Jacek Dehnel

Film, teatr, muzyka, książka, architektura.
Awatar użytkownika
bolevitch
starszy wyjadacz
starszy wyjadacz
Posty: 1467
Rejestracja: 25.11.2008 20:28:17
Lokalizacja: Centrum

Re: Jacek Dehnel

Postautor: bolevitch » 23.08.2017 18:58:12

Czy Piotr Tarczyński - autor artykułu "Królowe, smoki, politycy" w najnowszym Tygodniku Powszechnym to "ten" Piotr Tarczyński?

Awatar użytkownika
badeon
młodszy wyjadacz
młodszy wyjadacz
Posty: 686
Rejestracja: 27.07.2010 15:34:32
Lokalizacja: Miasto Królów Polskich

Re: Jacek Dehnel

Postautor: badeon » 24.08.2017 21:53:05

Wrzucił link na swój profil fb - tak.
Not angry, just hungry!

Awatar użytkownika
Czartogromski
gejlord
gejlord
Posty: 16979
Rejestracja: 08.02.2003 17:05:35
Lokalizacja: Kufszynek

Re: Jacek Dehnel

Postautor: Czartogromski » 25.11.2017 19:58:09

Znośność bytu jest nielekka
Czartogromskie Czytanki 2.0
La Dolce Fiamma
Obrazek

Awatar użytkownika
Czartogromski
gejlord
gejlord
Posty: 16979
Rejestracja: 08.02.2003 17:05:35
Lokalizacja: Kufszynek

Re: Jacek Dehnel

Postautor: Czartogromski » 30.11.2017 14:18:54

Jacek Dehnel na Facebooku pisze:Czytałem na swój temat naprawdę wiele zmyślonych obrzydliwości, jestem do tego dość przyzwyczajony, zwłaszcza w ostatnich miesiącach - ale być może pierwszy raz w życiu poczułem, co to znaczy "zagotować się”, że to jest po prostu reakcja cielesna, fizjologiczna.
Po obwieszczeniu straszliwej i ponoć "szokującej" wieści, że Warszawa przedwojenna nie była Paryżem i borykała się z nędzą, bezrobociem i bezdomnością, stałem się celem szczujni z mediów narodowych różnego autoramentu, państwowych i prywatnych; w reżimowej telewizji dzielnie dano temu odpór, pokazując nowego dyrektora Zamku Królewskiego, który obwieścił, że "Warszawa była jak Paryż i Mediolan", a lektor zza kadru powiedział: wystarczy przecież obejrzeć film, na co poleciały migawki z Ogrodu Saskiego i Krakowskiego Przedmieścia. Jakoś nie z baraków Annopolu.
Szczujnia naturalnie działa - bez końca przypisując mi to, że pochwalam zburzenie Warszawy przez Niemców(!). Od wczoraj zatem dostaję różnoraki hejt od wzmożonych patriotycznie turborodaków, których wpisy łączy swobodny stosunek do ortografii, gramatyki i wynikania logicznego. Większości tych bluzgów o "ludzkich śmieciach", gróźb karalnych i całego brunatnego szamba nie będę Państwu pokazywał, bo nie warto.
Wyjątek czynię wszakże dla redaktora Lisickiego, który przekroczył wszelkie granice przyzwoitości. Pan Lisicki nie jest półanalfabetą, napisanie tak podłego i kłamliwego artykułu wymaga dużego zaangażowania złej woli.
Drogi panie Lisicki, moja rodzina jest związana z Warszawą od stuleci. W powstaniu warszawskim walczył mój dziadek Zygmunt ps. "Zypeć", a sanitariuszką była moja babcia Zofia ps. "Zosia" i jej siostry (bracia też walczyli). Ich bliscy - jak pierwsza żona dziadka - zginęli od niemieckich bomb. Warszawa jest też – z wyboru – od lat moim domem. Pisanie, że "najchętniej sam usiadłbym za sterami niemieckich sztukasów i po prostu, gdyby tylko było to możliwe, bombardował stolicę Polski", że „męczyłem się, kiedy nie wystawiono pomnika niemieckim lotnikom” oraz wyssanie z palca tezy, że "proponuję zbombardować i wystawić Warszawę od nowa" to nie jest jakaś tam pomyłka w lekturze. To jest kłamstwo w żywe oczy.
Najwyraźniej dopuszczają je Pańskie standardy etyczne i zawodowe, ale nie dopuszcza ich zwykła ludzka przyzwoitoś
ć.
Znośność bytu jest nielekka
Czartogromskie Czytanki 2.0
La Dolce Fiamma
Obrazek

Awatar użytkownika
KingOskar
gejątko
gejątko
Posty: 37
Rejestracja: 19.11.2017 12:47:56
Lokalizacja: Poland

Re: Jacek Dehnel

Postautor: KingOskar » 17.12.2017 11:18:32

Dehnel przynudza. Wolę wywiady z nim niż jego książki. Dziennik roku Chrystusowego po 100 stronach porzuciłem, uznając że szkoda mojego czasu /i kasy na książę, niestety/. Kiedyś pisał lepiej.

Awatar użytkownika
Hebius
jaszczomp
jaszczomp
Posty: 35331
Rejestracja: 04.05.2004 14:26:51
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: Jacek Dehnel

Postautor: Hebius » 17.12.2017 13:38:28

Jeśli masz wersję papierową możesz odsprzedać i będziesz mniej stratny.
    Hej! hej! mołodyciu ty hoża,
    Luli, luli, piękna królewno!
    Przyjdzie hrabia bogaty zza morza, hej!
    Utuli, utuli, na pewno, hej!

Awatar użytkownika
KingOskar
gejątko
gejątko
Posty: 37
Rejestracja: 19.11.2017 12:47:56
Lokalizacja: Poland

Re: Jacek Dehnel

Postautor: KingOskar » 17.12.2017 14:07:36

Podarowałem ją znajomej, bo nie mam miejsca na wszystkie książki, ale poczucie niepotrzebnie wydanej kasy zostało, bo przecież nie chodzi o tych kilkadziesiąt złotych.

Awatar użytkownika
Hebius
jaszczomp
jaszczomp
Posty: 35331
Rejestracja: 04.05.2004 14:26:51
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: Jacek Dehnel

Postautor: Hebius » 17.12.2017 14:17:26

Jeśli znajoma się ucieszyła powinieneś czerpać satysfakcję z tego, że zrobiłeś dobry uczynek, sprawiłeś komuś przyjemność.
    Hej! hej! mołodyciu ty hoża,
    Luli, luli, piękna królewno!
    Przyjdzie hrabia bogaty zza morza, hej!
    Utuli, utuli, na pewno, hej!

Awatar użytkownika
KingOskar
gejątko
gejątko
Posty: 37
Rejestracja: 19.11.2017 12:47:56
Lokalizacja: Poland

Re: Jacek Dehnel

Postautor: KingOskar » 17.12.2017 14:20:52

Inaczej to pojmuje i nie traktuje znajomych niczym kontener PCK na zbędne ubrania. Frajda jest wtedy, gdy ktoś ma radość z rzeczy kupionej specjalnie dla niego.

Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 7833
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: Jacek Dehnel

Postautor: jazzik » 17.12.2017 18:05:57

Wątpię, czy ta znajoma, poczuła się potraktowana jak kontener PCK.
Swoją drogą, mogłeś udać, że kupiłeś to specjalnie dla niej. :wink:
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
KingOskar
gejątko
gejątko
Posty: 37
Rejestracja: 19.11.2017 12:47:56
Lokalizacja: Poland

Re: Jacek Dehnel

Postautor: KingOskar » 17.12.2017 19:15:14

No i po kiego kłamać, skoro może wyjść, a po książce i tak zresztą zawsze widać czy była nowa, czy z wystawki/czytana.

Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 7833
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: Jacek Dehnel

Postautor: jazzik » 17.12.2017 19:18:32

Nie zawsze, jeśli się przeczyta kilka stron, nie dotyka brudnymi rękami i dba o rzeczy, to nie widać. :)
Poza tym, w stacjonarce też ludzie przeglądają książki a jakoś nikt ich nie uważa za używane.
Czasami lepiej pominąć drobną prawdę, żeby komuś było przyjemniej. :wink:
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
KingOskar
gejątko
gejątko
Posty: 37
Rejestracja: 19.11.2017 12:47:56
Lokalizacja: Poland

Re: Jacek Dehnel

Postautor: KingOskar » 17.12.2017 20:40:51

Właściwie tak można z większością prezentów zrobić, lekko wypsikane perfumy, noszone majtki, byle z metką, obejrzany film dvd bez folii bo z wystawki ostatnia sztuka. Ja dający coś takiego czułbym się źle, ale niech każdy robi jak uważa.
Na tym forum panuje jakiś przymus udzielania dobrych rad tym, którzy o nie wcale nie proszą. Może więc wystarczy już ich, co?

Awatar użytkownika
Hebius
jaszczomp
jaszczomp
Posty: 35331
Rejestracja: 04.05.2004 14:26:51
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: Jacek Dehnel

Postautor: Hebius » 17.12.2017 22:32:34

Dobra rada nie zawada.
    Hej! hej! mołodyciu ty hoża,
    Luli, luli, piękna królewno!
    Przyjdzie hrabia bogaty zza morza, hej!
    Utuli, utuli, na pewno, hej!

Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 7833
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: Jacek Dehnel

Postautor: jazzik » 17.12.2017 22:39:07

Hebius, prawda. :D

Lekko wypsikanych, czy otwartych, bym nie dała, majtki noszę bez metek, ale nie widzę nic złego w podarowaniu komuś rzeczy, którą sama dostałam a która nie nosi śladów używania.
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
Czartogromski
gejlord
gejlord
Posty: 16979
Rejestracja: 08.02.2003 17:05:35
Lokalizacja: Kufszynek

Re: Jacek Dehnel

Postautor: Czartogromski » 11.03.2018 13:53:00

Wiosna z Dehnelem. GDAŃSK-KIELCE-JĘDRZEJÓW-WŁOSZCZOWA- KRAKÓW.

GDAŃSK 13 III 18:00, Galeria ZPAP Piwna 67/68 - wystawa z okazji czterdziestolecia pracy twórczej i siedemdziesięciolecia urodzin Anny Karpińskiej-Dehnel (i przy okazji trochę moich rysunków i obrazów z ostatnich dwudziestu lat).

KIELCE 19 III 17:00 Biblioteka Wojewódzka

JĘDRZEJÓW 20 III 17:30 Muzeum Przypkowskich

WŁOSZCZOWA 21 III 17:00 Biblioteka Publiczna

KRAKÓW 22 III Księgarnia Kurant; spotkanie organizowane przez Krakowskie Biuro Festiwalowe w przededniu festiwalu Misteria Paschalia, dotyczące melomanii, wątków muzycznych w pisaniu, muzyki dawnej.
Znośność bytu jest nielekka
Czartogromskie Czytanki 2.0
La Dolce Fiamma
Obrazek

Awatar użytkownika
Czartogromski
gejlord
gejlord
Posty: 16979
Rejestracja: 08.02.2003 17:05:35
Lokalizacja: Kufszynek

Re: Jacek Dehnel

Postautor: Czartogromski » 11.03.2018 14:48:11

Jeszcze w marcu nowa książka:
Obrazek
"Dysharmonia, czyli pięćdziesiąt apokryfów muzycznych" (wydawnictwo Muzyka w Mieście),
Natomiast 10 lipca angielskie wydanie "Lali" w tłumaczeniu Antonii Lloyd-Jones.
Obrazek
Znośność bytu jest nielekka
Czartogromskie Czytanki 2.0
La Dolce Fiamma
Obrazek

Awatar użytkownika
Czartogromski
gejlord
gejlord
Posty: 16979
Rejestracja: 08.02.2003 17:05:35
Lokalizacja: Kufszynek

Re: Jacek Dehnel

Postautor: Czartogromski » 21.04.2018 18:31:48

Znośność bytu jest nielekka
Czartogromskie Czytanki 2.0
La Dolce Fiamma
Obrazek

Awatar użytkownika
Czartogromski
gejlord
gejlord
Posty: 16979
Rejestracja: 08.02.2003 17:05:35
Lokalizacja: Kufszynek

Re: Jacek Dehnel

Postautor: Czartogromski » 05.05.2018 11:59:17

Niech się święci 3 maja!!
Biskup Ryczan "podczas homilii przypomniał, w jakich okolicznościach powstała konstytucja. - Miała być ratunkiem dla Rzeczypospolitej, której synowie zapomnieli o Bożych przykazaniach [...] przypomniał, że niedługo potem Polska znikła z mapy Europy na 123 lata [...] "jedni tęsknili za ojczyzną na Zachodzie, drudzy tęsknili na Syberii. A Kościół był jak dobry pasterz, był jak matka". Dla nieuka Ryczana, który musiał siedzieć w oślej ławce, garść wiadomości o Konstytucji i Targowicy:

1. po uchwaleniu konstytucji nuncjusz Saluzzo pisał do Rzymu, by nigdzie o niej pozytywnie nie wspominać, bo uchwalili ją "jakobini" i jest ona "zamachem stanu o cechach rewolucji" (chodziło m.in. o przyznanie pieniędzy z biskupstwa krakowskiego na armię Rzeczypospolitej)

2. papież Pius VI zadziałał ramię w ramię z Katarzyną II, do której wysłał list pochwalny, sławiąc jej podboje, w tym pierwszy rozbiór Polski

3. blokując dalej dzieło Konstytucji 3 Maja, kościół wziął czynny udział w Konfederacji Targowickiej: poparło ją kilku biskupów, a papież wysłał dziękczynny list, błogosławiąc dziełu destrukcji Polski. Konfederacja prosiła Katarzynę o przysłanie zielonych ludzików z armatami, które można kupić w każdym sklepie w Rosji, żeby zrobiła porządek i "przywróciła dawne prawa" zagrożone ohydną liberalną ideologią, która zagraża "wolności". Równocześnie Konfederacja powierzała kościołowi zadanie cenzury książek #republikadoniecka #biskupstriełkow

4. Podczas insurekcji kościuszkowskiej, ostatniej próby uratowania Rzeczypospolitej, targowiczanin biskup Kossakowski (który brał pieniądze rosyjskie za kaptowanie posłów, a przy wsparciu armii rosyjskiej zajął zasekwestrowane dobra szlachty popierającej konstytucję na sumę blisko miliona złotych) został powieszony wyrokiem sądu kryminalnego. Prowadzony na szubienicę, domagał się, by powieszono również innych biskupów-zdrajców: Okęckiego, Poniatowskiego i Szembeka, bo nie są mniej od niego winni. Oprócz tego lud Warszawy wieszał zdrajców bez sądu, pomiędzy nimi biskupa Massalskiego. Szubienicę postawiono też pod oknami brata królewskiego, prymasa Poniatowskiego. Niestety nie powieszono biskupa Skarszewskiego, którmu karę śmierci zmieniono na dożywocie - po upadku insurekcji nadal wysługiwał się Moskalom.

Niechże zatem ks. biskup Ryczan ściągnie te sukienki, koronki i falbanki, założy mundurek gimnazjalny i czegoś się nauczy zamiast pouczać o matce kościele, który w dobie Konstytucji 3 Maja był dla Polski co najwyżej podłą macochą.
Znośność bytu jest nielekka
Czartogromskie Czytanki 2.0
La Dolce Fiamma
Obrazek

Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
gejlord
gejlord
Posty: 11834
Rejestracja: 11.10.2011 23:24:08
Lokalizacja: Lublin

Re: Jacek Dehnel

Postautor: uzytkownik_konta » 05.05.2018 21:26:50

Konstytucja była bardzo postępowa i mimo wszystko stanowiła ogromny krok dla Polski (i nie tylko) w stronę tego, co dzisiaj nazywamy demokracją liberalną. A KK do dzisiaj nie pogodził się w pełni z demokracją i równością ludzi (poza - i tak przypuszczam że tylko formalną - równością na sądzie ostatecznym), ani nawet w pełni ich nie poparł - co najwyżej oświadczył że je toleruje. W połączeniu z godnym Putina brakiem jakichkolwiek skrupułów, czym KK cechuje się od niepamiętnych czasów, efekt był do przewidzenia.


Wróć do „2.3. Kultura”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość