Właśnie byłem w kinie

Film, teatr, muzyka, książka, architektura.
Awatar użytkownika
Avril
gejlord
gejlord
Posty: 6838
Rejestracja: 06.07.2015 11:48:06
Lokalizacja: ; )

Re: Właśnie byłem w kinie

Postautor: Avril » 10.02.2018 22:09:31

Zrobiłeś niespodziankę chłopakowi czy mężowi ? :P

A tak na marginesie. Bardzo to straszne ? Twoja opinia wydaje się być dobra.

Awatar użytkownika
kotek91
gejowy
gejowy
Posty: 2491
Rejestracja: 01.06.2014 07:41:25
Lokalizacja: Ich wohne hier in einer Traumstadt.
Kontakt:

Re: Właśnie byłem w kinie

Postautor: kotek91 » 10.02.2018 22:13:14

Avril-zrobił mężowi ,filmy bardzo ciekawy,aż taki straszny to nie jest ,ale trzyma ostro w napięciu. Warto się wybrać:P)

Awatar użytkownika
Hebius
jaszczomp
jaszczomp
Posty: 35328
Rejestracja: 04.05.2004 14:26:51
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: Właśnie byłem w kinie

Postautor: Hebius » 10.02.2018 22:31:19

Fascynująca jest adekwatniejszym określeniem.
    Hej! hej! mołodyciu ty hoża,
    Luli, luli, piękna królewno!
    Przyjdzie hrabia bogaty zza morza, hej!
    Utuli, utuli, na pewno, hej!

Awatar użytkownika
marcinekk
Yuno
Yuno
Posty: 20738
Rejestracja: 28.12.2002 21:05:05
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Właśnie byłem w kinie

Postautor: marcinekk » 10.02.2018 23:31:25

I jeszcze zapomniałem dodać, że we filmie została wytłumaczona liczba 13. Dlaczego 13 :?: i Dlaczego ona jest magiczna :?: i co się z tym wiąże :?:
Obrazek

usuniety_nr1

Re: Właśnie byłem w kinie

Postautor: usuniety_nr1 » 11.02.2018 17:44:31

może jakaś podwójna randka kotków i avrilów?:X

Awatar użytkownika
achim
gwiazda północy
gwiazda północy
Posty: 4393
Rejestracja: 20.10.2006 20:34:05
Lokalizacja: Tam, gdzie dwóch facetów może trzymać się za ręce na ulicy

Re: Właśnie byłem w kinie

Postautor: achim » 11.02.2018 19:51:30

„ Niemiłość”
Obawiałem się tego filmu i jest rzeczywiście bardzo mocny. To nie tylko przenikliwa diagnoza społeczeństwa dzisiejszej Rosji, ale też ogólnie kondycji ludzkiej. Sztafeta pokoleń bez miłości trwa nieprzerwanie . O ile dwa filmy, które również kandydują do Oskara za najlepszy film nieanglojęzyczny, „ Fantastyczna kobieta” i „ Dusza i ciało „ niosą nadzieję, tutaj jej nie ma i dwie ostatnie sceny, pokazujące nowe związki dwojga bohaterów pokazują, że końca niemiłości nie ma. Są sceny porywające, jak rozmowa Żeni z kochankiem, czy wspólna jazda samochodem, jest bardzo wysoki diapazon emocji, co w kinie uwielbiam.
To jest wybitne, gorzkie kino.
Es gibt nur ein Leben und ich lebe es
Romy Schneider

Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 7477
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: Właśnie byłem w kinie

Postautor: jazzik » 13.02.2018 20:53:48

Widziałam wczoraj "Beksińscy. Album wideofoniczny".
Polecam szczególnie tym, którzy uważają, że Ogrodnik przeszarżował, jest tam piękna scena, kiedy Tomek robi starym rozpieprz w łazience. :)
W każdym bądź razie, po zobaczeniu tych nagrań, uważam, że wcale nie przesadził.
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
badeon
młodszy wyjadacz
młodszy wyjadacz
Posty: 667
Rejestracja: 27.07.2010 15:34:32
Lokalizacja: Miasto Królów Polskich

Re: Właśnie byłem w kinie

Postautor: badeon » 16.02.2018 00:17:15

W końcu widziałem "Tamte dni...". UWAGA SPOILERY

W zasadzie nie rozumiem tych zachwytów. Jestem zawiedziony. Tak jak ktoś już wcześniej wspominał strasznie to było takie powierzchowne, zabrakło mi "tego czegoś". Podzieliłem się opinią ze znajomą, zapaloną kinofilką (lat 40+), która jeżeli można tak powiedzieć jest bardzo "pro gejowska". Jej nie podobało się jeszcze bardziej niż mi i zwróciła mi uwagę na ważną rzecz. Ten film miał ładne zdjęcia (zresztą tak samo jak "Nienasyceni"), ale poza tym nic więcej. Bardzo zirytował ją fakt, że Olivier nie był gejem i uwiódł Elio. I w zasadzie mogę się z nią zgodzić. Ja mam nie wiele mniej lat niż Olivier a raczej nie odważyłbym się na flirt z 17-latkiem. Przytoczylem cudzą opinię, bo w zasadzie w pełni mogę się z nią zgodzić. Także te wszystkie 8 i 9 na filmwebie głęboko rozczarowywują.
Not angry, just hungry!

Awatar użytkownika
Renly Baratheon
młodszy gejowy
młodszy gejowy
Posty: 1769
Rejestracja: 07.02.2018 14:27:48
Lokalizacja: Koniec Burzy

Re: Właśnie byłem w kinie

Postautor: Renly Baratheon » 16.02.2018 02:30:48

Ale co z pierwszoplanową postacią, mianowicie brzoskwinią ??
Ostatnio zmieniony 16.02.2018 11:57:20 przez Molly, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Usunęłam zbędny cytat.
Chwała Amonowi Re
Niechaj będzie pochwalona Grota Antinousa zawsze chętna i Priap Hadriana wiecznie stojący

Awatar użytkownika
achim
gwiazda północy
gwiazda północy
Posty: 4393
Rejestracja: 20.10.2006 20:34:05
Lokalizacja: Tam, gdzie dwóch facetów może trzymać się za ręce na ulicy

Re: Właśnie byłem w kinie

Postautor: achim » 16.02.2018 09:13:18

A co z piękną postacią Ojca ? i Jego finałowym monologiem ?
Es gibt nur ein Leben und ich lebe es

Romy Schneider

mike
młodszy gejowy
młodszy gejowy
Posty: 2152
Rejestracja: 02.03.2017 22:34:37
Lokalizacja: outer space

Re: Właśnie byłem w kinie

Postautor: mike » 16.02.2018 09:16:19

Wykład ojca ratuje pozostałe 2 godziny filmu? Wg. wielu jego wypowiedź to zrobienie idiotki z matki Elio.

usuniety_nr1

Re: Właśnie byłem w kinie

Postautor: usuniety_nr1 » 16.02.2018 09:32:54

Spojlery jebane! Nie widziałem! Japix!

Awatar użytkownika
marcin
Tatromaniak
Tatromaniak
Posty: 23659
Rejestracja: 02.12.2007 19:45:33
Lokalizacja: blisko gór

Re: Właśnie byłem w kinie

Postautor: marcin » 16.02.2018 10:54:53

badeon pisze:Bardzo zirytował ją fakt, że Olivier nie był gejem i uwiódł Elio. I w zasadzie mogę się z nią zgodzić. Ja mam nie wiele mniej lat niż Olivier a raczej nie odważyłbym się na flirt z 17-latkiem.

No dobrze, ale to że nie pochwalamy działań postaci z filmu, nie znaczy, że film jest niedobry. To jak jakby powiedzieć "ten film jest zły, bo oni się tam mordują, a ja nie pochwalam zabijania i sam bym nikogo nie zabił!"

***********************
TRZY BILLBOARDY ZA EBBING, MISSOURI

Zacznę od tego, że nie bardzo rozumiałem sens polskiego tytułu (o co chodzi z tym "za"? to jest w sensie, ktoś coś dostał/zrobił za to, że ktoś zrobił coś wcześniej?). Dopiero po zerknięciu na oryginał (Three Billboards outside Ebbing, Missouri) wszystko stało się jasne. Tak więc mamy kolejny kamyczek do ogródka tłumaczeń tytułów :-)

A sam film jest dobry, a nawet bardzo dobry, szczególnie podobał mi się tutaj brak czerni-bieli, każda postać ma tutaj swoje racje. Rozumiemy matkę, ale i szeryf nie jest tutaj przecież kimś, kto złośliwie nie szuka mordercy. Zrobił, co do niego należało, a nie każdą sprawę da się przecież wyjaśnić...
Mimo wszystko czuję lekkie rozczarowanie, bo film jest wszędzie przedstawiany jako arcydzieło (Wyborcza 6/6, film.org.pl 10/10) i spodziewałem się czegoś więcej. Film bardzo dobry, ale chyba za duże miałem oczekiwania.

Obrazek
Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli nie chce, znajdzie powód.

Awatar użytkownika
badeon
młodszy wyjadacz
młodszy wyjadacz
Posty: 667
Rejestracja: 27.07.2010 15:34:32
Lokalizacja: Miasto Królów Polskich

Re: Właśnie byłem w kinie

Postautor: badeon » 16.02.2018 12:31:49

achim pisze:A co z piękną postacią Ojca ? i Jego finałowym monologiem ?


Monolog rodem z Orzeszkowej.
Co to za podane na tacy moralizatorstwo?

A jeśli chodzi o Bilbordy to w zupełności zgadzam się z Marcinem.
Dobry film, ale wszyscy tak piali, że zawiesiłem poprzeczkę strasznie wysoko.
Not angry, just hungry!

mike
młodszy gejowy
młodszy gejowy
Posty: 2152
Rejestracja: 02.03.2017 22:34:37
Lokalizacja: outer space

Re: Właśnie byłem w kinie

Postautor: mike » 16.02.2018 13:29:44

Też mi się nie do końca spodobał, choć z innych względów niż heteroseksualnym kobietom, dla których to było sponiewieranie związku z matką. Monolog raz, że brzmiał przemądrzale, dwa takie rady z dupy nijak się mają do praktyki, bo każdy przeżywa relacje na swój własny indywidualny sposób, więc ojciec nie musiał się aż tak bardzo produkować. Myślę, że polskim gejom spodobało się to bardzo, gdyż na naszym podwórku jest to rzadko spotykane, żeby ojciec tak sam z siebie bez wsparcia kobiety, był nie dość, że tolerancyjny to jeszcze mega akceptujący wobec homoseksualnego syna. Nie zobaczyliśmy przemiany ojca z homofoba na gay-firendly był od razu na TAK, stąd wielki podziw i zazdrość polskich gejów.

Mnie w Call Me By Your Name spodobało się coś, czego prawie nikt nie zauważa. Jest to jeden z nielicznych filmów gejowskich, w których nie ma emancypacji, ani też np. wątku zdradzanej kobiety, porzucanej żony, rozpaczającej matki szukającej porady u księdza itd. Zamiast tego jest zwyczajnie, czyli normalnie temat orientacji nie stanowi dla nikogo problemu. Problemem jest fikcja fabularna, jako, że film jest osadzony w czasach autentycznych włoskiego miastecka lat 80', a to oznacza, że taki raj dla gejów we Włoszech nie występował i zresztą wciąż nie występuje, gdyż jest to dość homofobiczny kraj, nawet jeśli mniej od Polski.

Awatar użytkownika
marcin
Tatromaniak
Tatromaniak
Posty: 23659
Rejestracja: 02.12.2007 19:45:33
Lokalizacja: blisko gór

Re: Właśnie byłem w kinie

Postautor: marcin » 16.02.2018 23:24:37

KSZTAŁT WODY (THE SHAPE OF WATER)

Hmmm, mam dość mieszane odczucia: z jednej strony to film przepiękny (sądzę, że Oscara za scenografię czy kostiumy ma już pewnego), nakręcony z wielką dbałością o detale (ta Ameryka lat 60, z jej rasizmem i homofobią...), świetny muzycznie, aktorsko i zdjęciowo.
Ale...
To Guillermo del Toro, i to film, który zgarnął najwięcej nominacji do Oscarów (aż 13!), i spodziewałem się czegoś więcej. Owszem, to piękna (i okrutna) baśń, ale historia jest niesamowicie przewidywalna i raczej mało oryginalna.
Warto jednak się wybrać dla strony wizualnej, zdjęć, kostiumów, scenografii, bo to naprawdę majstersztyk.

Obrazek
Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli nie chce, znajdzie powód.

Awatar użytkownika
achim
gwiazda północy
gwiazda północy
Posty: 4393
Rejestracja: 20.10.2006 20:34:05
Lokalizacja: Tam, gdzie dwóch facetów może trzymać się za ręce na ulicy

Re: Właśnie byłem w kinie

Postautor: achim » 17.02.2018 20:03:37

„ Pomiędzy słowami „
Film Urszuli Antoniak jest zachwycający wizyjnie; czarno – biały, klimatyczny z niezwykłymi zdjęciami Lennerta Hillege, które z Berlina tworzą pełnoprawnego bohatera filmu. Ale nie jest to kino artystowskie, puste, wprost przeciwnie. Tematyka obcości, emigracji, budowania swojej tożsamości jest dziś bardzo ważna. Bohater filmu, berliński prawnik pochodzący z Polski Michał/ najlepsza rola Jakuba Gierszała/ buduje swoją tożsamość na nowo, robi karierę; ma wszystko, zmienił język ale czy potrafi zbudować swoją tożsamość jako człowiek ? Z ojcem/ Andrzej Chyra/ nie potrafi nawiązać głębszej relacji, z tajemniczą dziewczyną/ Justyna Wasilewska/ też nie. Emigracja Michała jest świadomym wyborem, obojętnie czy w szykownym garniturze czy w t- shircie i dżinsach idealnie wtapia się w berlińską metropolię, ale czy nie jest to pozorne ?
To film do namysłu, refleksji i kontemplowania ekranowego piękna.
Es gibt nur ein Leben und ich lebe es

Romy Schneider

Awatar użytkownika
bolevitch
starszy wyjadacz
starszy wyjadacz
Posty: 1426
Rejestracja: 25.11.2008 20:28:17
Lokalizacja: Centrum

Re: Właśnie byłem w kinie

Postautor: bolevitch » 17.02.2018 23:36:44

Call Me By Your Name

najpierw było nudnawo, potem nieprzekonująco, ale na koniec jak zwykle - tragedia - jeden człowiek zmuszony - tak czy inaczej - do małżeństwa, drugi załamany. w tle pobrzękuje świąteczna zastawa stołowa z okazji religijnego święta... cudowne lato zamieniło się w krainę nocy i chłodu...

Awatar użytkownika
achim
gwiazda północy
gwiazda północy
Posty: 4393
Rejestracja: 20.10.2006 20:34:05
Lokalizacja: Tam, gdzie dwóch facetów może trzymać się za ręce na ulicy

Re: Właśnie byłem w kinie

Postautor: achim » 18.02.2018 00:17:27

Czyżbym tylko ja się wzruszył ? :oops:
Es gibt nur ein Leben und ich lebe es

Romy Schneider

mike
młodszy gejowy
młodszy gejowy
Posty: 2152
Rejestracja: 02.03.2017 22:34:37
Lokalizacja: outer space

Re: Właśnie byłem w kinie

Postautor: mike » 18.02.2018 00:25:34

Na filmwebie, po początkowym hajpie, nastąpiła oczekiwana weryfikacja oceny Call Me. Już nie 8.5 a 7.9 i coraz więcej krytycznych opinii się pojawia :D

bolevitch Przeczytaj zakończenie książki jest inne niż w filmie - jeszcze bardziej tragikomiczne ;-)


Wróć do „2.3. Kultura”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości