Humor.

Znalazłeś coś zabawnego - podziel się.
Awatar użytkownika
Renly Baratheon
jutrzenka
jutrzenka
Posty: 3722
Rejestracja: 07.02.2018 14:27:48
Lokalizacja: Koniec Burzy

Re: Humor.

Postautor: Renly Baratheon » 11.06.2018 21:08:43

Stara babcia idzie do apteki.
- Chciała bym sobie jeszcze trochę pofiglować z mężem. Znajdzie się coś? - mówi do sprzedawcy.
- Tak, tu ma pani 2 opakowania jedno z czerwonymi tabletkami jest dla pani, a drugie z niebieskimi dla męża. Proszę zażyć po 1 tabletce - mówi sprzedawca.
Babcia ucieszona wraca do domu. Myśli sobie, że 1 tabletka może nie wystarczyć więc wzięła całą garść tabletek. Mężowi dała czerwone, a sama wzięła niebieskie.
Babcie tak usztywniło, że przez miesiąc nie mogła się ruszyć, a mężowi pootwierały się rany z 2 wojny światowej.
Chwała Amonowi Re
Niechaj będzie pochwalona Grota Antinousa zawsze chętna i Priap Hadriana wiecznie stojący

Awatar użytkownika
Renly Baratheon
jutrzenka
jutrzenka
Posty: 3722
Rejestracja: 07.02.2018 14:27:48
Lokalizacja: Koniec Burzy

Re: Humor.

Postautor: Renly Baratheon » 06.08.2018 01:26:51

Obrazek
Chwała Amonowi Re
Niechaj będzie pochwalona Grota Antinousa zawsze chętna i Priap Hadriana wiecznie stojący

Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 8708
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: Humor.

Postautor: jazzik » 06.08.2018 13:10:27

Jaki trójkącik. :lol:
Potem zostanie cham z tego kocham albo katastrofa.
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
Renly Baratheon
jutrzenka
jutrzenka
Posty: 3722
Rejestracja: 07.02.2018 14:27:48
Lokalizacja: Koniec Burzy

Re: Humor.

Postautor: Renly Baratheon » 09.08.2018 01:29:10

Kiedyś chłop to był chłop, teraz mamy upadek cywilizacji zachodniej ( ͡° ͜ʖ ͡°)

https://www.wykop.pl/cdn/c3201142/comme ... GFrZpT.jpg


Obrazek
Chwała Amonowi Re
Niechaj będzie pochwalona Grota Antinousa zawsze chętna i Priap Hadriana wiecznie stojący

Awatar użytkownika
jazzik
gejlord
gejlord
Posty: 8708
Rejestracja: 26.07.2013 22:46:03
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: Humor.

Postautor: jazzik » 09.08.2018 16:53:46

Lol, nie miałam pojęcia, że papież ma status boga. xD
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
Renly Baratheon
jutrzenka
jutrzenka
Posty: 3722
Rejestracja: 07.02.2018 14:27:48
Lokalizacja: Koniec Burzy

Re: Humor.

Postautor: Renly Baratheon » 09.08.2018 16:57:24

Oficjalnie nie, ale chrześcijanie reformacji szeroko opisują tzw papolatrie.
Znalazłem kiedyś taki fragment w książce Rika Deville Ostatnia dyktatura, niestety nie mam pewności czy to nie falsyfikat:
Z pomocą Opus Dei Watykan chce odzyskać swą dawną potęgę i sprowadzić chrześcijaństwo do epoki Stefana V (885-891), który oświadczył: Tak jak Chrystus, papieże poczęci zostali przez swe matki, za sprawą Ducha Świętego. Są pośrednikami pomiędzy Bogiem i ludźmi i do nich należy wszelka potęga na ziemi, jako i w niebie.
Chwała Amonowi Re
Niechaj będzie pochwalona Grota Antinousa zawsze chętna i Priap Hadriana wiecznie stojący

Awatar użytkownika
Hebius
jaszczomp
jaszczomp
Posty: 35742
Rejestracja: 04.05.2004 14:26:51
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: Humor.

Postautor: Hebius » 15.08.2018 15:37:53

Firma Whirlpool chciała zdobyć ukraiński rynek, a w związku z tym, że reklama to klucz do sukcesu, amerykańscy specjaliści od reklam zaprosili do siebie ukraińskich filmowców, aby pokazać jak się robi reklamę. Zaprosili ich do kina i puścili film. Na pierwszym kadrze widać super nowoczesny wieżowiec, dalej kamera zagląda do jakiegoś pokoju, całego białego, w którym na środku stoi piękna nowa pralka Whirlpool.
Kolejna scena przedstawia jak do tego pokoju wchodzi wyluzowany Amerykanin pięknej budowy ciała, rozbiera się do naga i ubrania wkłada do pralki, następnie do tegoż pokoju wchodzi piękna kobieta, która również się rozbiera, nastawiają program prania i na tej pralce bara - bara. Ostania klatka przedstawia napis:
- ”PRANIE Z WHIRLPOOL TO CZYSTA PRZYJEMNOŚĆ”
Amerykanie zadowoleni z siebie, że taką fajną reklamę zrobili, mówią do Ukraińców:
- Teraz wasza kolej. Zrobicie reklamę na bazie tego, ale z uwzględnieniem tradycji waszego kraju, żeby było u was zrozumiale.
Za kilka miesięcy przychodzi zaproszenie dla amerykańskich specjalistów na projekcje reklamy do Lwowa: Pierwszy kadr przedstawia z lotu ptaka Dniestr i stepy wokół rzeki. Następnie kamera zbliża się i u wód Dniestru pokazuje Maszę, która schylona, kijanką pierze bieliznę. Następny kadr pokazuje jadącą sotnię Kozaków brzegiem rzeki. Kolejne ujęcia pokazują radość Kozaków, którzy zobaczyli Maszę, następne kadry przedstawiają, jak każdy po kolei i na różne sposoby zabiera się za przerażone dziewczę...
Ostatni kadr filmu przedstawia ogromny napis:
- ”JEBALI, JEBIOT I BUDUT JEBAT, POKA NIE POKUPISZ PRALNOJ MASZINY WHIRLPOOL.
    Hej! hej! mołodyciu ty hoża,
    Luli, luli, piękna królewno!
    Przyjdzie hrabia bogaty zza morza, hej!
    Utuli, utuli, na pewno, hej!

Awatar użytkownika
marcin
Tatromaniak
Tatromaniak
Posty: 23812
Rejestracja: 02.12.2007 19:45:33
Lokalizacja: blisko gór

Re: Humor.

Postautor: marcin » 17.08.2018 11:59:02

:lol: :lol: :lol:
Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli nie chce, znajdzie powód.

Awatar użytkownika
Renly Baratheon
jutrzenka
jutrzenka
Posty: 3722
Rejestracja: 07.02.2018 14:27:48
Lokalizacja: Koniec Burzy

Re: Humor.

Postautor: Renly Baratheon » 04.09.2018 13:18:43

Obrazek

Przed maturą byłem w związku z przyjaciółką z podstawówki, przez długie lata. Pewnego dnia powiedziała, że gdzieś wyjeżdża, na bardzo długo, że nie mogę jechać z nią. Wierzyłem w przeznaczenie, wróżbita Maciej z tele5 powiedział mi, że to ta jedyna, na całe życie. Całe życie w kłamstwie. Stwierdziłem, że jeśli w tej domenie mi nie wyszło to spróbuję w innej. Oddam się służbie Bogu, dołączę do seminarium. Jak pomyślałem, tak zrobiłem. Przed zaliczeniem matury uczyłem się reguralnie łaciny, czytałem Pismo Święte itp. Dostałem się, od dzisiaj wiedziałem że to droga bez powrotu.

Pierwszego dnia ojebali nas wszystkich na zero, przydzieli szaty adeptów, stroje sportowe i inne podstawowe rzeczy przyszłego księdza. Do sali wszedł kark 2x2, odziany w zdobione szaty.
- Dobra, słuchać mnie Wy bando spermiarzy! Tylko na was spojżeć- suchoklatesi albo salcesony! I Wy chcecie służyć!? Od dzisiaj jestem waszym najgorszym koszmarem, matką, ojcem, opiekutem, jak również dowódcą , katem i największym strachem!
- Proszę księdza, a ładnie to tak przeklinać? - spytał rozkoszny grubasek z twarzą chomika.
- Ty mała, tłusta beczko smalcu! Księdzem nie jestem i nigdy nie będę! Jestem tutaj diakonem i moim zadaniem będzie zrobienie z was prawdziwych mężczyzn! Dzięki mnie wasze pizdy w końcu się zamkną i wyrosną z nich olbrzymie chuje! A teraz gleba i pompować! Tempo raz, tempo dwa!

Zajęcia mieliśmy codziennie od 5 30 do 21, żadnych telefonów, żadnego Internetu. Codziennie pobudka, zaprawa, sniadanie i zajęcia z teologii, łaciny i dużo wf.
- Co jest tłuściochu, ciężko ci!?
- Panie diakonie, już nie daje rady, stawy mi nie wyrabiają!
- Nie chcesz biegiem to będzie czołgiem! Gleba i czołgaj się padalcu!
Diakon w tańcu się nie pierdolił, każdy miał zapierdalać.

Trafiłem do pokoju liczącego 4 łóżka. Oprócz mnie byli tam rownierz Paweł, Zenek oraz Damian.
Paweł pochodził z małej wsi z okolic Śląska. Dla niego wybór był prosty - łopata albo kapłaństwo.
Zenek zaś był przykładem hybrydy skrajnej patologii i głębokiej wiary. Mówił, że poszedł na księdza, żeby nawracać frajerów od ćpania. Chłopak z Mokotowa, jego twarz ozdobiona była 2 bliznami, nabytymi w walce na noże podczas "nawracania frajerów". Damian za to sprawiał wrażenie upośledzonego. Zapytany dlaczego tutaj poszedł odpowiedział "bo lubię duże okna".

- Proszę diakona, kiedy będę mógł się wyspowiadać?
- Spowiedzi się kurwa zachciało!? Tutaj nie ma czegoś takiego, do końca szkolenia będziesz żył ze swoimi występkami grzeszniku! Chcesz rozgrzeszenia? Podpór przodem i pompujesz szczawiu!

Przydzielono mi kwaterkę przy porcjowaniu kadzidła kościelnego. Do pomocy przydzielono mi Damiana.
- Kurwa dałnie nie wciągaj tego!
- Ja pierdole, ale ten szajs ryje banie!
Debil podpalił półkilowy pakunek, jak akurat byłem w kiblu. Jebało tym w całej plebanii, kaplicy oraz w promieniu 2 kilometrów od ośrodka szkolenia. Wbił jakiś inny ważniak.
- Kto to odpalił!?
Stwierdziłem, że kumpli się nie sprzedaje, nawet tych upośledzonych.
- Nie wiem Panie diakonie!
- Adept kurwa, ile mam belek na szacie!?
- Panie starszy diakonie...
- Panie arcydiakonie kurwa jego mać! A teraz biegiem kurwa do okoła plebanii, 20 okrażeń!
Okazało się, że arcydiakon miał służbę w sztabie i dostał zgłoszenie, że jebie na terenie całego seminarium. Przez cały miesiąc z Damianem musieliśmy czyścić kible i przepisywać odręcznie Stare księgi.

Treningi zaczęły przynosić efekty, po trzech miesiącach brałem już 80kg na klatę, biegłem bez zadyszki 5 km oraz znałem na pamięć listy do korytian. Tego dnia miał do nas przyjechać arcydiakon naczelny, aby rzucić okiem na adeptów.
- Witajcie moja młodzieży, miło widzieć was w coraz lepszej kondycji. Macie może jakieś pytania do mnie?
- Ile bierzesz na klatę? - zapytał Danio.
Arcydiakon chwycił ciężary i zaczął nakładać na gryf. Razem z Zenkiem naliczyliśmy 450kg. Chwycił sztagę, pod wpływem napięcia mięśni szaty rozerwały się odsłaniając muskularne, stuprocente mięśnie. Gryf podniósł się do pełnego wyprostu łokci.
- Błogosławiony kto nie widział, a uwierzył. - odpowiedział arcydiakon.
- Wy też kiedyś będziecie tak silni, jeśli wasza wiara będzie równie silna!
Stwierdziłem, że taka okazja może już się nie zdarzyć więc zapytałem:
- Ale po co przyszłym księżom taka siła?
- Za prawdę, twoja niewiedza nie ma sobie równych. Zastanów się synu jeszcze raz, a poznasz odpowiedź na swoje pytanie.

W tym momencie zdałem sobie sprawie, że trafiłem nie do seminarium, a do szkoły paladynów.

- Zostanę paladynem?
- Tam gdzie ni Kościół, ni Państwo pomóc nie może. Gdzie mrok duszy i umysłu - tam problemy będziecie rozwiązywać. Potęga waszych mięśni i jasność waszych umysłów rozświetla ciemność. Wy rycerze światła i...
- Zostanę paladynem?
- Nie kurwa, rowy będziesz kopać debilu!

- Zenek powiedz jak to było z tymi bliznami?
- Na dzielni koło domaniewskiej była taka akcja. Jakiś patus zapytał czy chce może działkę. Odpowiedziałem, że ciało to świątynia i nie wolno brać narkotyków, wiara zabrania. Typ odpowiedział, że religia to opium dla ludu, czaisz frajera!? No to poszła tuba na mordę, ten mnie z noża, to ja znowu tuba, aż skasowałem gościa. Potem szycie na szpitalu bródnowskim i gites.
- A czemu zdecydowałeś się wstąpić do seminarium?
- Żeby kasować takich frajerów na jedną bułe. Jeden chuj słowem czy czynem.

- Paweł, jak to w końcu jest? Jako paladyni możemy dawać święcenia ?
- Nie no od tego są księża, to nie nasza działka.
- A ruchać się wolno?
- W regulaminie ogólnym jest wpis, że chcąc niewiaste penetrować, najpierw trzeba ją nawrócić.
- To co Panowie, może wypad na dziewczynki? Samowolka?

Po tej lewiźnie do burdelu oczekiwaliśmy srogiego opierdolu od diakona. Jednak ku ogólnemu zdziwieniu pogratulował nam naszego szlachetnego czynu. Za sprawą naszych pouczeń, popartych twardą merytoryką burdel przetransformował się na sierociniec. Dwie pieczenie na jednym ogniu - kutas syty i kurwa cała.

Minął rok od skoszarowania w szkole paladynów. Diakon stwierdził, że najwyższy czas na naukę czarów.
- Dobra szczawie, trzymać postawę! Pawełek kurwa garda wysoko, bo spierdolisz zaklęcie! Buła, lepa na ucho i kołowrotek! Kurwa Danio, garda wyżej! - kolega w trakcie rzucania zaklęcia nie przyjął odpowiedniej postawy, zamiast wykonać poprawnego luja ogłuszacza jebnął sobie plaskacza na mordę, stracił przytomność, po czym zesrał się. Dupą, nosem i uszami. Potężne czary MMA mnichów w Młynie okazały się za trudne na początek dla Damiana, jednak później opanował do perfekcji inkantację lolkinga na drewniany słup. Co prawda złamał piszczel, ale czar wykonał prawidłowo.

Tego dnia mieliśmy szkolenie z zakresu rzutu świętym granatem ręcznym. Damian rzucał pierwszy, odbezpieczył MZŚGR (Modernizowany Zapalnik Świętych Granatów Ręcznych) i rzucił zaledwie na 20 metrów.
- Ale żeś kurwa rzucił! Tak to się robi! - krzyknął Radek, adept z równoległej drużyny.
Widocznie był mocno znerwicowany, po odbezpieczeniu MZŚGR granat mu się wyślizgnął i wpadł do okopu. Diakon ekspresowo zareagował, chwycił Radka za togę, wypierdolił za okop i krzyknął do wszystkich "Gleba kurwa!". Granat eksplodował i konsekrowane odłamki poleciały we wszystkie kierunki. Nikt na szczęście nie ucierpiał.
- Ale żeś kurwa rzucił! - odpowiedział Damian.

Tego dnia mieliśmy maraton paladyna - pobudka, minuta czasu na odzianie i biegniemy 100 km. Nie było czasu na opóźnienia , trzeba było działać ekspresowo. Danio w nocy nasrał do butów Radka (buty w nocy wystawialiśmy poza izby na korytarz, żeby nie jebało). Rankiem Radek dopiero podczas biegu zorientował się, że w butach znajduje się nie pot, a niewiarygodnie płynne gówno Damiana. Podczas biegu nie wolno było się nikomu zatrzymać pod karą biegu jeszcze raz, całą drużyną. Po maratonie Radek trafił na izbę chorych - gówno przepaliło nie tylko wełniane skarpety, ale także skóre, aż do mięsa.
Zadzieranie z nieobliczalnym downem nigdy nie kończy się dobrze. A zadzieranie z nieobliczalnym downem paladynem tym bardziej.

Dzień konkursu piosenki paladyńskiej. Mieliśmy zaśpiewać drużynami własną piosenkę, zachęcająca do walki, wielbienia Boga i ojczyzny. Damian niewiadomo skąd znał jedną, bardzo chwytliwą, zawierającą wszystkie te cechy. Pokonaliśmy wszystkie drużyny, każdy musiał nam ustąpić. Dopiero w trakcie wręczenia nagrody nas zdyskwalifikowano. Okazało się, że śpiewaliśmy utwór konkwisty 88.

Minął już trzeci rok edukacji w szkole paladynów. Dojebali nam filozofii, pedagogiki i socjologii, etyki. W sumie to dojebali mi, bo można było sobie jeszcze program politechniki, prawniczy lub medyczny. Paladyni wydziału politechniki w ciągu semestru skonstruowali pancerze wspomagane, jako symbol ich statusu. Kapłani bitewni oprócz bitewnej magii ulicy poznali arkana czarów uzdrawiajacych. Wydział prawniczy po ukończeniu przeszkolenia nabył władzę sądowniczą w sprawach osądu publicznego (to oni decydują czy ktoś jest frajer czy git). A mój wydział humanistyczny nabył czary władzy nad tłumem. Zapisanie się na przewodniczącego wydziału okazało się nieść dalsze korzyści - zostałem mianowany dowódcą oddziału.

Pięć lat spędzonych poza światem zewnętrznym zmieniło nas. Nie byłem już Anon, tylko brat Anonidas. Zapomnieliśmy prawie wszystko - kim byliśmy wcześniej, rodziców, znajomych, stare życie. Dostaliśmy nową tożsamość, nowe super moce oraz ósmy nieoficjalny sakrament - paladyństwo. Pomimo zakończenia treningu dalej nie mogłem zapomnieć o mojej ex z licbazy. Kurwy zaliczane i nawracane na lewiźnie budziły tylko dawne wspomnienia.

To miał być nas chrzest bojowy, protest koprofagów pod pałacem prezydenckim. Domagali się, aby jedzenie gówna było dozwolone w miejscach publicznych. Policja nie była gotowa na taki protest, kościół nie chciał ingerować. Dlatego wezwano nas, aby stawić czoła zagrożeniu.

Stałem na przodzie kolumny, wszyscy byliśmy odziani w pancerze paladyńskie. Na przeciw nam ruszył tłum koprofagów, dumnie porzerający kawałki już uprzednio strawionego jedzenia. Podszedł do mnie zapewne przywódca zgromadzenia, skinhead-koprofag, bardzo groźny gatunek.
- To co robicie krzywdzi ludzi do okoła, jeśli postronni ludzie są dla was obojętni, to pomyślcie o swoich rodzicach, dzieciach! Oni tego nie zrozumieją i dla nich to zawsze będzie złe!
- Gadasz tak tylko, bo lepiej opanowałeś retorykę! Przypierdole ci raz i się skończy kozaczenie.
- I tu się mylisz grzeszniku.
Złożyłem ręce w znak luja ogłuszacza, uderzyłem raz w ucho, drugi raz w korpus z wyciągniętym środkowym palcem.
- Kto jest gotowy podważyć słowa paladyna!?
- Ja! Nie uderzysz kobiety, to wbrew waszym zasadom! - powiedziała koprofagistka odgryzając kawałek gównianej bułeczki.
Miała rację, nie mogłem nic zrobić.
- A ja Ci jebne! - usłyszałem ten głos, który śnił mi się po nocach, którego nigdy nie mogłem wymazać z pamięci. Cios stylu kumitsu momentalnie powalił protestującą entuzjastkę fekalii. Protestujący zaczęli rozchodzić się w kierunku ich domów.
- Anon!?
- Karyna?
Zmieniła się - w trakcie kiedy ja szkoliłem się na paladyna ona została hierofantką, dowódcą żeńskiego oddziału na wypadek takich właśnie sytuacji. Wróżbita Maciej nie kłamał, zabrakło mi jedynie wiary. Rzuciliśmy się sobie w ramiona. W końcu razem, szczęśliwi,w otoczeniu gówien rozrzuconych uprzednio przez protestujących. W oddali Damian wpychał kawałki gówna do mordy protestującego, przez co prawie go udusił.
Chwała Amonowi Re
Niechaj będzie pochwalona Grota Antinousa zawsze chętna i Priap Hadriana wiecznie stojący

Awatar użytkownika
Renly Baratheon
jutrzenka
jutrzenka
Posty: 3722
Rejestracja: 07.02.2018 14:27:48
Lokalizacja: Koniec Burzy

Re: Humor.

Postautor: Renly Baratheon » 26.09.2018 22:02:41

Kochani była u mnie u spowiedzi wczoraj młoda atrakcyjna dziewczyna i wyznaje
- proszę księdza zgrzeszyłam, bardzie zgrzeszyłam, uprawiałam seks pozamałżeński

mówię
- nie dobrze córko, nie dobrze, a z kim?
- z księdzem z sąsiedniej parafii

I tu kochani całkowicie się załamałem, mówię do niej
- dziecko tu jest Twoja parafia tu jest Twój ksiądz, pamiętaj
Chwała Amonowi Re
Niechaj będzie pochwalona Grota Antinousa zawsze chętna i Priap Hadriana wiecznie stojący

Awatar użytkownika
Incertus
starszy gejowy
starszy gejowy
Posty: 2813
Rejestracja: 19.01.2016 17:04:35
Lokalizacja: lacus silvasque

Re: Humor.

Postautor: Incertus » 28.09.2018 23:35:02

Wygrzebales z czeluści Internetu jakiś stary tekst z repertuaru ks. Waldemara ;)
Il corpo faccia quello che vuole. Io non sono il corpo. Io sono la mente.

Awatar użytkownika
Renly Baratheon
jutrzenka
jutrzenka
Posty: 3722
Rejestracja: 07.02.2018 14:27:48
Lokalizacja: Koniec Burzy

Re: Humor.

Postautor: Renly Baratheon » 29.09.2018 00:36:34

Kim jest ów Waldemar?
Chwała Amonowi Re
Niechaj będzie pochwalona Grota Antinousa zawsze chętna i Priap Hadriana wiecznie stojący

Awatar użytkownika
w300
gejlord
gejlord
Posty: 8151
Rejestracja: 11.03.2009 13:58:34
Lokalizacja: kociewie

Re: Humor.

Postautor: w300 » 29.09.2018 07:22:55

Obrazek

Awatar użytkownika
Renly Baratheon
jutrzenka
jutrzenka
Posty: 3722
Rejestracja: 07.02.2018 14:27:48
Lokalizacja: Koniec Burzy

Re: Humor.

Postautor: Renly Baratheon » 02.10.2018 00:17:47

Jasio przychodzi do taty i pyta:
- Tato co to jest polityka?
- Polityka synku to kapitalizm, ja jestem kapitalizm bo ja zarabiam,
twoja mama to rząd bo rządzi pieniędzmi, dziadek to związki zawodowe bo nic
nie robi, pokojówka to klasa robocza bo sprząta i pracuje, ty synku
jesteś ludem bo tworzysz społeczeństwo, a twój mały braciszek to przyszłość.
- Tato ja się z tym prześpię i może zrozumiem.
Jasio poszedł spać. W nocy budzi go płacz małego brata, który zrobił w pieluszkę.
Jasio poszedł do pokoju po mamę, ale nie mógł jej obudzić, więc poszedł do pokoju pokojówki.
Wchodzi, a pokojówka zajęta z tatą, a przez okno zagląda dziadek.
Jasia nikt nie zauważył, bo szybko wyszedł.
Wrócił do swojego pokoju uspokoił braciszka i poszedł spać.
Rano Jasio wstał i zszedł na dół. Tata mówi do niego:
- No i co Jasiu już wiesz co to jest polityka?

- Tak tatusiu, wiem. Kapitalizm wykorzystuje klasę roboczą, związki zawodowe się temu przyglądają podczas gdy rząd śpi, lud jest ignorowany, a przyszłość leży w gównie.To jest polityka tatusiu.
Chwała Amonowi Re
Niechaj będzie pochwalona Grota Antinousa zawsze chętna i Priap Hadriana wiecznie stojący

Awatar użytkownika
Renly Baratheon
jutrzenka
jutrzenka
Posty: 3722
Rejestracja: 07.02.2018 14:27:48
Lokalizacja: Koniec Burzy

Re: Humor.

Postautor: Renly Baratheon » 03.10.2018 12:16:05

Obrazek
Chwała Amonowi Re
Niechaj będzie pochwalona Grota Antinousa zawsze chętna i Priap Hadriana wiecznie stojący

Awatar użytkownika
Dorcia
forumowy
forumowy
Posty: 168
Rejestracja: 25.09.2018 14:38:58
Lokalizacja: Rastembork

Re: Humor.

Postautor: Dorcia » 03.10.2018 12:44:45

Bez sensu.

Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
gejlord
gejlord
Posty: 12002
Rejestracja: 11.10.2011 23:24:08
Lokalizacja: Lublin

Re: Humor.

Postautor: uzytkownik_konta » 03.10.2018 15:30:49

Skoro musi je stłumić jak jego przodkowie, całość powinna być po niemiecku.

Awatar użytkownika
Dorcia
forumowy
forumowy
Posty: 168
Rejestracja: 25.09.2018 14:38:58
Lokalizacja: Rastembork

Re: Humor.

Postautor: Dorcia » 03.10.2018 16:00:08

Ja w pierwszym momencie pomyślałam o powstaniu Chmielnickiego i się zaczęłam zastanawiać, czy są jakieś powody, dla którym mamy czuć dla tego powstania szacunek :D

Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
gejlord
gejlord
Posty: 12002
Rejestracja: 11.10.2011 23:24:08
Lokalizacja: Lublin

Re: Humor.

Postautor: uzytkownik_konta » 03.10.2018 21:54:56

Metody były dość plugawe, ale ostatecznie było to powstanie kolonii przeciwko metropolii - walka rabunkowo eksploatowanego narodu z ciemiężcą :v

Awatar użytkownika
Renly Baratheon
jutrzenka
jutrzenka
Posty: 3722
Rejestracja: 07.02.2018 14:27:48
Lokalizacja: Koniec Burzy

Re: Humor.

Postautor: Renly Baratheon » 11.10.2018 16:46:30

Obrazek
Chwała Amonowi Re
Niechaj będzie pochwalona Grota Antinousa zawsze chętna i Priap Hadriana wiecznie stojący


Wróć do „4.1. Humor”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość