Jacek Dehnel

Film, teatr, muzyka, książka, architektura.
Awatar użytkownika
Czartogromski
gejlord
gejlord
Posty: 16875
Rejestracja: 08.02.2003 17:05:35
Lokalizacja: Kufszynek

Jacek Dehnel

Postautor: Czartogromski » 24.01.2007 12:50:59

Bohaterami pana wierszy miłosnych są mężczyźni. Czy ma pan potrzebę wypowiadania się na temat praw dla homoseksualistów? Czy chce pan się angażować w działalność ruchów gejowskich?

Są bohaterami moich wierszy miłosnych, bo są, tak to ujmijmy, bohaterami mojej miłości. W szczególności, od paru lat, jeden mężczyzna. Ale ja nie mam ambicji działacza; zresztą sądzę, że we wszystkich takich zbiorczych akcjach pro czy anty staje się, ze względu na masowość przedsięwzięcia, obok różnych osób, obok których nie chciałoby się stanąć w normalnych warunkach.

Wiele postulatów środowisk gejowskich (takich jak legalizacja związków czy karanie homofobicznych zachowań w praktyce, a nie tylko w teorii) uważam za słuszne, ba, podstawowe, i popieram rozmaite inicjatywy (marsze, zbieranie podpisów), które kiedyś może doprowadzą do ich wcielenia w życie. Ale równocześnie myślę sobie, że taka walka ma skutki uboczne, bo musi wyrabiać (czy raczej utrwalać) myślenie dychotomiczne – geje i reszta świata, matryca i odstępcy. I, myślę sobie dalej, jest też inny głos, który tamten wspomaga, taki mianowicie: „Jestem gejem i nie mam potrzeby przesadnego wspominania o tym – bo to normalne. Koniec. Kropka”. Więc ja przedstawiam mojego chłopaka jako mojego chłopaka nie dlatego, że chcę się pochwalić naszą orientacją (bo to jak chwalić się kolorem tęczówki), ale dlatego, że gdybym przyszedł gdzieś z dziewczyną, to też bym ją przedstawił jako moją dziewczynę. Mam nadzieję, że to też będzie skuteczne. W inny sposób, ale będzie.


http://www.polityka.pl/polityka/index.jsp?place=Lead10&news_cat_id=646&news_id=207417&layout=1&forum_id=8015&fpage=Threads&page=text
Ostatnio zmieniony 11.02.2007 17:57:29 przez Czartogromski, łącznie zmieniany 1 raz.
Znośność bytu jest nielekka
Czartogromskie Czytanki 2.0
La Dolce Fiamma
Obrazek

Awatar użytkownika
Hebius
jaszczomp
jaszczomp
Posty: 35326
Rejestracja: 04.05.2004 14:26:51
Lokalizacja: Kętrzyn

Postautor: Hebius » 24.01.2007 14:40:26

Ładna wypowiedź.

Od poniedziałku codziennie o 19:45 na "dwójce" (PR2) czytane są fragmenty "Lali"
Obrazek
dziś 19:45 – 20:00 – To się czyta: Jacek Dehnel "Lala", odc.3
    Hej! hej! mołodyciu ty hoża,
    Luli, luli, piękna królewno!
    Przyjdzie hrabia bogaty zza morza, hej!
    Utuli, utuli, na pewno, hej!

Awatar użytkownika
Czartogromski
gejlord
gejlord
Posty: 16875
Rejestracja: 08.02.2003 17:05:35
Lokalizacja: Kufszynek

Postautor: Czartogromski » 24.01.2007 14:44:55

... a fragmencik "Lali" mamy w temacie Książki - wpisy z lektur*

* http://forum.gejowo.pl/viewtopic.php?t=346&start=20
Znośność bytu jest nielekka
Czartogromskie Czytanki 2.0
La Dolce Fiamma
Obrazek

Awatar użytkownika
dj.grzechu
młodszy wyjadacz
młodszy wyjadacz
Posty: 580
Rejestracja: 21.02.2005 11:55:51
Lokalizacja: wrocław

Postautor: dj.grzechu » 24.01.2007 15:39:08

hebius pisze:Ładna wypowiedź.


Zgadzam się, bardzo ładna.

Awatar użytkownika
achim
gwiazda północy
gwiazda północy
Posty: 4391
Rejestracja: 20.10.2006 20:34:05
Lokalizacja: Tam, gdzie dwóch facetów może trzymać się za ręce na ulicy

Postautor: achim » 24.01.2007 18:35:16

Bardzo ladna wywazona wypowiedz i " Lala " to swietna ksiazka

diverso81

Postautor: diverso81 » 24.01.2007 23:27:58

No to 1:0 dla nas :D

Awatar użytkownika
Czartogromski
gejlord
gejlord
Posty: 16875
Rejestracja: 08.02.2003 17:05:35
Lokalizacja: Kufszynek

Brzytwa okamgnienia

Postautor: Czartogromski » 11.02.2007 18:00:40

Nowy tom wierszy Jacka Dehnela zatytułowany jest "Brzytwa okamgnienia". Ktoś już przeczytał? :-)
No to może fragmencik:

Demilitaryzacja

Oto leżysz, rozległy, śniady, od podudszek
do tamtych krańców łóżka, jak stojące wody,
które sie nie położyły; jak zakotwiczony
na mapie Sewastopol, rozbrojona, siwa
pustynia Erytrea, pełna rudych muszek,
szczerbinek, czołgów, haubic, które w krąg opływa

delta zastygłej rudy z przetopionych armii:
żołnierzyki z żołnierzy, miecze na lemiesze,
dzwoneczki z całej reszty; wywrócona kieszeń
w której grzechoczą klucze zamkniętej gerdy,
łuski opadłe z oczu. Składnica metali
kolorowych. Bezstronny, podbity, objęty w posiadanie.


Jacek Dehnel: Brzytwa okamgnienia. Wrocaw 2007, s. 13
Znośność bytu jest nielekka
Czartogromskie Czytanki 2.0
La Dolce Fiamma
Obrazek

Awatar użytkownika
Hebius
jaszczomp
jaszczomp
Posty: 35326
Rejestracja: 04.05.2004 14:26:51
Lokalizacja: Kętrzyn

Postautor: Hebius » 11.02.2007 18:21:12

Jeśli to reprezentatywna próbka to dziękuje - tomiku na pewno nie kupię.
    Hej! hej! mołodyciu ty hoża,
    Luli, luli, piękna królewno!
    Przyjdzie hrabia bogaty zza morza, hej!
    Utuli, utuli, na pewno, hej!

Awatar użytkownika
sammy
gejątko
gejątko
Posty: 6
Rejestracja: 22.10.2005 19:45:03
Lokalizacja: Katowice

Postautor: sammy » 06.03.2007 00:49:23

Niestety ten wiersz powyżej to jeden z mniej ciekawych w Brzytwie okamgnienia, moim zdaniem są lepsze, np:

Możliwości

Co zrobić z kimś, kto coraz częściej się pojawiał
w snach, aż stał się najczęstszym w nich gościem? Obawiać
się tej częstotliwości? Tego przenikania
przez dwa przylegające do siebie naskórkami ciała

poruszane spokojnym oddechem? Bo toniesz.
Fale się zamykają. Zamókł proch ze spłonek,
wszystkie mosty przejęte, miasta oblężone,

drogami maszerują zwycięskie oddziały.
Śpisz, a on wpływa w ciebie, i jest w tobie cały,

z aparatem na zębach, owłosieniem łydek
i kruchymi biodrami. Szukać alternatyw?
Czy przyjąć, objąć, zająć się? Kryć eternitem?

Obracasz się na drugi bok, ale zostajesz,
choć wiesz, że jakieś zdanie albo partykuła
zawsze zdoła się wślizgnąć nieznanym fortelem
pomiędzy "żyli długo" a "żyli szczęśliwie".

Pociąg Warszawa-Kraków-Warszawa, 29. X. 2005

Il Sogno

Te codzienne, conocne, te żmudne ćwiczenia,
te pasaże pod górkę "bycia-dwojgiem-ludzi",
gdzie zmiana każdej nuty bardzo wiele zmienia,

to budzenie się rano ze ścierpłym ramieniem,
bo całą noc się spało tak, by cię nie zbudzić,
te codzienne, conocne, te żmudne ćwiczenia:

gemmy francuskich kremów, pianek do golenia,
by mniej drapać policzki, by mniej je utrudzić
w pocałunkach - a taka zmiana wiele zmienia

w ulepszaniu techniki - jak szlifu kamienia,
bo każdy blask się w końcu może nieco znudzić,
te codzienne, conocne, te żmudne ćwiczenia

w łagodzeniu - jak spory zręcznie pouziemiać,
w jak najmniejszej ilości ruchów je obrócić
na nice lub choć na nice (ton tak wiele zmienia,

dobór słów, ruchy ramion). Głaskać. Ukorzeniać
to, co jeszcze kiełkuje, dopiero się budzi
wśród dziennego, nocnego, żmudnego ćwiczenia.

I jeszcze ta świadomość, że coś się utlenia,
bezpowrotnie rozpada, nieustannie studzi.
Te codzienne, conocne, te żmudne ćwiczenia
by wszystko, odmienione, mogło się nie zmieniać.

zyraf

Postautor: zyraf » 06.03.2007 19:11:46

jak znajdę czasa na pewno sięgnę po polecaną "Lalę".
Mądry człek ... ale my już tak mamy, że jesteśmy inteligentni :)

Awatar użytkownika
Czartogromski
gejlord
gejlord
Posty: 16875
Rejestracja: 08.02.2003 17:05:35
Lokalizacja: Kufszynek

Wysokie Obcasy

Postautor: Czartogromski » 26.03.2007 17:04:56

W ostatnich "Wysokich Obcasach" rozmowa z Jackiem Dehnelem:

Jak Pan spędza wolny czas - polowania, pikniki, maskarady, a może opera?

Ostatnio nie spędzam, bo nie mam. Przeważnie, jeśli tylko gdzieś nie jadę na wieczór autorski albo nie kręcę 'Łossskotu', siedzę w domu przy biurku i piszę, tłumaczę, komentuję wiersze albo prowadzę korespondencję. Piotr siedzi naprzeciwko przy swoim biurku i jakieś swoje rzeczy załatwia: pisze artykuł o Urugwaju, gra, tłumaczy coś o Ameryce Łacińskiej, spaceruje po Wikipedii - i od czasu do czasu wysyła mi przez Gadu-Gadu jakieś smaczne kąski. Albo opowiada zza swojego monitora, co wyczytał, na przykład o teorii 'Big Splash'; nawet wiersz o tej teorii napisałem dzięki jego dogadywaniom ciekawostkowym zza biurka. A jak już się trafi wolne popołudnie czy wieczór i mamy ochotę na wyjście i ogólną socjalizację, to wybieramy się do przyjaciół (albo, częściej, zapraszamy ich do siebie), czasem do kina, do opery, na koncert. Gramy na komputerze, oglądamy sobie jakiś film, gadamy, czytamy. Ja mam w gruncie rzeczy niebywale nudne życie towarzyskie: małą grupę przyjaciół, stałego chłopaka, z którym spędzam większość dnia, siedzę w centrum Warszawy i prawie nie jeżdżę po mieście. Nie to, że nudne dla mnie, bo dla mnie to życie jest pasjonujące, ale tak z zewnątrz to nie jest nic, czym mogłyby się interesować kolorowe czasopisma - nie chadzam do modnych klubów, nie bywam na wernisażach, premierach i otwarciach butików. Trochę by mi było szkoda czasu. Chyba.

Całość rozmowy: http://kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,4006577.html
Znośność bytu jest nielekka
Czartogromskie Czytanki 2.0
La Dolce Fiamma
Obrazek

Awatar użytkownika
Palpatine
Argent Crusader
Argent Crusader
Posty: 21172
Rejestracja: 26.08.2005 21:01:06
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Palpatine » 26.03.2007 17:57:32

I właśnie za ten fragment bardzo faceta polubiłem :) Za to, że wydaje się być taki normalny :)

Awatar użytkownika
achim
gwiazda północy
gwiazda północy
Posty: 4391
Rejestracja: 20.10.2006 20:34:05
Lokalizacja: Tam, gdzie dwóch facetów może trzymać się za ręce na ulicy

Postautor: achim » 26.03.2007 18:15:02

Ja tez po tym wywiadzie palam do niego jakas wieksza sympatia

Awatar użytkownika
Czartogromski
gejlord
gejlord
Posty: 16875
Rejestracja: 08.02.2003 17:05:35
Lokalizacja: Kufszynek

Rynek w Smyrnie

Postautor: Czartogromski » 11.04.2007 22:05:56

"[...] Jeżeli czytelnik przełknie męczącą ornamentykę i stylizację, te wszystkie „nugaty” i „wycyzelowania” – może czerpać z „Rynku” niekłamaną przyjemność. To przede wszystkim zasługa świetnych pomysłów i specyficznej nastrojowości, sugestywności opisów. Mamy tu na przykład włoskie miasteczko (Włochy to element, który spaja zbiór), w którym panuje epidemia samotności. Dany jest nam także wgląd w plany Śmierci – prezesa wielkiej firmy, który zobowiązany jest materializować się w wielu postaciach w różnych częściach globu. Jesteśmy również świadkami prostej, lecz wzruszającej komedii sytuacyjnej: ksiądz na wygnaniu zatrzymuje się w burdelu, gdzie za wikt i opierunek upiększa saloniki, malując na ścianach rajskie ptaki i inne cuda. A „Filc”, poświęcony „pamięci Eugenii, Ireny i Joanny Karpińskich”, to już prawdziwa frajda dla fanów „Lali”: zapowiedź specyficznego humoru i poważna emanacja ciepła, jakim autor obdarza stare, ukochane kobiety."

(Jacek Dehnel: Rynek w Smyrnie
[wybór opowiadań z lat 1999-2002]
Rec: Agnieszka Wolny-Hamkało, Polityka, nr 15 / 2007)
Znośność bytu jest nielekka
Czartogromskie Czytanki 2.0
La Dolce Fiamma
Obrazek

Awatar użytkownika
Hebius
jaszczomp
jaszczomp
Posty: 35326
Rejestracja: 04.05.2004 14:26:51
Lokalizacja: Kętrzyn

Postautor: Hebius » 19.04.2007 17:27:20

    Hej! hej! mołodyciu ty hoża,
    Luli, luli, piękna królewno!
    Przyjdzie hrabia bogaty zza morza, hej!
    Utuli, utuli, na pewno, hej!

Awatar użytkownika
achim
gwiazda północy
gwiazda północy
Posty: 4391
Rejestracja: 20.10.2006 20:34:05
Lokalizacja: Tam, gdzie dwóch facetów może trzymać się za ręce na ulicy

Postautor: achim » 02.08.2007 10:19:09

Jako osobowosc jest bardzo barwny i wyrozniajacy sie , jako pisarz bardzo obiecujacy i medialny. Zobaczymy, jakie beda jego nastepne ksiazki .

Awatar użytkownika
Czartogromski
gejlord
gejlord
Posty: 16875
Rejestracja: 08.02.2003 17:05:35
Lokalizacja: Kufszynek

Postautor: Czartogromski » 18.08.2007 16:56:01

Jacek Dehnel przyznaje, że nie ma urlopu pojmowanego jako "obowiązek leżenia odłogiem bez względu na chęci i okoliczności". W tym roku latem pracuje nad zbiorem czterech minipowieści "Balzakiana", które opisują współczesną Polskę, posługując się balzakowskimi formami i konceptami. - Będzie tam i klasyczna historia o skąpstwie, i powieść miłosna w listach, i dandysi z nuworyszami, i jeden remake - opowiadanie Balzaka żywcem przeniesione do Warszawy.

http://www.gazetawyborcza.pl/1,75475,4387048.html
Znośność bytu jest nielekka
Czartogromskie Czytanki 2.0
La Dolce Fiamma
Obrazek

Awatar użytkownika
AndrzejKonski
gejątko
gejątko
Posty: 7
Rejestracja: 27.03.2005 20:37:31
Lokalizacja: Wałbrzych

Postautor: AndrzejKonski » 13.09.2007 04:29:51

ciekawa postac, tylko czemu tak malo znana....

marzipan

Postautor: marzipan » 13.09.2007 06:43:52

Madry czlek z tego Dehnela. Od innych odroznia sie tym, ze piszac mysli o czytelniku. Jego poezja jest czysta, brak w niej chamstwa, ktore ostatnio wszedzie sie pleni a takze w polskiej literaturze. Brak w niej grafomanstwa i to powoduje, ze czyta się ja z przyjemnoscia.

Awatar użytkownika
sammy
gejątko
gejątko
Posty: 6
Rejestracja: 22.10.2005 19:45:03
Lokalizacja: Katowice

Postautor: sammy » 28.09.2007 23:39:50

Tu są fajne materiały o Dehnelu, polecam:

http://www.youtube.com/watch?v=nvV4waNjZdQ
http://portret.org.pl/portret/index.php ... &task=view w połowie strony, super wywiad w Portret Fm


Wróć do „2.3. Kultura”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 1 gość