem w kinie

Postautor: marcin » 29.04.2018 20:25:27

TWARZ

Film obejrzałem w kinie w Wawie, ale tam macie drogie ceny biletów :P
Achim już o filmie pisał, w sumie nie mam za bardzo co dodawać. Film znakomity, oczywiście reżyserce już się obrywa od prawactwa, że film antykatolicki, antypolski itp. Problem w tym, że wiejskie i małomiasteczkowe życie TAK WŁAŚNIE często wygląda. Bo czyż nie jest tak, że np. na wsiach bardzo przestrzega się przepisów kościelnych i np. w piątek nie je się mięsa. Ale już narąbanie się do nieprzytomności jest okej :?

Film znakomity!
Nawiasem mówiąc, zupełnie nie rozumiem, czemu dystrybutor na plakacie eksponuje napisy typu "komedia", "zabawna" itp. To na pewno nie jest komedia, jak już to komediodramat. Ale tak w ogóle to film jest dość gorzki i ja go na pewno nie odbieram jako komedii (to tak jakby powiedzieć, że komedią jest "Dzień świra").

Bardzo dobry zwiastun: https://www.youtube.com/watch?v=fj5s5JzPDS8

Obrazek
Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli nie chce, znajdzie powód.

Awatar użytkownika
achim
gwiazda północy
gwiazda północy
Posty: 4395
Rejestracja: 20.10.2006 20:34:05
Lokalizacja: Tam, gdzie dwóch facetów może trzymać się za ręce na ulicy

Re: Właśnie byłem w kinie

Postautor: achim » 03.05.2018 19:52:47

W długi weekend nadrobiłem jedną ważną zaległość i zobaczyłem niemieckie, nagradzane nowości .
Najpierw zaległość „ The Florida Project“

Bardzo mocne kino i obawiam się aktualne nie tylko w USA: Film Bakera pokazuje bowiem jakiś margines społeczeństwa, z góry skazany na porażkę, którego nawet miejscowy anioł stróż w osobie Willema Dafoe nie uratuje. Ale przy tym są tam elementy dziecięcej radości , jakaś beztroska, urok młodości . Oczywiście to jest bardzo krytyczny społecznie obraz , ale Baker obdarza swoje bohaterki jakąś sympatią, empatią i świetnie się to ogląda.
Es gibt nur ein Leben und ich lebe es

Romy Schneider

Awatar użytkownika
achim
gwiazda północy
gwiazda północy
Posty: 4395
Rejestracja: 20.10.2006 20:34:05
Lokalizacja: Tam, gdzie dwóch facetów może trzymać się za ręce na ulicy

Re: Właśnie byłem w kinie

Postautor: achim » 03.05.2018 19:54:09

Potem niemieckie nowości , bardzo już nagradzane :
„3 Tage in Quiberon“ / 3 dni w Quiberon /

Ten film zdominował w tym roku Niemieckie Nagrody Filmowe, zdobywając siedem statuetek i wygrywając z „ W ułamku sekundy” Fatiha Akina, który przecież dostał zasłużenie Złoty Glob, jako najlepszy film nieanglojęzyczny.

Film Emily Atef bazuje na autentycznej historii wywiadu, jakiego w 1981 Romy Schneider udzieliła „ Sternowi”. Romy przebywa wtedy w sanatorium, gdzie odbywa kurację, którą dziś nazwalibyśmy detoksem organizmu. Mimo, że jest gwiazdą, kompletnie nie potrafi ułożyć sobie życia osobistego. To właśnie Romy w mistrzowskiej interpretacji Marie Bäumer prawie nie schodzi z ekranu, z jednej strony słaba, krucha, delikatna i załamana, ale z drugiej kochająca życie , szykująca sie na następne role i emanująca jakąś witalną siłą. To piękny portret dojrzałej kobiecości, ale film rozgrywa mistrzowsko kwartet aktorów : Hilde, przyjaciółka Romy/ Birgit Minichmayer/, będąca w cieniu gwiazdy, samotna, troskliwa i chcąca ochronić Romy przed manipulacjami dziennikarza / Robert Gwisdek/, który wzorem dla dzisiejszych paparazzi wietrzy sensację i chce zrobić z aktorki bankrutkę i jedynie dawną Sissi . Jest jeszcze fotograf Robert Lebeck,/ obiekt moich fascynacji od lat, Charly Hübner/ zakochany w Romy i czuwający nad nią.

Film jest czarno- bialy, nastrojowy i bardzo melancholijny, ma jakąś nostalgiczną aurę, bo przeciez wiemy, ze Romy w 1982 odejdzie.

„ 3 dni w Quiberon „ to także refleksja o relacjach celebrytów z mediami, Romy chce być szczera i uczciwa z dziennikarzami, ale na własnych zasadach , nie wierzy w możliwość manipulacji .

Piękny film z klimatyczną ścieżką muzyczną i polecam, bo pewnie trafi do Polski.
Es gibt nur ein Leben und ich lebe es

Romy Schneider

Awatar użytkownika
achim
gwiazda północy
gwiazda północy
Posty: 4395
Rejestracja: 20.10.2006 20:34:05
Lokalizacja: Tam, gdzie dwóch facetów może trzymać się za ręce na ulicy

Re: Właśnie byłem w kinie

Postautor: achim » 03.05.2018 19:54:43

„ Transit „/ Tranzyt/

Mój ulubiony niemiecki reżyser Christian Petzold ekranizuje swoją ulubioną powieść , dochowując z jednej strony wierności pacyfistycznej wymowy powieści Anny Seghers z lat 40. , ale z drugiej ukazując ją w zupełnie współczesnym i aktualnym świetle. Uchodźcy, emigranci , prześladowani, nielegalni to nie tylko uciekinierzy z faszystowskich Niemiec w latach 20. i 30., ale także temat obecny dzisiaj.

Ten pomost miedzy tymi dwiema epokami jest bardzo nośny .

Film jest nastrojowy, klimatyczny , ma jakąś klaustrofobiczną aurę, a do tego historia miłosna absolutnie bez happy endu i nowe odkrycie niemieckiego kina Franz Rogowski , świetny.
Es gibt nur ein Leben und ich lebe es

Romy Schneider

Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 7486
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: Właśnie byłem w kinie

Postautor: jazzik » 09.05.2018 20:04:02

Byłam w końcu na Avengers: Infinity War - super - nie dziwię się, że miażdży box office. :D
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
achim
gwiazda północy
gwiazda północy
Posty: 4395
Rejestracja: 20.10.2006 20:34:05
Lokalizacja: Tam, gdzie dwóch facetów może trzymać się za ręce na ulicy

Re: Właśnie byłem w kinie

Postautor: achim » 14.05.2018 15:01:51

„ 120 uderzeń serca „
Z jednej strony film Robina Campillo świetnie wpisuje się w nurt kina, ukazującego emancypację gejów i walkę o ich prawa, jak chociażby „ Filadelfia” czy „ Dumni i wściekli „ , ale z drugiej jest to wzruszająca historia miłosna o miłości w czasach zarazy. W trzeciej warstwie jest to także świadectwo czasu : Paryż lata 90 i walka kolektywu ACT UP z koncernami farmaceutycznymi i bezdusznymi politykami w myśl zasady „ cel uświęca środki „. Film świetnie ukazuje atmosferę tamtych czasów, ale też przypomina ,że trzeba o swoje prawa walczyć, bo nikt nikomu nic za darmo nie da.
Es gibt nur ein Leben und ich lebe es

Romy Schneider

Awatar użytkownika
marcin
Tatromaniak
Tatromaniak
Posty: 23659
Rejestracja: 02.12.2007 19:45:33
Lokalizacja: blisko gór

Re: Właśnie byłem w kinie

Postautor: marcin » 24.05.2018 22:53:12

Wpis zbiorczy z ostatnich wizyt w kinie:

120 uderzeń serca
ZNAKOMITY film gejowski, dzieje się we Francji w latach 80, w czasach szalejącej epidemii AIDS, opowiada o grupie gejów walczących o dostęp do (jeszcze nie do końca przebadanych) leków. Film świetnie łączy wątki "globalne" z osobistymi (miłość!). Całość jest naprawdę wzruszająca, fajnie pokazane te przedinternetowe czasy, gdy ludzie spotykali się w realu, a nie klikali tylko w "Lubię to!"

Prawdziwa historia
Nowy film Polańskiego, historia kobiecej toksyczniej relacji, ogląda się świetnie, film jest momentami nieco surrealistyczny, ale ja to w kinie bardzo lubię! :)

Strefa ciszy
Znakomity i oryginalny horror (potwory reagujące na dźwięki, więc trzeba być cicho). Naprawdę powiew świeżości w tym wyeksploatowanym gatunku :)
Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli nie chce, znajdzie powód.

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 28668
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Re: Właśnie byłem w kinie

Postautor: Nathi » 26.05.2018 00:23:02

Han Solo: Gwiezdne wojny - historie :P
Trzyma poziom! To najważniejsze. Dupy nie urywa tak jak Fotr 1 (bo ofc główny kanon się nie liczy teraz, bo to wątki poboczne), ale naprawdę nie ma co zarzucić filmowi. Dużo zachowane z kanonu literackiego, choć pozmianiane imiona pewnie przez brak praw do książek. Ogólnie bardzo dobrze pokazane życie Hana Solo. Aktor wypadł świetnie, nie można powiedzieć, że jest zły. Wiadomo Harrison Ford the beściak, ale chłopak daje radę. Nie pomylili planet, nowe rasy się pojawiły. Trochę zmienili zasady gry w sabaka, ale to niuanse. Pojawił się nawet sith!

No i jedną z głównych ról dla fanów Gry o tron grała Deneris :P
Obrazek ✿ ✿ ✿ Natalka je bent mooi ✿ ✿ ✿

Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 7486
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: Właśnie byłem w kinie

Postautor: jazzik » 26.05.2018 00:31:28

Byłam dzisiaj na Deadpoolu 2, jedna z lepszych scen po napisach i też trzyma poziom, ale, uwaga, dubbing, ssie. :D
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 28668
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Re: Właśnie byłem w kinie

Postautor: Nathi » 26.05.2018 00:38:58

Byłem na jedynce i chciałem żeby oddali mi za bilet :x
Obrazek ✿ ✿ ✿ Natalka je bent mooi ✿ ✿ ✿

Awatar użytkownika
marcin
Tatromaniak
Tatromaniak
Posty: 23659
Rejestracja: 02.12.2007 19:45:33
Lokalizacja: blisko gór

Re: Właśnie byłem w kinie

Postautor: marcin » 26.05.2018 21:46:18

Jak widzę tu Nathiego, to znaczy, że weszły nowe Star Warsy :P
Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli nie chce, znajdzie powód.

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 28668
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Re: Właśnie byłem w kinie

Postautor: Nathi » 27.05.2018 23:03:24

No mogłoby być ich więcej, bo większości tego co teraz puszczają (Marvelowski shit) nie da się oglądać :P
Obrazek ✿ ✿ ✿ Natalka je bent mooi ✿ ✿ ✿


Wróć do „2.3. Kultura”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość