Właśnie byłem w kinie

Film, teatr, muzyka, książka, architektura.
Awatar użytkownika
marcin
Tatromaniak
Tatromaniak
Posty: 23659
Rejestracja: 02.12.2007 19:45:33
Lokalizacja: blisko gór

Re: Właśnie byłem w kinie

Postautor: marcin » 27.02.2018 12:05:24

POMIĘDZY SŁOWAMI

Piękny, czarno-biały film z artystycznymi aspiracjami, ale i fabularnie bardzo dobry. To opowieść o młodym prawniku, Polaku mieszkającym w Niemczech i usiłującym stać się "prawdziwym" Niemcem (rewelacyjny Gierszał). To rzecz o emigracji, o takim rozdarciu między dwoma światami (świetny dialog: Gierszał: Ja jestem już Niemcem, -Nie, jesteś emigrantem, odpowiada mu szef i kumpel jednocześnie), o poczuciu pewnego niedopasowania, ale także o samotności i o niemożności zbudowania relacji na pewnym etapie życia. W filmie mocno wybrzmiewa ta teza, że na wszystko jest w życiu odpowiedni czas, ale gdy ten czas przeminie, to już nie da się go nadrobić (casus ojca Gierszała - rewelacyjny Chyra).
To film świetnie zagrany (duet Gierszał-Chyra wymiata!), artystyczny, piękny po prostu, akcja toczy się niespiesznie, tutaj ważna jest gra spojrzeń, gestów, co w kinie uwielbiam :)

Zwiastun dobrze pokazuje klimat filmu: https://www.youtube.com/watch?v=VbV2ShYi3TI

Obrazek
Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli nie chce, znajdzie powód.

Awatar użytkownika
Walpurg
wielki miś Gejowa
wielki miś Gejowa
Posty: 27847
Rejestracja: 23.08.2002 21:31:03
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Re: Właśnie byłem w kinie

Postautor: Walpurg » 27.02.2018 15:03:42

Gierszał to jest gość. Mam chrapkę na ten film odkąd zobaczyłem trailer.
Bądźmy pasywni, ale nie bądźmy bierni! (Bartosz Żurawiecki, Nie byłeś na Paradzie? Nie idę z Tobą do łóżka!, "Replika" nr 50, 07/08 2014, s. 11.)

Awatar użytkownika
achim
gwiazda północy
gwiazda północy
Posty: 4395
Rejestracja: 20.10.2006 20:34:05
Lokalizacja: Tam, gdzie dwóch facetów może trzymać się za ręce na ulicy

Re: Właśnie byłem w kinie

Postautor: achim » 27.02.2018 16:26:17

Nie napisałem o tym w recenzji, ale w filmie Gierszał pokazuje kształtny tyłek :lol:
Es gibt nur ein Leben und ich lebe es
Romy Schneider

Awatar użytkownika
marcin
Tatromaniak
Tatromaniak
Posty: 23659
Rejestracja: 02.12.2007 19:45:33
Lokalizacja: blisko gór

Re: Właśnie byłem w kinie

Postautor: marcin » 28.02.2018 11:58:32

Potwierdzam :lol:
Swoją drogą jak mogliśmy pominąć tak ważny aspekt filmu! :P
Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli nie chce, znajdzie powód.

Awatar użytkownika
marcin
Tatromaniak
Tatromaniak
Posty: 23659
Rejestracja: 02.12.2007 19:45:33
Lokalizacja: blisko gór

Re: Właśnie byłem w kinie

Postautor: marcin » 01.03.2018 11:51:14

THE PLACE

Nowy film twórcy świetnego "Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie". Tutaj, podobnie jak i tam, cała akcja dzieje się w jednym pomieszczeniu i de facto cały film wypełniają rozmowy.

Mamy tu tajemniczego mężczyznę przesiadującego w barze "The Place", który ma moc spełniania życzeń. Przychodzą do niego różni ludzie z prośbą o różne rzeczy, a on obiecuje ich spełnienie, ale za to trzeba wykonać zlecone przez niego zadanie. A nie są to zadania łatwe ani dobre. Jesteś niewidomy i chcesz odzyskać wzrok? Jasne, da się zrobić. Ale najpierw wykonaj zadanie: zgwałć kobietę. Chcesz, aby twój syn wyzdrowiał z zaawansowanego nowotworu? Jasne, ale zabij inne dziecko. Z czasem wszystkie te zadania zaczynają się misternie zapętlać...

Mamy tutaj zatem podobnie jak w "Dobrze się kłamie..." pewne testowanie granic, jak daleko się posuniemy, aby uzyskać to co chcemy. Z fascynacją obserwuje się te rozmowy, jak ci ludzie robią krok do przodu w celu realizacji zadania, aby za chwilę zrobić krok do tyłu.

Polecam! (Choć uczciwie powiem, że film słabszy niż "Dobrze...", ale i tak dobry.)

Zwiastun dobrze pokazuje charakter filmu: https://www.youtube.com/watch?v=TGL42CKixlc

Obrazek
Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli nie chce, znajdzie powód.

Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 7486
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: Właśnie byłem w kinie

Postautor: jazzik » 01.03.2018 19:32:56

Intrygujący film, ciekawe zakończenie. Na klubie filmowym każdy miał inną hipotezę.
Moje ulubione zadanie, to staruszka od męża z alzheimerem. :-D
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
marcin
Tatromaniak
Tatromaniak
Posty: 23659
Rejestracja: 02.12.2007 19:45:33
Lokalizacja: blisko gór

Re: Właśnie byłem w kinie

Postautor: marcin » 01.03.2018 22:59:07

Mnie się bardziej podobała zakonnica :-)
Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli nie chce, znajdzie powód.

Awatar użytkownika
achim
gwiazda północy
gwiazda północy
Posty: 4395
Rejestracja: 20.10.2006 20:34:05
Lokalizacja: Tam, gdzie dwóch facetów może trzymać się za ręce na ulicy

Re: Właśnie byłem w kinie

Postautor: achim » 04.03.2018 21:31:07

„ Lady Bird „
Bardzo amerykańskie i bardzo inteligentne kino z dużą dozą humoru , świetnych obserwacji i portretów psychologicznych. Opowieść z zbuntowanej nastolatce z Sacramento, tytułowej Lady Bird/ brawurowa Saoirse Ronan / to historia stwarzania siebie, szukania własnej tożsamości, a także definiowania relacji z rodziną.
Myślę, że to może być ważny film dla młodych ludzi i oczywiście wątek gejowski jest.
Es gibt nur ein Leben und ich lebe es

Romy Schneider

Awatar użytkownika
marcin
Tatromaniak
Tatromaniak
Posty: 23659
Rejestracja: 02.12.2007 19:45:33
Lokalizacja: blisko gór

Re: Właśnie byłem w kinie

Postautor: marcin » 05.03.2018 23:14:01

No i Oscary za nami :-)

Wygrał Kształt Wody, mnie się podobał średnio, ale szczerze mówiąc nie miałem jakiegoś swego faworyta, żaden z nominowanych filmów mnie jakoś szczególnie nie zachwycił... Jak już, to chyba Dunkierka podobała mi się najbardziej. Szkoda, że poległ "nasz" Twój Vincent...

Tamte dni... dostały Oscara za scenariusz, mam nadzieję, że mike to jakoś przeżyje :glaszcze:
Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli nie chce, znajdzie powód.

Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 7486
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: Właśnie byłem w kinie

Postautor: jazzik » 06.03.2018 00:37:13

Że "Vincent" polegnie to dla mnie było oczywiste. Wygrała taka sobie bajka od giganta, który, jak mi się zdaje, produkował je kiedyś dużo lepsze.
Widziałam dzisiaj "Trzy billboardy za Ebbing, Missouri"... jak najbardziej zasłużona nagroda dla Frances McDormand (Mildred Hayes), co ciekawe - ktoś ukradł Oscara przyznanego aktorce (kat. najlepsza aktorka pierwszoplanowa). :D

Miałam też małe deja vu, postać Dixona nieodparcie przywodziła mi na myśl Forresta Gumpa. :D
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
marcin
Tatromaniak
Tatromaniak
Posty: 23659
Rejestracja: 02.12.2007 19:45:33
Lokalizacja: blisko gór

Re: Właśnie byłem w kinie

Postautor: marcin » 07.03.2018 10:41:36

W ogóle nagrody aktorskie trafne i jak najbardziej zasłużone.
Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli nie chce, znajdzie powód.

Awatar użytkownika
bolevitch
starszy wyjadacz
starszy wyjadacz
Posty: 1426
Rejestracja: 25.11.2008 20:28:17
Lokalizacja: Centrum

Re: Właśnie byłem w kinie

Postautor: bolevitch » 07.03.2018 19:04:28

...choć jest także niepodważalne, że "3 billboardy" przedstawiając amerykańską prowincję jako beznadziejne piekiełko, gdzie jedynie czynnik zewnętrzny (i to jeszcze "nieprawomyślny" w oczach wielu jej mieszkańców) może zaprowadzić ład i porządek - że to wszystko sprawia, że film może być odebrany jako manifest przeciwko Trumpowi i popierającym go.

Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 7486
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: Właśnie byłem w kinie

Postautor: jazzik » 07.03.2018 19:35:51

Nie jest to pierwszy film, który przedstawia amerykańskie Południe jako stany jakby zastygłe w czasie, gdzie nic się nie zmienia (marazm, brak perspektyw, problem rasistowski).
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
bolevitch
starszy wyjadacz
starszy wyjadacz
Posty: 1426
Rejestracja: 25.11.2008 20:28:17
Lokalizacja: Centrum

Re: Właśnie byłem w kinie

Postautor: bolevitch » 07.03.2018 19:40:21

oczywiście, ale chciałem wskazać na pewien kontekst nagradzania takiego a nie innego obrazu w tym momencie, tj. za prezydentury Trumpa

Awatar użytkownika
marcin
Tatromaniak
Tatromaniak
Posty: 23659
Rejestracja: 02.12.2007 19:45:33
Lokalizacja: blisko gór

Re: Właśnie byłem w kinie

Postautor: marcin » 08.03.2018 12:00:20

DZIENNIK MASZYNISTY

Hmmm, mam dość mieszane odczucia, bo zwiastun sugerował, że będzie to czarna komedia, taka trochę w stylu Kusturicy. Tymczasem jest to komediodramat, co samo w sobie nie jest oczywiście niczym złym, bo lubię tego typu filmy; problem w tym, że tutaj te elementy komedii i dramatu jakoś zgrzytają i nie tworzą harmonijnej całości.
Jednak warto się wybrać dla pięknych zdjęć pociągów :P

Nieco wprowadzający w błąd zwiastun: --> https://www.youtube.com/watch?v=tcfUE70rqfA

Obrazek
Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli nie chce, znajdzie powód.

Awatar użytkownika
achim
gwiazda północy
gwiazda północy
Posty: 4395
Rejestracja: 20.10.2006 20:34:05
Lokalizacja: Tam, gdzie dwóch facetów może trzymać się za ręce na ulicy

Re: Właśnie byłem w kinie

Postautor: achim » 11.03.2018 20:10:38

„ Das schweigende Klassenzimmer”
Film Larsa Kraume bazuje na faktach autentycznych, grupa maturzystów z Niemiec Wschodnich postanawia uczcić minutą ciszy na lekcji ofiary powstania na Węgrzech w 1956. Z prostego gestu solidarności młodzieży robi się akcja polityczna, mająca złamać im życie. Film jest świetnie zrobiony, wzruszyłem się kilka razy, a analogie z dzisiejszym nonkonformizmem w Polsce A.D. 2018 nasuwają się niestety same.
Es gibt nur ein Leben und ich lebe es

Romy Schneider

Awatar użytkownika
achim
gwiazda północy
gwiazda północy
Posty: 4395
Rejestracja: 20.10.2006 20:34:05
Lokalizacja: Tam, gdzie dwóch facetów może trzymać się za ręce na ulicy

Re: Właśnie byłem w kinie

Postautor: achim » 12.03.2018 21:12:30

„ The Place „
Nad najnowszym filmem Paolo Genovese unosi się duch Kieślowskiego z „ Dekalogu”, a chyba jeszcze bardziej z „ Czerwonego „. Film mówi wiele o ludzkiej naturze, naiwności, głupocie, ale ma jakiś klimat, nastój, aurę . Bardzo dobrze się to ogląda i prowokuje do dyskusji potem najlepiej we włoskiej knajpie przy winie .
Oczywiście film pokazuje cały współczesny relatywizm moralny, szukanie łatwych rozwiązań, roszczeniowość, ale też i to całe zagubienie, chaos myślowy współczesnych ludzi . Chcemy łatwych rozwiązań, chcemy, aby nam było dobrze. Podoba mi się postać Angeli, pięknej, mądrej, dojrzałej kobiety , a zwłaszcza fakt, że w finale to ona okazuje się spiritus movens całego przedsięwzięcia.
Es gibt nur ein Leben und ich lebe es

Romy Schneider

Awatar użytkownika
marcin
Tatromaniak
Tatromaniak
Posty: 23659
Rejestracja: 02.12.2007 19:45:33
Lokalizacja: blisko gór

Re: Właśnie byłem w kinie

Postautor: marcin » 18.03.2018 17:23:01

HAPPY END

Nowy film M. Hanekego, twórcy m.in. znakomitej "Miłości" (zresztą tutaj Jean-Louis Trintignant gra w zasadzie postać będącą swego rodzaju sequelem tamtego filmu). Jak zawsze u tego reżysera - doskonały, ale i przygnębiający film (ma "creepy sceny" - jak to określił mąż; nie będzie spoilerem, jak dodam, że tytuł jest oczywiście ironiczny...). Tym razem mamy wielopokoleniową, bogatą rodzinę mieszkającą w Calais. Na zewnątrz zdają się być podręcznikowym przykładem ułożonej rodziny, ale Haneke zagląda głębiej, a tam już tak idealnie nie jest...

Film znakomity, świetne aktorstwo, no oczywiście polecam, jak wszystko tego reżysera.

Dobry, niepokojący zwiastun --> https://www.youtube.com/watch?v=I32xY4YtzJw

Obrazek
Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli nie chce, znajdzie powód.

Awatar użytkownika
mare
NAAWSW
NAAWSW
Posty: 9419
Rejestracja: 25.04.2011 12:50:17

Re: Właśnie byłem w kinie

Postautor: mare » 18.03.2018 20:41:49

Ciekawe, że w ogóle pominąłeś wątek uchodźców, bez którego filmu nie da się wcale zrozumieć.

Awatar użytkownika
mare
NAAWSW
NAAWSW
Posty: 9419
Rejestracja: 25.04.2011 12:50:17

Re: Właśnie byłem w kinie

Postautor: mare » 24.03.2018 13:42:10

marcin pisze:TRZY BILLBOARDY ZA EBBING, MISSOURI

Zacznę od tego, że nie bardzo rozumiałem sens polskiego tytułu (o co chodzi z tym "za"? to jest w sensie, ktoś coś dostał/zrobił za to, że ktoś zrobił coś wcześniej?). Dopiero po zerknięciu na oryginał (Three Billboards outside Ebbing, Missouri) wszystko stało się jasne. Tak więc mamy kolejny kamyczek do ogródka tłumaczeń tytułów


Zgadzam się. Fraza nie była dla mnie niezrozumiała, ale takie dosłowne i googlowe tłumaczenie sugerowało, że bardzo ważne jest, że chodzi dokładnie o trzy billboardy i że są za Ebbing, a nie np. już w samym miasteczku. A to w sumie szczegół bez rzeczywistego wpływu na treść.

Firm przypomina mi Nebraskę w tym sense, że prymitywni i agresywni bohaterowie amerykańskiej prowincji w końcu nie są takimi małomiasteczkowymi czarnymi charakterami, jak się to na początku może wydawać. Wyjątkowo spodobała mi się mamusia policjanta, wstrętna wiedźma, która jednak kocha synusia.


Wróć do „2.3. Kultura”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości