Marzenia zawodowe z dzieciństwa

Dyskusje najwyższej próby niepasujące do pozostałych działów.
Awatar użytkownika
kotek91
gejowy
gejowy
Posty: 2624
Rejestracja: 01.06.2014 07:41:25
Lokalizacja: Ich wohne hier in einer Traumstadt.
Kontakt:

Re: Marzenia zawodowe z dzieciństwa

Postautor: kotek91 » 03.05.2018 15:39:55

Uk-w sumie ton masz rację ,podróż pkp faktycznie męczy:P)

Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
gejlord
gejlord
Posty: 11815
Rejestracja: 11.10.2011 23:24:08
Lokalizacja: Lublin

Re: Marzenia zawodowe z dzieciństwa

Postautor: uzytkownik_konta » 03.05.2018 16:07:14

Koszmar to jest. Gorsze są tylko autobusy.

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 29185
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Re: Marzenia zawodowe z dzieciństwa

Postautor: Nathi » 03.05.2018 16:24:55

Święta prawda!
Mój ostatni raz w PKP! Już teraz tylko auto. Trudno nie będę tyle pił, ale nigdy więcej pociągu.
Siusiu trzymałem 5h, bo taki kibel okropny, dobrze, że nie eksplodowałem :mrgreen:
Obrazek ✿ ✿ ✿ Natalka je bent mooi ✿ ✿ ✿

Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
gejlord
gejlord
Posty: 11815
Rejestracja: 11.10.2011 23:24:08
Lokalizacja: Lublin

Re: Marzenia zawodowe z dzieciństwa

Postautor: uzytkownik_konta » 03.05.2018 16:33:36

Myślę że poza samochodami - które każdy musi sobie zapewnić we własnym zakresie - ludzkość po prostu nie stworzyła jeszcze komfortowych sposobów zbiorowego podróżowania. Kiedyś - tzn. kilkadziesiąt lat temu - samoloty były jeszcze wygodne, ale teraz...

Awatar użytkownika
Dorian_Gray
Lord of the Twinks
Lord of the Twinks
Posty: 10734
Rejestracja: 02.02.2008 21:46:58
Lokalizacja: Mazowsze

Re: Marzenia zawodowe z dzieciństwa

Postautor: Dorian_Gray » 03.05.2018 19:13:31

Nathi pisze:(...)Siusiu trzymałem 5h, bo taki kibel okropny, dobrze, że nie eksplodowałem :mrgreen:

Ty naprawdę jesteś księżniczką :P
:x

dla mnie chyba najlepsza opcja to pociąg
można sobie coś podczas drogi poczytać, czy coś zjeść w wagonie restauracyjnym
(ostatnio jak wracałem z Berlina pojadłem sobie pierogów ruskich) :)
Český je hezký!

Awatar użytkownika
SonGoku
gejowy
gejowy
Posty: 3015
Rejestracja: 14.10.2015 00:57:05
Lokalizacja: Tu i tam

Re: Marzenia zawodowe z dzieciństwa

Postautor: SonGoku » 03.05.2018 19:48:48

Nie każdy pociąg ma taką opcję. Jak jadą te stare z przedziałami, to przy temperaturze powyżej 20 stopni, można się usmażyć, ewentualnie udusić :x

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 29185
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Re: Marzenia zawodowe z dzieciństwa

Postautor: Nathi » 03.05.2018 19:49:32

Dorian No co ja będę machał parówką w takich niesterylnych warunkach z 3 świata :P :gay:
Obrazek ✿ ✿ ✿ Natalka je bent mooi ✿ ✿ ✿

Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
gejlord
gejlord
Posty: 11815
Rejestracja: 11.10.2011 23:24:08
Lokalizacja: Lublin

Re: Marzenia zawodowe z dzieciństwa

Postautor: uzytkownik_konta » 03.05.2018 19:54:17

SonGoku pisze:Nie każdy pociąg ma taką opcję. Jak jadą te stare z przedziałami, to przy temperaturze powyżej 20 stopni, można się usmażyć, ewentualnie udusić :x

Oni mają jakąś specyficzną aparaturę, która utrzymuje temperatury w zakresie do +10 i w górę od +30, ale nigdy nie pozwala na utrzymanie temperatury pomiędzy 10 i 30 stopniami. Najwyższe osiągnięcie techniki wojskowej Układu Warszawskiego; tylko cudem trafiło na rynek cywilny w okresie transformacji ustrojowej.

Awatar użytkownika
marip
wyjadacz
wyjadacz
Posty: 941
Rejestracja: 02.11.2014 04:35:56

Re: Marzenia zawodowe z dzieciństwa

Postautor: marip » 03.05.2018 21:25:47

Moze przy zamknietych oknach jest powyzej 30 stopni. Jak jechalem takims czyms ostatnim razem w lecie to jak nikt nie otworzyl okna to faktycznie bylo goraco ale po otwarciu okna temperatura spadla ponizej 20 stopni.

Awatar użytkownika
Mazemi
gwiazda północy
gwiazda północy
Posty: 5171
Rejestracja: 01.01.2010 19:36:14
Lokalizacja: Karpaty

Re: Marzenia zawodowe z dzieciństwa

Postautor: Mazemi » 03.05.2018 23:57:07

Kilkuletni samochód klasy C, trzygwiazdkowy hotel, pokój dwuosobowy, łóżko bez pluskiew i śniadanie na specjalne zamówienie na 5.00 żeby o 6 być w pracy. I tak do 20, z przerwą na obiad i zwiedzanie miasta. Kocham to. Oczywiście żeby były dobre efekty trzeba wcześniej wszystko w biurze na spokojnie przeanalizować.

Nie znoszę autostrad i dróg szybkiego ruchu, są przeokropnie nudne. Nic się nie dzieje, nic nie widać w okół, trzeba być skoncentrowanym na pustej drodze, ciężarówkach i uważać psycholi pędzacych na oślep. Co innego na drogach lokalnych, jedzie się powoli, droga jest zawsze interesująca, tysiące skrzyżowań, można przyjrzeć się przyrodzie, ludziom, domom, architekturze, itp. Pociągi i autobusy są bardzo spoko, ale tylko gdy miejsce docelowe ma dobre połączenie komunikacją miejską z dworcem, bo w innym przypadku ssie, gdy trzeba tracić czas i nerwy na przesiadki. A że dobrą komunikację miejską ma tylko kilka największych miast Polski, to wybór jest oczywisty.

Awatar użytkownika
Renly Baratheon
gejowy
gejowy
Posty: 2360
Rejestracja: 07.02.2018 14:27:48
Lokalizacja: Koniec Burzy

Re: Marzenia zawodowe z dzieciństwa

Postautor: Renly Baratheon » 04.05.2018 02:47:52

Bartolomeo Alberto Cappellari miał rację nazywając kolej "drogą do piekła".
Chwała Amonowi Re
Niechaj będzie pochwalona Grota Antinousa zawsze chętna i Priap Hadriana wiecznie stojący

Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
gejlord
gejlord
Posty: 11815
Rejestracja: 11.10.2011 23:24:08
Lokalizacja: Lublin

Re: Marzenia zawodowe z dzieciństwa

Postautor: uzytkownik_konta » 04.05.2018 16:01:26

Mazemi pisze:Nie znoszę autostrad i dróg szybkiego ruchu, są przeokropnie nudne. Nic się nie dzieje, nic nie widać w okół, trzeba być skoncentrowanym na pustej drodze, ciężarówkach i uważać psycholi pędzacych na oślep.

To prawda. Są dobre tylko jak człowiek się spieszy i/lub jest zmęczony i chce już do domu. Ale normalnie czuję się tam jakbym utknął w czyśćcu - nic się nie dzieje, tylko się czeka na koniec. Jeszcze najgorzej jest jak postawią wokół ekrany - wtedy już w ogóle się nie wie gdzie się jest i wszystko wygląda tak samo; można nabrać przekonania że się utknęło w jakiejś pętli czasu.
Tylko jak się jedzie 126p to ekspresówki i autostrady zapewniają emocje, ale nie w pozytywnym znaczeniu: jedzie się i cały czas wsłuchuje w silnik i sprawdza wszystkie dostępne parametry, bo przecież to duże i długotrwałe obciążenie, a rozkraczyć się na autostradzie albo drodze ekspresowej to przecież przedsionek piekła.

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 29185
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Re: Marzenia zawodowe z dzieciństwa

Postautor: Nathi » 04.05.2018 20:50:30

No co wy :lol: autostrada to coś pięknego! Nie trzeba patrzeć na boki, bo ci nic nie wyskoczy. Żadnych świateł, skrzyżowań, pieszych. Jedyne co denerwuje to złomiki, które jadą lewym pasem 100 km/h bo więcej nie są w stanie i blokują normalnym autom ruch :P jedziesz sobie spokojnie, pijesz kawkę i gitara. Mógłbym mieć autostradę pod sam dom :P

Na krajowkach, co chwilę radary, jakieś typki które nie potrafią wytrzymać i wymijaja na ciągłych, na 3ciego, banda baranów, którzy nie potrafią jeździć. No i człowiek wlecze się przez jakieś wsie 50km/h za chwilę 70, potem znowu 50. Masakra :P
Obrazek ✿ ✿ ✿ Natalka je bent mooi ✿ ✿ ✿

Awatar użytkownika
Mazemi
gwiazda północy
gwiazda północy
Posty: 5171
Rejestracja: 01.01.2010 19:36:14
Lokalizacja: Karpaty

Re: Marzenia zawodowe z dzieciństwa

Postautor: Mazemi » 04.05.2018 21:51:58

Jak siedzisz w domu na krzesełku to też nic Ci nie wyskoczy, tylko czy o to chodzi? Autostrada może być ciekawa albo jak jedzie się grubo powyżej 140 kmh, albo przy wysokim natężeniu ruchu (kocham górnośląskie labirynty). W każdym innym wypadku można umrzeć z nudów.

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 29185
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Re: Marzenia zawodowe z dzieciństwa

Postautor: Nathi » 04.05.2018 22:08:34

Nie ogarniam was, co ma być ciekawego w jeżdżeniu autem :P ja to bym chciał autonomiczne żeby mnie samo woziło :mrgreen:
Obrazek ✿ ✿ ✿ Natalka je bent mooi ✿ ✿ ✿

Awatar użytkownika
Renly Baratheon
gejowy
gejowy
Posty: 2360
Rejestracja: 07.02.2018 14:27:48
Lokalizacja: Koniec Burzy

Re: Marzenia zawodowe z dzieciństwa

Postautor: Renly Baratheon » 04.05.2018 22:27:54

A nikt z Was Herosem nie chciał być? Jak już się pokona te wszystkie hydry, wywiezie to szambo Augiasza, skórę z lwa zedrze, jabłka wykradnie itd to musi być fajne takie życie. Nic nie robić, tylko jeść pić i ....kochać. A jak się znudzi to można poprosić Zeusa o to, żeby wymyślił coś ekscytującego.
Chwała Amonowi Re
Niechaj będzie pochwalona Grota Antinousa zawsze chętna i Priap Hadriana wiecznie stojący

Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
gejlord
gejlord
Posty: 11815
Rejestracja: 11.10.2011 23:24:08
Lokalizacja: Lublin

Re: Marzenia zawodowe z dzieciństwa

Postautor: uzytkownik_konta » 05.05.2018 01:14:50

Nathi pisze:Nie ogarniam was, co ma być ciekawego w jeżdżeniu autem :P ja to bym chciał autonomiczne żeby mnie samo woziło :mrgreen:

A ja lubię kręte drogi :P Najchętniej bym jeździł samochodem po torze dla gokartów.

Awatar użytkownika
Leo
gejlord
gejlord
Posty: 8048
Rejestracja: 12.11.2012 22:50:32
Lokalizacja: Tychy

Re: Marzenia zawodowe z dzieciństwa

Postautor: Leo » 05.05.2018 01:30:45

Na innych drogach niż autostrady raczej nie polecałbym zbytniego rozglądania. To może się skończyć źle.
Autostrady są owszem nudne, ale o tyle fajne że kilometry szybko uciekają, o ile bramki są przejezdne.

Awatar użytkownika
Nathi
Księżniczka
Księżniczka
Posty: 29185
Rejestracja: 12.12.2013 19:37:52
Lokalizacja: Zamek króla.

Re: Marzenia zawodowe z dzieciństwa

Postautor: Nathi » 05.05.2018 02:40:13

Na krętych drogach to bym klął, że muszę tyle wywijać i nie dają człowiekowi spokojnie dojechać do celu.

Jak kiedyś jechałem do domu i miałem w GPS opcje omijaj płatne drogi, której nie wyłączyłem. To tak wyzywałem, że szkoda gadać :D pewnie przednia szyba była cała od śliny po kurwach xD ale przynajmniej wiem, że trzeba sprawdzić zawsze ustawienia GPS :P straciłem nerwy i godzinę więcej z życia przez ominięcie autostrady :evil:
Obrazek ✿ ✿ ✿ Natalka je bent mooi ✿ ✿ ✿

Awatar użytkownika
Kawa
Arcybiszkopt
Arcybiszkopt
Posty: 11028
Rejestracja: 22.06.2005 11:45:17
Lokalizacja: Ziemia Ocalona - Daleka Północ

Re: Marzenia zawodowe z dzieciństwa

Postautor: Kawa » 05.05.2018 08:53:55

GPS, po co to? Mapy przed wyjazdem obejrzeć nie łaska? Google ma aktualne, z najnowszymi oddanymi drogami. Tylko w Googlu nie można się zdawać na wyznaczanie trasy, bo potrafi skierować na najkrótszą - przez jakieś ścieżki. No ale jest jeszcze atlas papierowy.
Całe życie sam jeżdżę bez GPS-a i zgubiłem się tylko raz. W Bydgoszczy... :P
Ceterum censeo konserwa winna być zniszczona!


Wróć do „1.5. Pozostałe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość